Jesień, to najpiękniejszy czas na ryneczkach i
targach, pełnych warzyw i owoców! Mnogość cudów natury, którymi możemy raczyć
się dla zdrowia i dobrego samopoczucia, powoduje, iż w tym właśnie okresie, mam
największą ochotę na zdrowe eksperymenty w kuchni.
Premiera: 13 września 2017
Wydawnictwo: Buchmann
Tytuł oryginalny: The
Essential Edible Pharmacy
Tłumaczenie: Ewa Weydmann
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 202
Sophie Manolas, autorka Superfood, czyli jak leczyć się jedzeniem, jest ekspertką do spraw żywienia i
dietetykiem klinicznym, posiada wspaniałą wiedzę na temat zdrowego odżywiania i
wykorzystywania jedzenia, jako lekarstwa, wiedza ta poparta jest praktyką,
bowiem Sophie, wraz z partnerem uprawia ogród, gdzie radośnie wyrastają owocowe
i warzywne cuda, które następnie trafiają do posiłków.
Jestem przekonana, ze słyszeliście o superfoods,
zdrowe jedzenie i styl życia, są bowiem, ku mej wielkiej radości, obecnie mocno
promowane i wcielane w życie przez coraz większą grupę ludzi. Książka pięknie
wpasowuje się w ten świetny trend, proponując nam prowadzenie własnego ogródka,
częstsze wykorzystywanie kolorowych warzyw i owoców w codziennej diecie i tym
samym uzdrawianie naszego ciała.
Jedzenie, które proponuje nam Sophie Manolas, doda
nam nie tylko zdrowia fizycznego, psychicznego, ale tez energię i naprawdę
frajdę w jego przygotowywaniu. Przepięknie zdjęcia, które nota bene równie
wspaniale mi się fotografowało, zdecydowanie kuszą, by zmobilizować się i
zacząć regularne eksperymenty z tymi bajkowymi przepisami.
Książka objawia nam ponad 60 superfoods, pośród nich
są zielone warzywa liściaste, jak rukola, czy szpinak, kapusty, brukselka,
jarmuż, ale także brokuły, czy kalafior. Szczególnie teraz, jesienią
zainteresował mnie rozdział o warzywach korzeniowych, gdzie znajdziemy marchew,
rzodkiewkę, buraki, pasternak, rzepę i ziemniaki. Następnie przygodę
kontynuujemy z warzywami strączkowymi, orzechami, nasionami, innymi cudami i
oczywiście owocami, na przyprawach kończąc.
Czytając przepisy i oglądając te cudowne fotografie,
jestem przekonana, ze ruszycie, jak ja, najpierw na ryneczek lub do swojego
ogródka, a następnie szybko do kuchni i to właśnie jest najlepszy powód, by
sięgnąć po tę genialną, jedyną w swoim rodzaju książkę i posiąść swój własny,
żywieniowy klucz do dobrego zdrowia!