Baza pod makijaż, to produkt,
bez którego już nie mogę sie obejść. Każda baza przedłuża trwałość makijażu i
ułatwia aplikację kolejnych kosmetyków.
Baza Clarins, francuskiej firmy „wysokopółkowej”, nie należy do
kosmetyków tanich, bowiem cena słoiczka 15 ml potrafi dochodzić do 150 zł, ale
jest to produkt tak bardzo wydajny, że spokojnie starczy na lata dosłownie.
![]() |
| CLARINS - Baza wygładzająca |
Mój mini-słoiczek ma jedynie 4 ml, (dodany był w
gratisie przy zakupie toniku i mleczka Clarins) używam jej już ponad rok, a
zużycie jest naprawdę znikome, a uwierzcie, że aplikuję ją codziennie, jest
baaaardzo wydajna! Jest to baza rozświetlająco-wygładzająca, ma jedwabista
konsystencję, troszkę gumowato-pudrową, mięciutką, wypełnia pory, minimalizuje
drobne zmarszczki, po jej nałożeniu podkład i cienie aplikują się, jak marzenie.
Nie podrażnia i jest bez zapachowa, nie nadaje skórze żadnego koloru. Ja stosuję
ją głównie na powieki, przed makijażem oka, genialnie blendują się na niej
cienie, bardzo przedłuża ich trwałość i co ważne, nigdy po jej nałożeniu, żaden
cień do powiek nie zrolował mi się! Dla
mnie baza idealna! Używacie bazy pod makijaż? Jakie polecacie? :)
