Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegański tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegański tusz do rzęs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 grudnia 2019

Pomysły na prezent świąteczny dla weganki – Co kupić wegance pod choinkę? Wegańskie kosmetyki Lily Lolo do makijażu oraz wegańska pielęgnacja z Nourish!

Kochani! Już za dwa tygodnie zasiądziemy do Wigilijnego stołu, trwa przedświąteczny, gorący czas, gdy wszyscy planujemy i kompletujemy prezenty dla najbliższych, rodziny i przyjaciół. Dziś mam dla Was porcję propozycji podarunkowych dedykowanych specjalnie dla weganki. Wybrałam tu kosmetyki wegańskie, czyli nie zawierające w swym składzie żadnych komponentów odzwierzęcych, są to produkty free cruelty, nie testowane na zwierzętach i powstałe w zgodzie z Naturą. Zarówno Lily Lolo, jak i Nourish, to marki, których asortyment zakupicie na Costasy, firmy te cenię od lat, ich kosmetyki produkowane są z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, substancji konserwujących, składników i mają piękne, naturalne składy.


Szminka, to ponadczasowy i idealny podarunek, polecam tu wegańskie szminki do ust Lily Lolo, będące nowością w asortymencie firmy. Wegańskie szminki Lily Lolo nie wysuszają ust, pielęgnują je i odżywiają, zawierają olej olej rycynowy, wosk z liści wilczomlecza i wosk z liści palmy kopernicji, jest tu tez olej jojoba, olej z nasion winogron, z nasion słonecznika, olej arganowy, olej krokoszowy, witaminę E oraz pigmenty koloru. W gamie kolorystycznej znajdziemy piękne i różnorodne odcienie. Au Naturel, to wegański ideał nudziaka, przepiękny i uniwersalny kolor nieco złoty, z przebłyskami brzoskwinki, klasyczny, idealny dla każdego typu urody! Birthday Suit, to beżowy kolor, z widoczną brzoskwinią. Without a Stitch, różowo-bezowy odcień, nietuzinkowy i naprawdę przepiękny, pokocha go każda weganka. In the Altogether, to jeden z moich hitów kolekcji, jaśniutki róż nieco opalizujący. Undressed, bardzo nieoczywisty brąz z fioletową nutką, intensywna szminka do wieczorowego makijażu oraz wisienka na torcie wegańskich szminek, czyli odcień Stripped, intensywny, trwały kolor nasycony brązem i czerwienią. Polecam je dla każdej weganki, ja jestem w nich zakochana.



Naturalny krem nawilżający na dzień, wraz z nocnym bratem, zakupicie oczywiście na Costasy. Kremik zawiera naturalne składniki, pochodzące z upraw ekologicznych, nie ma tu parabenów, szkodliwych substancji konserwujących, jest to kosmetyk wegański, bez składników pochodzenia zwierzęcego, free cruelty, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji. Krem przeznaczony jest do stosowania na dzień, składniki działają przede wszystkim nawilżająco i odmładzająco, odżywiają, wygładzają skórę, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Zaś Hydrate Night Cream, dedykowany jest do stosowania na noc, działa silnie nawilżająco i odmładzająco, pięknie odżywia, wygładza skórę, działa przeciwzapalnie i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Kremy, to bogactwo naturalnych składników nawilżających i odżywiających. Idealny duecik na podarunek dla weganki.
 

  
Naturalny zestaw do modelowania twarzy – Sculpt and Glow Contour Duo
Naturalny zestaw do modelowania twarzy, czyli Contour Duo Lily Lolo, idealnie sprawdzi się w roli makijażowego prezentu dla weganki. Ma on aksamitną formułę, bardzo przyjemną w aplikacji, a wykończenie, jakie uzyskuję po jego użyciu jest idealne. Bronzer, znajduje się po lewej stronie zestawu, nakładam go poniżej kości policzkowych, konturując twarz także przy linii włosów na czole, ale również przy skrzydełkach nosa oraz na linii żuchwy. Rozświetlasz, znajdujący się po stronie prawej, nakładam na szczyty kości policzkowych, pod łuki brwi oraz na grzbiet nosa, pamiętajmy, ze rozświetlasz uwypukla te miejsca na twarzy, dlatego warto go też stosować na przykład na łuk kupidyna, już po pomalowaniu ust. Duecik jest genialnie sprasowany i dzięki temu bardzo wydajny i trwały, podarujcie go wegańskiej miłośniczce makijażu.



Naturalny tusz do rzęs – Big Lash Mascara
Tusz do rzęs, jest totalnym must have każdej z nas, to idealny prezent nie tylko dla weganki, ale też dla każdej kobiety. Big Lash Mascara, to nie tylko kosmetyk makijażowy, ale i pielęgnujący rzęsy. Zawiera wosk z nasion słonecznika, wosk ryżowy, roślinną gumę senegalską, oliwę z oliwek, wodę kwiatową z chabrów, ekstrakt z jojoby, wosk z kwiatów róży damasceńskiej i akacji. Woski i oleje, ładnie odżywiają rzęsy, sprawiają, że są one silniejsze i szybciej rosną, zatem jest to tusz i odżywka w jednym. Tusz nie skleja rzęs, nie kruszy się i nie rozmazuje, wegański tusz świetny na prezent!
 

 
Bronzery Lily Lolo, to moje magiczne różdżki, robią w makijażu dużą robotę, nawet delikatne ich muśnięcie, daje piękny, naturalny efekt. Bronzer Honolulu, to mój hit, wygląda na twarzy niezwykle świeżo, naturalnie, daje subtelne, śliczne wykończenie, idealnie sprawdzi się przy średnich i ciemniejszych karnacjach, intensywność bronzera można stopniować i nadawać mu odpowiednią dla nas moc. Wegański ideał do konturowania twarzy. 



Kremowe podkłady Lily Lolo, to nowość, mają one kremową, gładką, bardzo przyjemną, gęstą konsystencję, idealnie i równo rozprowadzają się na skórze, ja nakładam je delikatnie palcami, bądź gąbkowym jajeczkiem, ale wypróbowałam je z powodzeniem także przy pracy z pędzlem typu flat-top. Podkład kryje genialnie wszelkie niedoskonałości, wyrównując skórę, dodatkowo dobrze nawilża i pielęgnuje, bowiem zawiera cenne, roślinne składniki. Dobrze wtapia się w skórę, nie ciemnieje i współpracuje z innymi kosmetykami. 10 odcieni do wyboru, znajdziecie oczywiście na Costasy, każda weganka będzie nim zachwycona.
 

Nourish, to marka, stworzona przez Pauline Hili, która przygotowując formuły swych kosmetyków, bazuje na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, są to certyfikowane (posiadają certyfikat Vegan, Soil Association i Leaping Bunny) kosmetyki najwyższej jakości, nie znajdziemy tu niepotrzebnych dodatków, sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych (są to w 100% kosmetyki wegańskie), to produkty nie testowane na zwierzętach, powstałe w zgodzie z naturą i zwierzętami, a na świecie zdobyły wiele nagród branżowych. Regenerujące serum peptydowe do skóry suchej, dzięki zawartości olejku z pomarańczy i mandarynki, chroni i nawilża, skóra po użyciu serum jest zdrowsza i nawilżona. Polecane jest do każdego typu cery, by pomóc odbudować strukturę skóry i przywrócić jej młody wygląd. Wegański kosmetyk, na który warto zwrócić uwagę.



Kale Enzymatic Exfoliating Cleanser, czyli Oczyszczający peeling enzymatyczny z ekstraktem z jarmużu, zawładnął mym serduszkiem, miałam go bardzo dawno, zaś pamiętam jego moc. Należy on do serii Nourish Kale, czyli serii, której bazą jest jarmuż, przeznaczony jest dla wszystkich typów skóry, zatem to idealny, wegański podarunek. Peeling prócz ekstraktów z liści jarmużu, zawiera mnóstwo pięknych i certyfikowanych składników. Kosmetyk łączy w sobie właściwości peelingu enzymatycznego, maseczki oczyszczającej i złuszczającej, skóra po jego działaniu jest bardzo czysta, nawilżona, odżywiona i gotowa na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Genialny, wegański kosmetyk pielęgnujący do twarzy na zimę.



Nourished Hands Trio - Zestaw 3 kremów do rąk
Luksusowy zestaw trzech wyjątkowych kremików do rąk. Te wegańskie kremy, prócz właściwości nawilżających mają także piękne, delikatne zapachy. Ideał prezentowy na świąteczny prezent dla weganki. W zestawie znajduje się krem Kale Anti-Ageing Hand Cream oraz dwa nowe kremy, które zostały stworzone z myślą o tegorocznych świętach. Idealne do torebki, warto je mieć pod ręką, zestaw zawiera Kale Anti-Ageing Hand Cream, Lavender Hand Lotion oraz Damask Rose Hand Lotion. Certyfikowane, wegańskie kosmetyki, idealne pod choinkę!



poniedziałek, 18 lutego 2019

Nowość Lily Lolo – Naturalny tusz do rzęs – Big Lash Mascara – Dłuższe, grubsze i gęstsze rzęsy! Wegański tusz do rzęs

Tusz do rzęs, jest totalnym must have każdej z nas, to z pewnością niezastąpiony kosmetyk w każdym makijażu, zarówno dziennym, jak i wieczorowym.


Maskara w makijażu, przede wszystkim otwiera nasze oko, nadaje wyrazistości oczom, upiększa je, pogrubiając, zagęszczając i wydłużając nasze rzęsy. Lily Lolo, miało już w ofercie naturalny tusz do rzęs Natural Mascara, który przez długi czas był moim hitem, do niego dołączyła w mojej kosmetyczce Big Lash Mascara! Oba tusze Lily Lolo można zakupić oczywiście na Costasy. Kosmetyki brytyjskiej marki Lily Lolo, to od lat moja, kosmetyczna miłość, którą polecam Wam z całego serca. Kosmetyki te, produkowane są wyłącznie z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają zawsze wzorowe składy, są to oczywiście kosmetyki free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji. Lily Lolo, to absolutnie zawsze najwyższa jakość, dobry skład, trwałość, piękne i funkcjonalne opakowania i wygoda w użytkowaniu, przyjazne są również dla środowiska i zwierząt.


Innowacyjna Big Lash Mascara, mieści się w eleganckim, czarnym, poręcznym opakowaniu (6,5 ml) z wygrawerowanym logo firmy, dodatkowo zapakowano ją w biało-czarny kartonik, z którego zasięgnąć możemy informacji o produkcie, producencie i oczywiście ładnym składzie tuszu. Cudeńko Lily Lolo, zawiera wosk z nasion słonecznika, wosk ryżowy, roślinną gumę senegalską, oliwę z oliwek, wodę kwiatową z chabrów, ekstrakt z jojoby, ciekawym komponentem jest wosk z kwiatów róży damasceńskiej i akacji. Skład jest śliczny, dzięki czemu tusz ten, ma nie tylko funkcję makijażową, ale również pielęgnacyjną, woski i oleje, ładnie odżywiają rzęsy, sprawiają, że są one silniejsze i szybciej rosną, zatem jest to tusz i odżywka w jednym. To nowatorska formuła tuszu Lily Lolo, pozbawiona drażniących i alergizujących substancji także takich, jak sadza i DEA, jest to także tusz wegański, nie zawiera bowiem żadnych substancji odzwierzęcych. Big Lash Mascara idealnie sprawdzi się zatem nawet u osób, które posiadają wrażliwe, skłonne do podrażnień i alergii oczy.

 
Tusz ma leciutką formułę, bardzo przyjemną w aplikacji, dobrze osiada na rzęsach, otulając je piękną, intensywną czernią i szybko schnie. Jest tu zupełnie inna szczoteczka, niż w przypadku poprzedniej maskary Lily Lolo, obawiałam się jej, jednak po pierwszy użyciu, było wielkie wow, szczoteczka genialnie podkręca rzęsy, pogrubia i zagęszcza na całej ich szerokości, z powiedzeniem uzyskuję dzięki niej efekt teatralnych rzęs, który tak lubię. Z pewnością nie raz pokażę rzęsy ubrane w ten tusz w makijażach. Tusz nie skleja rzęs, nie kruszy się i nie rozmazuje. Jedna, dwie warstwy tuszu, dają efekt naturalny, lecz jeśli, jak ja lubicie efekt bardziej podkreślonych rzęs, z powiedzeniem można go stopniować. Jestem totalnie urzeczona tym tuszem i z pewnością będę mu wierna, a Wy macie swój ukochany tusz do rzęs?



piątek, 25 września 2015

Lily Lolo – Naturalny tusz do rzęs – Naturalna maskara – Black (Wegański tusz do rzęs) :)

Jak większość z nas, nie wyobrażam sobie życia bez tuszu do rzęs, to kosmetyk, który wiele z nas zabrałaby ze sobą na bezludną wyspę. Tusz do rzęs, jest totalnym must have każdej kobiety, niezastąpiony zarówno w codziennym, jak i wieczorowym makijażu. Maskara otwiera oko, nadaje wyrazistości naszym oczom, upiększa je, pogrubiając, zagęszczając i wydłużając nasze rzęsy. Naturalny tusz do rzęs Lily Lolo, przybył do mnie ze sklepu Costasy, który jest wyłącznym dystrybutorem tej fantastycznej, znanej, brytyjskiej marki. Kosmetyki Lily Lolo, produkowane są wyłącznie z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają wzorowe składy, są to oczywiście kosmetyki free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji. Lily Lolo, to zawsze najwyższa jakość, piękny skład, trwałości i wygoda w użytkowaniu, przyjazne są również dla środowiska i zwierząt, słowem kosmetyki idealne! :)
 
 
Maskara w odcieniu Black, mieści się w eleganckim, solidnym i poręcznym opakowaniu (7 ml) w czarno-białych, firmowych kolorach z wygrawerowanym logo firmy, dodatkowo zapakowano ją w luksusowy, biało-czarny kartonik, z którego zasięgnąć możemy informacji o produkcie, producencie, dystrybucji i oczywiście ładnym składzie tuszu. Tusz Lily Lolo, w odsłonie jeszcze bardziej ulepszonej  formule, zawiera wosk z owoców myrica pubescens, wosk pozyskiwany z palmy kopernicji, gumę z akacji senegalskiej, wosk z nasion słonecznika, wosk ryżowy, olej z dzikiej róży, olej arganowy, naturalne konserwanty, składniki mineralne i pigmenty. Dzięki tak bogatemu składowi, kosmetyk ma nie tylko działanie upiększające, ale również pielęgnujące, jest niesamowicie leciutki, cudowne oleje i woski, regenerują i odżywiają skórę. Jest to tusz wegański, nie zawiera żadnych substancji odzwierzęcych. 
 
 
Maskara Lily Lolo idealnie sprawdzi się nawet u osób, które posiadają wrażliwe, skłonne do podrażnień i alergii oczy, działa antybakteryjnie, ochronnie, rzęsy oddychają i przybierają piękny, czarny kolor. W makijażu z tymże tuszem, zrobiłam sobie selfiaka łazienkowego :) Ma on leciutką formułę, bardzo przyjemną w aplikacji, dobrze osiada na szczoteczce i co najważniejsze na rzęsach, otulając je intensywną czernią. Daje świetny efekt podkreślonych, gęstych rzęs, nie skleja ich, nie kruszy i nie rozmazuje, jednocześnie rzęsy są ładnie rozdzielone, efekt oczywiście możemy stopniować, jedna warstwa tuszu, da efekt naturalny, na co dzień aplikuję dwie, a nawet trzy warstwy, bowiem uwielbiam lekko teatralny efekt na moich rzęsach. Szczoteczka tuszu jest solidna, odpowiednio długa i gęsta, mamy możliwość pomalowania rzęs po całej ich szerokości i długości, równomiernie. Ma on bardzo przyjemny, nieco owocowo-ziołowy zapach, którego nie czujemy przy aplikacji, ani już na rzęsach. Jest bardzo trwały, szybko wysycha, uwielbiam go, to jeden  najlepszych tuszy, jakie kiedykolwiek miałam, dostępny jest w sklepie Costasy, jestem ciekawa, czy Lily Lolo planuje inne kolory tej genialnej maskary :)
 
 
Znacie Lily Lolo? Macie swój ukochany tusz do rzęs? :)