Wśród mnogości książkowych nowości wydawniczych,
idealnych na piękny, wolny czas tegorocznej majówki, z przyjemnością chcę Wam
polecić debiutancką powieść spod skrzydeł Wydawnictwa Lira!
Różany eter – Julia Gambrot
Premiera: 24 kwietnia 2019
Wydawnictwo: Lira
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 544
Jeśli czytacie mojego bloga częściej, z pewnością
dobrze wiecie, iż od zawsze kocham róże. Ubóstwiam ich zapach, piękne kształty,
kolory i jedyny w swym rodzaju, egzotyczny, hipnotyzujący, legendarny zapach.
Woń róż towarzyszy mi w codziennych rytuałach pielęgnacyjnych, bowiem kocham
także kosmetyki z ekstraktami o wodami różanymi, możecie się zatem domyślać iż
już sam tytuł książki Różany eter, przyspieszył me bicie serca. Różany eter, to
debiutancka powieść, której autorką jest polska pisarka Julia Gambrot.
Wydawnictwo Lira, zaskakuje mnie wciąż wspaniałymi nowościami, pośród których
pojawiła się właśnie ta książka. Jest to całkowita świeżynka wydawnicza, jej
premiera bowiem, odbyła się w minioną środę.
Powieść zdobi absolutnie urzekająca okładka, która
oczywiście prócz kwiatowo-różanych akcentów graficznych, skusi Was na półkach
księgarni piękną i intrygującą dziewczyną, przywodzącą na myśl wspaniałe czasy
belle epoque. Poszukajcie koniecznie tej książki i uraczcie się nią podczas
zbliżającej się majówki. Debiutująca Julia Gambrot, jest okulistką, ma dwa
kociaki i pieska, to w ich towarzystwie powstają jej książki. Jestem
przekonana, iż Różany eter, zawładnie sercami czytelników i będziemy mogli
cieszyć się jeszcze mnóstwem powieści spod jej pióra. Różany eter, jest to
bowiem świetna odsłona współczesnej, kobiecej literatury pięknej, powieść
wciąga totalnie, nie można oderwać się od lektury, chłonąć świetnie skrojoną
fabułę. Wspaniałe jest to, iż czytając przenosimy się w odległe
czasy belle epoque i czujemy się tam, jakbyśmy byli częścią tegoż złożonego, jeszcze
pełnego społecznych sprzeczności świata. To tu pierwsze sufrażystki, kobiety rozkładały
swe skrzydła, zdobywały wiedzę i wykształcenie, stawały się studentkami, a
następnie już lekarzami. Oto Róża Zimmerman, dziewczyna, która wychowała się w
sierocińcu, obecnie spełniła swe marzenie i dostała się na medycynę, prócz niej
na roku są jedynie dwie kobiety, jak poradzą sobie w zdominowanym przez
mężczyzn świecie? Kobieta-lekarz była wówczas swoistym fenomenem. Róża musi
walczyć o swoje, wciąż udowadniać swą wartość, do tego dochodzi jej
skomplikowana przeszłość i pełne tajemnic pochodzenie. Mamy tu też dziewczęce
rozterki, studenckie stresy, ważne problemy ówczesnych kobiet, całość
wciągającej fabuły wzbogacają dynamiczne dialogi i piękny, płynny, przystępny
język. Jestem totalnie urzeczona debiutancką powieścią Julii Gambrot, Różany
eter, to absolutnie przepiękna, wartościowa, kobieca literatura, którą
pokochają także miłośnicy książek osadzonych w ciekawych okolicznościach
historycznych, ale również medycznych, powieść zachwyca i wciąga, polecam ją
Wam z całego, różanego serca na tegoroczną majówkę!