Jako, że mój paznokciowy szał nadal trwa, postanowiłam
pokazać Wam, nie tylko, jak często ostatnio wyglądały moje paznokcie, ale także
jakimi produktami obecnie je pielęgnuję i jaki sprzęt używam do mojego
codziennego manicure.
Jeśli chodzi o moją paznokciową pielęgnację, od lat
króluje u mnie olejowanie paznokci, robię to skrupulatnie, codziennie, wieczorem,
bądź w ciągu dnia, jak mi czas pozwala. Przy sumiennym olejowaniu, szybko widać
efekty, piękne, zdrowe paznokcie, które nie łamią się i przede wszystkim nawilżone
i zadbane skórki.
Jakich olejów używam? Obecnie olej ze słodkich
migdałów, olej konopny, olej makadamia, bądź olej rycynowy, nakładam je zarówno
na płytkę paznokcia, jak i na skórki przy paznokciu, dokładnie, nawet kilka
warstw, czasem uprzednio w kąpieli wodnej podgrzewam olej, wówczas zabieg jest
jeszcze przyjemniejszy.
Przed malowaniem, wykonuję domowe spa dla dłoni i
pazurków, mój luby około rok temu, sprawił mi do tego celu ciekawy sprzęcik,
który ma w sobie wszelakie działa zbrojne, by paznokcie i dłonie były piękne i
zadbane. Jest to Luxury manicure spa Elle Macpherson. Mam tu wodną, bąbelkową,
kojącą kąpiel, do której dodaję również olejki eteryczne, dłonie mają relaks z
masażem, u góry zaś do wyboru mam dwanaście końcówek (świetne także do
pedicure), które wciska się do naładowanego wcześniej urządzenia.
Nie używam wszystkich końcówek, najczęściej sięgam po
cieniutki stożek do piknikowania, krążek do polerowania i szczoteczkę. Super
sprawą jest tu suszarka do paznokci. Gdy pazurki wyschną, maluję je odżywką,
top-coatem i raczę kolorami.
Nie mam lakierów hybrydowych, moje paznokcie maluję
tradycyjnymi lakierami, jestem maniaczką zmian kolorów na paznokciach, zatem,
jest to feria kolorów i wszelakich barw, od nudziaków, poprzez lekkie pastele,
skończywszy na wyrazistych czerwieniach, fioletach i czerni.
A Wy jak dbacie o swoje paznokcie? Stosujecie odżywki,
oleje i jakieś sprzęty?
Które lakiery wybieracie? :)

