czwartek, 17 czerwca 2021

Gorące, letnie ZAPOWIEDZI Wydawnictwa Lira - Tajemnica Jareda Straya, Arszenik i stare obrazy, Lalka z Lizbony oraz Krwawy Peter!

W Wydawnictwie Lira, zapowiada się genialne, ciekawe, książkowe lato! Zapraszam Was do zapowiedzi, na które warto czekać w nadchodzące, słoneczne tygodnie. Wydawnictwo przygotowało, jak zwykle bardzo różnorodną literaturę, każdy zatem znajdzie coś dla siebie! 


Tajemnica Jareda Straya - Adam Szabat

Planowana premiera – 7 lipca 2021

Tajemnica Jareda Straya, to książka, którą napisał debiutujący Adam Szabat. Zapowiada się naprawdę intrygująca lektura, kocham mroczne zakamarki literatury i bardzo lubię debiuty, zatem z pewnością sięgnę po tenże tytuł. W zapowiedzi kusi ciekawa fabuła, oscylująca gatunkowo pomiędzy kryminałem, powieścią psychologiczną i thrillerem. Czekam z wielką niecierpliwością i już polecam zwrócić na nią uwagę.

Są takie wspomnienia, które jak ciernie siedzą w człowieku. Tkwią zbyt głęboko, by je usunąć i są zbyt bolesne, by o nich zapomnieć. Dyplomowany dziennikarz i niespełniony pisarz, Leon Kornas, otrzymuje książkę, która pochłania go bez reszty. Postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o jej autorze – Jaredzie Strayu, Amerykaninie, którego całe życie otaczał nimb tajemnicy. Szczątkowe informacje, które udaje mu się odnaleźć, wskazują na niewielkie Wilowice na Roztoczu. Tutaj, w Dworze Horoweckich, Leon Kornas i właścicielka dworu, atrakcyjna pani doktor Barbara Horowecka, zagłębiają się w historię jej przodków i odkrywają fakty, które niczym zadra tkwiły w świadomości okolicznych mieszkańców. Rodzinne tajemnice budzą demony przeszłości… Podążając za opowieścią, Czytelnik przeniesie się do lat 20. XX wieku. Doświadczy traumy wojny, prześladowań i zwyczajnej ludzkiej zawiści. Świat realny zetrze się ze światem magii, a konsekwencje tego starcia zdominują wybory i decyzje bohaterów. 


Arszenik i stare obrazy - Jacek Getner

Planowana premiera – 14 lipca 2021

Komedia kryminalna w naszym kraju, ma się doskonale, a każda powieść, którą napisał Jacek Gertner, z pewnością trafi w gusta miłośników tego gatunku. U mnie gościła już powieść tegoż autora, pod tytułem Podejrzany jak diabli, majowo zapowiadałam Podejrzany na wieki wieków, w lipcu pora zatem na Arszenik i stare obrazy, otwierający cykl z Jackiem Przypadkiem. Komedia kryminalna, iście idealna na wakacyjną, plażową lekturę, warto wypatrywać!

Przypadek chodzi po ludziach, czyli komedia kryminalna z genialnym detektywem Jackiem Przypadkiem w roli głównej! Jacek Przypadek dobiega trzydziestki, codziennie rozmawia ze zdjęciem zaginionej dawno temu w Himalajach narzeczonej, od ośmiu lat przygotowuje się do startu w maratonie, nie ma konkretnych planów na życie i cieszy się z tego, że nie musi ich robić. Do czasu… Pewnego dnia prosi go o pomoc ulubiona sąsiadka, pani Irmina Bamber, której skradziono obrazy. Po ich odzyskaniu bohaterowi udaje się również odszukać zaginioną kolekcję znaczków oraz udowodnić znanemu autorowi, że ukradł swoją najnowszą komedię niejakiemu Fredrze. Tak, nieco przypadkiem, zaczyna się detektywistyczna kariera Jacka Przypadka. Nasz genialny detektyw łączy w sobie przenikliwość Sherlocka Holmesa z łobuzerskim wdziękiem porucznika Borewicza i irytującym charakterem doktora House’a. Ta wybuchowa mieszanka powoduje, że może liczyć na sympatię wielu kobiet i szczerą nienawiść rosnącej rzeszy swoich wrogów, którzy za jego sprawą trafili za kratki. 


Lalka z Lizbony - Iwona Słabuszewska-Krauze

Planowana premiera – 19 lipca 2021

Iwona Słabuszewska-Krauze, pisarka, dziennikarka, socjolog, która ma już na swym koncie kilka książek, w mojej biblioteczce, zadebiutuje w lipcu powieścią Lalka z Lizbony. Już z wielkim zainteresowaniem, czekam na tę książkę, bowiem zapowiada się tu bardzo ciekawa literatura piękna z niesamowicie intrygującą fabułą.

Życie może się zmienić w ciągu jednej zaledwie chwili. Otwierasz drzwi i nie wiesz, co cię za nimi spotka… W różnych okolicznościach w Lizbonie znikają trzy osoby. Łączy je to, że ktoś je kocha, ktoś za nimi tęskni, ktoś ich szuka. Inez pewnego dnia budzi się w pustym mieszkaniu. Po chłopaku, z którym przyjechała do miasta, pozostaje tylko niezapisana kartka. Dziennikarz Carlos zostaje wyprowadzony z domu o czwartej nad ranem i bez słowa pozostawia ciężarną żonę. Młody chłopak Diogo chce uniknąć wysłania do Afryki, ale nie zdąża uciec. Za sprawą Florindy, ekscentrycznej właścicielki kliniki dla lalek, niezwiązane ze sobą historie zapętlają się tak, że jedna nie może istnieć bez drugiej, a czasy współczesne mieszają się z trudną przeszłością okresu dyktatury Salazara i rewolucji goździków. Miasto słońca staje się miejscem, w którym rozgrywają się ludzkie dramaty, ale też takim, w którym wszystko jest możliwe.


Krwawy Peter - Jarosław Molenda

Planowana premiera – 28 sierpnia 2021

Jarosław Molenda, przyzwyczaił mnie już do doskonałych książek z kręgu literatury faktu. Polecałam Wam świetną książkę Wampir z Warszawy, warto też sięgnąć po Gorszycielki, Uwikłane w historię, Podróżniczki, czy Kaligula, niedawno zaś w księgarniach pojawiła się pozycja Profesor i cyjanek, w sierpniu warto skusić się na jego najnowszą książkę Krwawy Peter, która poświęcona będzie historii słynnego mordercy - Wampira z Dusseldorfu. Jestem ciekawa, która z zapowiadanych książek Liry, zainteresowała Was najbardziej? 

Wstrząsająca historia zbrodniarza i dewianta zwanego Wampirem z Düsseldorfu! Peter Kürten był jednym z najsłynniejszych XX-wiecznych zbrodniarzy i sadystycznych psychopatów. Mordował kobiety, mężczyzn, dzieci i zwierzęta, upajając się ludzką krwią. Skazano go tylko za dziewięć zabójstw i nie dochodzono, czy rzeczywiście popełnił ich więcej. O jego lubieżnych, bestialskich czynach pisała prasa na całym świecie, od ZSRR, przez Europę, po Stany Zjednoczone. Kim był Peter Kürten? Zbrodniarzem, mordercą czy zwyrodniałym psychopatą? W jakim wychowywał się środowisku? Czy działał sam? Dlaczego policja tak długo nie potrafiła trafić na jego ślad? Jarosław Molenda w swoim dziennikarskim śledztwie prześwietla życie Krwawego Petera, szukając odpowiedzi na pytania, którymi żyła ówczesna opinia publiczna, a które mogą nurtować i dziś. Publikacja ilustrowana bogatym zbiorem zdjęć z epoki i archiwaliów.

 

 

 

wtorek, 15 czerwca 2021

Mgiełka do ciała SPF 30 Mesoestetic z topestetic na lato – Ochrona i nawilżenie w jednym!

Jestem zdeklarowaną zwolenniczką ochrony skóry przez cały rok, latem zaś szczególnie stawiam na preparaty z filtrami. Dziś u mnie kolejny kosmetyk Mesoestetic, który przypadł mi do gustu, oto mgiełka do ciała SPF 30, tejże marki.


Marka zadebiutowała u mnie świetnym Bodyshock Total Reducer, następnie był też ciekawy krem Stem Cell, zatem byłam przekonana, iż mgiełka do ciała SPF 30, będzie strzałem w dziesiątkę na tegoroczne lato, bowiem Mesoestetic, to najwyższej jakości dermokosmetyki, które znajdziecie pośród ogromnego asortymentu sklepu topestetic, przy każdych zakupach otrzymacie tu porady kosmetologa i próbki, a paczka zawsze zapakowana jest w duchu eko.


Bardzo lubię, gdy kosmetyk łączy w sobie ciekawe składniki i dobre działanie, mgiełka, to świetny kosmetyk z górnej półki, kosztuje 165 zł i naprawdę warto się na nią skusić. Pięknie nawilża, chroni i koi cerę, ma SPF 30 i chroni przed promieniami UVB, UVA, ale ma też filtry biologiczne HEV i IR. Mieści się w 200 ml butelce z atomizerem, w składzie mamy tu collagen pro-47, witaminę E, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z łubinu, imbiru, czy też masło kakaowe. Kosmetyk idealnie sprawdza się u mnie w wiosenno-letnim okresie, podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, łagodzę nią skórę po demakijażu, aplikuję ją też ochronnie w ciągu dnia, na makijaż, rozpylam bezpośrednio na twarz, uprzednio trzeba kosmetyk wstrząsnąć. Mgiełka nie tłuści, nie bieli, jest bardzo delikatna, doskonale chroni, nawilża i koi, zdecydowanie warto mieć ją tego lata w swojej torebce.


 

 

 

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Dwie, klimatyczne powieści historyczne Wydawnictwa Lira - Cienie Paryża - Paulina Kuzawińska oraz Znak Gryfa - Agnieszka Gładzik

Powieść historyczną, gatunkowo polubiłam stosunkowo niedawno, kilka świetnych powieści przekonało mnie, iż powieść historyczna, to często naprawdę ciekawe połączenie literatury obyczajowej z tłem historycznym, a że bardzo lubię książkowo przenosić się w czasie, dziś u mnie dwie, wspaniałe nowości z tegoż kręgu, oto Cienie Paryża, które napisała Paulina Kuzawińska oraz Znak Gryfa Agnieszki Gładzik.


Cienie Paryża - Paulina Kuzawińska

Premiera – 19 maja 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 352

Trzy tomy cyklu z Madeline Hyde, autorstwa Pauliny Kuzawińskiej, zachwyciły mnie od a do z, byłam zatem przekonana, iż jej nowa powieść Cienie Paryża, również przypadnie mi do gustu. Jest to romantyczna powieść grozy w klimacie belle epoque, którą zdobi przepiękna, kusząca oko okładka. Świetnie skonstruowana fabuła wciąga i nie pozwala odłożyć książki ani na moment. Czuć tu niesamowity, paryski klimat grozy i pojawiające się wciąż tajemnice. Mamy rok 1889, świeżo wybudowaną, stojącą nad Sekwaną wieżę Gustawa Eiffla, podpala Victor Argent, pomysłodawca wieży i architekt ze świetlaną przyszłością. Zostaje on umieszczony w zakładzie psychiatrycznym Salpetriere, gdzie poddają go hipnozie i faszerują silnymi lekami. Tajemnica tkwi w romansie, jaki przeżył i w miłości. Cienie Paryża kipią klimatem belle epoque, książkę czyta się wyśmienicie, jest dynamika i nie ma miejsca na nudę. Miasto Świateł, jakim jest Paryż, gra tu bardzo ważną rolę, doskonale są też skonstruowani bohaterowie. Cienie Paryża, to zachwycająca książkowa przygoda, klimatyczna, kryminalna powieść, istny ideał na letnie wieczory i urlopową lekturę. 

Znak Gryfa – Agnieszka Gładzik

Premiera – 24 marca 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka

Ilość stron: 480

Wspaniała okładka książki Znak Gryfa, skusiła mnie, by sięgnąć po tę, skąpaną w aurze tajemniczości powieść. Agnieszka Gładzik, debiutuje w mojej biblioteczce, choć na swym koncie ma już kilka tytułów. Znak Gryfa jest historyczną powieścią ze specyficznym klimatem, mamy tu okres przed I wojną światową, trzydziestoletnia nauczycielka Kiira Fersen, szuka swego miejsca na ziemi, poświęcając się pracy. Na jej drodze pojawia się tajemniczy psychiatra, z amerykańskim akcentem, Kustuvic, nazywający siebie naukowcem, twierdzi, iż może zaglądać do umysłu i podświadomości drugiego człowieka, (…) potrzebuję pomocy w zainteresowaniu moimi badaniami jak najszerszego kręgu wpływowych ludzi (…). Kiira postanawia towarzyszyć doktorowi, jako pacjentka w podróży, do czego doprowadzi ją ta decyzja? Znak Gryfa, będzie świetnym wyborem na wakacyjną lekturę, jeśli lubicie nietuzinkowe powieści, pełne tajemniczości z historycznym tłem. 


 

 

niedziela, 13 czerwca 2021

Kreatywność. Krótki i optymistyczny poradnik - John Cleese, współzałożyciel grupy Monty Pytona radzi!

John Cleese, znany jest przede wszystkim z działalności w legendarnej grupie komediowej Monty Python, którą współtworzył, dziś u mnie książka jego autorstwa, jesteście ciekawi? Zapraszam na recenzję!

Kreatywność. Krótki i optymistyczny poradnik - John Cleese

Premiera: 5 maja 2021

Wydawnictwo: Insignis

Tytuł oryginalny: Creativity: A Short and Cheerful Guide

Tłumaczenie: Tomasz Brzozowski

Oprawa: okładka twarda


Autor książki Kreatywność. Krótki i optymistyczny poradnik, napisał scenariusze kultowych filmów Rybka zwana Wandą oraz Lemur zwany Rollo, mogliśmy go też oglądać w serialu Hotel Zacisze, produkcjach z serii Jamesa Bonda, czy Harry’ego Pottera. John Cleese, naprawdę zaskoczył mnie tym poradnikiem, jest to książeczka bardzo króciutka i zwięzła, pozycja dosłownie dla każdego, kto chce swą codzienną kreatywność wznieść na wyższy level. Kreatywność, to nie czarna magia, można się jej nauczyć i korzystać z tego daru, który drzemie w każdym z nas. Proces twórczy, zależy do naszych działań, kreatywne patrzenie na życie, spowoduje w nas chęć rozwoju, próby nowych dróg, nawet wówczas, gdy myślimy, że nic już nie możemy zmienić. Poradnik napisany jest wesołym, przystępnym językiem, książka będzie też idealnym prezentem. Każdy pomysł, ma w sobie potencjał, warto szukać w sobie nowych wyzwań i rozwijać z książką swą kreatywność!


 

 

 

piątek, 11 czerwca 2021

Naturalne oleje Etja idealne na lato – Olej z nasion malin, macerat marchewkowy i olej awokado!

Dosłownie już za kilka dni, powitamy LATO! 🌞 W nadchodzące, ciepłe i słoneczne tygodnie, należy pamiętać o prawidłowej pielęgnacji i ochronie skóry. Dziś u mnie trzy oleje Etja, które towarzyszą mi każdego lata.


 Olej z nasion malin, to letnie must have, bowiem chroni on skórę przed promieniami słonecznymi, nie pozostawia bardzo tłustej warstwy, a moja skóra szybko go chłonie. Bezpośrednio nakładam go na skórę twarzy, szyję i dekolt, dodaję także do balsamu i masła do ciała. Polecam go też do letniego demakijażu, ale także, jako skuteczną odżywkę do rzęs i brwi. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-3, które idealnie łagodzą podrażnienia, także te słoneczne. Olej ten ma też witaminy A i E oraz kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem, zdecydowanie warto mieć go pod ręką latem. Kolejnym, letnim hiciorem jest dla mnie macerat marchewkowy. Macerat zawiera witaminy A, B, C, E, F, minerały i jakże cenny beta karoten. Działa nawilżająco, odżywia i odmładza skórę, dobrze też łagodzi skórę po opalaniu, działa przeciwzapalnie, dobrze jest go stosować także w mieszankach z innymi olejami, ja na przykład mieszałam go ostatnio z olejem morelowym. To doskonały, naturalny samoopalacz, nadaje skórze pięknego i delikatnego kolorytu bez smug. Świetnie pielęgnuje każdy rodzaj skóry i odmładza. Jest łagodny, wspomoże też leczenie blizn i innych niedoskonałości. Zaś ostatni z mojego, olejowego, letniego trio, olej awokado, ma świetne właściwości przeciwstarzeniowe, wygładza też i regeneruje naskórek. Jest on super rozwiązaniem na słoneczne dni, chroni bowiem, działa odżywczo i kojąco na skórę. Zawiera wysokie stężenie dobroczynnych kwasów tłuszczowych, nazywa się go olejem siedmiu witamin A, B, D, E, H, K, PP. Stosowany przy olejowaniu włosów, idealnie wygładza je i odżywia, doskonale zadba także o stopy i dłonie w letnie dni! Znacie to trio? Jestem ciekawa, które oleje Wy wybieracie latem?

 

czwartek, 10 czerwca 2021

Ciekawy kryminał na lato - Jeszcze mnie widzisz – Chris McGeorge

Literatura kryminalna, zajmuje na półkach mojej biblioteczki, miejsce szczególne. Kryminały, sensację i thrillery, czytam w zasadzie non stop, przez okrągły rok, zaś dziś mam dla Was nowość Wydawnictwa Insignis, kryminał, idealny na letnie wieczory!


Jeszcze mnie widzisz - Chris McGeorge

Premiera: 19 maja 2021

Wydawnictwo: Insignis

Tytuł oryginalny: Now You See Me

Tłumaczenie: Anna Krochmal

Oprawa: okładka miękka

Ilość stron: 360 


Powieść Jeszcze mnie widzisz, napisał Chris McGeorge, którego twórczość poznałam w 2018 roku, przy okazji premiery jego debiutanckiej, świetnej książki Zgadnij kto, angielski pisarz jest absolwentem Creative Writing na City University, fanem filmu, występuje też w amatorskiej grupie teatralnej. Jeszcze mnie widzisz, wciąga doskonale skonstruowaną, niespieszną fabułą, to kryminał z krótkimi rozdziałami, łączący w sobie tradycyjne podejście do gatunku ze świeżym spojrzeniem, książkę na okładce poleca Katarzyna Puzyńska. Już na początku, poznajemy łownego bohatera, Robin Ferringham, jest pisarzem, który w księgarni, podpisuje swoją, najnowszą książkę Bez niej, która nie sprzedaje się najlepiej. Podczas tego wydarzenia, z nieznanego numeru, dzwoni do niego Matthew McConnel, który powołując się na zaginioną żonę Robina – Samanthę, przedstawia mu sprawę za którą osadzono go w więzieniu. Ferringham, na podstawie swych notatek, wyszukuje informacje i poznaje zagadkę piątki ze Standedge. Piątka studentów, przyjaciół zaginęła w najdłuższym, podziemnym kanale w Wielkiej Brytanii, młodzi wpłynęli do kanału, zaś wypłynął z niego jedynie piesek oraz właśnie Matthew McConnel, którego oskarżono o morderstwa. McConnel nie przyznaje się do winy i prosi o pomoc, Robin Ferringham, rusza więc w podróż do mrocznego miasteczka Mardsen i odwiedza chłopaka w zakładzie karnym New Hall. Jeszcze mnie widzisz, to genialny kryminał z klimatem, naprawdę warto po niego sięgnąć podczas pierwszych, ciepłych wieczorków tego lata! 


 


Jak dobrze dbać o domowe kwiaty? Projekt rośliny - Weronika Muszkieta i Ola Sieńko

Domowa dżungla, to obecnie marzenie wielu ludzi, cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób skłania się ku naturze i w zieloności, również tej domowej, szuka nie tylko ukojenia, ale też sposobu na spędzanie wolnego czasu, a nawet czasem ukochanego hobby!


Projekt rośliny - Weronika Muszkieta, Ola Sieńko

Premiera: 19 maja 2021

Wydawnictwo: Buchmann

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 192


Projekt rośliny, to poradnik, którego autorkami są Weronika Muszkieta i Ola Sieńko, 19 maja, zatem całkiem niedawno, wyszło nowe, wzbogacone wydanie tejże książki. W moim domu zawsze były kwiaty, opiekuję się sporą grupą domowych roślin, zatem książka, to zdecydowanie pozycja dla mnie. Roślinki hodowane w doniczkach, to temat rzeka, książka uczy nas, jak dobrze żyć z roślinami, jak poprawnie o nie dbać, by cieszyły się zdrowiem i jednocześnie cieszyły nasze oko. Rośliny, to dziś ogromna, pozytywna moda, zdobią one biura, banki, salony, restauracje i oczywiście nasze domy, mieszkania, zatem warto posiąść rozległą wiedzę na ich temat. Projekt rośliny, nie tylko poleca popularne gatunki roślin, ale uczy, jak podlewać, gdzie najlepiej je postawić, gdzie będą najlepiej się czuły i gdzie najlepiej wypełnią nasze wnętrze, mamy tu też porady dla rodziców, którzy lubią siebie i swoje dzieci, otaczać roślinnością. Należy pamiętać, że każda roślina żyje, jej żywot zależy od nas, a z tym poradnikiem, naprawdę zdołamy poradzić sobie z wieloma problemami związanymi z roślinkami. Książkę zdobią piękne fotografie, obcowanie z nią, to wielka przyjemność, którą pogłębiamy w miłości do roślin domowych. Polecam Projekt rośliny, każdemu, kto pragnie zapałać uczuciem do zielonych, domowych, doniczkowych przyjaciół!


 

 

piątek, 4 czerwca 2021

Zestaw Bioline Jato - Travel Kit Daily Ritual Aqua z topestetic – Czy warto korzystać z mini zestawów kosmetycznych?

Początek czerwca, to czas, w którym już wiele osób myśli o wakacjach, urlopach, wyjazdach. Ja zawsze planuję wojaże dopiero wrześniowo, zaś latem również zaliczę zapewne mniejsze, letnie wypady. 


Na wyjazdy, oczywiście zabieram ze sobą podręczne kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie wieczornego, codziennego demakijażu i porannej, pielęgnacyjnej rutyny. Świetnym rozwiązaniem są tu mini zestawy kosmetyczne o małych pojemnościach, które zajmują mało miejsca, mają mniejsze opakowania i dzięki nim szybko zadbamy o skórę w każdym miejscu, poza naszymi domowymi kątami i ukochaną łazienką. Z tego względu skusiłam się na ciekawy zestaw marki Bioline Jato, czyli Travel Kit Daily Ritual Aqua, który zakupić można w sklepie topestetic, gdzie skuszą Was też inne, kosmetyczne, intrygujące zestawy, sprawdzą się one nie tylko w podróży, ale też wówczas, gdy po prostu chcemy sprawdzić daną markę lub działanie kosmetyku, najpierw w mini wersji, przed zakupem pełnowymiarowego opakowania. Warto też dodać, że zestawy często są super połączone w gotowe plany pielęgnacyjne, jak w przypadku mojego z Bioline Jato, bowiem mam tu zarówno mleczko do demakijażu, oczyszczający tonik, jak i na finał krem do twarzy. W towarzystwie zestawu, przybyły mnie dwie, kuszące próbeczki Jan Marini, dzięki nim mam naprawdę wielką ochotę, poznać preparaty tejże marki. Travel Kit Travel Kit, otrzymujemy w granatowym kartoniku, mieszczącym ulotkę (także w języku polskim) oraz trzy mini wersje kosmetyków z nawilżającej linii. 


Zacznę od kremowego mleczka Crema-latte Hydra, które mieszka w białej butelce (99 ml), jestem w nim zakochana, jest delikatne i skuteczne. Mleczko ma lekką formułę w białym kolorze i dyskretny zapach, zawiera ekstrakt z białej lilii, ale też olej kokosowy i ekstrakt z opuncji figowej. Nie zawodzi mnie podczas zmywania nawet mocniejszego makijażu, pięknie oczyszcza i nawilża skórę, sprawdzi się przy cerze suchej, wrażliwej i delikatnej, nie uczula mnie i nie podrażnia. Uwielbiam zmywać nim makijaż, jest idealne. Oczyszczanie skóry, to także u mnie tonik. Lotion refreshing, zawiera polisacharydy z opuncji, ekstrakt z lilii wodnej, wspaniale oczyszcza, odświeża i sprawdza się na medal. Tonik również otrzymujemy w białej buteleczce (99 ml), kosmetyk nie ściąga skóry, a po oczyszczeniu nim twarzy, twarz jest czysta i gładka. Na finał, oczywiście krem. 30 ml kremu aqua +, wystarczy, by wystarczająco zapoznać się z kosmetykiem, ma on białą, leciutką konsystencję i higieniczny, przyjemny zapach. Zachwyci on każdego typu cerę, przede wszystkim bowiem nawilża, ale też łagodzi, działa przeciwzapalnie i chroni. W jego składzie znajdziemy między innymi olej jojoba, panthenol, witaminę E, olej ryżowy, czy betainę. Całe trio z zestawu Bioline Jato, sprawdzi się znakomicie, zarówno w podróży, jak i jako zapoznanie się z tymi cudownymi kosmetykami! 






 

wtorek, 1 czerwca 2021

Doskonała fantastyka od Wydawnictwa Insignis - Droga Szamana. Szachy Karmadonta - Wasilij Machanienko oraz World of Warcraft. Podróż przez Azeroth - Christie Golden

Absolutnie każdy, nowy tom z cyklu Droga Szamana, to dla mnie niesamowita radość, z ogromną przyjemnością łykam literacko kolejne tomy tejże serii i z całego serca, polecam ją i Wam.


Droga Szamana. Etap piąty: Szachy Karmadonta

Wasilij Machanienko

Premiera: 19 maja 2021

Wydawnictwo: Insignis

Cykl: Droga Szamana Etap 5

Tytuł oryginalny: Путь Шамана. Шаг 5: Шахматы Кармадонта 

Tłumaczenie: Gabriela Sitkiewicz, Joanna Darda-Gramatyka

Oprawa: miękka

Ilość stron: 408


Piąta odsłona cyklu Droga Szamana, zatytułowana Szachy Karmadonta, zachwyca wizualnie, jest to chyba moja ulubiona okładka z całego cyklu. Droga Szamana to seria z kręgu fantastyki zwanej literaturą RPG, jej autorem jest Wasilij Machanienko, urodzony w 1981 roku w Siewierodwińsku w Rosji, pisarz przeniósł się do Moskwy, gdzie pracował w IT, obecnie skupia się na twórczości literackiej, a seria Droga Szamana, ma już siedem części. Tak oto, znów znajdujemy się w wirtualnym świecie gry, w Barlionie, tu gracze przenoszą się umysłem ze swego ludzkiego życia, ich egzystencja w Barlionie, toczy się, gdy są zalogowani, ciało zaś pozostaje w kapsule, dzięki której łączą się z grą. Dmitrij Machan, główny bohater, jest tu już Szamanem Najwyższym i Hrabią, wciąż podnosi poziom swej postaci. Piąty tom nie zawodzi, fabuła wciąga, a my przeżywamy książkową przygodę w wirtualnej grze. Machan znów przeżywa kolejne przygody, zdobywa przedmioty i zalicza zadania, pojawia się też zombie-Pikulina, która chce zostać jego uczennicą, jest sporo niespodzianek. Fani cyklu, będą zachwyceni, po takim finale powieści, nie pozostaje nic innego, jak tylko oczekiwać na szóstą odsłonę zatytułowaną Nowy początek!


Najnowsza książka z uniwersum World of Warcraft, to wizualny majstersztyk. Przeogromne uniwersum World of Warcraft, zjednuje sobie od wielu lat spore grono fanów na całym świecie, są to oczywiście gry komputerowe, komiksy, filmy, ale także i książki. Ciekawy świat World of Warcraft, to fantasy pełne przeróżnych ras, podzielonych na dwie frakcje Przymierze i Hordę, są tu ludzie, orki, trole, gobliny, knomy, krasnoludy, druidzi, czarnoksiężnicy, wojownicy, rycerze i wielu innych.

World of Warcraft. Podróż przez Azeroth – Wschodnie królestwa

- Christie Golden

Premiera: 5 maja 2021

Wydawnictwo: Insignis

Tytuł oryginalny: World of Warcraft: Exploring Azeroth:

The Eastern Kingdoms

Tłumaczenie: Piotr Czarnota

Oprawa: twarda

Ilość stron: 130


Autorką World of Warcraft. Podróż przez Azeroth - Wschodnie królestwa, jest znana miłośnikom tegoż świata Christie Golden, to amerykańska pisarka, która napisała już ponad trzydzieści powieści i opowiadań w klimatach fantasy, horror, czy science fiction, między innymi ze świata Star Wars, Assassin's Creed, czy World of Warcraft właśnie, napisała też oficjalną powieść do świetnego filmu Warcraft: Początek. Książka World of Warcraft. Podróż przez Azeroth, jest przepiękne wydana, napisana jest bardzo przystępnym i typowym dla uniwersum językiem, zatem czyta się ją szybko i z wielką przyjemnością, to pierwszy tom cyklu Odkrywanie Azeroth. Jest to wspaniała przygoda z World of Warcraft po wschodnich królestwach, ziemiach Azeroth, prowadzi mistrz szpiegów Matias Shaw i kapitan Flynn Fairwind. Polecam, absolutna pozycja obowiązkową dla fanów WOW!


 

 

poniedziałek, 31 maja 2021

Nowe zapachy damskie Luxure Parfumes – Cool Glam in red oraz Olivia Boho!

Piękna, kwitnąca wiosna, to idealny czas, bo poszukać dla siebie nowych, zapachowych inspiracji. Dziś u mnie dwa, premierowe zapachy Luxure Parfumes, oto Cool Glam in red oraz Olivia Boho!


Cool Glam in red, to przepiękny, iście damski zapach, który otrzymujemy w dobrze zabezpieczonym kartoniku, który skrywa klasyczny, kwadratowy, szklany flakon, mieszczący 100 ml zapachu. Solidny flakonik z uroczym czarnym bucikiem i dołączonym piórkiem, posiada aplikator w formie sprayu, który równomiernie rozpyla zapach, woń możemy stopniować od delikatnego do wyrazistego. Zapach świetnie utrzymuje się zarówno na skórze, jak i na ubraniach oraz włosach, jest naprawdę trwały. Cool Glam in red, należy do kategorii zapachów jadalno-kwiatowo-piżmowych, wyczuwalną nutę głowy, gra tu czarna porzeczka, orzech laskowy i bergamotka, nutę serca: róża, jaśmin oraz liczi, zaś nutę spodu słodkie toffee, piżmo, wanilia i wetyweria. Jestem zachwycona tym zapachem, jest on kobiecy i uniwersalnie, klasycznie piękny, nikt nie przejdzie obok niego obojętnie. Elegancki Cool Glam, roztacza uroczą, romantyczną i intrygującą, seksowną aurę. 

Kwiatowo-jadalno-piżmowa woń Olivia Boho, rozkocha miłośniczki lżejszych, typowo wiosennych zapachów. Nutą głowy, jest tu tangerynka, czarna porzeczka i limonka, nutą serca, róża, fiołek, drzewo sandałowe i sól morska, zaś nutę spodu, gra tu wanilia, brązowy cukier, ambra i piżmo. Ciekawe nuty zapachowe, tworzą unikalny zapach, czuć tu radość i kobiecość, wspaniale rozwija się na skórze i jest bardzo trwały. Mieszka w różowym kartoniku, szklany i poręczny flakon, mieści 100 ml zapachu. Olivia Boho, pokochają kobiety otwarte na świat, eleganckie, zmysłowe, świetny zapach na wiosnę.