W najbliższy czwartek, czyli 6 sierpnia, swą wielką
premierę, miała będzie nowa powieść spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina, które wciąż funduje nam, czytelnikom wspaniałe i nietuzinkowe
tytuły warte uwagi. Tym razem będzie to książka autorstwa polskiej pisarki Weroniki
Wierzchowskiej, pod tytułem Po nowe życie!
Po
zakończeniu drugiej wojny światowej trzy dziewczyny z 1. Samodzielnego
Batalionu Kobiecego przemierzają na ciężarówkach, furmankach, konno i piechotą
miasta i wsie Dolnego Śląska. Celem wyprawy jest Zalipie Dolne koło Lubania,
gdzie platerówki mają się osiedlić. Podróż obfituje w przygody i
niebezpieczeństwa. Trwa akcja przesiedleńcza. Na Ziemie Odzyskane napływają
osadnicy z Kresów, szukając nowego miejsca do zamieszkania. W tych
niespokojnych czasach trudno uniknąć spotkania z niemieckimi partyzantami i
maruderami, bandami szabrowników i sołdatami z Armii Czerwonej. Pomimo wielu
przeszkód nowo przybyli mieszkańcy próbują powrócić do normalności. Po nowe
życie to powieść przygodowo-obyczajowa rozgrywająca się na polskim Dzikim
Zachodzie w 1945 roku. Realia Polski powojennej zostały opisane z dbałością o
szczegóły historyczne i tło obyczajowe. Warto poznać bohaterki, które nie dają
sobie w kaszę dmuchać!
Weronika Wierzchowska, zadebiutowała w mojej
biblioteczce we wrześniu ubiegłego roku, ciekawą powieścią Służąca. Pisarka z
wykształcenia jest chemiczką, zaś jej pasją jest twórczość literacka, kocha
książki, zwłaszcza te, gdzie pierwsze skrzypce grają kobiety, zarówno współczesne,
jak i te z przeszłości. Jestem pewna, iż jej nowa powieść Po nowe życie,
przypadnie mi do gustu, koniecznie wypatrujcie u mnie
recenzji, ja już nie mogę doczekać się lektury. Powieść Po nowe życie, z
pewnością docenią miłośnicy literatury obyczajowej, osadzonej w ciekawych, niecodziennych,
historycznych okolicznościach. Tym razem bowiem, fabuła opiera się na silnych
kobietach z Pierwszego Samodzielnego
Batalionu Kobiecego, tuż po zakończeniu II wojny światowej, będą emocje,
przygody i szczypta humoru, czekam z wielką niecierpliwością, a Wy?


