Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Szara Godzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Szara Godzina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 maja 2021

Zośka, Mistyfikator, Ślady oraz Cecylia - Recenzje powieści Szarej Godziny

Dziś u mnie cztery powieści Szarej Godziny, które przeczytałam już jakiś czas temu, pora więc na moją opinię o każdej z nich, która zatem przypadła mi do gustu? 


Zośka. Przepustka do szczęścia - Anna Stryjewska

W sierpniu minionego roku, światło dzienne ujrzała książka Zośka. Dopóki biło serce, będąca I tomem serii, w lutym zaś, swą premierę miała II odsłona cyklu, czyli Zośka. Przepustka do szczęścia. Drugi tom, to ponownie emocjonalna historia o życiu, przeciwnościach, decyzjach, talencie i realizacji marzeń. Zośka traci dziecko, opuszcza tragicznego męża i postanawia rozpocząć nowe życie, którego celem, jest projektowanie mody. Zaryzykuję twierdzenie, iż jest to lepszy tom, niż pierwsza odsłona cyklu.

Mistyfikator - Joanna Parasiewicz

Mistyfikator, to powieść, której autorką jest Joanna Parasiewicz. Warto zwrócić tu uwagę na przyciągającą oko okładkę i ciekawą fabułę. Jest to opowieść o dążeniu do doskonałości, ale też o niesamowitym talencie, pasji i jednocześnie ciągłej samotności. Przenosimy się do lat 20-stych XX wieku, do Lwowa i Berlina, poznajemy młodego Wiktora Fogla, albinosa i mistrza charakteryzacji, odkrywa on eliksir, dzięki któremu, można na zawsze być młodym. Teraz zaś miał w zanadrzu coś znacznie cenniejszego. Coś, co wabiło je mocniej i uzależniało.


 Ślady. Psim tropem oraz Ślady. Rudy warkocz - Katarzyna Kielecka

Psim tropem oraz Rudy warkocz, Katarzyny Kieleckiej, to dalszy ciąg powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa. Pojawia się zatem Edyta, Jędrek, Grześ, piesek Kufa, są to ponownie obyczajowe powieści, tym razem zaś z nutą sensacyjną. Edyta i Jędrek, napotykają na problemy, zaczynają się zarówno problemy zdrowotne, jak i międzyludzkie, mamy tajemnice i zwroty akcji, miłośnicy twórczości tejże autorki, nie powinni być zawiedzeni.


Cecylia. Na Podlasiu - Agnieszka Panasiuk

Antonia. Na Podlasiu, inicjująca obyczajowy cykl z historią w tle, doczekała się drugiej odsłony. Cecylia. Na Podlasiu, to ponownie bardzo malownicza powieść, autorstwa Agnieszki Panasiuk. Na Podlasiu, to historyczna literatura obyczajowa, saga rozgrywa się na podlaskich terenach w drugiej połowie XIX. Mamy rok 1874, w tym trudnym czasie, nieśmiała Cecylia Turawska, rusza w świat i zaczyna działania w seminarium nauczycielskim, sporo czeka Cecylię w obliczu nowych sytuacji, czy pojawi się też miłość?


 

wtorek, 26 stycznia 2021

Premiera! Nadchodzi dalszy ciąg powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa - Wydawnictwo Szara Godzina - Katarzyna Kielecka – Ślady. Psim tropem oraz Ślady. Rudy warkocz!

Już 24 lutego, swą premierę pod skrzydłami cenionego przeze mnie Wydawnictwa Szara Godzina, będą miały aż dwa tomy nowej powieści polskiej pisarki Katarzyny Kieleckiej, pod tytułem Ślady


Edycie i Jędrkowi nareszcie wszystko się układa. Pochłonięci miłością, opieką nad dziewięcioletnim Grzesiem oraz psem Kufą nie dostrzegają, że rodzinne szczęście wisi na włosku. Edyta niepokoi się o swoje zdrowie oraz odkrywa, że mąż ją okłamuje. Nieoczekiwanie pod ich domem pojawia się była żona Jędrka. Ponadto dwaj podejrzani mężczyźni obserwują każdy krok Blińskich. Kiedy podczas spaceru znika Kufa, a po niej Grześ, wydarzenia nabierają tempa. Czy powróciły demony przeszłości? Dwutomowa powieść Ślady. Psim tropem i Ślady. Rudy warkocz - to połączenie powieści obyczajowej i trzymającego w napięciu thrillera. Znajdziecie tu skrywane latami tajemnice, niewyjaśnione sprawy, zaskakujące zwroty akcji oraz przyjaźń i miłość – w każdej ich odsłonie. Nie zabraknie wzruszeń, refleksji i dreszczu grozy. A wszystko to doprawione ciętym językiem i sporą dawką poczucia humoru. Czytając tę powieść, poczujesz się jak w rollercoasterze. Trzymaj się mocno! 


Na nowe książki pióra Katarzyny Kieleckiej, z niecierpliwością czeka zawsze spore grono czytelników, pisarka tworzy od lat mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz świetne powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi. Dwa tomy z cyklu Ślady, zatytułowane Psim tropem oraz Rudy warkocz, to wielka radość dla miłośników powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa, są to bowiem dalsze losy bohaterów, poznanych w tychże książkach. Pojawia się Edyta, Jędrek, Grześ, piesek Kufa, jestem przekonana, iż możemy spodziewać się  doskonałej, bardzo emocjonalnej powieści z dobrą nutą sensacji na zimowe wieczory. Warto dodać też, iż do powieści dołączone będzie opowiadanie, jestem bardzo ciekawa i już czekam na tę gorącą premierę, a oto fragment powieści!

Dzwonek zaterkotał bladym świtem, wyrywając Wojtka ze snu. Rawicki poderwał się nieprzytomnie i nerwowo omiótł wzrokiem pokój. Przez chwilę siedział z głupią miną i zastanawiał się, co oznacza ten dźwięk. Jakoś nie przypominał sielskiej, łagodnej melodyjki na bazie nut Beethovena, którą jakiś czas temu ustawił sobie jako budzik. Ospały mózg leniwie szukał właściwych skojarzeń. Kiedy wreszcie z nagłym błyskiem zrozumienia załapał, że to sygnał rozmowy przychodzącej, w pokoju zapadła cisza. Zerknął na puste miejsce obok siebie i momentalnie oprzytomniał. To na pewno Ania dzwoniła ze szpitala. Może znowu coś się dzieje. Niecierpliwie
sięgnął po komórkę, sprawdził historię połączeń i pokiwał
głową. Z cichym westchnieniem wyślizgnął się z łóżka.
Odbębnił wizytę w toalecie i po nieznacznym wahaniu machnął
ręką na poranną gimnastykę. Wyszedł z pustej sypialni i zajrzał
przelotnie do Zuzi, konstatując z zadowoleniem, że jeszcze
śpi. Zbiegł dziarsko po schodach, zaparzył kawę i z pełnym kubkiem
wybrał numer szwagra.
Bliński odebrał niemal natychmiast; pewnie czekał z komórką
w ręce. Nie wróżyło to dobrze.
– Są? – spytał Rawicki ze ściśniętym gardłem.
– Nie. Niech to diabli, nigdzie ich nie ma. Ani śladu. – Z głosu
Jędrka dało się wyczytać, że resztka jego spokoju rozwiała się
gdzieś hen, po karsiborskich mokradłach.
Wojtek miał poważne wątpliwości, czy szwagier w ogóle tej
nocy zasnął.
– Dzwoniłeś do Bańcoków?
– Gdzie?
– Do Bańcoków z Kościeliska. Do jej ulubionej tatrzańskiej
mety. Masz ich numer? Mówię ci, chłopie, zaszyła się gdzieś. Jeśli
nie w Wiartlu, to tam albo w Pieninach u tego flisaka co zawsze,
Huberta czy Henryka. Jakoś tak. Huberta chyba. Więcej miejsc jej
spektakularnych exodusów nie kojarzę.
– Nie wiem, czy mam numer… Raczej nie. Jeszcze tam z nią nie
byłem. Słuchaj, co ja mam robić? Ich telefony są cały czas wyłączone.
Rawicki uznał, że musi wziąć sprawy w swoje ręce, zanim szwagier
całkiem się rozsypie. Ciężko będzie uspokoić go zdalnie.
– Przede wszystkim nie panikuj. Jesteś w domu?
– Nie.
– Daleko masz?
– Z pięć kilometrów. Co za różnica?
– To wracaj. Jedź na chatę i powęsz w szafach. Sprawdź, czy
zabrali jakieś torby albo walizki. Może brakuje ciuchów i innych
podstawowych rzeczy. Wiesz, szczoteczka do zębów, szampon czy
co tam jeszcze – tłumaczył Wojtek, podgrzewając mleko w garnuszku.
– Przecież każdy ma coś, bez czego się nie rusza z domu.
Ja w tym czasie obdzwonię wakacyjne azyle Edyty. Znajomego
z Wiartla poproszę, żeby zajrzał do nas na działkę i sprawdził, czy
tam nie balują. Dam ci znać od razu, gdy posprawdzam. Do Łodzi
na pewno nie przyjechała. Przecież poza nami nie miałaby się
gdzie zamelinować.
– Żadnych koleżanek? Nic?
Rawicki wyciągnął z szafki dwie kwieciste miseczki, wkroił do
każdej po bananie i odpowiedział z pełnym przekonaniem:
– Głupio się pytasz. Znasz ją, wiesz, jak tu żyła. Na wszelki wypadek
podjadę na cmentarz. Jeśli pojawiła się chociaż na chwilę,
nawet przejazdem, w mieście, na pewno zajrzała do Agaty. Tam
nikt poza nami nie chodzi, więc sprawa będzie jasna. A ty sprawdzaj
szafy i czekaj na mój telefon.

piątek, 22 stycznia 2021

WIELKA PREMIERA Wydawnictwa Szara Godzina już 15 lutego – Mistyfikator - Joanna Parasiewicz – Intrygujący fragment powieści!

Lutowe nowości Wydawnictwa Szara Godzina, zachwycają! Pośród nich znalazła się książka, która nie ukrywam bardzo mnie intryguje, czekam bardzo na jej premierę, która odbędzie się już 15 lutego, oto Mistyfikator, powieść, której autorką jest Joanna Parasiewicz. 


1917 rok, Lwów. Wojna zbliża się ku końcowi, ale miasto wrze w ogniu narodowych ambicji. Mieszka tu Wiktor Fogel, syn lokalnego wariata, albinos i odmieniec. Wiktor mimo młodego wieku już wie, że nic nie boli dotkliwiej niż inność. Dzięki przypadkowemu spotkaniu charakteryzatora teatralnego chłopak odkrywa talent do przeobrażania twarzy. W poszukiwaniu lepszego życia opuszcza płonący Lwów i udaje się do Berlina – miasta rozpusty i dekadencji, domów uciech i kabaretów. Poznaj Wiktora Fogla, którego niezwykły talent stanowi zarazem uśmiech losu i przekleństwo. Odwiedź wielokulturowy Lwów oraz Berlin opętany gorączką swinga.

Książkę można już przedpremierowo zamawiać w księgarniach stacjonarnych i internetowych, do czego zachęcam. Warto zwrócić uwagę na doskonałą, przyciągającą oko okładkę powieści i świetnie zapowiadającą się fabułę, będzie to bowiem opowieść o dążeniu do doskonałości, ideału, ale też o niesamowitym talencie, pasji i jednocześnie samotności. Przeniesiemy się do lat 20-stych XX wieku, do Lwowa i Berlina, poznamy Wiktora Fogla, mistrza charakteryzacji, on właśnie odkrywa eliksir, dzięki któremu, można być na zawsze młodym. Przyznacie, że książka zapowiada się niesamowicie. Autorka, Joanna Parasiewicz, to absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistka prawa międzynarodowego, zajmująca się marketingiem, na swym koncie ma już powieść historyczną Uskrzydleni, jestem bardzo ciekawa książki Mistyfikator i z niecierpliwością wielką, czekam na jej premierę, by i Was przekonać, zapraszam poniżej, na genialny fragment powieści!


A czas był pracodawcą Wiktora Fogla. Większość klientek zjawiała się w salonie o strzelistych oknach właśnie z jego powodu: pragnęły zetrzeć upływ czasu z więdnących twarzy, opadających powiek, kącików ust, szyi i policzków. Siedząc w śliwkowym fotelu albo na sofie, wyłuskiwały z trzewi wyszywanych woreczków prywatne relikwie, pokazywały świadectwa niegdysiejszej świetności, wycinane z gazet recenzje zapomnianych spektakli i zdjęcia po to, aby uczynił je na powrót takimi jak dawniej – widzialnymi. Wszystkie łaknęły uwagi. I jakżeż szybko traciły przy tym czujność. Wiktor nigdy nie przerywał, gdy o czymś opowiadały, mówiły więc niemal cały czas. Wystarczyło, by kiwał w zamyśleniu głową, a one wciągały go bezwzględnie w swój świat. W jego salonie z kolorowym witrażem czuły się na powrót szczęśliwe, ponieważ jego dotyk czynił cuda, zwracał je znów piękne światu, tak jak tego pragnęły. Przebrzmiałe gwiazdy, zapomniane muzy i dawne odkrycia sezonu Wiktor stwarzał niemal na nowo mocą perłopławów, kalafonii, tłuszczów i wosku. Odtwarzał symetrię tam, gdzie jej brakowało, doskonalił rysy, formował niezgrabne podbródki i podnosił zapadnięte policzki. Ujędrniał cerę i maskował szpetne nosy. Za pomocą chwilowej ułudy i słodkiego zwycięstwa nad przemijaniem przywracał wiarę w fakt, że to, co najlepsze, jeszcze przed nimi. Teraz zaś miał w zanadrzu coś znacznie cenniejszego. Coś, co wabiło je mocniej i uzależniało.

 

 

czwartek, 14 stycznia 2021

Zapowiedź nadchodzącej PREMIERY! Drugi tom opartej na faktach powieści Wydawnictwa Szara Godzina – Zośka. Przepustka do szczęścia - Anna Stryjewska + Fragment!

Już niebawem, bowiem 3 lutego, swą PREMIERĘ, będzie miała nowa książka spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina. Jest to pierwsza nowość tegoż wydawnictwa w Nowym Roku 2021, tym bardziej warto zwrócić na nią uwagę. Zośka. Przepustka do szczęścia, to oparta na faktach, druga odsłona obyczajowej powieści autorstwa Anny Stryjewskiej!


Serce Zośki zostaje złamane. Traci dziecko, a mąż okazuje się draniem. Pakuje więc walizkę i ucieka, zostawiwszy za sobą nieudane małżeństwo i nieprzychylnych ludzi. Jest schyłek lat 60. Łódź. Dziewczyny noszą mini, w radiu grają big bit, na polskie drogi wjechał pierwszy fiat 125p, a studenci protestują na ulicach miast. Zośka uczy się, pracuje i dzięki wsparciu przyjaciółki dąży do spełnienia marzeń o projektowaniu mody. Tymczasem w jej życiu pojawia się Szymon – dojrzały mężczyzna z przeszłością. Łączy ich namiętna miłość, która nie robi sobie nic ze zdrowego rozsądku, religijnych przykazań i społecznych konwenansów. Czy okaże się ona przepustką do szczęścia, czy też zmusi ją do kolejnej ucieczki? Zośka. Przepustka do szczęścia to kontynuacja tomu I: Zośka. Dopóki biło serce, dla której tłem jest polska rzeczywistość przełomu lat 60. i 70. Historia bohaterki zdaje się mówić, że nie da się zaplanować życia krok po kroku, ale kiedy los wywija kozła, warto mieć u boku przyjaciół.

 

Twórczość Anny Stryjewskiej, poznałam już przy okazji świetnych powieści Mistrzowie życia, Chłopiec z ulicy Wschodniej oraz Kochankowie miasta, w sierpniu minionego roku, światło dzienne ujrzała książka Zośka. Dopóki biło serce, będąca pierwszym tomem serii, już w lutym, warto wypatrywać w księgarniach internetowych i stacjonarnych, drugiej odsłony cyklu. Pisarka zawodowo zajmuje się nieruchomościami i mieszka w Łodzi. Jestem przekonana, że drugi tom nie zawiedzie czytelników, zapowiada się świetna, zimowa lektura. Zośka. Przepustka do szczęścia, to emocjonalna historia o życiu, przeciwnościach, decyzjach, talencie i realizacji celów. W ramach zachęty, mam dla Was premierowy fragment powieści, jeśli macie ochotę na więcej, zapraszam też na stronę Wydawnictwa Szara Godzina. 

 


Zosia powiodła wzrokiem po wybiegu aż do tajemnicze­go przejścia. Znała ten widok, był jej tak bliski, że aż zatkało ją w piersiach. Oczami wyobraźni i każdą najdrobniejszą tkanką ciała czuła to uniesienie, tę gorączkę, podniosłą atmosferę pa­nującą za kulisami, gdzie przygotowywały się teraz modelki. Tak bardzo chciała tam być, ale Błońska nawet nie zaproponowa­ła pracownicy wygodnego krzesła, a co dopiero roli asystentki. Kilka osób nerwowo kręciło się w tle, próbując ustawić sprzęty do fotografowania, stoły, dekoracje, tace z zakąskami, kieliszki.

Tymczasem wspięły się na stopień tuż przy wejściu na klat­kę, skąd miały niezły punkt obserwacyjny. To Mańka wywalczy­ła to miejsce, pchając się do przodu i nie bacząc na protesty in­nych. Torowała Zośce szlak, uważając na to, aby koleżance nie stała się krzywda. W jej stanie należało być ostrożnym.

– Dzięki, Marysiu! – rzuciła zasapana, kiedy już ulokowa­ły się w miarę wygodnie. – Mam nadzieję, że nie padnę tutaj z braku powietrza.
– W razie czego masz mnie! Wołaj głośno, gdyby coś było nie tak! – wydarła się, próbując przebić głos przez panujący wo­kół harmider.

Jakiś czas później gwar ucichł i na podest wyszła elegancko ubrana kobieta, trzymając w ręku mikrofon. Jej dźwięczny, wy­raźny głos zapowiadający kolekcje popłynął po piętrze i wprowa­dził tłum gapiów w oczekujący nastrój. Rozległy się brawa, po­płynęły pierwsze takty muzyki, a wraz z nimi na wybiegu zaczęły pojawiać się modelki. Poruszały się zgrabnie, sunąc na wysokich obcasach i prezentując po kolei suknie wieczorowe. Błyszcza­ły brokaty, skrzyły się złotem i srebrem, ożywiając sprawdzone, klasyczne kolory. Najczęściej była to czerń i czerwień. Zdarza­ły się jednak kreacje w błękicie, lekkim różu czy bladej zieleni. Wszystkie kroje były odważne, odsłaniały zgrabne plecy kobiet, linię ramion, podkreślały biodra i talię.

– Ale czad! – zachwyciła się Mania, kołysząc się w rytm mu­zyki. – O! Widzę twoje projekty! Niektóre z nich poznaję! – za­wołała głośno.

– Wszystkie są moje – odpowiedziała Zośka, nie kryjąc dumy i zachwytu. Musiała przyznać, że na modelkach te stroje pre­zentowały się niezwykle.

– Wszystkie? – zdumiała się koleżanka. – Jak to wszystkie? – nie dowierzała.

Nagle ucichło i na podniesieniu ukazała się Błońska w ca­łej okazałości. Miała na sobie jasnobłękitną suknię ozdobio­ną cekinami, z głębokim wycięciem z tyłu, otulającą miękko jej zgrabną, ponętną sylwetkę. Włosy miała jak zawsze perfekcyj­nie ułożone, do tego maskujący niedoskonałości cery makijaż.

Rozległy się brawa, siedzący na krzesłach wstali. Z tłumu wyrwał się jakiś chłopiec z bukietem kwiatów.
– Oto twórczyni tej niezwykłej kolekcji! – rozległ się głos z megafonu, a potem zza zielonej kotary wybiegły modelki, by ostatni raz zaprezentować stroje.

– Ani słowa o tobie… – Zszokowana Mańka zakryła dłonią usta. – Jak tak można?

Zośka opuściła głowę i pogładziła zaokrąglony brzuch.

– Jak widzisz, można – odparła, tłumiąc w sobie gorycz.

Nie spodziewała się, że Błońska przypisze sobie wszystkie za­sługi. Stworzyła te stroje od A do Z. Sama od początku do końca.

– Chodźmy stąd! – rzuciła w jej stronę niecierpliwie.

– Teraz? A poczęstunek? Zaczekaj chwilę! – zaprotestowa­ła dziewczyna.

– To ja poczekam na zewnątrz – odparła pośpiesznie Zo­cha, kierując się do wyjścia i próbując przebić przez zalegający w tym miejscu tłum gapiów. – Nie mogę tu zostać dłużej, dusz­no mi – skłamała.

– Zaraz do ciebie przyjdę! – obiecała Mańka. – Zaczekaj na zewnątrz!

– Dobrze, niech tak będzie. Nie musisz się spieszyć – rzu­ciła przez ramię, po czym wkręciła się w czeredę ludzi, uśmie­chając się przez łzy.

 

sobota, 14 listopada 2020

Finał mojej jesiennej serii KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina i wspaniała książka - Epizody z życia mojej mamy - Iwona Żytkowiak!

Dziś wielka, finałowa odsłona mojego, jesiennego cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina, a w nim świeżutka, październikowa nowość, czyli książka pod tytułem Epizody z życia mojej mamy, której autorką jest polska pisarka Iwona Żytkowiak!


Epizody z życia mojej mamy - Iwona Żytkowiak

Premiera: 7 października 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 248


Już od 7 października, Epizody z życia mojej mamy, kuszą w księgarniach stacjonarnych i internetowych, poszukajcie tej niezwykłej książki koniecznie i dajcie się porwać w tę osobliwą podróż, opowieść o mamie, opowiedzianą z perspektywy dziecka. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, Iwona Żytkowiak, zamieszkała w Barlinku, jest absolwentką polonistyki i studiów filozoficzno-etycznych, na swym koncie ma już kilka ciekawych powieści, których nie miałam okazji poznać, zaś Epizody z życia mojej mamy, zachwyciły mnie bardzo i jestem przekonana, iż podzielicie moje zachwyty po lekturze. Epizody z życia mojej mamy, to 12 ciekawych, wciągających historii, których wspólnym motywem jest matka. Jest tu sporo przeróżnych emocji, kierowanych z codziennej perspektywy syna, mama jest tu rodzicem, częścią normalnej rodziny, bliską osobą, ale też kobietą, człowiekiem z krwi i kości, którą dotyka zarówno szczęście, radość, ale też smutki i życiowe nieszczęścia. Obserwujemy mamę od czasu, gdy nosiła już syna Ksawerego pod sercem, poznajemy ją przez pryzmat codzienności, na tle rodziny, co lubiła, co robiła, jak dbała o siebie, przyjaciół i bliskich. Jest to wspaniały zapis tego, jak syn odbiera matkę na przestrzeni lat życia. Książka piękna, emocjonalna, angażująca, bardzo polecam Wam Epizody z życia mojej mamy na jesienne, listopadowe wieczory!   


 

poniedziałek, 9 listopada 2020

Jesienny wieczór z kobiecą, emocjonalną powieścią - Przyjdzie pogoda na miłość - Wioletta Piasecka – KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina!

Listopadowy poniedziałek, to iście idealny czas na kolejną odsłonę mojego, jesiennego cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ! Kobieca powieść pióra Wioletty Piaseckiej, zatytułowana Przyjdzie pogoda na miłość, ukazała się 30 września, to naprawdę wprost idealny wybór, jeśli szukacie emocjonalnej i ciepłej lektury na jesienny wieczór!

Autorka, Wioletta Piasecka, jest autorką książek, ale pisze też scenariusze teatralne, wiersze, teksty piosenek i słuchowisk radiowych, Przyjdzie pogoda na miłość jest pierwszą jej publikacją, skierowaną tylko dla dorosłych. 

Przyjdzie pogoda na miłość, to opowieść o trzech dziewczynach, każda z nich ma inną historię, łączy je zaś przyjaźń, która pomoże im w trudach życia. Mieszkającej z ojcem Joannie, wydaje się, iż los zaczyna układać się po jej myśli, zaś narzeczony Marek oznajmia, iż żeni się z inną kobietą, a jego małżeństwo ze względu na interesy rodzinne jest już przesądzone, on i przyszła żona Elwira, mają już nawet wspólny dom i plany kariery politycznej. Magda Dobrzyńska, pracuje w sklepie, jej życie upływa pod znakiem nudnej pracy oraz chłopaka, fana piwa i disco polo - Karola, dziewczyna po niespodziewanych nudnościach, odkrywa, iż jest w ciąży, a chwilę później, dostaje informację, iż znaleziono u niej guza. Jest jeszcze wciąż zajęta Zuzanna, która pracując jako hostessa, marzy o pracy w roli modelki, którą nareszcie otrzymuje, pojawiają się zaś problemy i dziewczyna wikła się w aferę. Czy drogi tej trójki, choć zawiłe i pełne przeszkód, zdołają wyjść na prostą? Powieść wciąga dobrze skrojoną fabułą, książkę czyta się z wielką przyjemnością, warto jej poszukać w księgarni, jest to bowiem piękny, obyczajowy, klimatyczny, kobiecy romans ze sporą dawką emocji, strzał w dziesiątkę na jesienne, kobiece wieczory!

 

 

czwartek, 5 listopada 2020

KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina - Na tej samej ziemi – Katarzyna Kielecka – Doskonała, kobieca powieść obyczajowa na jesienny wieczór!

Szósta już odsłona mojego, jesiennego cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ, to książka, na którą czekało spore grono miłośników dobrych, polskich powieści obyczajowych. Nowa książka spod pióra Katarzyny Kieleckiej - Na tej samej ziemi, już od końca września, kusi na półkach księgarni internetowych i stacjonarnych, poszukajcie jej koniecznie, bardzo polecam!

Katarzyna Kielecka, to jedna z bestsellerowych autorek Wydawnictwa Szara Godzina, pisarka tworzy mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, zaś z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi, debiutowała w ubiegłym roku książką Sedno życia, w mojej biblioteczce znajduje się też pozycja skierowana do dzieci Gieśki. Księga przygód jej autorstwa oraz książki Piętno dzieciństwa i Cytrusowy gaj

Na tej samej ziemi, to powieść, w której spotkamy się z bohaterkami, poznanymi podczas lektury Pod tym samym niebem. Pojawia się zatem Lilianna, Nela i Kinga, ponownie jest to doskonała, emocjonalna, wzruszająca powieść, pełna humoru, życiowych mądrości, refleksji i inspiracji. Rozpoczynamy w 1945 roku, w Górach Połabskich, gdy dziadek Lilianny – Jan Grodzki, spisuje w dzienniku swe wspomnienia wojenne i rodzinne. Następnie przenosimy się już do Łodzi, do Kingi i jej przyjaciółki Lilianny, która sama wychowuje pięcioletnią córeczkę Nelę. Zbliża się Boże Narodzenie, narzeczony Kingi – Adam Wodniak, od wielu miesięcy przebywa w Stacji Polarnej na Spitsbergenie, Kinga tęskni, zaś dzięki obecności przyjaciółki, znosi jakoś ten czas. Płynącą codzienność Lilki, przełamują maile od taty i koperta po dziadku, która kryje rodzinne tajemnice i plan podróży do groty na terenie NDR. Po raz kolejny dodam, iż Na tej samej ziemi, wciągnęło mnie chyba jeszcze bardziej niż świetny, pierwszy tom, fabuła powieści pochłania i nie daje odłożyć książki ani na chwilę. Na tej samej ziemi, to świetna, kobieca powieść obyczajowa na jesienny wieczór, polecam z całego, jesiennego serducha!

 


poniedziałek, 2 listopada 2020

Jesienna, książkowa podróż z historią w tle - Antonia. Na Podlasiu - Agnieszka Panasiuk - KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina

Bardzo cieszę się, iż mój jesienny cykl KSIĄŻKA NA JESIEŃ, zyskał Wasze spore zainteresowanie! Dziś mam dla Was powieściową perełkę Wydawnictwa Szara Godzina, która inicjuje obyczajowy cykl z historią w tle. Koniecznie poszukajcie książki Antonia. Na Podlasiu na półkach internetowych i stacjonarnych księgarni, jest to bowiem doskonała, niebanalna lektura na jesienne wieczorki, bardzo malownicza, świetnie napisana powieść, która skradnie wiele czytelniczych serc.

Antonia. Na Podlasiu, była wyczekiwaną przeze mnie, wrześniową premierą, jest to pierwszy tom trylogii Na Podlasiu, autorstwa Agnieszki Panasiuk. Autorka z wykształcenia jest nauczycielką historii, zawodowo pracuje w administracji, zaś wolny czas spędza w gronie rodziny, pasjonuje się ogrodnictwem i filmem, debiutowała świetną powieścią Podróże serc, którą również przy okazji polecam. Na Podlasiu, to historyczna literatura obyczajowa, saga rozgrywa się na podlaskich terenach w drugiej połowie XIX stulecia i już zapowiadane są dwa jej kolejne tomy Cecylia. Na Podlasiu i Aleksandra. Na Podlasiu

Antonia. Na Podlasiu, przenosi nas do 1869 roku, tu śliczna i mądra Antonia Gillard, traci pracę nauczycielki w Warszawie. Olga Fiodorowna Wołgogradowa, wypowiada Tosi i jej przyjaciółce Krysi posady, bowiem wychodzi na jaw, iż potajemnie uczyły one języka polskiego i historii, co pod zaborami było surowo zabronione. Szybko otrzymuje propozycję pracy guwernantki w Białej na Podlasiu, gdzie uczy dwie córki sekretarza naczelnika Fiodora Tochorzewskiego. Tosia poznaje miasto, rodzinę pracodawcy, ale też księgarza Józefa i jego żonę Adelę Jasnowską oraz rodzinę Woldańskich. Sprawy komplikują się, Antonia ponownie szuka posady i już jako dama do towarzystwa dla hrabiny Stefanii Bolinowskiej, czerpie z życia, odnajduje miłość, jednocześnie podejmując się działań propolskich. Lubicie nietuzinkowe, ciekawe obyczajowe powieści z historią w tle? Jeśli tak, Antonia. Na Podlasiu, totalnie zachwyci Was i mam nadzieję wraz ze mną wypatrywać będziecie kolejnych tomów sagi! Polecam jesiennie!


 

 

czwartek, 29 października 2020

Szlak Srebrnych Mgieł - Joanna Tekieli - KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina – Przepiękna, mądra i emocjonalna powieść!

Czwarta odsłona mojego, jesiennego cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ, to kolejna perełka spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina. Szlak Srebrnych Mgieł, to powieść, której autorką jest Joanna Tekieli, książka jest październikową nowością, zatem koniecznie poszukajcie jej już w internetowych i stacjonarnych księgarniach. 


Szlak Srebrnych Mgieł - Joanna Tekieli

Premiera: 7 października 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 288


Szlak Srebrnych Mgieł, to pierwsza powieść Joanny Tekieli, wydana przez cenione przeze mnie Wydawnictwo Szara Godzina, także nie ukrywam, iż czekałam na nią bardzo i od razu po premierze zabrałam się za lekturę. Urodzona w Krakowie, Joanna Tekieli, to wielka miłośniczka książek, kawy, przyrody i gór, autorka cyklu książek, Leśna Ostoja, których nie miałam okazji poznać. Powieść Szlak Srebrnych Mgieł, to przepiękna, mądra, emocjonalna i ciepła powieść, którą czyta się szybko, z wielką przyjemnością, przystępny język oraz ciekawie skonstruowana fabuła, wciąga i nie pozwala oderwać się od książki. Zakochane w sobie małżeństwo Beata i Witek, swą dziewiątą rocznicę ślubu planowali uczcić na górskim szlaku, wyprawę na amerykański Szlak Srebrnych Mgieł, planowali z wielką radością, zaś los postanowił inaczej. Witek ginie w wypadku, a Beata z trudem radzi sobie z samotnością, miewa myśli samobójcze. On był moim życiem (…). Czy kobieta podniesie się i zdobędzie szlak u boku przewodnika imieniem Harry? Bardziej gotowa nigdy nie będę. Cóż wydarzy się podczas wyprawy? Koniecznie musicie przeczytać. Każdy z nas ma swój własny szlak, który przemierzamy często z przeszkodami, problemami, ale zawsze do przodu, ważne jest, by znaleźć go, doceniać tę drogę, podziwiać to, co dzieje się wokół, pokonywać go zawsze z własną siłą, mieć cel, takie przesłanie niesie Szlak Srebrnych Mgieł. Naprawdę warto przeczytać tę malowniczą, pełną emocji książkę, według mnie, jesienne, książkowe must have!