Po świetnej powieści Piter. Wojna, autorstwa Szymuna
Wroczka, świat Uniwersum Metro 2035, poszerzył się o kolejną książkę!
Siergiej Niedorub - Czerwony wariant
Premiera: 17 października 2018
Wydawnictwo: Insignis
Tytuł oryginalny: красный вариант
Seria: Uniwersum Metro 2035
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 352
Ogromny świat postapokaliptycznego, kultowego Uniwersum
Metro 2033 i Metro 2035 stworzył Dmitry Glukhovsky. Świat ten literacko żyje i
nieustannie się rozwija, przekształcając się i wzbogacając wciąż o nowe tytuły
przeróżnych autorów, których sam autor akceptuje. Uniwersum Metro 2035, to na
razie dwie książki, powieści Dmitrija Glukhovsky`ego, to niewyczerpane źródło,
także z pewnością światło dzienne, ujrzy jeszcze ich spora gromada. Uniwersum
Metro 2033 i Metro 2035, wychodzą spod skrzydeł Wydawnictwa Insignis i tak
stało się tym razem. Czerwony wariant, to jak zawsze w przypadku serii,
przyjemność w czytaniu i wiele ciekawych przygód. Jest to oczywiście, dość
specyficzna literatura postapo, fantastyczno-naukowa, współczesne science
fiction, którą tak wielu fanów serii na całym świecie docenia.
Siergiej Niedorub, oddaje w nasze ręce, dobrze
skrojoną fabułę, dobrą, postępującą akcję i ciekawych bohaterów. Z pewnością
fani serii, będą zachwyceni. Mamy tu bowiem oczywiście postapokaliptyczny świat
w podziemnym metrze, ludzie, mutanty, stalkerzy, konflikty, trudności życia.
Stalkerzy Krzyża, podczas kolejnej wyprawy na powierzchnię, znajdują mężczyznę,
ubranego w skafander o innych barwach. Nikt nie wie, skąd może pochodzić
znaleziony, jedynie dziewczyna Elza, może pomóc w jego identyfikacji, wie, że ma
na on imię Dawid. Elza, ma umysł dziecka, zatem postanawia się, sprowadzanie
eksperta. Jon, to nauczyciel dziecięcy, czy sprawdzi się, jako stalker? Czy
zdoła on doprowadzić dziewczynę do lekarza i dzięki temu odkryją, czy
niespodziewany nieznajomy pochodzi z czerwonej, ocalałej jednak linii kijowskiego
metra? Czy teoria Czerwonego Wariantu jest prawdziwa? Podczas czytania, tradycyjnie
już, cały czas dusimy się w ciasnych zakamarkach, czujemy brud, zapachy,
specyficzny i typowy dla serii klimat. Towarzyszymy bohaterom, podczas tej podróży,
całość okraszona jest przystępnym językiem, opisami sytuacji i dialogami.
Jestem przekonana, ze miłośnicy serii, będą zachwyceni, Siergiej Niedorub,
zaserwował nam bowiem kolejną, fantastyczną i nieco oryginalną część Uniwersum
Metro 2035, a ja już wypatruję zapowiedzi kolejnych!