Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hydra Aloe Vera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hydra Aloe Vera. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 września 2018

SO'BiO étic – Mój ideał kremowy na jesień! Naturalny, certyfikowany krem 24H z czystym sokiem z aloesu do skóry suchej i normalnej – Linia Hydra Aloe Vera

Krem do twarzy, to kosmetyk, bez którego chyba większość z nas, nie wyobraża sobie codziennej pielęgnacji. Dziś mój kremowy hit, który zawładnął ostatnio moim kosmetycznym serduchem.


Jesienią, jak i przez cały rok, skóra potrzebuje dobrego nawilżenia, każdy rodzaj cery, kocha, gdy kosmetyk dobrze pielęgnuje, chroni i nawilża jednocześnie. W okresie jesiennym, ponownie wracam do mocnych makijaży, które zawsze dobrze wyglądają, gdy skóra jest zadbana i zdrowa. Naturalny, certyfikowany krem SO'BiO étic 24H z czystym sokiem z aloesu do skóry suchej i normalnej z linii Hydra Aloe Vera, stał się mym hitem, pięknie dba o skórę, która chłonie go, jest miękka i bez niespodzianek. Francuska marka SO'BiO étic, zachwyca mnie nieustannie, ufam tym kosmetykom i zawsze polecam je i Wam, z tejże linii, miałam już boskie, hipoalergiczne, kojące serum nawilżające z czystym sokiem z aloesu, dziś zaś zapraszam Was na spotkanie z kremem. Kosmetyki SO'BiO étic, zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Kosmetyki te, powstają pod skrzydłami Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenione przez mnie certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio.


Kremik pochodzi z linii Hydra Aloe Vera, w której znajdziemy kosmetyki, które w swym składzie zawsze mają organiczny sok z liści aloesu, ale krem zawiera także mnóstwo innych, wspaniałych komponentów, 99% tychże składników jest pochodzenia naturalnego. Jest tu także olej z nasion słonecznika, masło shea, witamina E, wosk kandelila, kwas hialuronowy i wiele innych, ciekawych, naturalnych skalników. Skład jest śliczny i bezpieczny nawet dla skóry wrażliwej, alergicznej, czy skłonnej do podrażnień, dedykowany jest skórze normalnej i suchej, u mnie przy skórze mieszanej, w kierunku suchej, sprawdza się na medal, zarówno pod makijaż, jak i podczas wieczornej pielęgnacji. Kosmetyk mieści się w poręcznej, ślicznej, białej, pionowej tubce (50 ml), zamykanej na klik, która dodatkowo umieszczono w bogaty w informacje i certyfikaty kartonik. Jest bardzo wydajny, ma bardzo delikatną konsystencję w białym kolorze, pięknie rozprowadza się po skórze, szybciutko wchłania, wygładza i mega nawilża. Na uwagę zasługuje też jego delikatny, świeży, owocowo-cytrusowy zapach. Po jego aplikacji, momentalnie czuć efekt nawilżenia, pięknie też odżywia, wygładza skórę, działając jednocześnie kojąco, przeciwzapalnie i chroniąc skórę przed działaniem czynników zewnętrznych. Stosuję go codziennie, zarówno rano, jak i wieczorem na twarz, dekolt, jak i szyję. Idealnie sprawdza się u mnie, jako baza pod makijaż, świetnie współpracuje z makijażem mineralnym, ale też z tradycyjnym płynnym podkładem, jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona, zatem jeśli szukacie na jesień dobrego kremu, silnie nawilżającego i do tego z pięknym, naturalnym składem, musicie go poznać.