Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczury Wrocławia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczury Wrocławia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 września 2019

Apokalipsa zombie powraca - Szczury Wrocławia. Szpital – Robert J. Szmidt - Wydawnictwo Insignis – Polska fantastyka postapokaliptyczna

Jesteście miłośnikami klimatów postapokaliptycznych w literaturze? Lubicie książki o ataku zombie? Jeśli tak, z pewnością znacie serię Szczury Wrocławia, oto trzeci tom tegoż, bestsellerowego cyklu!

Szczury Wrocławia. Szpital – Robert J. Szmidt
Premiera: 31 lipca 2019
Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Szczury Wrocławia - Tom 3
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 240 


Cykl Szczury Wrocławia, której autorem jest Robert J. Szmidt, rozpoczęłam od książki Szczury Wrocławia. Kraty, będącej drugim tomem serii, niestety nie znam pierwszej odsłony Szczury Wrocławia. Chaos, zaś nie przeszkadzało mi to zupełnie w przyjemności czytania zarówno dwójki, jak i nowego, trzeciego tomu. Jest to cykl zdecydowanie dla miłośników gatunków fantasy, postapo, czy science fiction i ma on mnóstwo fanów w naszym kraju. Książka kusi ponownie miłośników tegoż klimatu, świetną okładką, na której nawiązując do poprzedniej odsłony, znów straszą oczywiście zombiaki, wyłaniające się z okna zabitego dechami. Robert J. Szmidt, jest mi znany nie tylko z serii Szczury Wrocławia, ale także z twórczości obejmującej Uniwersum Metro 2033 i Metro 2035, jest on autorem sporej ilości książek z kręgu postapo, fantasy, czy science fiction. Szmidt, prócz pisania powieści, jest też tłumaczem gier i książek, redaktorem naczelny, miesięczników Video Business, Play Station Plus, Science Fiction oraz Science Fiction, Fantasy i Horror, jest też podróżnikiem i twórcą portalu fantastykapolska. Książka Szczury Wrocławia. Szpital, którą ponownie poleca Graham Masterton, zadziwiła mnie małą objętością, zatem szybko dobrałam się do niej, z powodzeniem można pochłonąć ją jednego dnia. Wciąga od pierwszych stron i trudno się od niej oderwać, napisana jest jak zawsze bardzo żywym, przystępnym, charakternym, typowym dla autora językiem. Jest krwawo, hardcorowo, brutalnie, dynamicznie, nie ma miejsca na nudę, a mocne wrażenia gwarantowane. Przenosimy się fabularnie do szpitala psychiatrycznego, trup ściele się już od początku, a cały Wrocław opanowują zombie, które atakują. Szczury Wrocławia. Szpital, to oczywiście must have każdego fana serii i miłośnika klimatów zombie i postapo, odważcie się i sięgnijcie tej jesieni po ten cykl!



czwartek, 21 lutego 2019

Apokalipsa zombie! Szczury Wrocławia. Kraty – Robert J. Szmidt - Wydawnictwo Insignis - Graham Masterton poleca!

Lubicie książki, filmy, seriale o zombie? Jeśli tak, dziś mam coś szczególnie dla Was!

Szczury Wrocławia. Kraty – Robert J. Szmidt
Premiera: 30 stycznia 2019
Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Szczury Wrocławia - Tom 2
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 616


Szczury Wrocławia. Kraty, to powieść, której autorem jest Robert J. Szmidt. Jest to książka zdecydowanie dla miłośników gatunków fantasy, postapo, czy science fiction i zdaję sobie sprawę, iż nie trafi ona w gusta wszystkich, mi zaś klimaty te, jak najbardziej odpowiadają, zatem skusiłam się na lekturę. Powieść jest jedną ze styczniowych nowości Wydawnictwa Insignis, które zaskakuje mnie wciąż genialnymi tytułami. Książka skusi miłośników tegoż klimatu, iście intrygującą okładką, na której na tle starej, ceglanej ściany straszą zombiaki, wyłaniające się z okna zabitego kratami, jest to świetne i idealne odzwierciedlenie fabuły i klimatu, z jakim spotkamy się na kartach powieści. Jest to moje pierwsze spotkanie czytelnicze z autorem, choć Robert J. Szmidt, był już mi znamy, chociażby z twórczości obejmującej Uniwersum Metro 2033 i powieści Otchłań oraz Wieża, jest on autorem naprawdę sporej ilości książek w kręgu postapo, fantasy, czy science fiction, całość obejmuje siedem powieści i dwa zbiory opowiadań, wymienię tu chociażby Kroniki jednorożca. Polowanie, Apokalipsa według Pana Jana, Na krawędzi zagłady, czy Zwycięstwo albo śmierć, zaś w kwietniu 2015 roku, spod jego pióra wyszedł także pierwszy tom cyklu Szczury Wrocławia, zatytułowany Chaos, było to aż cztery lata temu. Szczury Wrocławia – Kraty, jest to zatem druga odsłona serii, którą z powodzeniem można przeczytać, bez znajomości pierwszego tomu, ja nie miałam okazji poznać pierwszej, a z przyjemnością i bez żadnych przeszkód i problemów, udało mi się wciągnąć w książkę i chłonąć tę intrygującą i głośną powieść. Warto tu tez dodać, iż autor - Robert J. Szmidt, prócz pisania, jest też tłumaczem gier i książek, redaktorem naczelny, miesięczników Video Business, Play Station Plus, Science Fiction oraz Science Fiction, Fantasy i Horror, do tego jest podróżnikiem i twórcą portalu fantastykapolska.pl.


Książka Szczury Wrocławia. Kraty, wciąga już od początku i naprawdę trudno się od niej oderwać, napisana jest bardzo dynamicznym, przystępnym, bardzo charakternym, rasowym, typowym dla autora językiem, dzięki czemu cała historia jest niesamowicie namacalna i żywa, nie brakuje tez humoru. Zombie atakują, a my z nieukrywaną przyjemnością obserwujemy rozwój wydarzeń. Jest rok 1963, 10 sierpnia, wybucha epidemia czarnej ospy, całe miasto Wrocław, jest już nie do opanowania przez służby, zostaje wprowadzona kwarantanna, milicja i wojsko nie dają już rady z falą i hordą zombie, czyli umarłych, którzy nadal żyją! Nastaje jakby nowy świat, nowy porządek, nowa rzeczywistość, apokalipsa zombie. W tym całym chaosie, część ludzi szuka schronienia, znajdują je w więzieniu, lecz by tam osiąść, na wolność muszą wyjść złoczyńcy i mordercy. Otacza nas przygnębiający wygląd szarego Wrocławia, Polski w okresie PRL-u, lat 60-tych, do tego zombie atakują na każdym kroku. Jaki typ człowieka ma jakąkolwiek szansę na przeżycie w takim otoczeniu i czy zombie to tutaj aby największy wróg? Dość obszerna i pełna przeróżnych bohaterów, powieść Książka Szczury Wrocławia, to książkowe must have każdego fana i miłośnika klimatów postapokaliptycznych, bliskiej horrorowi tematyki zombie, to kwintesencja tegoż gatunku, jeśli się odważycie i nie boicie zobiaków, polecam bardzo!