Żegnamy szalony i niesamowicie bogaty w nowości
kosmetyczne rok 2016, najwyższy czas więc, by podsumować odkrycia, ale także
ponownie docenić kosmetyki, które kocham od lat, zapraszam na moją, szybką, kosmetyczną
oś czasu po minionym roku 2016 :)
Serum Biolaven, olejek i szampon Vianek, peeling
Vianek, naturalne szminki Lily Lolo, lekie lakiery Lily Lolo, olejek Lulu & Boo, peeling miodowy Apis, olej z nasion kawy Etja, olejki Kneipp, henna
Orientana, peeling BodyBoom, glinka Nature Queen, podkład Couleur Caramel, miałam naprawdę tak wielu
ulubieńców w tym roku, że nie sposób ich wszystkich wymienić, a Was jaki
kosmetyk szczególnie rozkochał w tym roku? :)



