Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe lakiery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe lakiery. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 sierpnia 2017

Moje paznokcie – Pielęgnacja, sprzęt, olejowanie, lakiery do paznokci, zdobienia, manicure – dużo zdjęć :)

Jako, że mój paznokciowy szał nadal trwa, postanowiłam pokazać Wam, nie tylko, jak często ostatnio wyglądały moje paznokcie, ale także jakimi produktami obecnie je pielęgnuję i jaki sprzęt używam do mojego codziennego manicure. 


Jeśli chodzi o moją paznokciową pielęgnację, od lat króluje u mnie olejowanie paznokci, robię to skrupulatnie, codziennie, wieczorem, bądź w ciągu dnia, jak mi czas pozwala. Przy sumiennym olejowaniu, szybko widać efekty, piękne, zdrowe paznokcie, które nie łamią się i przede wszystkim nawilżone i zadbane skórki.   


Jakich olejów używam? Obecnie olej ze słodkich migdałów, olej konopny, olej makadamia, bądź olej rycynowy, nakładam je zarówno na płytkę paznokcia, jak i na skórki przy paznokciu, dokładnie, nawet kilka warstw, czasem uprzednio w kąpieli wodnej podgrzewam olej, wówczas zabieg jest jeszcze przyjemniejszy. 


Przed malowaniem, wykonuję domowe spa dla dłoni i pazurków, mój luby około rok temu, sprawił mi do tego celu ciekawy sprzęcik, który ma w sobie wszelakie działa zbrojne, by paznokcie i dłonie były piękne i zadbane. Jest to Luxury manicure spa Elle Macpherson. Mam tu wodną, bąbelkową, kojącą kąpiel, do której dodaję również olejki eteryczne, dłonie mają relaks z masażem, u góry zaś do wyboru mam dwanaście końcówek (świetne także do pedicure), które wciska się do naładowanego wcześniej urządzenia.   


Nie używam wszystkich końcówek, najczęściej sięgam po cieniutki stożek do piknikowania, krążek do polerowania i szczoteczkę. Super sprawą jest tu suszarka do paznokci. Gdy pazurki wyschną, maluję je odżywką, top-coatem i raczę kolorami.


Nie mam lakierów hybrydowych, moje paznokcie maluję tradycyjnymi lakierami, jestem maniaczką zmian kolorów na paznokciach, zatem, jest to feria kolorów i wszelakich barw, od nudziaków, poprzez lekkie pastele, skończywszy na wyrazistych czerwieniach, fioletach i czerni.


A Wy jak dbacie o swoje paznokcie? Stosujecie odżywki, oleje i jakieś sprzęty? 
Które lakiery wybieracie? :)



czwartek, 12 stycznia 2017

ZILA - Lakiery do paznokci bez formaldehydu, toluenu i DBP – Klasyczny nudziak, błyszczące niebieskości i dwa biżuteryjne topy z kolekcji Spark :)

Karnawał trwa, zatem mam nadzieję, że tak jak ja, macie ochotę nie tylko na makijażowe szaleństwa, ale także zabawy z kolorami i zdobieniami na pazurkach. Lakiery ZILA w reprezentacyjnym kwartecie, pięknie zagościły na mojej lakierowej półce, nie są to tradycyjne lakiery, to cudeńka, w których składzie nie znajdziemy szkodliwych substancji toksycznych, czyli formaldehydu, toluenu i DBP, są zatem bezpieczne dla nas i dla naszych paznokci.
 
 
Ich bogata gama kolorystyczna zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia, świetnie osadzają się one na płytce paznokcia i co ważne, szybko schną. Lakiery umieszczono w szklanych, przezroczystych, buteleczkach (8 ml) z logo i czarną zakrętką, na buteleczce odnajdziemy informacje o kosmetyku, numer lakieru, skład zaś można poznać pod naklejką. Pędzelek w lakierach ZILA, jest ładnie przycięty, wygodnie i równomierne rozprowadza się nim produkt, który doskonale pokrywa kolorem paznokieć już po pierwszej warstwie. Ich wyłącznym dystrybutorem jest Drogeria.pl i tam właśnie udajcie się na zakupy po te lakierowe cuda, możliwy jest tez odbiór osobisty, jeśli mieszkacie w Krakowie. 
 
 
Jestem zdeklarowaną maniaczką zmian kolorów na paznokciach, w związku z tym nadal stronię raczej od bardzo popularnych obecnie lakierów hybrydowych, lakiery ZILA w postaci czterech odcieni: 101 Cedo, 120 Blue Sky, 135 Lilblue i 118 Piro, bardzo często goszczą na moich paznokciach, solo, ale także w towarzystwie innych zdobień, odkrywałam ich magię w przeróżnych warunkach i różnym świetle, poznajcie je: 
 
 
Absolutnie przepiękny, beżowy nudziaczek, cudnie prezentuje się na paznokciach, daje kremowe, eleganckie, klasyczne wykończenie w chłodnej tonacji. Pochodzi z kolekcji ZILA GLOSS, daje zatem efekt tafli szkła, jest bardzo uniwersalny, idealny na wszelakie okazje, jego magia kryje się od odcieniach szarości i kremowym nude.
  
 
Jest to jeden z bestsellerów, cudny, połyskujący lakier z lśniącej kolekcji ZILA SHIMMER. Niebieskości wpadające w fiolety, w różnym świetle, można obserwować jego piękno, a naprawdę malutkie drobinki, powodują iż cudownie odbija światło, niebieski shimmer i tajemniczy kameleon.
 
 
ZILA SPARK 135 Lilblue, biżuteryjny top
Biżuteryjny top w niebieskich odcieniach, bardzo podoba mi się jego nazwa. Zawiera drobinki brokatowe w odcieniu turkusu i fioletu, należy do kolekcji ZILA SPARK. Idealny w towarzystwie Blue Sky, ale również solo wygląda pięknie. Brokat jest idealnie i gęsto nasycony, każde pociągniecie pędzelkiem, skutkuje idealnym kryciem. Pięknie lśni, jest prawdziwa ozdobą paznokci, obok której nikt nie przejdzie obojętnie.

 
ZILA SPARK 118 Piro, biżuteryjny top
Również biżuteryjny top z kolekcji ZILA SPARK, tym razem w odcieniu złota, moim zdaniem must have w tegoroczny karnawał! Złoty, piękny, lśniący brokat, który niczym czarodziejska różdżka wyczaruje manicure, zarówno solo, jak i jako top na lakier. Jestem przekonana, że paznokcie z nim zachwycą Was swym blaskiem.


Znacie te lakiery? Macie swoich lakierowych ulubieńców na tegoroczny karnawał? :)


poniedziałek, 18 lipca 2016

LILY LOLO – Zdrowe, lekkie lakiery do paznokci z formułą 8-free - Wspaniała, letnia nowość Lily Lolo - cała gama, 6 odcieni lakierów (dużo zdjęć) :)

BOSKA, GORĄCA PREMIERA – 
LAKIERY DO PAZNOKCI LILY LOLO
 
 
 Lily Lolo, jedna z moich ukochanych firm, produkujących naturalne kosmetyki do makijażu, nieustannie mnie zaskakuje, wprowadzając wciąż to nowe, fantastyczne produkty, rozszerzając i tak już bogaty asortyment, który w Polsce dostępny jest na Costasy, wyłącznego dystrybutora marki w naszym kraju. Lily Lolo od lat nie zawodzi mnie w żadnym calu, każdy bowiem ich kolejny kosmetyk, to istny, majstersztyk pod względem zarówno składu, opakowania, jak i oczywiście efektów, jakie z nim uzyskujemy, co widać po moich licznych recenzjach na blogu. Kosmetyki mineralne Lily Lolo, produkowane są z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają piękne, naturalne składy, są to oczywiście kosmetyki free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji.
 
 
Gdy na stronach producenta zobaczyłam zapowiedź zdrowych lakierów do paznokci, wypatrywałam z niecierpliwością, kiedy pojawią się i u nas, od Costasy, trafiła więc do mnie cała przecudowna kolekcja tychże lakierów, aż sześć, klasycznych, pięknych odcieni. Jako maniaczka zmian i kolorów na paznokciach, stroniąca raczej od bardzo popularnych lakierów hybrydowych, byłam i jestem w niebo wzięta, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia na tyle, iż byłam skora do nawet codziennego malowania ich na inny kolor, uwierzcie mi – istne lakierowe szaleństwo! 
 
 
Cała seria lakierów, to 6 odcieni, każdy inny, każdy przepiękny. Bardzo lubię bawić się kolorami na paznokciach, w zasadzie co dwa, trzy dni maluję je na inny kolor, lakiery Lily Lolo zachwyciły mnie tak bardzo, że miałam ochotę malować paznokcie codziennie, wciąż odkrywając ich niesamowite, tęczowe odcienie, lakiery, zaprzyjaźniły się momentalnie z innymi na mojej lakierowej półce i rozgościły się na pewno na dobre. Lakiery, zamieszkują w szklanych, przezroczystych, buteleczkach z czarnym logo (8 ml) i czarną zakrętką. Każdy pędzelek w lakierach Lily Lolo, którym aplikujemy lakier na paznokcie, jest idealnie wyprofilowany i przycięty, delikatnie, leciutko sztywny, nie za długi, zatem bardzo wygodnie i równomierne rozprowadza się nim produkt. Buteleczki, tradycyjnie, dodatkowo zapakowano w eleganckie, biało-czarne kartoniki, z których zasięgnąć możemy informacji o produktach, odcieniu, producencie, dystrybucji i oczywiście o przecudnych składach lakierów. Są to lekkie, zdrowe lakiery do paznokci z formułą 8-free, co oznacza to, iż nie zawierają toluenu, DBP, formaldehydu, żywic fenolowo-formaldehydowych, kamfory, parabenów, ftalanów, ksylenów oraz ethyl tosylamide resin, są to także wegańskie lakiery do paznokci.   
 
 
To najzdrowsze lakiery do paznokci, jakie kiedykolwiek miałam. Pod lakier zawsze stosuję bazę, którą jest lakier bezbarwny i top coat, czasem bezbarwna odżywka, która wygładza płytkę paznokcia. Lakiery Lily Lolo, doskonale pokrywają kolorem paznokieć, jedną warstwą, jednakże dwie warstwy kosmetyku prezentują się po prostu bardziej doskonale, są świetnie napigmentowane. 
 
 
Boska, lakierowa szóstka jest odporna i trwała, lakiery nie odpryskują, mają elastyczną, gęstą konsystencję, która kojarzy mi się z lakierami żelowymi, dzięki której lakier wyrównuje wszelakie niedoskonałości płytki paznokcia, daje świetne, lśniące wykończenie, pięknie osiada i niesamowicie szybko schnie. Co ważne, lakiery Lily Lolo, to piękna alternatywa dla tych z Was, które bały się tradycyjnych lakierów, powodujących u niektórych nawet uczulenia, czy alergie, lakiery te są bezpieczne i pozbawione niepotrzebnych substancji. 
 
 
9 TO 5
Absolutnie przepiękny, beżowy, zdrowy lakier, przecudnie prezentuje się na paznokciach, daje kremowe, eleganckie, klasyczne wykończenie, to wspaniały odcień, nieco chłodny. W zależności od światła, ukazuje swą moc od mlecznej czekolady, aż do szarego beżu, jestem przekonana, iż tenże odcień będzie bestsellerem pośród całej szóstki, ideał!
 
 
MISS SCARLET
Piękna, klasyczna, krwista czerwień na każdą okazję, kobieca i elegancka, to kolejny odcień, który bankowo stanie się hitem z całej palety. Intensywny, mocny kolor, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie, namiętna, jedyna w swoim rodzaju, prawdziwa czerwień, kocham ten lakier, oj kocham!
 
 
CARNIVAL
Pierwszy z trójki różów w palecie lakierowej, intensywny róż klasyczny, kwiatowy, wpadający w fuksję, bardzo pozytywny, różany, idealny kolor na lato, malinowy róż z ciepłym, błyszczącym wykończeniem.
 
 
CANDY FLOSS
Najsłodszy kolor w palecie, jasny, dziewczęcy, pudrowy róż, mój letni hicior, przepiękny zarówno sam, jak i w miksie z innymi lakierami, pastelowy, delikatny, cukiereczek dla każdej z nas.
 
 
TEMPTRESS
Zgaszony, głęboki fiolet, idealny do wieczorowych kreacji, paznokcie z nim, wyglądają dostojnie i bardzo elegancko.
 
 
SOFT CORAL
Smaczek koralowy, pastelowa brzoskwinka, delikatna, słodka, odcień pudrowego koralu, kolor oscyluje pomiędzy łososiowym, a jaśniutką brzoskwinką, kolor przepiękny i bardzo oryginalny.


Lakierowe cudeńka dostępne są oczywiście na Costasy
Który odcień wybieracie? :)