Naturalne, mineralne kosmetyki do makijażu, to w
naszym kraju wciąż jeszcze, zbyt mało moim zdaniem, znany temat. Jednakże, oferta
ta powiększa się i ku uciesze zwolenników naturalnej kolorówki free cruelty, asortyment
tych wspaniałych produktów, jest coraz lepiej dostępny, a firmy oferują nam
coraz to bardziej kuszące, naturalne produkty do makijażu. Jednym z liderów w
tym temacie, jest w Polsce firma Costasy, wyłączny dystrybutor fantastycznej,
znanej, brytyjskiej marki Lily Lolo, od której właśnie przybyła do mnie
przecudowna paczka, wybranych przeze mnie i specjalnie dobranych przez Costasy,
wspaniałych kosmetyków do makijażu i pielęgnacji :)

Wśród nich znalazła się moja wymarzona, naturalna
szminka w kolorze Passion Pink, czyli boskiego różu, wpadającego w moją
ukochaną fuksję. Kosmetyki mineralne Lily Lolo, produkowane są wyłącznie z
naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów,
parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają piękne składy, są to
kosmetyki free cruelty, nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Kosmetyki
te, były na mej wish-liście już od dawien dawna, to zdecydowanie prawdziwy,
makijażowy skarb. Lily Lolo ma w swej ofercie wspaniałe pudry, podkłady, róże i
cienie, ja zaś swą przygodę z LL, postanowiłam rozpocząć od świetnej szminki
tejże marki. Od razu wpadł mi w oko piękny róż – Passion Pink, głęboki odcień
fuksji, który podobnie, jak czerwień, bardzo często gości na moich ustach.


Passion Pink ma niesamowicie intensywny, trwały
kolor i daje piękny, trójwymiarowy efekt na ustach, który można stopniować, od
lekkiego różu, do głębokiej fuksji, kolor jest bardzo mocno napigmentowany,
daje idealne krycie, już po pierwszej warstwie. Szminka (4g), ma świetne,
estetyczne, bardzo solidne i poręczne opakowanie, w biało-czarnych odcieniach,
na grzbiecie widzimy nazwę koloru i wygrawerowane logo marki, szminka bez
problemów otwiera się i dobrze zamyka. Kosmetyk dodatkowo zapakowano w uroczy
kartonik, z którego zasięgnąć możemy informacji o produkcie oraz poznać
wspaniały, naturalny skład.



Różowiutki sztyft idealnie rozprowadza się na
ustach, jest mięciutki, ma niesamowicie gładką, piękną, kremową konsystencję,
jednocześnie kolor jest bardzo trwały i intensywny. Trwałość szminek, zawsze
przedłużam konturówką, podkładem nakładanym również cieniutko na usta przed
aplikacją koloru, utrwalam ją pudrem transparentnym i nakładam drugą warstwę,
makijaż przygotowany w ten sposób prezentuje się nienagannie, bez uszczerbku
naprawdę przed wiele, wiele godzin.

Szminka nie wysusza ust, za to pięknie je pielęgnuje
i odżywia, dzięki świetnym komponentom, z jakich się składa, bowiem skład
szminki jest zaiste imponujący. Zawiera tłoczony na zimno olej z nasion
rącznika pospolitego, zwanym olejem rycynowym oraz wzmacniający delikatną skórę
ust, olej jojoba, także dodatkowo spełnia funkcje nawilżające i odżywiające. Szminkę
Lily Lolo, wzbogacono także o natłuszczający i wygładzający wosk pszczeli, wosk
pozyskiwany z liści wilczomlecza, wosk z liści palmy kopernicji i kojącą
lanolinę, które wygładzają oraz chronią usta, w składzie odnajdziemy także
mikę, czyli mineralny składnik szminki, pielęgnujący olej z nasion słonecznika,
który zawiera witaminę E – witaminę młodości, boski ekstrakt z Rozmarynu, czyli
naturalny przeciwuleniacz oraz przecudny pigment, słodkiego, fuksjowego różu.


Szminka ma idealny, naturalny skład, dzięki temu
prócz świetnego makijażu, otrzymujemy naturalną pielęgnację, która nie
podrażni, nie uczuli, nawet bardzo wrażliwej, delikatnej i cieniutkiej skóry
ust. Rozkochałam się prawdziwie w Passion Pink z wzajemnością, bowiem jest to
naturalny kosmetyk z pięknym składem, dający idealne, kolorystyczne wykończenie
na ustach.
Szminkę Passion Pink, można zakupić w sklepie Costasy,
gdzie znajdziecie oczywiście także inne odcienie tych cudnych, naturalnych
szminek :)
Znacie Lily Lolo? Lubicie naturalne, mineralne
szminki? :)