Jeśli zaglądacie na mojego bloga częściej, wiecie na
pewno, iż jestem zdeklarowaną miłośniczką również ciemniejszych zakamarków
literatury. Dziś u mnie jedna z nowości rodzimej literatury spod znaku
kryminału, thrillera i sensacji.
Inga. Strefy zakazane - Oskar Salwa
Premiera: 29 sierpnia 2018
Wydawnictwo: Lira
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 288
Inga. Strefy zakazane, książka, której autorem jest Oskar
Salwa, nie ukrywam, iż wzbudziła moje zainteresowanie już przy świetnych
zapowiedziach Wydawnictwa Lira. Zaintrygowała mnie ciekawą fabułą, ale też miejscem
osadzenia akcji, uwielbiam bowiem, gdy powieść dzieje się na polskich terenach,
czuję, jakby wydarzenia i bohaterowie byli gdzieś blisko mnie, to dodatkowy
bodziec do czytania, zwłaszcza kryminałów, ale też ciepłych powieści z kręgu
literatury obyczajowej. Inga. Strefy zakazane, niechaj nie umknie Waszym oczom
w księgarni, na półkach szukajcie intrygującej, ciemnej okładki, która świetnie
oddaje klimat książki, trafiła też zdecydowanie w moje gusta. Jest to mój
pierwszy raz z autorem, Oskar Salwa, jest dziennikarzem, redaktorem, tak jak ja
kocha thrillery, wydał już powieść Wernisaż, która była jego debiutem literackim,
jej także jestem bardzo ciekawa.
Powieść Inga. Strefy zakazane, czyta się z niesamowitą
przyjemnością, bardzo płynnie i szybko, bowiem książka nie jest ogromnych
rozmiarów, jak pochłonęłam ją w jeden wieczór. Książka podzielona jest nie na
rozdziały, zaś na dni, mamy tu trzynaście dni, podczas których nie ma miejsca
na nudę i wiele się dzieje. Inga Archembau, to czterdziestoletnia, współczesna
kobieta, której życie upływa u boku zamożnego męża Matthiasa, słynnego architekta
w Szwajcarii. Mąż zdradza ją nieustannie, zakłamując rzeczywistość drogimi
prezentami i wystawnym życiem, ona zaś nie pozostaje mu dłużna, romansując z
młodymi mężczyznami. Stamtąd właśnie Inga przyjeżdża do Gutów, gdzie zmarły już
ojciec Maciek Krychowiak, siłacz na emeryturze, przekazał jej w spadku ziemię i
dom, kobieta nie ma dłuższych planów pozostania w kraju, pragnie szybko uregulować
sprawy majątkowe i wrócić. Podczas porządków posesji, poznaje Johnnego, buntownika
agitującego tam przeciw działaniom Stanów Zjednoczonych, młodziutkiego
chłopaka, z którym wdaje się w romans. Sprawy zaczynają się komplikować, gdy znajoma
zmarłego ojca - Pani Błażej, daje jej płytę CD, na której ojciec zawarł pewne informacje,
kobieta podejrzewa też, iż Krychowiak nie zmarł w naturalny sposób. Inga nie
miała prawdziwie rodzinnych stosunków z tatą, kontakty między nimi były bardzo rzadkie,
nie wiedzieli o sobie zbyt wiele, tym bardziej jest zaintrygowana sprawą i
zostaje w Gutach. Książka wciąga momentalnie i szybko stajemy się częścią
fabuły, chłonąc powieść. Na pewno zadowoli ona miłośników kryminałów
sensacyjnych, jest tu bowiem intrygująca, mroczna, polska prowincja, klimat
tajemnic, ludzkie uwikłanie w sekrety i tajemnicze działania, zdecydowanie
polecam jesienny wieczór z tą książką w dłoni, Inga. Strefy zakazane, na pewno
Was nie zawiedzie!