Wiem, że nie tylko ja kocham jesień za wspaniałe
premiery książkowe, które lecą w ręce czytelników, niczym piękne, kolorowe
liście z drzew.
Wybacz mi - Karolina Klimkiewicz
Cykl: Bieszczadzka Rapsodia - Część 1
Premiera: 18 września 2018
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 288
Książka zatytułowana Wybacz mi, której autorką jest
polska pisarka Karolina Klimkiewicz, to piękna powieść, idealna na jesienny
czas. Ujmująca i życiowa fabuła, interesujący, złożeni bohaterowie i sceneria
polskich gór, spowodowały, iż książkę pochłonęłam z nieukrywaną i wielką
przyjemnością, nie mogąc oderwać się od lektury. Jest to mój pierwszy raz z
autorką, choć Karolina Klimkiewicz, ma już za sobą debiut w postaci książki
Jeśli tylko…, Wybacz mi, zaś, to tytuł otwierający ciekawy cykl Bieszczadzka
Rapsodia, którego zawsze z niecierpliwością, będę wypatrywać. Książka z
przepiękną okładką, na pewno nie umknie Waszym oczom na półkach księgarni,
szukajcie jej w nowościach. Piękne, jakby malowane, lekkie i eteryczne twarze
młodej kobiety, matki oraz ślicznej dziewczynki, splecione razem z tłem bieszczadzkim,
idealnie oddają ciekawą fabułę tejże powieści.
Emilia Grzegorzewska, jako niespełna dwuletnia
dziewczynka, została porzucona przez matkę. W dniu swych, dwudziestych piątych
urodzin, dostaje od niej list ze słowami Czekam na Ciebie, bez wahania i
głębszych namysłów, dziewczyna postanawia jechać do Pensjonatu Odskocznia w
Bieszczadach, by spotkać się z matką, przede wszystkim po to, by odnaleźć
prawdę, poznać tę kobietę, dowiedzieć się, kim jest i dlaczego jej przy mnie
nie ma. Dojeżdża do Tarnawy Wyżnej, gdzie obok, znajduje się pensjonat, nie ma
tu zasięgu telefonicznego, a dzikość prawdziwej, bieszczadzkiej natury, jest na
wyciągnięcie ręki. Emilię zachwyca zarówno piękny, górki pensjonat, jak i las,
kwiaty, zwierzęta, śpiew ptaków, którego tak bardzo brakuje w miastach. Poznaje
Olę Markov, jej syna - przystojnego Dymitra, właściciela domu Jakuba, jego syna
Sebastiana i innych mieszkańców, którzy wspaniale i ciepło, goszczą Emilię na
miejscu, lecz ta nie może doczekać się jedynie spotkania z matką. Tu rozpoczyna
się ciąg zaskakujących sytuacji, okazuje się, iż nie ma w życiu rzeczy
oczywistych. Wokół matki zebrało się wiele tajemnic, my, jako czytelnicy, mocno
wciągając się w fabułę, krok po kroku, stajemy się jej częścią, zgłębiamy je
wraz z główną bohaterką. Poznajemy coraz bardziej historię matki Matyldy,
powoli rozumiejąc jej decyzje, nie brakuje tu też miłości. Najpiękniejsze Bieszczady,
ukrywają wiele sekretów, owe tajemnice Emilia pragnie odkryć. Niesamowitego
smaku powieści, dodaje fakt umieszczenia fabuły w Bieszczadach, kocham te
rejony i myślę, że każdy, kto choć raz tam zawitał, dokładnie wie, jaki klimat mam
na myśli. Wybacz mi, to istny ideał na książkowe, jesienne wieczory, przepiękna
lektura, poruszająca cenne dla każdego z nas tematy i wartości, must have na
czytelniczą, tegoroczną jesień!
