W piękny, jesienny piątek, zapraszam Was do poznania
świetnego kosmetyku, który zawładnął mym serduchem w temacie walki o piękną
sylwetkę.
Marka Mesoestetic, szumnie wdarła się do mojej
kosmetyczki, bowiem Bodyshock Total Reducer, to pierwszy produkt u mnie spod
jej skrzydeł. Mesoestetic, to najwyższej jakości dermokosmetyki, które znajdziecie
pośród przeogromnego asortymentu, polecanego przeze mnie sklepu topestetic, kosmetyczne
zakupy tam, to zawsze mega przyjemność, przy każdych zakupach otrzymacie tu nie
tylko najwyższej jakości kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała, ale także
dodatki i próbki, dzięki którym można poznać inne, ciekawe produkty. Profesjonalny
preparat zwalczający cellulit oraz miejscowe nagromadzenie tkanki tłuszczowej Mesoestetic,
skusił mnie, by zerknąć na inne kosmetyki tej hiszpańskiej marki, która zachwyca
najwyższą jakością produktów, jej założycielami marki są Joan Carles Font i
José Almansa będący specjalistami farmacji, ich kosmetyki wyróżniają się
natychmiastowym efektem i wyjątkową skutecznością działania. Jak zatem
sprawdził się u mnie Bodyshock Total Reducer?
Na kształty naszej sylwetki i stan skóry, wpływa
aktywność fizyczna i odżywianie, ale także odpowiedni dobór kosmetyków,
produkty takie, jak mój jesienny hit, na pewno wspomogą nasze starania o ideał.
Profesjonalny preparat zwalczający cellulit oraz miejscowe nagromadzenie tkanki
tłuszczowej, mieszka w białej, poręcznej tubie (200 ml), zamykanej na klik,
jest to świetne, tradycyjne rozwiązanie w przypadku tego typu kosmetyków,
bowiem aplikacja jest wygodna i szybka, produkt zaś ładnie spływa na dno tubki,
na której znajdziemy informacje na temat kosmetyku i oczywiście skład. W
składzie preparatu, znajdziemy spalającą tłuszcz kofeinę, działającą ujędrniająco,
stymulująco, poprawiającą mikrokrążenie w skórze, l-karnityna, wspomaga
redukcję tkanki tłuszczowej, działa detoksykująco, rutyna, regeneruje, wzmacnia
naczynia krwionośne, zapobiega gromadzeniu się tłuszczu, zaś cenny ekstrakt z
ostropestu plamistego, działa przeciwzapalne, antyutleniająco, mamy tu też wygładzający olej z masła shea. Kosmetyk dedykowany
jest do skóry skłonnej do niedoskonałości, dotkniętej cellulitem, czy
rozstępami, ja wmasowuję go w skórę nóg, szczególnie zwracam uwagę na uda i
pośladki, ale także brzuch. Momentalnie po aplikacji, czuć, że skóra jest
gładsza, preparat ma gęstą kremowo-żelową konsystencję w kolorze ecru, bardzo
mięciutką, idealnie rozprowadza się po skórze, nie lepi się, momentalnie się
wchłaniając. Bodyshock Total Reducer jest świetnym kosmetykiem, wartym
inwestycji, który wspomoże odchudzanie i walkę z celllulitem. Znacie te
perełkę? Macie ulubione kosmetyki w tym temacie?