Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydło do rąk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2020

Nowości Nourish – Certyfikowane trio na lato – Oczyszczający żel pod prysznic z geranium i jaśminem, mydło do rąk oraz płyn do dezynfekcji z cytryną i czarnym pieprzem!

Latem warto szczególnie zadbać o skórę we właściwy sposób, jest to czas urlopów i wakacyjnych wyjazdów, zwróćmy zatem uwagę na bezpieczeństwo własne i swojej rodziny, stosując podstawowe środki higieny osobistej. Niedawno zagościły u mnie boskie nowości cenionej przez mnie od lat, marki Nourish


Naturalne, etyczne i ekologiczne kosmetyki Nourish, to prawdziwe kosmetyczne perełki, które goszczą w mojej kosmetyczce i oczywiście na moim blogu, polecam je zawsze z całego serca. Kosmetyki Nourish można nabyć oczywiście na Costasy, skaczcie tam zatem na iście letnie zakupy i zakochajcie się w tej marce. Nourish, to marka stworzona przez dr Pauline Hili, która przygotowując formuły swych kosmetyków bazuje zawsze na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, są to certyfikowane przez Soil Association Organic, Vegan i Leaping Bunny, kosmetyki najwyższej jakości, nie znajdziemy tu sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych, to oczywiście produkty cruelty free, z piękną misją, powstałe w zgodzie z naturą, zwierzętami i człowiekiem, warto je poznać. Jak sprawdzają się zatem u mnie nowości Nourish?
 

Nourish - Oczyszczający żel pod prysznic z geranium i jaśminem -
Relaksująca, letnia kąpiel po całym dniu, czy po treningu, to u mnie swoisty rytuał. Łączę wówczas pielęgnację ciała z aromaterapią i relaksacją. Oczyszczający żel pod prysznic z geranium i jaśminem, czyli Geranium & Jasmine Shower Gel, towarzyszy mi podczas takich kąpieli. Kosmetyk mieszka w smukłej i praktycznej butelce (300 ml) z pompką. Na buteleczce zapoznamy się ze składem i certyfikatami Vegan i Cruelty Free. Żel z geranium i jaśminem, zauroczył mnie prócz zapachu, pięknym składem, sercem żelu jest sok z liści aloesu, olejek z kwiatów pelargonii, olejek jaśminowy i masło shea, nie tu ma slsów, a delikatne substancje myjące, które nie wysuszają i nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry. Kosmetyk działa oczyszczająco, relaksująco, wygładza i pielęgnuje skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej, pięknie pieni się kremową pianą i ma delikatną konsystencję. Żel będzie świetny dla każdego typu skóry, sprawdzi się także przy skórze delikatnej, przesuszonej, czy skłonnej do alergii. Prawdziwe żelowe cudo o pięknym zapachu i składzie na medal.

 

Nourish - Mydło do rąk z cytryną i czarnym pieprzem -  
To świeżynka w asortymencie marki, mydło do rąk z cytryną i czarnym pieprzem, zachwyciło mnie wspaniałym zapachem i uniwersalnością użycia. Dłonie w okresie letnim, zwłaszcza teraz w dobie pandemii na całym świecie, narażone są bardzo na działanie czynników zewnętrznych oraz na częste mycie, warto zatem zwrócić uwagę na dobre, pewne kosmetyki w tym temacie. Lemon & Black Pepper Hand Wash, otrzymujemy w praktycznej, przezroczystej butelce (aż 300 ml), z zamykaną pompką, jest to według mnie idealne rozwiązanie w przypadku aplikacji tego typu produktów codziennego i wielokrotnego użytku. Schludny layout zdobi opakowanie, na którym odnajdziemy informacje na temat kosmetyku, skład i certyfikaty Vegan, Soil Association i Cruelty Free. Bardzo często myję ręce, zaś z tym mydłem, nie mam obaw, że przesuszę je. Mydło jest delikatne, nie podrażnia, zmiękcza skórę dłoni, wygładza i świetnie oczyszcza, zawiera naturalne środki czyszczące na bazie roślin, są tu olejki eteryczne z cytryny, liścia ho i czarnego pieprzu, całość umila bardzo delikatny, świeży i higieniczny, cytrusowy zapach. Kosmetyk jest bardzo wydajny, jedna pompka skutecznie starcza na każdorazowe umycie dłoni. Ma on gęstą, treściwą konsystencję, piana jaką tworzy, jest kremowa, dobrze rozprowadza się po skórze rąk, pozostawiając je czyste i nawilżone.


Nourish - Płyn do dezynfekcji z cytryną i czarnym pieprzem -  
Do duetu z mydłem, polecam płyn do dezynfekcji z cytryną i czarnym pieprzem, który także jest nowością marki. Choć sama robię płyn do dezynfekcji, ten z przyjemnością noszę w torebce do codziennego  szybkiego dezynfekowania rąk, gdy nie mam dostępu do wody i mydła. Płyn zawiera 65% alkoholu, połączonego z antybakteryjnymi olejkami eterycznymi z cytryny, liści ho i czarnego pieprzu. Wystarczy psiknąć płyn na dłonie, by zdezynfekować je, oczyścić i pozostawić pachnące, płyn może być też stosowany do dezynfekcji powierzchni, czy przedmiotów, takich jak telefon, czy klamki. Praktyczny i wszechstronny kosmetyk z certyfikatami Vegan i Cruelty Free, który warto mieć zawsze pod ręką. Jestem ciekawa, czy znacie te cudeńka i nowości Nourish? 
Który z produktów wpadł Wam w oko?



wtorek, 9 kwietnia 2019

Ciekawy, apteczny kosmetyk do codziennej pielęgnacji – Dermedic Linum Emolient – Mydło do rąk do skóry suchej i atopowej oraz podróżne mini trio do oczyszczania twarzy.

Dłonie w okresie wiosennym, wymagają od nas szczególnej pielęgnacji, teraz właśnie narażone są bardzo na działanie czynników zewnętrznych oraz na częste zmiany pogody, warto zatem zwrócić uwagę na dobre, pewne kosmetyki w tym temacie.


Mydło do rąk do skóry suchej i atopowej marki Dermedic, naprawdę zachwyciło mnie swym działaniem, nie spodziewałam się tak dobrych efektów, zwłaszcza, że marka ta, debiutuje u mnie tymże kosmetykiem. Zarówno mydło, jak i trio do oczyszczania twarzy, możecie zakupić w świetnej, polecanej przeze mnie drogerii Olmed, gdzie znajdziecie także inne kosmetyki tejże marki. Trio La Roche-Posay, to dobry pomysł na podróż, zbliża się okres świątecznych wyjazdów, zatem takie mini wersje podróżne są jak znalazł, nie zajmą wiele miejsca, są poręczne i praktyczne. Mają one oczywiście odpowiedniki w pełnowymiarowych wersjach, do gustu przypadła mi najbardziej woda micelarna, którą używałam przy demakijażu, zawitał także u mnie również oczyszczający żel Effaclar oraz łagodna emulsja oczyszczająca Toleriane. Wszystkie trzy kosmetyki, zawierają znaną wodę termalną marki, nie zawierają parabenów i sztucznych zapachów, sprawdzą się u osób ze skórą alergiczną, szczególnie wrażliwą, suchą. Emulsja nie zawiera slsów, jest delikatna i pieni się kremowo, żel oczyszcza mocniej, zaś nadal jest to delikatny produkt, szczególnie polecany dla cery tłustej i trądzikowej.


Nie ukrywam, iż naprawdę cenię dobre, apteczne i do tego polskie marki, zatem byłam bardzo ciekawa mydła do rąk do skóry suchej i atopowej Dermedic. Otrzymujemy je w praktycznej, przezroczystej butelce (aż 300 ml), z zamykaną, białą pompką, jest to według mnie idealne rozwiązanie w przypadku aplikacji tego typu produktów codziennego i wielokrotnego użytku. Schludny, apteczny layout zdobi opakowanie, na którym odnajdziemy informacje na temat kosmetyku, jego właściwości, użycia i oczywiście skład. Mydło polecane jest przy skórze atopowej, bardzo suchej, ale też łuszczycowej i z objawami egzemy. Ja bardzo często myję ręce, z tym mydłem, nie mam obaw, że przesuszę je. Mydło jest delikatne, nie podrażnia, zmiękcza skórę dłoni, wygładza i oczywiście świetnie oczyszcza z wszelakich zabrudzeń, nie wysuszając. Mogą je stosować także dzieci od trzeciego roku życia. Zawarty w nim olej lniany i alantiona, łagodzą, nawilżają, przyspieszają regenerację skóry rąk. Całość umila bardzo delikatny, piękny, świeży, higieniczny zapach. Kosmetyk jest bardzo wydajny, jedna pompka skutecznie starcza na każdorazowe umycie dłoni. Ma on gęstą, treściwą konsystencję, piana jaką tworzy, jest kremowa, dobrze rozprowadza się po skórze rąk, pozostawiając je czyste i nawilżone. Słowem, mydło do rąk Dermedic, to świetny, apteczny kompan do codziennej, częstej pielęgnacji dłoni. Znacie to mydełko? Jak pielęgnujecie dłonie wiosną?