Naturalne kosmetyki do makijażu, to w naszym kraju wciąż
jeszcze nisza, którą coraz częściej zapełniają fantastyczne marki z całego
świata, ku uciesze miłośników naturalnych, kosmetyków mineralnych, do których
oczywiście również i ja należę. Z radością zatem powitałam w mojej kosmetyczce,
przepiękną szminkę w boskim, rubinowym odcieniu, która przybyła do mnie od
ChriMaLuxe, słynnej, niemieckiej firmy, której kosmetyki już teraz dostępne są
również w Polsce :)
Produkty ChriMaLuxe, produkowane są z naturalnych i
mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów,
wypełniaczy, toksycznych nano-cząsteczek, substancji konserwujących i talku,
nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Kosmetyki te, to czysty makijażowi
skarb, zawierający naturalne pigmenty i substancje mineralne. W ofercie firmy
odnajdziemy wspaniałe pudry, podkłady, róże i cienie, ja jednak mam ogromną
słabość do produktów do ust, zatem bez zastanowienia rozkochałam się w szmince
tejże marki. Serce skradł mi idealny odcień rubinowej czerwieni, który bardzo
często gości na moich ustach. Szminka mineralna ChriMaLuxe Red 40, ma niesamowicie intensywny kolor i daje
piękny, głęboki, niczym trójwymiarowy efekt na ustach. Szminka ma świetne,
estetyczne i poręczne opakowanie, wykonane z niemiecką precyzją w srebrnych
odcieniach, na grzbiecie widzimy numer koloru, bez problemów otwiera się i
zamyka. Sztyft idealnie rozprowadza się na ustach, jest mięciutki, ma gładką, kremową
konsystencję, jednocześnie kolor jest bardzo trwały.
Trwałość szminek zawsze przedłużam konturówką,
podkładem nakładanym również cieniutko na usta przed aplikacją koloru, utrwalam
ją pudrem transparentnym i nakładam drugą warstwę, makijaż przygotowany w ten
sposób prezentuje się nienagannie, naprawdę przez wiele godzin. Szminka nie
wysusza ust, pięknie pielęgnuje je, dzięki świetnym komponentom, z jakich się
składa, bowiem skład szminki jest imponujący.
Zawiera organiczny olej z nasion rącznika
pospolitego, zwanym olejem rycynowym oraz olej jojoba, także dodatkowo spełnia
funkcje nawilżające i odżywiające. Dodatkowo wzbogacono szminkę o wosk pszczeli
i wosk roślinny, które wygładzają i chronią delikatną skórę ust, w składzie
odnajdziemy także naturalną lecytynę z oleju słonecznikowego, mikę, mineralny
składnik szminki oraz przecudny pigment, boskiej, rubinowej czerwieni.
Przyznacie, że szminka ma idealny, naturalny skład, dzięki temu prócz świetnego
makijażu, otrzymujemy naturalną pielęgnację, która nie podrażni, nie uczuli,
nawet bardzo wrażliwej, delikatnej i cieniutkiej skóry ust.
Szczerze pokochałam ten kosmetyk i idealne
wykończenie, jednego z moich ulubionych kolorów – rubinowej czerwieni, który można
stopniować. Szminka jest mocno napigmentowana, genialnie kryje, a jej odcień, piękny
jest już po jednej warstwie sztyftu. Można ją zakupić w sklepie ChriMaLuxe,
gdzie znajdziecie także innych makijażowych, mineralnych kusicieli, mnie
szczególne intrygują bronzery i róże :)
Znacie ChriMaLuxe? Jakie naturalne kosmetyki do
makijażu polecacie? :)
