Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manufaktura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manufaktura. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 października 2015

Manufaktura – Piwne masło do ciała, Bania Agafii - Maska do Ciała, Skin & Tonic London - Balsam do ust, Apis – Krem ekstremalnie nawilżający, Essence – Lakier do paznokci, Paese – Błyszczyk do ust - Miks recenzji #8

Dziś zapraszam Was na kolejny miks mini recenzji, produktów, które ostatnio zwróciły moją uwagę :)


Manufaktura – Piwne masło do ciała
Zawsze byłam ciekawa piwnych kosmetyków, dzięki My blog my passion, trafiło do mnie Piwne masło do ciała, czeskiej firmy Manufaktura. Masło ma bardzo gęstą, maślaną konsystencję, rozrzedzam je z olejem migdałowym, to ostatnio mój ulubiony po-kąpielowy rytuał, ciało po nim pachnie jak świeży, zielony chmiel. Zawiera masło kakaowe i masło shea, a na ciekawym, tubkowym opakowaniu widnieje znaczek Leaping Bunny, zatem jest to 100% kosmetyk cruelty free. Mam dużą ochotę na inne, piwne kosmetyki!

Bania Agafii - Antycellulitowa Maska do Ciała, rozgrzewająca
Kosmetyczne saszetkowce rosyjskiej marki Bania Agafii, bardzo często goszczą w mojej łazience, już po raz trzeci rozkoszuję się antycellulitową maską do ciała, która genialnie rozgrzewa ciało, bazuje na miodzie, gorczycy, ładnie oczyszcza i relaksuje, na pewno zaopatrzę się w nią nawet po raz czwarty, bowiem jest to praktyczny, naturalny kosmetyk, który doskonale sprawdza się u mnie.

Skin & Tonic London - Balsam do ust - Mięta
Organiczny balsam do ust ma super skład, certyfikat cruelty free i daje rozkoszny, miętowy efekt nawilżenia na ustach. Przybył do mnie z Naturalnie z pudełka, jest wydajny i idealnie towarzyszy mi co dzień w torebce. Skin & Tonic London, to etyczne kosmetyki naturalne, pochodzące z małej, brytyjskiej manufaktury.

Apis – Krem ekstremalnie nawilżający
Kremy Apis doskonale się u mnie sprawdzają i tak też jest w tym wypadku, bardzo lekka formuła z rabarbarem i gruszką pięknie nawilża, wygładza i odświeża moją skórę, idealnie działa przy cerze takiej jak moja, mieszanej w kierunku suchej, zawiera dodatkowo olej z nasion słonecznika, kwas hialuronowy i ekstrakt z mimozy oraz aloesu. Jest świetny pod makijaż.

Essence – Lakier do paznokci – 16 Fame fatal
Lubię lakiery Essence i bardzo często je kupuję, tym razem skusiłam się na czerwoniutki, przepiękny kolor, idealna krwista czerwień, głęboka, lśniąca, świetna. Jak zwykle super wyprofilowany pędzelek i super trwałość, jest to numer 16 nazywa się fame fatal i należy do żelowej serii lakierów.

Paese – Błyszczyk do ust – Holiday Dreams
Cudne, różowe maleństwo (5 ml), świetny błyszczykowy maluszek, idealny do kieszeni, torebki, nie wysusza ust, daje lśniący efekt na ustach, jest to moje pierwsze spotkanie z Paese, polska firma zdecydowanie rozbudziła moją ciekawość, bowiem błyszczyk sprawdza się wyśmienicie i do tego ładnie, słodko pachnie.

Znacie te kosmetyki? Jakie produkty zwróciły ostatnio Waszą uwagę? :)