Powitaliśmy astronomiczną wiosnę :) Mam nadzieję, że
podobnie jak ja, jesteście w dobrym wiosennym nastroju!
Od paru już lat jestem wierna podkładom firmy Bourjois, latem kupuję
słynny Healthy mix, zaś jesienią, zimą i wiosną, króluje u mnie właśnie 123
Perfect Foundation.
Kosmetyki tej francuskiej firmy, dostępne są w wielu
sklepach, także nie ma problemu z ich kupnem, każda buteleczka starcza mi na
około 3 miesiące. W zależności od sklepu, bądź aktualnej promocji, podkład ten
kosztuje w granicach 50-60 zł. Podkładu używam oczywiście codziennie i jest on
nieodłącznym produktem mojego codziennego makijażu.
Seria 123 Perfect Foundation, to 6 odcieni, mój jest najjaśniejszym z
nich – i ma numerek 51 Vanille Clair.Podkład mieści się w szklanej, przezroczystej buteleczce 30 ml z funkcjonalną, wygodną pompeczką, która nie zapycha się i nie przysparza żadnych problemów w aplikacji, pompkę chroni dodatkowo nakładka z tworzywa sztucznego. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o składzie i właściwościach kosmetyku.
Produkt ten został stworzony, by perfekcyjnie korygować niedoskonałości cery i ujednolicać ją. Zawiera 3 pigmenty, które pomagają osiągnąć upragniony, idealny koloryt: żółte – kamuflują np. sińce pod oczami, rozświetlając spojrzenie, fiołkowo-różowe – by dodać jej blasku i odświeżyć oraz zielone, które korygują czerwone niedoskonałości na twarzy, czyli popękane naczynka, czy pozostałości np. po wykwitach. Podkład posiada SPF 10, matuje i nawilża (zawiera wyciąg z kwiatu bawełny).
Aplikując go, wyciskam małą ilość (jest on dość wydajny, a konsystencja kremowa, gładka) na nadgarstek i maczam w nim leciutko nawilżony mój ulubiony pędzel do podkładu – flat top Hakuro H51, „pieczętuję” delikatnie twarz, wprowadzając podkład i wklepując w skórę twarzy. Robię to dość szybko, by podkład nie zasychał i równomiernie pokrył całą twarz.
Zapach kosmetyku, jest dość neutralny. Lubię matowy
efekt, jaki daje, nie jest to jakieś bardzo, bardzo mocne krycie, ale dla mnie,
jak najbardziej wystarczające. Produkt dobrze wtapia się w skórę i współpracuje
z innymi kosmetykami. Zawsze dodatkowo wykorzystuję bowiem w makijażu również
korektory/kamuflaże, wykończenie pudrem sypkim nie jest bardzo konieczne,
aczkolwiek na potrzeby trwalszego efektu, trzeba puder oczywiście zastosować,
pod podkład zawsze stosuję bazę, czy jest nią krem nawilżający, czy typowa
baza, to już indywidualna sprawa.
Nie wiem, czy podkład bez bazy utrzymuje się założone przez
producenta 16 godzin, bo nie miałam go nigdy aż tak długo na twarzy, ale
spokojnie cały dzień utrzymuje się dość dobrze i co ważne, nie ciemnieje.
Efekt 123 Perfect Foundation możecie zobaczyć tu -
klik,
Zakupiłam w tej chwili już trzecie opakowanie 123
Perfect Foundation i z pewnością zakupię ten podkład kolejny raz, myślę, że dla
osób z cerą mieszaną, jak moja, będzie idealny :)
Co o nim sądzicie? Jaki jest
Wasz ukochany podkład?
Jakie polecacie?
:)