Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2022

Nowe olejki zapachowe Etja na jesień – Bawełna, kawa oraz rabarbar!

Jesień, to doskonały czas na aromatyczny kominek. Nowe olejki zapachowe Etja, otulają piękną wonią, umilają mi jesienne wieczory i zachwycają zapachem.  

Olejki zapachowe, są produktem, który imituje naturalny zapach, nowe odsłony, czyli bawełna, kawa oraz rabarbar, trafiły w moje gusta w 100%. Skoncentrowane kompozycje, idealnie sprawdzają się w kominku zapachowym, w podgrzewaczach, ale polecam je też zastosować w nawilżaczach powietrza, czy w odkurzaczu. Świetnym pomysłem jest też nasączenie kawałka kartonika olejkiem zapachowym i umieszczenie go w pomieszczeniu lub w samochodzie. Olejek bawełna zachwyci miłośników świeżych, czystych zapachów, mamy też tu słodką nutę kwiatów bawełny. Mój ulubieniec, czyli olejek kawa, to aromatyczna, bardzo przyjemna woń kawy, kawosze będą zachwyceni, pachnie, jak prawdziwa, świeżo palona kawa ze słodką nutą waniliową. Zaskoczeniem był dla mnie olejek rabarbar, który zachwyca słodko-owocową wonią, wspaniały, pozytywny, świeży zapach. Jestem ciekawa, czy znacie te olejki? Otaczacie się zapachami na jesienny czas? 


 

poniedziałek, 15 listopada 2021

PREMIERA Wydawnictwa Lira! W 80 filiżanek dookoła świata. Piętnaście najsłynniejszych kawiarni - Jarosław Molenda – Już od dziś w księgarniach!

 Jesień i zima, to czas, gdy częściej zasiadamy z filiżanką, kubeczkiem kawy, tudzież herbatki. Czy jest to domowe zacisze, czy też gustowna kawiarnia, zależy od nas i sytuacji, zaś ja dziś zabieram Was w progi słynnych, światowych kawiarni, pachnących aromatyczną kawą! Niechaj pochłonie Was kawiarniana, książkowa atmosfera!


Nie ukrywam, iż na tę książkę czekałam niesamowicie, bardzo cenię bowiem twórczość Jarosława Molendy, autor napisał już ponad trzydzieści książek z kręgu literatury popularno-naukowej, historycznej, podróżniczej, jest pisarzem i publicystą. W 80 filiżanek dookoła świata. Piętnaście najsłynniejszych kawiarni, to unikalna, ciekawa i przepiękna wizualnie publikacja, dzięki której zwiedzimy kawiarnie, które zyskały światową sławę. Kawa pita w takich miejscach, smakuje jeszcze bardziej, to tu gościli artyści, literaci, ale też miłośnicy słynnego ziarna. Książka jest absolutnie wspaniale wydana, zachwycają kolorowe ilustracje, grafiki, jakościowy papier, twarda oprawa, zatem warto zwrócić na nią uwagę przy zakupach prezentowych w te święta. 


Rozpoczynamy od ciekawego wstępu autora, następnie zaś podróżujemy kawowo po świecie. Jest Serbia, Egipt, gdzie siadamy przy stoliku El Fishawy, Austria z Cafe Central, gdzie gościł Paderewski, odwiedzimy też włoski Neapol, Rio de Janeiro, oczywiście zawitamy też między innymi do Brazylii, Tunezji, Gambii, warto zajrzeć też z książką do węgierskiej New York Cafe. Dzięki W 80 filiżanek dookoła świata, wejdziecie w progi portugalskiej Cafe A Brasileira, gdzie dodatkowo zjemy coś słodkiego, w Maroko zachwyci Was Cafe Baba. W 80 filiżanek dookoła świata. Piętnaście najsłynniejszych kawiarni, Jarosława Molendy, to istny książkowy ideał na jesienno-zimowe wieczory, pachnące kawą!  

Kawiarnie literackie, artystyczne czy hotelowe często uchodziły za matecznik awangardy, w których pijąc „małą czarną”, spotykali się zarówno znani pisarze, artyści, jak i przygodni smakosze kawy. W swojej najnowszej, bogato ilustrowanej książce, Jarosław Molenda zabiera nas w podróż do piętnastu najsłynniejszych kawiarni świata. Podczas niej przyglądamy się różnym rodzajom kawiarni, w tym wiedeńskiej, tureckiej, hotelowej czy pałacowej oraz kawiarni-ciastkarni. Każdy z tych rodzajów charakteryzuje się specyficznym wystrojem, oświetleniem, rozmieszczeniem miejsc siedzących, menu oraz kulturalną atmosferą. Każdy prawdziwy miłośnik kawy powinien odwiedzić te miejsca przynajmniej raz w życiu, aby poczuć ich niezwykłą atmosferę. Niektóre z nich można zobaczyć podczas weekendowego wypadu do Wiednia, inne będą celem wakacyjnej podróży do Maroka czy Indonezji. W zgiełku codzienności stolik kawiarniany da­je chwilę oddechu i wypoczynku, a filiżanka aromatycznego naparu sprzyja powrotowi do równowagi. Kultowe kafejki wciąż roztaczają wokół siebie mityczną aurę i zapraszają, aby skosztować gorzkiej słodyczy kawy.


 

piątek, 11 grudnia 2020

Trzy produkty Etja, które kupiłam na prezenty – Mydło kawa i peeling, olej z nasion malin oraz olejek oregano!

Kompletujecie prezenty świąteczne? Myślę, że to doskonały czas, by wybrać, jak najlepsze podarunki, polecam wybierać te, które sprawią radość, a jednocześnie będą praktyczne, naturalne i dobre dla zdrowia. Dziś chcę Wam pokazać trzy produkty Etja, które kupiłam na prezenty dla bliskich, oto mydło kawa i peeling, olej z nasion malin oraz olejek oregano.

Mydła potasowe Etja, wytwarzane są na bazie zmydlonego, tłoczonego na zimno oleju lnianego, który zawiera mnóstwo cennych właściwości, bogaty jest w kwas alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy oraz witaminę B i E, mydło zawiera także olej rzepakowy, czyli bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin A, E i K. Mydło kawa&peeling, to połączenie mydła i peelingu, kosmetyk działa złuszczająco, oczyszczająco, ale również ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, pobudza mikrokrążenie. Zawiera olej lniany, olej rzepakowy, sercem zaś mydła jest bogaty w kofeinę olej z nasion kawy. Mydło smakowicie pachnie aromatyczną kawą, oczyszcza, wygładza, jest naturalnym peelingiem, idealnym, kawowym prezentem pod choinkę. Olej z nasion malin, to bardzo uniwersalny prezent, właściwie dla każdego, świetnie sprawdzi się przy każdego typu cerze, także tej wrażliwej, skłonnej do alergii, nie pozostawia tłustej warstwy, skóra szybko go chłonie. Zawiera on nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, ale także omega-3, które idealnie łagodzą podrażnienia. Ma też witaminy A i E oraz kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem. Olej z nasion malin, to olejowy, prezentowy hit, podobnie, jak olejek oregano, który powinien znaleźć się w każdym domu zimą, dlatego warto go podarować bliskim niezależnie od wieku i płci. Olejek oregano zawiera bowiem cenną, naturalną koncentrację karwakrolu i tymolu, sprawdza się w leczeniu górnych dróg oddechowych, ułatwia odkrztuszanie, łagodzi kaszel, przeciwdziała przeziębieniom i grypie, łagodzi też bóle mięśniowe i stawowe, z olejem z nasion malin, przy masażu pobudzi krążenie i doskonale rozgrzeje!


 

piątek, 15 maja 2020

Nowość Etja – Mydło potasowe z masłem shea + Naturalne mydła w pozostałych, czterech odsłonach Argan&Pomarańcza, Lawenda, Kawa&Peeling i Tamanu&Drzewo herbaciane – Hity na wiosnę!

Naturalne mydła potasowe Etja, to mój kosmetyczny hit od długiego już czasu, od razu, gdy zawitały do asortymentu firmy, pokochałam je, zaś niedawno ich gromada, powiększyła się o kolejną odsłonę z masłem shea, która powaliła mnie totalnie na łopatki, zachwycając składem i działaniem!


Etja, to przede wszystkim boskie olejki eteryczne i oleje do skóry, ale na uwagę zasługują też mydełka potasowe, które w pięciu już odsłonach kuszą w sklepie firmowym. Mydła są genialne, a do wyboru mamy mydło Argan&Pomarańcza, Lawendowe, Kawa&Peeling, Tamanu&Drzewo herbaciane oraz nowe z masłem shea, które zatem warto wybrać dla siebie? Jest to naprawdę trudny wybór, bowiem wszystkie zachwycają składem, zapachem i efektami, jakie daje ich stosowanie. Każde z nich jest inne, wszystkie zaś wytwarzane są ręcznie, tradycyjnymi metodami na bazie zmydlonego, nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju lnianego, który zawiera mnóstwo cennych dla skóry właściwości, bogaty jest w kwas alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy oraz witaminę B i witaminę młodości - witaminę E. Każde mydło Etja, zawiera także olej rzepakowy, czyli bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin A, E i K.


Mydła otrzymujemy w białych, zakręcanych pojemniczkach (80 g), zapakowanych dodatkowo w kartonik, na którym, prócz nowych, tematycznych, przyjemnych dla oka grafik, odnajdziemy także informacje na temat kosmetyku, jego stosowania, właściwości i skład. Każde z nich zawiera inne komponenty, a wspólnym mianownikiem jest olej lniany i olej rzepakowy. Mydła mają postać gęstej, mięciutkiej, mydlanej pasty, dzięki czemu, można je wykorzystywać na wielu płaszczyznach, do całego ciała, od stóp do głów. Są świetnym kosmetykiem do codziennego, nawet częstego mycia dłoni, stóp, genialne do ciała pod prysznicem i w wannie, także do włosów, zamiast szamponu. Nie wysuszają, jak większość drogeryjnych, chemicznych mydeł i tworzą kremową pianę, do tego ładnie rozpuszczają się w wodzie, polecam na ich bazie, stworzyć swoje, naturalne mydło w płynie. Jeśli zmagacie się z twardą skórą stópek, zafundujcie im wiosenne spa, otulając je mydłem potasowym i mocząc stopy przez 20-30 minut w ciepłej wodzie. Pozwólcie, że przybliżę Wam każde z nich!


Z Masłem Shea
Zacznę od nowości, bowiem nowa odsłona mydła potasowego Etja, naprawdę zrewolucjonizowała moją pielęgnację, pierwszy raz gości tez na blogu. Jest to skoncentrowany kosmetyk, powstający ze zmydlonego, nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju lnianego oraz oleju rzepakowego z dodatkiem cennego dla skóry, organicznego masła shea bio. Mydło nie ma zapachu, nie ma dodatku olejków eterycznych, zatem jest to wspaniały sposób na stworzenie własnej wersji zapachowej, polecam do całego opakowania mydła, dodać po prostu 25-30 kropelek ukochanego olejku eterycznego, wówczas zyskamy nie tylko swój ulubiony zapach, ale też wzbogacimy właściwości mydła, na przykład z olejkiem z drzewa herbacianego, będzie silnie antyseptyczne, a z olejkiem limetkowym (który również jest nowością, wypatrujcie go na blogu), uzyskamy świeżutki, cytrusowy, a jednocześnie bakteriobójczy produkt. Naprawdę każdy olejek eteryczny, będzie doskonale komponował się z tym mydłem. Kosmetyk, to bogactwo NNKT, naturalnej allantoiny oraz witamin A, E i F. Polecam je do każdego rodzaju skóry, nawet tej wrażliwej, alergicznej, czy atopowej. Jest najłagodniejszą wersją, pośród wszystkich mydełek, zatem polecam je tez dla dzieci. Mydło świetnie myje, oczyszcza, wygładza i nawilża skórę. Jest miękkie, bardzo przyjemne w aplikacji na skórę, już jest hitem, jestem przekonana, ze skradnie Wasze, kosmetyczne serca.


Argan&Pomarańcza
Hipnotyzujące mydło naturalne, mój faworyt od długich miesięcy, jestem jego zdeklarowaną miłośniczką. Prócz oleju lnianego i rzepakowego, zawiera też olej arganowy, bogaty w witaminę E, nazywa się go eliksirem młodości, złotem Maroka, działa on silnie regenerująco i przeciwstarzeniowo, całości dopełnia boski, eteryczny olejek pomarańczowy, przepięknie pachnący świeżutką pomarańczką. Mydło Argan&Pomarańcza, stosuję do mycia twarzy, po demakijażu, pięknie oczyszcza, nawilża, wygładza, ujędrnia i regeneruje naskórek.

Lawendowe
To mydło jest idealne do golenia, w składzie mamy tu olej lniany i rzepakowy, ale także olej ze słodkich migdałów i naturalny olejek lawendowy. Mydełko działa kojąco i gojąco, łagodzi podrażnienia, chroni skórę. Kocham zapach lawendy, który tu naprawdę zachwyca. Lawenda to jeden z piękniejszych zapachów świata, relaksuje i koi zmysły. Ja stosuję je w wannie, sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, świetne dla całej rodziny, zawiera witaminy A,B1, B2, B6, D i E.


Kawa&Peeling
Cudowne połączenie mydła i peelingu. Zdecydowany hicior. Kosmetyk działa złuszczająco, oczyszczająco, nawilżająco, ale również ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, pobudza mikrokrążenie. Zawiera olej lniany, olej rzepakowy, sercem zaś mydła jest bogaty w kofeinę olej z nasion kawy. Mydło naprawdę przepięknie i smakowicie pachnie aromatyczną kawą, wspaniale oczyszcza, wygładza, jest naturalnym peelingiem, genialne do walki z cellulitem. Ja najczęściej stosuję je do nóg i na uda. Polecam masować nim skórę, a nawet pozostawić mydło chwilę i zastosować jak peeling enzymatyczny.

Tamanu&Drzewo herbaciane
Mydełko idealne dla osób ze skórą problematyczną, tłustą, trądzikową, skłonną do niedoskonałości, łuszczycową. Posiada właściwości pielęgnacyjne, oczyszczające, ochronne, antyseptyczne i przeciwłojotokowe. Mydełko bogate jest w olej lniany, rzepakowy, mamy tu też organiczny olej tamanu, eteryczny olejek z drzewa herbacianego i organiczny olej jojoba gold. Zawiera cenne kwasy omega-3,6 i 9 oraz witaminy E i F. Mydło oczyszcza, nie wysusza, chroni, regeneruje i odżywia, nie zapychajac porów. Pachnie ziołowo, olejkiem herbacianym, ma miękką, gładką konsystencję. Które wybieracie? Ja polecam całą piątkę, to idealna, naturalna pielęgnacja na wiosnę i lato dla całej rodziny!


środa, 30 stycznia 2019

Naturalne mydła potasowe Etja w nowej, ulepszonej formule - Argan i Pomarańcza, Lawendowe, Kawa i Peeling i Tamanu i Drzewo herbaciane

Naturalne mydła potasowe Etja, gościły już na mym blogu we wszystkich, czterech odsłonach, dziś zaś chcę Wam o nich ponownie przypomnieć, a jest na to świetna okazja, bowiem niedawno firma zmieniła ich formułę.


Odkąd Etja wprowadziła mydła potasowe do asortymentu, jestem ich wielką fanką, w ofercie są cztery mydełka, które mają idealny skład, zapach, konsystencję i dają naprawdę widoczne efekty pielęgnacyjne. Mydła te wytwarzane są ręcznie, tradycyjnymi metodami na bazie zmydlonego, nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju lnianego, który zawiera mnóstwo cudownym dla skóry właściwości, bogaty jest w kwas alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy oraz witaminę B i witaminę młodości - witaminę E. Mydła potasowe mieszkają w białych, zakręcanych pojemnikach (80 g), na opakowaniach, prócz ślicznych grafik, odnajdziemy także informacje na temat kosmetyku, stosowania, właściwości i skład. Każde z nich ma inny skład, komponenty w nowej formule nie uległy zmianie, zmieniła się zaś ich konsystencja, obecnie mydła są gęstsze, bardziej zbite, a co za tym idzie bardziej wydajne. Mydła otrzymujemy w postaci gęstej, mydlanej pasty, można je wykorzystywać na wielu płaszczyznach, do całego ciała. Są świetnym kosmetykiem do codziennego, nawet częstego mycia dłoni, genialnie do ciała pod prysznicem i w wannie. Mydła potasowe, rozpuszczają się w wodzie, zatem można sobie na ich bazie, stworzyć mydło w płynie, z powodzeniem wykorzystuje się je także do mycia włosów. Ja zaś najczęściej wszystkie cztery mydła, stosuję do mycia twarzy, to bezpieczne i naturalne kosmetyki bez konserwantów, które nie wysuszają, ładnie zmiękczają moją skórę, nawilżają i odżywiają ją, szczególnie świetnie sprawdzają się u mnie po demakijażu. Jeśli jeszcze ich nie poznaliście, koniecznie musicie nadrobić. 


Mydło potasowe Argan i Pomarańcza, zawiera nierafinowany, tłoczony na zimno olej lniany, wzbogacony organicznym olejem arganowym, bogatym w witaminę E, działa on silnie regenerująco i przeciwstarzeniowo. Całość dopełnia eteryczny olejek pomarańczowy, przepięknie pachnący świeżutką pomarańczką. Mydło Lawendowe, to olej lniany, ale także olej ze słodkich migdałów i naturalny olejek lawendowy. To mydełko działa kojąco i gojąco, łagodzi podrażnienia, chroni skórę. Mydło Kawa i Peeling, działa złuszczająco, oczyszczająco, nawilżająco, ale również ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, pobudza mikrokrążenie, chroni też przed działaniem czynników zewnętrznych. Zawiera olej lniany i organiczny olej z nasion kawy. Mydło Tamanu i Drzewo herbaciane, posiada właściwości pielęgnacyjne, oczyszczające, ochronne, antyseptyczne i przeciwłojotokowe. Mydełko bogate jest w olej lniany, organiczny olej tamanu, eteryczny olejek z drzewa herbacianego i organiczny olej jojoba gold. Jestem przekonana, że wybierzecie dla siebie któreś z nich. 



środa, 19 grudnia 2018

BodyBoom w świątecznej odsłonie - Peeling kawowy Ognisty duet Imbir i Pomarańcza + KOD dla Was na DARMOWY peeling!

W przedświątecznej gorączce, zapraszam Was na kawowo-pomarańczowo-imbrową przygodę, mmm… brzmi idealnie, prawda? W święta i w okresie zimowym, zawsze mam ochotę na kosmetyki z ukochanymi, otulającymi zapachami, a przecież nic tak nie rozpieszcza nas po zimnym, zabieganym dniu, jak domowe spa i kąpiel, pośród woni kawy, pomarańczy i imbiru. Taką woń bowiem ma mój dzisiejszy, kosmetyczny bohater - Peeling kawowy polskiej marki BodyBoom Ognisty duet Imbir i Pomarańcza. Mam dla Was niespodziankę od Mikołaja – przy zakupach w sklepie BodyBoom do 24 grudnia, wpiszcie kod FANKA – wówczas otrzymacie ZA DARMO właśnie ten peeling Imbir i Pomarańcza!

 
Peeling to prawdziwa uczta dla ciała i zmysłów, jest on mieszanką wspaniałych składników, należy do miłych zdzieraczków, skóra po jego użyciu jest gładka, miękka, nawilżona, odżywiona i ma piękny zapach. Sercem peelingu jest oczywiście aromatyczna kawa, czysta, wysokiej jakości, jest to peeling cukrowo-solny, zatem odnajdziemy tu brązowy cukier, ale również drobinki różowej soli himalajskiej, peeling bogaty jest także w puder kakaowy, olej makadamia, olej arganowy, olej ze słodkich migdałów oraz witaminę E. Kawa ma zbawienne działanie na nasza skórę, zawiera kofeinę, która rozbija tkankę tłuszczową, likwiduje cellulit, poprawia krążenie, ujędrnia naskórek, dodatkowo działa przeciwstarzeniowo i wygładzająco. Brązowy cukier i sól, odpowiadają za złuszczanie naskórka, oczyszczają i wygładzają go, pobudzając skórę do odbudowy, a dzięki olejom, peeling zmiękcza ją, odżywia, nawilża. Nakładam go prosto na zwilżoną wodą skórę, okrężnymi ruchami masuję ciało, rozkoszując się iście świątecznym zapachem. Lubicie peelingi kawowe? Jak Wasze przygotowania do świąt?




poniedziałek, 17 lipca 2017

BodyBoom - 7 cudów BB – Naturalne peelingi kawowe w siedmiu odsłonach – letni zestaw idealny :)

Słynne i kultowe peelingi kawowe BodyBoom, już dawno podbiły moje kosmetyczne serce. W pełnowymiarowych opakowaniach poznałam limitowaną wersję cynamonową, bananową oraz grejpfrutową, które pokochała moja skóra, dziś zestaw idealny na lato, 7 cudów BB, to gromada aż siedmiu peelingów tej marki, w genialnych odsłonach: Original, Banan, Mango, Mięta, Grejpfrut, Kokos i Truskawka. 


Zestaw 7 cudów BB, zakupić można w firmowym sklepie BodyBoom, gdzie znajdziecie inne, kuszące cudeńka. Zabieg z peelingiem kawowym, rozpieszcza nie tylko naszą skórę, ale i zmysły. BodyBoom, to polskie, naturalne kosmetyki free cruelty, najwyższej jakości, skomponowane z wyłącznie z naturalnych składników. Peelingi z zestawu, są boskimi mieszankami o przepięknych zapachach, każdy znajdzie swój ukochany, bowiem w zestawie są zarówno owocowe, jak i na przykład miętowe wonie.


Uwodzicielski Oryginał – tradycyjna wersja peelingu, świetnie złuszcza, nawilża i zmiękcza skórę, ma zapach typowo kawowy.
Beztroski Banan - zapach, który zabiera nas w ciepłe rejony świata, świetny do relaksującego zabiegu spa.
Boskie Mango – owocowa magia, pozostawia skórę jędrną i gładką.
Rześka Mięta – odświeżające wygładzenie i kawowe pobudzenie zmysłów.
Energetyczny Grejpfrut – energia od samego rana, owocowy zawrót głowy.
Imprezowy Kokos - otulający, odprężający, świetny do masażu i relaksu.
Zmysłowa Truskawka – piękny, prawdziwie truskawkowy zapach, letnie orzeźwienie i skóra, jak nowonarodzona.


Wszystkie powyższe peelingi należą do solno-cukrowych, miłych zdzieraczków, idealnie złuszczają, wygładzają skórę, która po ich użyciu jest miękka, nawilżona, odżywiona i ma piękny zapach. Peelingi BodyBoom, otrzymujemy zawsze w typowej dla marki kopercie papierowej (tu mini wersje 30 g), bardzo dokładnie zabezpieczonej, mamy zatem zawsze pewność, iż nasz kosmetyk jest nowy, świeży i przez nikogo wcześniej nie był otwierany, dzięki strunowemu zamknięciu, szczelnie chronimy produkt, można też przesypać go sobie do innego opakowania. Na kopercie odnajdziemy informacje o produkcie, stosowaniu, właściwościach oraz oczywiście naturalny skład. Do peelingów dołączona jest drewniana łyżeczka, praktyczna i świetna do aplikacji, przy jej pomocy szybko wydostaniemy kosmetyk z opakowania.


Peelingi mają sypką formę, po nałożeniu go na nawilżoną wodą skórę, masujemy ciało okrężnymi ruchami, można zostawić też peeling na ciele i twarzy do 10 minut, rozkoszując się i relaksując wybranym zapachem.


Peelingi, to oczywiście przede wszystkim aromatyczna kawa, wysokiej jakości oraz sól himalajska i brązowy cukier, które pięknie złuszczają naskórek, wygładzają, pobudzają do krążenia, wyrównują koloryt i oczyszczają. Kawa, stosowana jest w kosmetyce w zasadzie od zawsze, ma wspaniałe działanie na naszą skórę, zawiera kofeinę, która rozbija tkankę tłuszczową, likwiduje cellulit, ujędrnia naskórek, dodatkowo działa przeciwstarzeniowo i odżywczo. Peelingi zawierają także olej ze słodkich migdałów, mój ukochany olej makadamia, olej arganowy, puder kakaowy oraz witaminę E, będącą naturalnym konserwantem. Oleje zmiękczają dodatkowo skórę, nawilżają ją i pielęgnują. Wszystkie siedem peelingów, to fantastyczne mieszanki z boskich składników, które moja skóra po prostu uwielbia. 
Którą odsłonę peelingów BodyBoom lubicie najbardziej? :)