Zapraszam dziś Was ponownie do tworzenia swoich
kosmetyków, poznajcie mój przepis na leczniczą, zieloną, zimową, domową maść
laurową z masłem shea, olejem neem i olejkiem goździkowym.
Moja maść, jest ideałem na zimę, pielęgnuje i przede
wszystkim chroni skórę przed mrozem i wiatrem, świetna do całego ciała, jest mieszanką,
którą bardzo polecam przy bólach mięśniowo-stawowych, pięknie rozgrzewa, olej
laurowy, w postaci masełka roślinnego wraz z słynnym masłem shea, zadziała
antyseptycznie, złagodzi stany zapalne, a nawet małą opuchliznę. Olej neem z miodli
indyjskiej, jest doskonały do skóry zniszczonej, suchej, jest bardzo
specyficznym i oryginalnym olejem, wspaniale zmiękcza skórę i wygładza ją, wykazuje
działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, w połączeniu z olejkiem goździkowym,
zawierającym eugenol, mamy tu bombę dobroczynną na reumatyzm, bóle stawów i
mięśni na przykład po silnym treningu.
Jak stworzyć taką, jak moja maść? W kąpieli wodnej,
połączyłam jedną dużą, czubatą łyżkę masła shea, z także dużą, czubatą łyżką
oleju laurowego, do tego dodałam pięć pompek oleju neem i osiem kropelek olejku
goździkowego. Całość po roztopieniu, wlałam do pojemniczka i odstawiłam w zimne
miejsce do ostygnięcia. Mam nadzieję, ze przepis na maść przyda Wam się i
spróbujecie ją wykonać, skompletujcie wiec składniki i do dzieła! :)