Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oma Gertrude. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oma Gertrude. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2018

Malina i ekstrakt mięty – Certyfikowany, nawilżający żel pod prysznic, malinowy Babcia Gertruda - Oma Gertrude

Żelowym hitem rozpoczynającej się wiosny, okazał się u mnie  wspaniały, naturalny, certyfikowany, nawilżający, malinowy żel pod prysznic, przyjemnej marki Babcia Gertruda!


Kosmetyk pochodzi spod skrzydeł marki Oma Gertrude i dostępny jest na Etnoświat. Babcia Gertruda ma w asortymencie naturalne kosmetyki, które inspirowane są niemiecką tradycją naturalną, recepturami opartymi na ziołach, roślinnych ekstraktach i domowych połączeniach z roślin. Kosmetyki te, posiadają ceniony przez mnie, restrykcyjny certyfikat BDIH Standard Cosmos Natura, co oznacza, że mamy do czynienia z wysokiej jakości produktem, free cruelty, nie zawierającym SLSów, parabenów, silikonów, olejów mineralnych, a składniki organiczne pochodzą z kontrolowanych upraw. Żel rozkochał mnie po pierwszym zerknięciu na skład i po pierwszym obwąchaniu go, zapach żelu jest po prostu boski, malinowy, słodki, otulający, a zarazem orzeźwiający, woń idealnie trafiła w moje wonne zmysły i preferencje.  


Nawilżający żel pod prysznic niemieckiej zielarki, mieszka w dużej (mamy aż 500 ml produktu), lecz nadal bardzo poręcznej butelce z praktyczną, czarną pompką, ułatwiająca codzienne użycie żelu i jego szybkie dozowanie. Na opakowaniu odnajdziemy przepiękne zdobienia malinowe, informacje na temat żelu, ładny skład i certyfikat, jaki posiada. Sercem kosmetyku jest organiczny wyciąg z malin i organiczny wyciąg z mięty, działające razem odżywczo i nawilżająco, malina, to witaminy C i E, oczyszcza i odświeża, mięta pobudza, dając wspaniałe, delikatne uczucie chłodzące. 


Żel działa kojąco, regenerująco, ale przede wszystkim bardzo intensywnie nawilża, wygładza, pielęgnuje, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Nie zawiera sls, zatem nie wysusza mojej skóry i świetnie sprawdzi się przy skórze nawet bardzo suchej i wrażliwej, ma bardzo gęstą, przezroczystą, treściwą konsystencję, zatem jest mega wydajny. Używam go absolutnie do całego ciała, od stóp do głów, w kąpieli myję nim nawet twarz. Oczyszcza ładnie moją skórę, nadaje jej też pięknego zapachu, jak wspomniałam, jest to malinowa, słodka woń. Pieni się doskonale, gęstą, kremową pianą i idealnie rozprowadza się po skórze. Jest to kosmetyk idealny na wiosnę, naturalny, bezpieczny i wspaniale pachnący, jestem ciekawa zatem innych kosmetyków tej intrygującej marki. Znacie Babcię Gertrudę? :)