środa, 25 listopada 2015

Ałun – Naturalny antyperspirant – Kamień ałun w sztyfcie z The Secret Soap Store (Słynny kryształ Potassium Alum) :)

Naturalny antyperspirant – słynny minerał Ałun, intrygował mnie od zawsze, odkąd udało mi się nareszcie go dorwać i wypróbować, cały czas jestem zachwycona jego działaniem. Potassium Alum, czyli Ałun potasowy, to naturalnie występujący minerał, od wieków znane są jego właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne, ściągające i antybakteryjne, zwany niegdyś kamykiem po goleniu, stosowany po goleniu właśnie, ale także do gojenia ran, przecięć, reakcji alergicznych. 
 
 
 Naturalny dezodorant, jakim jest ałun, doskonale chroni skórę, tworząc na niej ochronną powłoczkę, która przeciwdziała rozwojowi bakterii,  potowi i przykremu zapachowi, przy czym nie zapycha skórnych porów. Dużym atutem użycia ałunu jest jego ogromna wydajność, sztyft, taki, jak mój, starczy na ponad rok codziennego stosowania, nie zostawia on śladów nawet na czarnych ubraniach, nie plami. To czysty minerał, zatem nie zawiera absolutnie żadnych sztucznych i chemicznych dodatków, parabenów, konserwantów, jest to 100% naturalny kosmetyk, nie testowany oczywiście na zwierzętach, wegański, bezzapachowy, czysty ałun. Nie ma przeciwwskazań dla jego stosowania, idealny będzie tez dla osób skłonnych do podrażnień, alergii, dla osób z chorobami skóry, jest bezpieczny i na pewno nie uczuli. Używam go na co dzień, doskonale spełnia funkcje antyperspirantu, nie wiem, jak zachowałby się np. podczas ćwiczeń w siłowni, czy też przy silniejszym wysiłku fizycznym, lecz przy codziennym funkcjonowaniu, świetnie się sprawdza. Idealny jest po depilacji, gdy wiele antyperspirantów podrażnia, ałun łagodzi, absorbując jednocześnie pot. Polecany jest także dla mężczyzn, koi ranki na twarzy po goleniu, również oczywiście dla kobiet po depilacji.
 
 
Stosować go tez można przy gojeniu się wyprysków, ukąszeń owadów, przy opryszczce, czy wrastających włoskach. Jak używać ałun? Wystarczy zwilżyć go lekko (zwykłą wodą, wodą termalną w sprayu lub hydrolatem) i pocierać nim skórę kilka razy, wówczas filtr ochronny ałun pozostawi na naszym naskórku. Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu stacjonarnego The Secret Soap Store, także tam można go nabyć, jest to duży ałun w sztyfcie 120 g. Bardzo łatwo się nim operuje, jest poręczny i praktyczny, opakowano go w rączkę i przezroczystą nakładkę z tworzywa. Na opakowaniu odnajdziemy datę ważności 2018 roku, jednak jest to naturalny minerał, który tak naprawdę nie ma możliwości przeterminowania się. Jeśli jeszcze nie znacie ałunu, musicie koniecznie nadrobić, ja będę mu wierna, ciekawią mnie wersję z naturalnymi olejkami, wówczas zapewne ałun nabiera lekkiego, naturalnego zapachu. 
 
 
Znacie ałun? Co myślicie o naturalnych antyperspirantach? :)

35 komentarzy:

  1. Mam bardzo podobny. Używam na przemian z kulką Rocher (pamiętam, nie lubisz marki, ja też już nie bardzo ale mam jakieś wcześniejsze zapasy, które zużywam). Działa, owszem, ale raz dziennie mi nie starczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ałuny różnych marek zaiste, wszystkie fajne są, nooo yr testuje, także bebe :) Ja trę kilka razy, także powłoczkę robię taką konkretniejszą :)

      Usuń
  2. Nie lubię takiej aplikacji. Kulki i sztyft zdecydowanie odpadają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje upodobania :) U mnie się fajnie sprawdza ta forma :)

      Usuń
  3. Jesteśmy ciekawe jak sprawdziłby się u nas na intensywnych zajęciach sportowych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanka go zachwala nawet po codziennym bieganiu, chyba też się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam juz od dwóch lat- sprawdza sie nawet podczas intensywniejszego egzystowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo to super :) U mnie na co dzień genialny, pobiegam z nim tez :)

      Usuń
  6. Słyszałam o tym, ale sama jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez długo się czaiłam, aż jest :)

      Usuń
  7. Nigdy nie widziałam czegoś podobnego, wow! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. już od dawna kusi mnie stosowanie naturalnego antyperspirantu, jednak nie mogę się przelać ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam styczności z tym cudem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, bo nawet na dwa lata starcza :)

      Usuń
  10. mamy ałun w domu i czasami z niego korzystamy :-) jest o tyle dobry że nie blokuje gruczołów, przez co pot jest wydzielany ale nie tak intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze okazji sprawdzić czegoś takiego na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja mama go używa i jest zadowolona - muszę i ja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie bardziej lubię tradycyjne antyperspiranty ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wole tradycyjne antyperspiranty;) Aczkolwiek jestem ciekawa czy na mnie by podziałał

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam naturalnych dezodorantów już od jakiegoś czasu, choć ostatnio skusiłam się na Nivea i trochę żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa sprawa, ale ja najbardziej lubię formę sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No powiem Ci, że zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ubiegłego lata używałam ałunu Organique i naprawdę sprawdził się b. dobrze, likwidował pot podczas upałów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jako antyperspirant się u mnie nie sprawdza, ale bardzo go lubię do używania po depilacji/goleniu, fajnie łagodzi podrażnienia i zapobiega stanom zapalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam ałun i u mnie się on niestety nie sprawdził, nie ograniczał pocenia. Używam innego naturalnego antyperspirantu na bazie oleju kokosowego, sody, wody utlenionej i olejku eterycznego - jest bardzo skuteczny i wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten dezodorant, jest bardzo skuteczny i wydajny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. O ałunie słyszałam, ale nie miałam okazji go używać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam o nim już kiedyś i mam zamiar go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń