Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 maja 2017

Zdrowe, mocne paznokcie wiosną – Odżywka Herome Nail Hardener Sensitive - Utwardzacz do paznokci :)

Chyba każdy z nas marzy, by zawsze mieć zdrowe i mocne paznokcie, wraz z zadbanymi dłońmi, stanowią bowiem naszą swoistą wizytówkę, zdobią, będąc jednocześnie oznaką dobrej pielęgnacji. Ja uwielbiam często zmieniać kolory na paznokciach, lubię, gdy manicure raduje oko, a paznokcie są mocne i zdrowie, dbam zatem o nie także za pomocą odżywek.


Odżywka Herome Nail Hardener Sensitive, łagodny utwardzacz, facebook, to trzeci kosmetyki tej marki u mnie, firma specjalizuje się w wysokiej jakości produktach do paznokci, które sprawdzają się u mnie świetnie, dostępne są w drogerii Bodyland, także ruszajcie na zakupy.


Odżywkę-utwardzacz do paznokci, nakładam jedną warstwą, równo na całą płytkę paznokcia, kolejnego dnia, aplikuję jej drugą warstwę, trzeciego zaś dnia, należy zmyć preparat i znów, przez kolejne 3 tygodnie, powtarzać te czynności. Kuracja daje dobre efekty, gdy troszkę poddamy się tej sumienności, zabieg jest szybki i niezwykle przyjemny, bowiem idealny i poręczny pędzelek (zakończony nakrętką, którą możemy wykorzystać do odsuwania skórek), znajdujący się w szklanej butelce, zawierającej 10 ml kosmetyku, wygodnie i sprytnie aplikuje odżywkę na paznokcie. Uroczą buteleczkę, zapakowano dodatkowo w estetyczny kartonik granatowych odcieniach, charakterystycznych dla marki, w środku znajdziemy także pomocną ulotkę, opakowanie pełne jest informacji o preparacie, jego właściwościach, firmie i składzie kosmetyku (odżywka nie zawiera formaldehydu).


Kurację odżywką zdecydowanie polecam tym, których paznokcie potrzebują szybkiej odbudowy, są słabe, łamliwe i skłonne do rozdwajania, to preparat, który da paznokciom nowe życie. Pamiętajcie, iż przed nałożeniem odżywki, paznokcie muszą być czyste i suche, wówczas zadziała ona jak należy, kosmetyk szybko schnie, przy czym przyjemnie pachnie i dodaje blasku paznokciom. Po zakończeniu 21-dniowej kuracji, odżywkę można stosować 1-2 razy w tygodniu, moje pazurki od razu odczuły jej efekty, wyglądają zdrowo, nie łamią się, a płytka jest mocna i chroniona przez kosmetyk, słowem odżywkę Herome, moje paznokcie pokochały z wzajemnością, a Wy macie swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji paznokci? :)
 
 

sobota, 2 sierpnia 2014

Joanna, Sensique, Walkiria, Editt, Lovely - Mini recenzje :)

Dziś zapraszam Was na kolejny miks mini recenzji kosmetyków, które ostatnio używałam (poprzedni miksik tu – klik) :)


Joanna – Odżywka regenerująca z olejkiem arganowym
Kupiłam ją skuszona ogromnym opakowaniem (aż 1000 ml) z bardzo wygodną pompką. W cenie około 14,00 zł, otrzymujemy całkiem dobrą, polską odżywkę, o miłym zapachu i poprawnym działaniu. Nakładam ją na całą długość, umytych uprzednio włosów, po 5 minutach spłukuję. Włosy po jej użyciu, łatwo się rozczesują, są miękkie i lśniące. Nie przepadam za szamponami z Joanny, jednakże tę odżywkę z chęcią zakupię kolejny raz.
Joanna – Lakier utrwalający do włosów
Wraz z odżywką z Joanny, przy okazji zaopatrzyłam się do kompletu w lakier do włosów tej marki. Lakieru do włosów używam bardzo rzadko, jednak w chwilach, gdy moje kudełki stają się bardziej kapryśnie, niż zwykle, sięgam właśnie po lakier. Kosmetyk pochodzi z serii Styling Effect – jest to wersja lakieru - bardzo mocny (250 ml). Posiada on filtr UV, co jest jego dużym plusem, nie skleja włosów, dobrze utrwala, nie pozbawia ich lekkości. Jestem jak najbardziej z niego zadowolona :)



Sensique – Velvet Touch Eyeshadow– Aksamitny cień do powiek 130
Cała seria Aksamitnych cieni, marki Sensique (produkowane są przez znaną firmę Hean), to 13 nieperfumowanych odcieni, mój ma numer 130. Cienie mają jedwabistą strukturę i genialnie się sprawdzają przy okazji wszelakich makijaży. Cień jest bardzo dobrze napigmentowany, ma idealny odcień ciemnego, czekoladowego brązu / starego złota, którego długo poszukiwałam. Solidne opakowanie (4g), które pomimo rocznego użytkowania (cień podróżował też często w kuferku i kosmetyczkach) nadal nie uległo żadnym uszkodzeniom, to duży plus tego produktu, ale największymi atutami cieni Velvet Touch są kolor i trwałość. Idealnie blenduje się, współpracuje z innymi produktami, z bazą, czy bez niej, zawsze trzyma się genialnie, daje piękne, świetliste, wykończenie, ma delikatne drobinki, które ubogacają kolor. Na bazie tegoż cienia, powstaje wielokrotnie makijaż, który mam przyjemności wykonywać na potrzeby filmu (tu – klik foto-relacja). Sama często maluję się nim na co dzień. W Drogerii Natura kupimy te cienie za dosłownie 5 zł, także nie mogę się oprzeć, by zakupić też inne odcienie :)


Walkiria – Peeling do stóp – Eukaliptus i mięta
Peeling włoskiej marki Walkiria mieści się w tubce (100 ml). Pachnie zdecydowanie miętowo i ma gęstą, zieloną konsystencję z licznymi, brązowymi drobinkami, które dobrze ścierają martwy naskórek naszych stópek. Zawiera olejek eukaliptusowy, olejek goździkowy, olej z awokado, olej ze słodkich migdałów. Sprawdził się znakomicie, szkoda, że tak mało kosmetyków rodem z Włoch, jest dostępna w Polsce.


Editt – Podkład Perfect Mat Magic Effect – Naturalny jasny
Kupiłam go całkiem przypadkowo na wyspie kosmetycznej w markecie, za niespełna 10 zł. Editt, to polska firma, także z chęcią chciałam przetestować nieznany mi, rodzimy produkt. Dostępny jest w 6 odcieniach, mój to naturalny, jasny. Mieści się on w zakręcanym słoiczku (65 ml), ma gęstą, kremową konsystencję, przy aplikacji na skórę, nie daje efektu ciężkości. Dobrze rozprowadza się, lecz aplikuję go zawsze gąbeczką, z pędzlem zaś nie chce współpracować, kryje, matuje, lecz bez bazy i utrwalającego pudru nie utrzymuje się zbyt długo. Kolor nie jest idealny, lecz nie miałam okazji przetestować innych odcieni, za tak niską cenę można go wypróbować.



Lovely - Magic Pen - Korektory do twarzy
Korektory Magic Pen zachęciły mnie opakowaniem – bardzo lubię korektory wygodne w stosowaniu, z pędzelkiem. Do tego niska cena – około 6 zł, okazały się naprawdę fajnym, polskim produktem (Lovely to marka znanej firmy Wibo) . Nie obciążają skóry (stosuję cieniutką warstwę), mają miły zapach, nie ciemnieją i kryją drobne niedoskonałości, czerwone niespodzianki oraz cienie pod oczami. Kosmetyki te, naprawdę spełniają swą funkcję, także, jak najbardziej polecam :)


Znacie te produkty? Jakie kosmetyki tych firm polecacie? :)