Jeśli lubicie klimatyczne, rodzime powieści, dziś mam
coś dla Was. Nie ukrywam, iż książka spod skrzydeł Wydawnictwa Lira,
zatytułowana Schronisko dla ludzi, intrygowała mnie już przy zapowiedziach.
Schronisko dla ludzi - Wojciech Szlęzak
Premiera: 22 stycznia 2020
Wydawnictwo: Lira
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 352
Z pewnością oko miłośników thrillerów psychologicznych,
przyciągnie okładka powieści Schronisko dla ludzi, mamy tu górskie klimaty w
granacie, w tle mała chatka. Książka osadzona jest fabularnie w Beskidach, co
dla mnie jest dodatkowym atutem, jestem bowiem zakochana w polskich górach,
które co roku odwiedzam, Beskidy, to magia, mnóstwo miejsc, gdzie nie
znajdziemy tłumów turystów, mało uczęszczane szlaki i urokliwe schroniska.
Miłośnikiem górskich wycieczek jest także autor książki, Wojciech Szlęzak, jest
absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, na swym koncie ma także
powieści Wietrzne marzenia oraz Cień jabłoni. Schronisko dla ludzi, zabiera nas
do górskiego schroniska w Beskidzie żywieckim na Łobzówce, to tu trafia sześciu
turystów, których z pozoru nic nie łączy. Kilka dni spędzonych razem na miejscu,
skutkuje konfliktami i rosnącym między nimi podejrzanym, dziwnym napięciem. Fabuła
powieści, toczy się nieco nieśpiesznie, a my dogłębnie możemy wczuć się w ową
sytuację. Książka napisana jest przystępnym i żywym językiem, na uwagę
zasługuje ukształtowanie różnorodnych postaci i mroczny klimat. Schronisko dla
ludzi, to klimatyczna powieść z nieprędką fabułą, którą warto wpisać na swoją,
letnią listę czytelniczą, myślę, że nie będziecie zawiedzeni!