W moim mieszkaniu zachwycają już żonkile i tulipany,
co znaczy, że wiosna tuż, tuż. Na tą, szczególną porę roku, zawsze zmieniam
nieco zarówno pielęgnację skóry, jak i mój makijaż, w którym niedawno powitałam
trzy, nowe, genialne kosmetyki.
Szwedzka marka Swederm, zadebiutowała w mojej
kosmetyczce, oczyszczająca maską z glinki wulkanicznej Lerosett Mineral Deep
Cleanser, w temacie makijażu znam już także Perfectly Matte, czyli puder
matujący oraz naprawdę genialny tusz do rzęs Magnetic Noir Mascara, który
polecam z całego serca. Trio, o którym więcej dziś, zostało moim hitem
makijażowym, oto kamień brązujący, złoty rozświetlasz i boskie, metalizowane
cienie do powiek. Owe cudeńka Swederm, zakupicie w sklepie topestetic, który
zawsze polecam Wam bardzo, to naprawdę świetne miejsce na wiosenne zakupy,
zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości produkty i dermokosmetyki, zarówno do
pielęgnacji całego ciała, jak i makijażu.
Swederm – Bronzing Stone -
Kamień brązujący
Kamień brązujący Swederm, będący bestsellerem marki,
to kosmetyk, który stał się moim hitem, daje przepiękny efekt opalenizny, jakby
skóra naturalnie była muśnięta słońcem, doskonale konturuje twarz i całe ciało.
Poprawnie zaaplikowany bronzer, to magia, ja nie potrafię wyjść z domu, choć
bez lekkiego wykonturowania twarzy. Bronzing Stone, stosuję zarówno w
makijażach dziennych, jak i wieczorowych, jest bowiem kosmetykiem
wszechstronnym i doskonale współpracuje z innymi produktami. Jest to wypiekany,
prasowany bronzer, świetnie sprawdza się zarówno do torebki, do szybkiego
aplikowania go w biegu, jak i podczas skrupulatnie wykonywanych makijaży. Jest
to także doskonały kosmetyk dla profesjonalnych wizażystek. Bronzer ma świetny,
bardzo uniwersalny odcień, który można z powodzeniem stopniować, zawiera mikę,
dzięki której kosmetyk jest satynowy i niesamowicie leciutki. Nakładam go
poniżej kości policzkowych, konturując twarz, ale także przy linii włosów na
czole, ale również przy skrzydełkach nosa oraz na linii żuchwy. Umieszczono go
w eleganckim, solidnym, poręcznym, czarnym opakowaniu (aż 13 g) z
wygrawerowanym, srebrnym logo firmy na wieczku z lusterkiem. Na mojej twarzy,
już po jednym muśnięciu, wygląda niezwykle naturalnie, podkreśla rysy, dodając
wyrazistości. Aplikuję go stożkowym pędzlem do konturowania z syntetycznego
włosia, zawsze uzyskuję z nim piękny efekt, można go stopniować i nadawać mu
odpowiednią, większą moc. Bronzer Swederm,
dołączył do moim hitów w tym temacie.
Swederm – Perfect Glow Highlighter - Złoty
rozświetlacz do twarzy
Perfect Glow Highlighter, to moje must have na wiosnę,
kosmetyk ten, potrafi wyczarować zupełnie nowy wymiar wykonanego makijażu,
pięknie sprawdza się u mnie zarówno w makijażach dziennych, jak i wieczorowych.
Mieszka w solidnym i poręcznym opakowaniu, zawierającym 9 g kosmetyku, opakowanie
w czarnym kolorze zachwyca wizualnie, z kartonika zaś możemy zasięgnąć informacji
o rozświetlaczu. Złoty rozświetlasz Swederm, ma przepiękny odcień, jest to
delikatne złoto, błyszczące, z drobinkami, daje śliczne wykończenie, wygląda
niezwykle świeżo, naturalnie, pięknie odbija światło, z powodzeniem można
stopniować jego efekt. Muśnięcie kości policzkowych, daje cudowny efekt i świetnie
dopełnia konturowanie twarzy kamieniem brązujacym. Zdradzę Wam też, że często
wykorzystuję go także jako cień do powiek, idealnie nadaje się, by aplikować go
delikatnie na wewnętrzny kącik oka, finalizując makijaż.
Swederm – Metal Pigments Limited Edition -
Metalizowane cienie do powiek
Okrągła paletka Metal Pigments Swederm, to limitowane,
metalizowane cienie do powiek w czterech odsłonach. Coś dla nudziakowych
sroczek, do których i ja należę, jest przepiękna, mieści się w czarnym
opakowaniu, poręcznym i solidnym. Cienie, to boskie pigmenty, bardzo
intensywne, kremowe, idealne do wykonania zarówno makijażu wieczorowego, jaki
nieco lżejszego, dziennego z błyskiem. Jest tu piękny odcień miedzi, kremowego
cappuccino, delikatnego brązu oraz czekolady, wszystkie cztery zachwycają mnie
doskonałym błyskiem. Są mega napigmentowane, intensywne, dobrze się nakładają
na pędzelek, w ogóle nie osypują się, dobrze blendują, współpracują zarówno ze
sobą, jak i z innymi kosmetykami. Przed aplikacją cieni, polecam zawsze na
powiekę nałożyć bazę pod cienie, wówczas cienie nie zrolują się, są
niesamowicie trwałe, jeśli nie posiadacie bazy, trwałość cieni przedłuży także
korektor nałożony bardzo cieniutko pod cienie. Metalizowane cienie do powiek,
skradły moje serce i zachwycają mnie swym blaskiem. Znacie kosmetyki do
makijażu Swederm? Który z produktów wpadł Wam w oko?

