Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huile Prodigieuse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huile Prodigieuse. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

NUXE – Suchy olejek Huile Prodigieuse – Kultowy, multifunkcyjny olejek w limitowanej odsłonie :)

Olejkowym obiektem mych kosmetycznych zachwytów, stał się ostatnio wspaniały, kultowy olejek Huile Prodigieuse, francuskiej firmy Nuxe, której kosmetyki znam już od lat, olejek gościł u mnie kilka lat temu w wersji z drobinkami, która mnie zachwycała, dziś zaś więcej o nim, w odsłonie limitowanej edycji Paris love Nuxe
 
 
 Kosmetyki Nuxe, to prawdziwe skarby, zawierają one wysokiej jakości składniki naturalne, roślinne oleje, ekstrakty, nie odnajdziemy tu olejów mineralnych, czy silikonów. Olejek Huile Prodigieuse, jest mieszanką przecudownych, naturalnych olejów, które razem, to istna bajka pielęgnująca i zapachowa zarówno dla skóry całego ciała, jak i włosów. Mieści się on w bardzo charakterystycznym, poręcznym, kwadratowym flakonie (100 ml), z złotą nakładką, przyznacie, iż wygląda pięknie, niczym luksusowe perfumy. Flakonik wyposażony jest w dozownik – olejek wydobywamy za pomocą sprayu, co uważam jest świetnym, higienicznym rozwiązaniem w przypadku produktów do ciała o takiej konsystencji, olejek wydobywamy bez problemu, nie ma obawy przed wylaniem się produktu, aplikujemy do dokładnie tyle ile potrzebujemy, po czym bezpiecznie zamykamy, zawsze wiedząc ile kosmetyku nam jeszcze pozostało. 
 
 
Buteleczka ozdobiona jest, jak zawsze w przypadku opakowań firmy, estetycznymi grafikami, tu w limitowanej wersji Paris <3 Nuxe, widzimy w granacie budowle-symbole Paryża, takie jak katedra Notre-Dame, Wieża Eiffla, czy Bazylika Sacre Coeur. Olejek dodatkowo wyposażono także w złotą zawieszkę, na której widnieją informacje na temat olejku, jego właściwości, ale także skład kosmetyku. W skład Huile Prodigieuse, wchodzą wspaniałe oleje: mój ukochany olej z orzechów makadamia, olej ze słodkich migdałów, olej z orzechów laskowych, olej z ogórecznika, kamelii olejodajnej, oliwkę z oliwek, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z rozmarynu, pomidora i dziurawca, które łagodzą, koją, oczyszczają, zawierają witaminy A, E, i F, cenne kwasy tłuszczowe, chronią także skórę i doskonale zmiękczają ją, działają przeciwstarzeniowo, przeciwbakteryjnie, nawilżają i regenerują naskórek, wygładzają go. Całość wzbogacona jest o roślinną witaminę młodości – witaminę E. Skóra po aplikacji przecudownie, egzotycznie pachnie, jest gładka, miękka i miła w dotyku. 
 
 
Olejek nazwano suchym, bowiem nie pozostawia tłustej warstwy, zapewne jest to zasługa między innymi oleju makadamia, który widnieje, jako pierwszy w olejkowym składzie, pięknie momentalnie wchłania się i odżywia skórę. Olejek nakładam po kąpieli, doskonale nawilża skórę całego ciała, od stóp do głów, kocham jego aplikację, uprzyjemnia ją dodatkowo świetny zapach, idealny na słoneczny i wiosenny czas. Świetnie nadaje się tez do stosowania rano, bowiem nie ma obawy, iż pobrudzimy ubranie, olejek odżywia skórę, bez efektu tłustego filmu 
 
 
 Kosmetyk doskonale sprawdza się przy masażu, działając dodatkowo aromaterapeutycznie, ale także jako dodatek do kremów, czy balsamów, można go tez dodać do kąpieli, czy olejować nim włosy. Olejek, to wszechstronny i wielozadaniowy produkt, ze świetnym składem i pięknym zapachem. Sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze i typie cery, nawet bardzo wrażliwej i delikatnej, doskonale zadziała także w roli serum, jest bardzo wydajny, po prostu doskonały, zatem nie dziwi fakt, że Huile Prodigieuse, stał się kultowym kosmetykiem, a w tej, limitowanej odsłonie zachwyca tym bardziej. Zdradzę Wam, że ponownie zapragnęłam także wersji z drobinkami, zwłaszcza, że gorące dni zbliżają się wielkimi krokami :)
 

 Znacie olejek Nuxe? Stosujecie olejki w wiosennej pielęgnacji? :)