Jesienią lubię, gdy mężczyzna zachwyca zapachem
zarówno eleganckim, a jednocześnie świeżym i energetycznym, mój facet na
jesienny czas wybrał zatem cytrusowo-drzewną wodę toaletową dla mężczyzn Nou Avery,
jak się zatem sprawdziła?
Przepiękny zapach Nou Avery, przypadł do gustu zarówno
mojemu narzeczonemu, jak i mnie, trafił idealnie w nasze wonne preferencje i
myślę, że będzie strzałem w dziesiątkę dla wielu facetów. To bardzo uniwersalna,
świeża, cytrusowo-drzewna woń, obok której większość nie przejdzie obojętnie. Woda
Avery, przyciągnie wizualnie oko klasycznym designem, otrzymujemy ją bowiem w
eleganckim, dobrze zabezpieczonym kartoniku z grafikami, zaś sam poręczny flakon
zachwyca klasyczną oprawą i szklaną buteleczką (50 ml) z dobrze spełniającym
swą funkcję atomizerem. Zakupicie ją w Rossmanie za około 65 zł.
Nou Avery, należy do zapachów klasycznych i
ponadczasowych. Woń jest głęboka, intrygująca, jakby kilkuwymiarowa i
przepiękna. To optymistyczna i świeża woda, która rozwija swój zapach na
skórze. Nutę głowy, gra tu bergamotka, cytryna i kwiaty neroli, nutę serca
lawenda, owoce jałowca i szałwia, zaś nutę bazy mech, drzewo sandałowe i bursztyn.
Zapach spodoba się energicznym mężczyznom, którzy jesiennie chcą rozsiewać
świeżą aurę. Jest trwały i świetnie utrzymuje się zarówno na skórze, jak i na
ubraniach. Świetny będzie zarówno dla mężczyzn na co dzień, do pracy, ale także
dla uprawiających sport, jak i odbywających spotkania biznesowe, ale także na
elegancką kolację. Należy do kategorii zapachów cytrusowo-drzewnych, uwielbiam,
gdy mój facet nim pachnie. Znacie męskie zapachy Nou?