Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kneipp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kneipp. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 listopada 2019

Naturalny bio olejek do ciała i twarzy Kneipp z certyfikatem Natrue w dwóch wersjach – Wspaniały olejek na zimę!

Olejki, to klucz i podstawa w mojej pielęgnacji, zarówno twarzy, jak i ciała. Królują one u mnie przez cały rok, zaś zimne miesiące, zdecydowanie, to czas, gdy używam ich nieco więcej, otulając skórę ich magią. 


Olejowa mieszanka, w postaci bio olejku Kneipp, często gości w mojej kosmetyczce, lubię wracać do niego, bowiem jest to delikatny i bezpieczny kosmetyk do całego ciała. Niemiecka, naturalna marka Kneipp, od lat zachwyca mnie swymi kosmetykami do kąpieli i olejkami do ciała, bio olejek, to jeden z ich bestsellerów, który zachwyca nie tylko składem i przepięknym zapachem, ale także niezwykle przyjemnie się aplikuje, momentalnie, pięknie ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność, nawilża i zmiękcza. Bio-olejek, to mieszanka naturalnych olejów, która sprawdza się u mnie doskonale przy pielęgnacji od stóp do głów. 


Bio olejek, jak i inne cuda Kneipp, zawierają certyfikowane składniki, naturalne, roślinne ekstrakty, mają przyjazną środowisku, etyczną misję i nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Bio olejek, prócz świetnego składu, posiada dodatkowo restrykcyjny, ceniony przeze mnie certyfikat NaTrue, mamy więc do czynienia z prawdziwie naturalnym kosmetykiem, bez barwników, parabenów, konserwantów, olejów parafinowych, silikonów, czy innych niepotrzebnych sztucznych dodatków. Mieści się on w typowej dla marki, poręcznej, przezroczystej, szklanej buteleczce, w ofercie jest wersja o pojemności 100 ml oraz podręczna, mini 20 ml. Dokładna aplikacja olejku, jest możliwa, dzięki obecności nakładki, która precyzyjnie pozwala nam zawsze dozować produkt. W jego skład wchodzi olej z krokosza barwierskiego, ekologiczna oliwa z oliwek, olejek grejpfrutowy oraz wszechstronny, wygładzający olej z nasion słonecznika, całości dopełnia witamina E. Uwielbiam go za szybkie wchłanianie, skóra po aplikacji jest od razu bardziej miękka i miła w dotyku. Najczęściej używam go po kąpieli, polecam wypróbować go na lekko zwilżone ciało, genialnie sprawdzi się też przy masażu. Polecany jest tez przez położne, zawalczy z bliznami, rozstępami, także świetny dla mam, jak i dzieci. Bezpieczny, delikatny kosmetyk, który warto mieć zawsze pod ręką, zwłaszcza zimą!


wtorek, 27 sierpnia 2019

Mój HIT! Domowe, odżywcze spa dla stóp z kosmetykami Kneipp na koniec lata – Boskie trio do stóp - Masło, krem oraz sól z nagietkiem i pomarańczą!

Czy Wasze stopy po lecie wołają o ekstremalne odżywienie? Ja zdecydowanie podczas obecnych, gorących, ostatnich dni lata, postawiłam na odnowę i spa dla moich stópek. Mym hitem w tym temacie stało się boskie trio, naturalnych kosmetyków, niemieckiej marki Kneipp, którą cenię od lat.


Trzy kosmetyki do pielęgnacji stóp z nagietkiem i pomarańczą, w postaci masełka, kremu oraz soli, skradły mi serce i będą stałym gościem w mojej kosmetyczce. Niemiecka marka Kneipp, której jestem wierna nie tylko w temacie olejków do ciała i umilaczy kąpielowych, dostępna jest od ręki i bez problemu w sieciowych drogeriach. Kneipp opiera swą naturalną, bliską mi filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, żyjącego w latach 1821-1897, stworzył on wspaniałe i prekursorskie metody leczenia, bazujące na roślinach, balansie ciała, ducha, człowieka i natury. Ta piękna idea i receptury Kneippa są do dziś wykorzystywane i nadal przez firmę cenione. Kneipp bazuje na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie testuje produktów i składników na zwierzętach, a kosmetyki nie zawierają pochodnych ropy naftowej, czy szkodliwych silikonów. Nie ukrywam, iż zakochałam się w serii nagietkowo-pomarańczowej i codziennie sięgam po te produkty, zwłaszcza, iż obecnie moje stopy podczas lata wymagają szczególnej opieki. Narażone są bowiem na przeróżne czynniki zewnętrzne, staram się je skrupulatnie nawilżać i zmiękczać ich skórę. W ramach domowego spa, warto sprawić sobie te trzy kosmetyki i krok po kroku zafundować sobie, jak ja pełny zabieg.


Kneipp - Kryształki do kąpieli stóp - nagietek i olejek pomarańczowy
Kryształki do kąpieli nagietek i olejek pomarańczowy, to kosmetyk pielęgnacyjny, ale też myjący i jednocześnie dezodorujacy stopy. Trio, zatem i kryształki, to bezpieczny kosmetyk dla diabetyków, warto po nie sięgnąć po lecie, gdy stopy często dotknięte są zrogowaciałą warstwą naskórka. Ja wsypuję je do miski z cieplutką wodą i relaksuję się około 10 minut, w tym czasie rozpuszczają się, rozpościerając piękny, cytrusowy, odprężający zapach. Zawierają sól, olej jojoba, ekstrakt z nagietka, olejek pomarańczowy, olejek rozmarynowy, werbenę, czy też mentol. Saszetka (40 g), starcza na jeden zabieg i kosztuje niespełna 6 zł, po moczeniu z kryształkami, stopy gotowe są do przyjęcia masła, bądź kremu.

  
Kneipp – Masło do stóp - nagietek i olejek pomarańczowy
To mój zdecydowany faworyt i hit tej serii, kocham to masełko, używam go codziennie i już planuję zakup kolejnego opakowania. Jest to wegański kosmetyk, natychmiast koi stopy, zmiękcza i wygładza. Ma bogaty skład, w którym znajdziemy 10% mocznika, masło shea, olej ze słodkich migdałów, ekstrakt z nagietka, olejek pomarańczowy, olejek rozmarynowy, werbenę, mentol, czy witaminę E. Masło otrzymujemy w opakowaniu 100 ml, jest mega wydajne, gęste i treściwe, już cieniutka, lekka warstwa, powoduje, iż stopy zachwycają miękką skórą i pięknie pachną. Mocznik nawilża i gromadzi wilgoć w skórze, masło łagodzi stopy, jego składniki zapobiegają też chorobom skórnym i doskonale chronią. Masło jest totalnym hitem, musicie je koniecznie go poznać.


Kneipp – Intensywny krem do stóp na zrogowaciały naskórek - nagietek i olejek pomarańczowy
Krem jest szczególnym preparatem z zawartością 25% mocznika, doskonale zawalczy ze zrogowaciałym naskórkiem stóp, przeznaczony jest do pielęgnacji stóp szczególnie skłonnych do przesuszeń, zgrubień, złagodzi także podrażnienia, spowodowane letnimi przygodami typu morska woda, słońce, sandałki, czy otarcia butów w górach. Ma on gęstą konsystencję, zaś nadal lekką i przyjemną, stopy po jego aplikacji nie kleją się, doskonale się wchłania. Prócz mocznika, zawiera olej jojoba, regenerujący ekstrakt z nagietka, odświeżający olejek pomarańczowy, olejek rozmarynowy, werbenę, panthenol, mentol, witaminę E, czy kwas mlekowy. Jest on ideałem po kąpieli stópek z kryształkami. Jeśli szukacie dobrego, dającego efekty kremu do stóp z ładnym składem, sięgnijcie po niego, ja jestem zachwycona całym trio, które polecam i Wam na domowe spa przy końcówce pięknego lata!

 

czwartek, 13 czerwca 2019

Letnia kąpiel z kosmetykami Kneipp – Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli Przytulna kąpiel oraz Perełki do kąpieli Bez stresu!

Przyznacie chyba, iż upały i lato, to doskonały czas na relaks w kąpieli! Ja kocham rozpieszczać się w wannie i umilać pielęgnację pięknymi zapachami. Dziś u mnie duecik naturalnych kosmetyków Kneipp, który skradł mi serce, fundując kąpiel pośród otulających zapachów i relaksujących woni. Oto aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli o nazwie Przytulna kąpiel oraz perełki do kąpieli pod szyldem Bez stresu. Niemiecka marka Kneipp, której jestem wierna od lat, dostępna jest w sieciowych drogeriach, opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, żyjącego w latach 1821-1897, stworzył on wspaniałe i prekursorskie metody leczenia, bazujące na naturze, roślinach, balansie ciała, ducha, człowieka i natury. Ta piękna idea i receptury Kneippa są do dziś wykorzystywane i nadal przez firmę cenione. Kneipp bazuje na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie testuje oczywiście produktów i składników na zwierzętach, a kosmetyki nie zawierają pochodnych ropy naftowej, czy szkodliwych silikonów.


Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli - Przytulna kąpiel
Płyn Przytulna kąpiel, mieszka w smukłej butelce (400 ml) z zieloną, typową dla marki nakrętką. Na opakowaniu, prócz pięknych, tematycznych grafik między innymi z orzechem makadamia, znajdziemy także informacje na temat kosmetyku i jego skład. Płyn pięknie odpręża, pielęgnuje, działa oczyszczająco, nawilżająco, chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych, ale także przed wysuszeniem. Moja skóra po kąpieli z nim, jest mięciutka i gładka. W składzie znajdziemy rozgrzewający olej z korzenia imbiru, olej z nasion kardamonu, olej makadamia, ekstrakt z miodu, olejek eukaliptusowy, olejek pomarańczowy, olej z nasion słonecznika, czy witaminę E. Przytulna kąpiel, to dla mnie mega odprężenie, kosmetyk nie tylko pięknie oczyszcza i pielęgnuje, ale także działa aromaterapeutycznie, zapach jest naprawdę boski, płynący z olejków eterycznych. Płyn jest gęsty i bardzo wydajny, ideał do kąpieli po całym, upalnym dniu!


Perełki do kąpieli - Bez stresu
Perełki Kneipp, to must have do letniej kąpieli po pracy, czy wyczerpującym weekendzie, to kosmetyk oczyszczająco – relaksujący, poprawiający samopoczucie, łagodzący napięcia i stres. Składniki, zawarte w perełkach, podczas kąpieli pielęgnują skórę i koją jednocześnie nasze zmysły. Perełki Bez stresu, mieszczą się w saszetce, którą przedzieramy i wydobywamy perełki prosto do wodnej kąpieli wedle naszych upodobań. Wówczas rozpuszczają się i ładnie barwią kąpiel. W ich składzie widnieje cenny dla skóry, zmiękczający mocznik, olejek mandarynkowy, olejek pomarańczowy, limonkowy, czy z passiflory. Jest to bezpieczny, pełny naturalnych składników umilasz kąpielowy, który pokochałam za orzeźwiający, owocowy zapach! Znacie te kosmetyki? Jakie kosmetyki stosujecie podczas letnich kąpieli?  

 

środa, 15 maja 2019

Moja pielęgnacja skóry z wspaniałymi, naturalnymi olejkami do masażu Kneipp - Olejek do masażu Ylang-Ylang oraz Diabelski pazur – Domowe spa!

Maj obecnie nie rozpieszcza nas pogodą, zatem polecam we własnym, domowym spa, dać skórze troszkę rozkoszy, zrelaksować się i skorzystać z masażu!


Olejki do ciała, są stałym kosmetykiem w mojej kosmetyczce, kocham je za działanie, jakie dają mojej skórze, kocham je o każdej porze roku, jestem totalną maniaczką olejową. Olejowe mieszanki, w postaci olejków niemieckiej marki Kneipp, nie zawodzą mnie od lat, zachwycają zapachami, składem i efektami, jakie dają. Kneipp jest dla mnie mistrzem w temacie umilaczy kąpielowych oraz olejków do ciała, cudeńka te bez problemu kupić można w drogeriach sieciowych, takich, jak Hebe, czy Rossmann, także wypróbujcie koniecznie. Olejki do masażu, o których u mnie więcej dziś, zawierają certyfikowane składniki, naturalne, roślinne ekstrakty, mają przyjazną środowisku, etyczną misję i nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Są to kosmetyki bez silnych konserwantów, olejów parafinowych, silikonów, czy innych niepotrzebnych sztucznych dodatków. Zarówno olejek do masażu Ylang-Ylang, jak i Diabelski pazur, niezwykle przyjemnie się aplikują, momentalnie, pięknie ujędrniają skórę, poprawiają jej elastyczność, nawilżają i zmiękczają. Olejki sprawdzają się u mnie nie tylko do masażu, ale też doskonale przy codziennej pielęgnacji od stóp do głów. Mieszczą się w typowej dla marki, poręcznej, przezroczystej, szklanej buteleczce o pojemności 100 ml. Dokładna aplikacja olejku, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam zawsze dozować produkt, olejek wydobywamy bez problemu oraz nie ma obawy przed wylaniem się produktu. Na ekologicznym kartoniku znajdziemy informacje na temat każdego olejku, jego właściwości i naturalne składy obu kosmetyków. 


W skład olejku do masażu Ylang-Ylang, wchodzi olej z nasion słonecznika, olej ze słodkich migdałów, witamina E, olej jojoba, czy oczywiście olejek Ylang Ylang. Jestem zakochana w tym kosmetyku, pachnie egzotycznie, bosko, ciepło, otulająco, zmysłowo. Uwielbiam ten olejek za szybkie wchłanianie, skóra po aplikacji, czy masażu z nim, jest bardziej miękka i miła w dotyku. To ideał na tegoroczny, zimny maj! Olejek do masażu Diabelski pazur, to kolejny ideał w olejowych mieszankach. Moja skóra uwielbia go szczególnie po kąpieli, polecam wypróbować go nie tylko przy masażu całego ciała, ale także na lekko zwilżone ciało, to prawdziwe, domowe spa. Jest to delikatny kosmetyk, zawierający olej z nasion słonecznika, olej ze słodkich migdałów, witaminę E, ekstrakt roślinny z korzenia diabelskiego pazura, ale także olejek lawendowy, eukaliptusowy, paczulowy, miętowy, czy cytrynowy. Działa kojąco na skórę, relaksuje i działa rozluźniająco, świetny także na bóle stawów, czy mięśni. Oba olejki Kneipp naprawdę uwielbiam, są to piękne, bezpieczne kosmetyki do całego ciała, które mnie nie zawodzą, wszechstronne i wielozadaniowe, jeśli jeszcze ich nie znacie, koniecznie musicie nadrobić!


czwartek, 28 marca 2019

Wiosenne, domowe, naturalne spa z kosmetykami Kneipp – Esencja Lawendowe sny, płyn do kąpieli Na dobranoc, pielęgnujący olejek do kąpieli Kwiat migdała oraz kryształki lawendowe!

Wiosna, to najlepszy czas, by zadbać o ciało i zafundować mu oczyszczenie i chwile relaksu. Dziś u mnie kwartet naturalnych kosmetyków, umilaczy kąpielowych, które często goszczą w mojej łazience, bowiem lubię do nich wracać, zwłaszcza w okresie wiosennym właśnie. Kąpiel z kosmetykami Kneipp, to dla mnie zawsze nie tylko funkcjonalne umycie, oczyszczenie ciała, ale też aromaterapia i symfonia zapachów dla zmysłów. Marka ta produkuje najlepsze umilacze do kąpieli, które mnie nie zawodzą od lat, a jako, że jestem szczęśliwą posiadaczką wanny, często z nich korzystam. Firma opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, który stworzył wspaniałe i prekursorskie metody leczenia i zdrowego upiększania, bazujące na roślinach, równowadze, balansie ciała, ducha, człowieka i natury, jako całości, do dziś receptury Kneippa są wykorzystywane, a produkty tej marki bazują na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają konserwantów, pochodnych ropy naftowej, czy silikonów, także warto je poznać, zwłaszcza, że są dobrze dostępne w drogeriach sieciowych.


Esencja Lawendowe sny
Esencję umieszczono w typowej dla marki, szklanej buteleczce (100 ml) z zieloną nakrętką. Na butelce oraz kartoniku, prócz estetycznych grafik nawiązujących do specyfiki produktu, widzimy także informacje na temat kosmetyku, zasięgniemy tu też informacji o jej stosowaniu oraz skład. Esencja ma bardzo gęstą, treściwą, oleistą konsystencję, trzeba pamiętać, by esencja dokładnie wymieszała się w kąpieli z wodą, wówczas zachwyci nas na wskroś. Jest to bezpieczny kosmetyk dla każdego typu skóry, nie wysusza, jest bardzo wydajna. Wlewając ją do wanny, uzyskujemy wspaniałą, fioletowo-niebieską wodę, zapach jest boski, przecudowna, aromatyczna, świeża lawenda, niczym na polach upraw lawendy w Prowansji. Lawenda znana jest ze swych aromaterapeutycznych właściwości, działa odprężająco, uspakaja i koi zmysły po całym dniu, tu wzmacnia ją olejek eukaliptusowy.


Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli Na dobranoc - lawenda, wanilia, wiesiołek
Płyn ten, to ideał do relaksującej kąpieli, świetnie działa na naszą skórę, ale także na zmysły, dba o skórę, ale zachwyca też fantastyczną wonią i wspaniałym kolorem kąpieli. Sercem płynu jest lawendowy olejek, ekstrakt z wanilii i olej z wiesiołka, znane ze swych dobroczynnych właściwości dla naszej skóry i zmysłów, lawenda działa kojąco i gojąco, olej z wiesiołka bardzo intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje naskórek, zawiera cenne kwasy tłuszczowe, jest też silnym przeciwutleniaczem, zatem kosmetyk działa oczyszczająco, nawilżająco i również przeciwstarzeniowo, antybakteryjnie, pielęgnuje, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Płyn odpręża, wygładza, odżywia skórę, nadaje kąpieli koloru niebieskiego i charakterystycznego, lawendowo-waniliowego zapachu. Jest on mega wydajny, wystarczy jedna nakrętka płynu na całą wannę, pod strumień wody, by nadać kąpieli zapachu i koloru, do tego płyn daje nam wspaniałą efektowną pianę.

 
Pielęgnujący olejek do kąpieli - Kwiat migdała Jedwabna skóra
Pielęgnujący olejek do kąpieli, to mieszanka cudownych olejów, które razem, to istna, zapachowa bajka i bomba witaminowo-odżywcza dla skóry. Mieści się on w szklanej buteleczce (20 ml) i kartoniku, na którym odnajdziemy informacje o nim i skład. Olejek wygląda słodko, zdobi moją łazienkę i sprawia wielką radość w każdej kąpieli. W skład olejku Kwiat migdała Jedwabna skóra, wchodzi olej ze słodkich migdałów, który zawiera witaminy, kwasy tłuszczowe, głęboko nawilża, chroni skórę i doskonale zmiękcza ją, mieszankę wzbogacają ekstrakty z kwiatów migdała, olejek paczulowy, olejek  drzewa sandałowego, czy witamina E. Zachwyca nieustannie mnie jego zapach, otulający, słodko-orzechowy. Skóra po kąpieli z nim przecudownie pachnie, jest gładka, odżywiona, miękka i miła w dotyku. Olejek wlewa się pod strumień wody, momentalnie pachnie nim cała wanna. 


Kryształki do kąpieli - Prowansalskie sny lawendowe
Kryształki do kąpieli Kneipp, to kosmetyk oczyszczająco - relaksujący. Sól, będąca podstawą kryształków, posiada niebywałe właściwości lecznicze i pielęgnacyjne, minerały w niej zawarte oczyszczają skórę, rewitalizują, wspomagając jej zdolność wydalania substancji toksycznych. Kryształki mieszczą się w fioletowej saszetce, wydobywamy je prosto do wodnej kąpieli wedle upodobań. Rozpuszczając się, dają nam jasno-fioletowy odcień wody. Zawierają oczywiście bazę, czyli sól oraz olejek lawendowy wraz z ekstraktami z lawendy. Kryształki rozpuszczają się w wannie, pięknie zmiękczają skórę, pielęgnują i koją zmysły, działając aromaterapeutycznie. Znacie te wspaniałości kąpielowe Kneipp? Który z kosmetyków wpadł Wam w oko?


sobota, 2 czerwca 2018

Bio olejek Kneipp w nowej odsłonie! Naturalny olejek do ciała i twarzy z certyfikatem Natrue – Niemiecki Biokosmetyk

W tak słoneczne dni, jakie mamy tej wiosny, skóra wymaga szczególnej pielęgnacji i opieki. Pamiętajmy, by dbać o jej nawilżenie i odpowiednie kosmetyki. 


U mnie, jako zdeklarowanej maniaczki olejowej, o każdej porze roku królują oleje naturalne. Olejowa mieszanka, w postaci bio olejku Kneipp, to stały gość w mojej kosmetyczce, teraz marka wypuściła ten cudny kosmetyk w nowej odsłonie. Niemiecka, naturalna marka Kneipp, od lat zachwyca mnie boskimi kosmetykami do kąpieli i olejkami do ciała, bio olejek, to jestem z bestsellerów, który zachwyca mnie nie tylko super składem, przepięknym zapachem, ale także niezwykle przyjemnie się aplikuje, momentalnie, pięknie ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność, nawilża i zmiękcza. Bio-olejek, to mieszanka wyłącznie naturalnych olejów, która sprawdza się u mnie doskonale przy pielęgnacji od stóp do głów. Kosmetyki Kneipp, które bez problemu dostaniecie w drogeriach sieciowych, zawierają certyfikowane składniki, naturalne, roślinne ekstrakty, mają przyjazną środowisku, etyczną misję i nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Bio olejek, prócz świetnego składu, posiada dodatkowo restrykcyjny, ceniony przeze mnie certyfikat Natrue, mamy więc do czynienia z prawdziwie naturalnym kosmetykiem, bez barwników, parabenów, konserwantów, olejów parafinowych, silikonów, czy innych niepotrzebnych sztucznych dodatków. 


Mieści się on w typowej dla marki, poręcznej, przezroczystej, szklanej buteleczce o pojemności 100 ml. Dokładna aplikacja olejku, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam zawsze dozować produkt, olejek wydobywamy bez problemu oraz nie ma obawy przed wylaniem się produktu. Na ekologicznym kartoniku znajdziemy informacje na temat olejku, jego właściwości, certyfikat i naturalny skład. W jego skład wchodzi olej z krokosza barwierskiego, pochodzący z kontrolowanych upraw ekologicznych, ekologiczna oliwa z oliwek, regenerujący olejek grejpfrutowy oraz wszechstronny, wygładzający olej z nasion słonecznika, całości dopełnia witamina E, będąca naturalnym konserwantem.


Kocham ten olejek za szybkie wchłanianie, idealną olejową konsystencję, skóra po aplikacji jest od razu bardziej zdrowa, miękka i miła w dotyku. Ideał w olejowych mieszankach. Moja skóra kocha go z wzajemnością, najczęściej używam go po kąpieli, polecam tez wypróbować go już na lekko zwilżone ciało, to prawdziwe, domowe spa, genialnie sprawdzi się też przy masażu. Polecany jest tez przez położne, zawalczy z bliznami, rozstępami, także świetny dla mam, jak i dzieci. Jest to bezpieczny, delikatny, wegański kosmetyk, bez składników pochodzenia zwierzęcego, naturalny, cudny, idealny i do tego dobrze dostępny, zatem jeśli Wasza skóra jeszcze go nie poznała, musicie koniecznie nadrobić! :)




środa, 18 kwietnia 2018

Wiosenne umilacze kąpielowe – Esencje do kąpieli Kneipp – Na zimną porę roku z eukaliptusem i Lawendowe sny z lawendą!

Wiosna, to najlepszy czas na sprawianie sobie choć małych przyjemności! W kąpieli kocham kosmetyki, które nie tylko pielęgnują, myją, ale także zachwycają zapachem i umilają kąpielowe chwile!


Zabieg kąpielowy, to dla mnie nie tylko oczyszczenie ciała, ale też zmysłów, esencje Kneipp, to od lat moje idealne kosmetyki, by w kąpieli jednocześnie odpocząć, spokojnie zrelaksować się pośród boskich, naturalnych zapachów. Esencje niemieckiej marki Kneipp, poznałam niegdyś w postaci esencji Totalny relaks z melisą i Głęboki odpoczynek z paczulą i drzewem sandałowym, które do dziś miło wspominam, tym razem sięgnęłam po esencje Na zimną porę roku z eukaliptusem i Lawendowe sny z lawendą. Obie także zachwyciły mnie, jak poprzedniczki, zresztą kosmetyki Kneipp po prostu nie zawodzą mnie. Cenię te produkty, bowiem firma opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, który stworzył wspaniałe i prekursorskie wówczas metody leczenia i zdrowego upiększania, bazujące na roślinach, balansie ciała, ducha, człowieka i natury, jako całości, do dziś receptury Kneippa są wykorzystywane, a produkty tej marki bazują na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają konserwantów, pochodnych ropy naftowej, czy silikonów, także dlatego polecam je z całego serca. 


Obie esencje, umieszczono w typowych dla marki, smukłych, przezroczystych, szklanych, poręcznych buteleczkach (100 ml) z zieloną nakrętką, praktycznych i ułatwiająca użycie. Na opakowaniach, prócz estetycznych grafik nawiązujących do specyfiki produktu, widzimy także informacje na temat kosmetyków, obie buteleczki dodatkowo zapakowano w ekologiczne kartoniki o tym samych designie, na których zasięgniemy informacji również o stosowaniu esencji, firmie, jej filozofii oraz składy kosmetyków. Esencje mają bardzo gęstą, treściwą, lekko żelową, oleistą konsystencję, trzeba pamiętać, by esencja dokładnie wymieszała się z wodą, wówczas zachwyci nas momentalnie. Są to kosmetyki dla każdego typu skóry, nie wysuszają, są bardzo wydajne, zakupić je można w każdej drogerii sieciowej.  


Esencja Na zimną porę roku z eukaliptusem
Esencja zawiera niesamowicie aromatyczny, naturalny olejek eukaliptusowy i kamforę. Pięknie rozgrzewa, daje ciepło i otula, genialna na zimniejsze wieczory, do wspaniałej, prozdrowotnej kąpieli. Pachnie genialnie, prawdziwym eukaliptusem, świetna, gdy zmagamy się z przeziębieniem, lub tez jeśli mamy na cieplutką kąpiel po zimnym dniu. Barwi wodę w wannie na zielony, piękny kolor.


Esencja Lawendowe sny z lawendą
Wlewając tę esencje, uzyskujemy wspaniałą, fioletowo-niebieską wodę w wannie, zapach po prostu mnie powala, przecudowna, aromatyczna, świeża lawenda. Czuję się niczym na polach upraw lawendy w Prowansji. Lawenda znana jest ze swych aromaterapeutycznych właściwości, działa odprężająco, uspakaja i koi zmysły po całym dniu, ideał do wieczornego relaksu. Którą zatem wybieracie? :)

 

poniedziałek, 26 marca 2018

Nowości, które u mnie zawitały – Nowe kosmetyki, zapowiedzi recenzji – Orientana, Dermena, Kolastyna, Kneipp

Wraz z początkiem wiosny, zawitały u mnie nowości kosmetyczne ostatnich dni. Zobaczcie co będę poznawać niebawem i co pojawi się wkrótce na blogu!


Naturalna, polska marka Orientana zaskoczyła mnie kolejną nowością, jest nią Regenerująco-odmładzający, kompleksowy bio krem pod oczy piwonią chińską, nie ukrywam , że byłam go tak bardzo ciekawa, że od razu poszedł w ruch i już używam go podczas wieczornego rytuały pielęgnacyjnego, także wypatrujcie go na blogu. Kosmetyki apteczne Dermena, nie zawodzą mnie od długiego już czasu, a seria Hydraline, sprawdza się u mnie znakomicie, przyszedł czas, by poznać ją w postaci odżywczego kremu natłuszczającego na noc, wygładzającego kremu pod oczy i kremowej emulsji do mycia twarzy, zapowiadają się znakomicie. Kolastyna, to moje must have każdego lata, lecz już wiosną spróbuję musnąć skórę kosmetykami Luxury Bronze, przecież już niebawem będziemy częściej odsłaniać więcej ciała, ciekawa jestem zarówno balsamu, mgiełki, jaki i chusteczek samoopalajacych. Zajączek od naturalnej, niemieckiej marki Kneipp, przykicał z boskim duetem esencji, zarówno Lawendowe sny, jak i eukaliptusowa Na zimną porę roku, szybko zawładną moją łazienka, ubóstwiam bowiem te kosmetyki, które zawsze umilają mi wspaniałe kąpiele. Który z kosmetyków wpadł Wam w oko? :)