Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystko będzie dobrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystko będzie dobrze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 stycznia 2026

Piękna, obyczajowa powieść na zimowy czas - Wszystko będzie dobrze - Dorota Schrammek

Korzystacie ze śnieżnego szaleństwa? Śnieg właśnie pięknie zdobi okładkę książki, o której chcę Wam dziś opowiedzieć.

 

Wszystko będzie dobrze - Dorota Schrammek

Premiera: 12 listopada 2025

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Powieść Wszystko będzie dobrze, napisała dobrze mi znana już pisarka Dorota Schrammek. Chorująca od dziecka na cukrzycę Krystyna Malicka, po tym, gdy odnalazła na studiach Tomka, swą miłość, zaczęła prowadzić rodzinny pensjonat nad morzem w Pustkowie. Z partnerem mają plany, wymarzony ślub, piękne życie, wszystko zaczyna się układać. Jednak życie pisze swoje scenariusze. Choroba daje o sobie znać coraz bardziej, Krystyna, która może stracić wzrok, nie chce być ciężarem dla Tomasza, to Boże Narodzenie będzie data graniczną, wówczas rozwiążą się wszelkie decyzje. Powieść jest pełna emocji, życiowa, spokojna, jednocześnie lekka i przeurocza, niosąca nadzieję, za taką literaturę cenię pióro Doroty Schrammek. Piękna, obyczajowa powieść na zimowy czas z finałowym, magicznym śniegiem, jeśli lubicie takie książki, zdecydowanie Wszystko będzie dobrze, musi znaleźć się na Wasze półce.  


 

poniedziałek, 19 października 2020

KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina – Wszystko będzie dobrze - Ewa Maja Maćkowiak – Kobieca i emocjonalna powieść na jesień!

Jesienią, warto sięgać po książki, które czekały na naszych półkach na swój czas w ciepłe miesiące, ale także te, które ogrzeją nas, dodadzą energii, spowodują lawinę emocji. Do takich właśnie powieści należy Wszystko będzie dobrze, książka, której autorką jest polska pisarka Ewa Maja Maćkowiak.


Wszystko będzie dobrze, wspaniale wypełni lekturą jesienne dni i dłuższe już wieczorki, warto sięgnąć po kocyk i dać się porwać tej emocjonalnej powieści. W moim, nowym cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ, króluje dziś książka, która wyszła sierpniowo, spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina. Autorka, Ewa Maja Maćkowiak, gościła już w mojej biblioteczce książką To nie koniec świata, była to kontynuacja debiutanckiej powieści Na koniec świata, której nie miałam okazji poznać, pisarka kocha książki i anioły, a jej powieści to obyczajowe, kobiece historie, pełne emocji.


 Powieść zdobi okładka, pełna kobiecej mocy, energii i nadziei na lepsze jutro, to bardzo ciepła literatura obyczajowa, napisana przystępnym, żywym językiem, pełnym dynamicznych dialogów, muzyki. Fabuła opiera się na roku z życia dwóch przyjaciółek, Arleta Szyszkowska, w pierwszy dzień Nowego Roku, zostaje pobita przez męża kata. Wychowana w domu dziecka i kochająca książki dziewczyna, próbuje podnieść się i znaleźć nowe, lepsze tory swego życia. Honorata Podbródka, pracująca w MOPS-ie, poprzez podopieczną Stefanię Wężyk, poznaje jej syna Jarosława, wygląda na to, iż spełni swe marzenia i zobaczy Nowy Jork, a może przyjdzie też czas na miłość? Wszystko będzie dobrze, wciąga i wzrusza, wzbudza wiele emocji i daje nadzieję. Jeśli cenicie nietuzinkowe, obyczajowe, kobiece powieście, koniecznie sięgnijcie tej jesieni po tę książkę!


 

środa, 2 września 2020

Wszystko będzie dobrze - Ewa Maja Maćkowiak – Nowość Wydawnictwa Szara Godzina – Prawdziwa, kobieca przyjaźń, emocje, miłość i nowe drogi…

18 sierpnia, spod wydawniczych skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina, wyszła nowa powieść, która już zachwyca wielu czytelników. Oto Wszystko będzie dobrze, książka, której autorką jest polska pisarka, Ewa Maja Maćkowiak. Zapraszam na moją, cieplutką recenzję!

Wszystko będzie dobrze - Ewa Maja Maćkowiak

Premiera: 18 sierpnia 2020

Wydawnictwo: Szara Godzina

Oprawa: okładka miękka

Ilość stron: 272


Ewa Maja Maćkowiak, zagościła już w mojej biblioteczce książką To nie koniec świata, był to drugi tom serii, kontynuacja jej debiutanckiej powieści Na koniec świata, którą jeszcze muszę nadrobić. Ewa Maja Maćkowiak jest miłośniczką książek i aniołów, jej książki to lekkim piórem pisane, obyczajowe, kobiece opowieści, pełne emocji, czy i tym razem zaczarowała mnie swą twórczością? Zdecydowanie tak, warto sięgnąć po Wszystko będzie dobrze, powieść dodatkowo zdobi piękna okładka, pełna kobiecej mocy, energii i nadziei na lepsze jutro. Wszystko będzie dobrze, to solidna współczesna, bardzo ciepła literatura obyczajowa, idealna na koniec lata. Książkę czyta się bardzo szybko, napisana jest przystępnym, żywym językiem, pełnym dynamicznych dialogów, muzyki, to świetny wybór na jeden, dwa wrześniowe już wieczorki. Fabuła opiera się na roku z życia dwóch przyjaciółek, uprzedzam, przygotujcie się na ogrom emocji. Arleta Szyszkowska, w pierwszy dzień Nowego Roku, zostaje pobita do nieprzytomności przez męża kata. Wychowana w domu dziecka i kochająca książki dziewczyna, próbuje podnieść się i znaleźć nowe, lepsze tory swego życia. Honorata Podbródka , pracująca w MOPS-ie, jest również wolontariuszką w PCK, poprzez podopieczną Stefanię Wężyk, poznaje jej syna Jarosława, wygląda na to, iż spełni swe marzenia i zobaczy Nowy Jork, a może przyjdzie też czas na miłość? Serce skradnie Wam też, pojawiający się w powieści, rudy kociak Rudzik. Wszystko będzie dobrze, wciąga i wzrusza, wzbudza wiele emocji i daje nadzieję. Jeśli cenicie, nietuzinkowe, obyczajowe, kobiece powieście, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!


 

 

 

 

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

PREMIERA już jutro! Wydawnictwo Szara Godzina – Wszystko będzie dobrze - Ewa Maja Maćkowiak – Kobieca powieść o miłości i przyjaźni + Fragment książki!

Już jutro, czyli 18 sierpnia, swą premierę, będzie miała nowa powieść Wydawnictwa Szara Godzina, które serwuje nam sporo godnych uwagi książek tego lata! Już teraz w księgarniach internetowych i stacjonarnych, wypatrujcie książki Wszystko będzie dobrze, której autorką jest Ewa Maja Maćkowiak.

 

Wszystko będzie dobrze. Nie ma sytuacji bez wyjścia

Rok z życia dwóch serdecznych przyjaciółek Honoraty i Arlety. Honorata z oddaniem pracuje w ośrodku pomocy społecznej. Dzięki jednej z podopiecznych zyskuje wymarzoną rodzinę i spełnia swoje najskrytsze marzenie. Tymczasem Arleta poślubia - jak jej się wydaje - wymarzonego księcia z bajki. Jest pierwszy dzień Nowego Roku. Skatowana przez męża Arleta trafia do szpitala. Mimo że rany goją się szybko, dziewczyna zmaga się z niepewnością i strachem. Szczęśliwie los stawia na jej drodze silne i mądre kobiety, dzięki którym krok po kroku odnajduje prawdziwą siebie i przekonuje się, że życie pisze dla niej całkiem nowy scenariusz. Wszystko będzie dobrze to poruszająca opowieść o mocy nadziei, kobiecej przyjaźni i… Rudziku, odnalezionym kocie. Wszystko będzie dobrze. Nie ma sytuacji bez wyjścia.

 


Polska pisarka, Ewa Maja Maćkowiak, zagościła już w mojej biblioteczce książką To nie koniec świata, był to drugi tom serii, kontynuacja jej debiutanckiej powieści Na koniec świata, którą muszę nadrobić. Ewa Maja Maćkowiak jest miłośniczką książek i aniołów, jej książki to lekkim piórem pisane, obyczajowe, kobiece opowieści, pełne emocji, myślę, że i tym razem możemy spodziewać się nietuzinkowej fabuły. Okładka książki Wszystko będzie dobrze, zachwyca, pełna jest kobiecej mocy i energii, taka właśnie będzie książka, napełniona mocą nadziei na lepsze jutro. W ramach zachęty do nabycia książki Wszystko będzie dobrze, zapraszam Was do poczytania jej fragmentu!  

Od ponad godziny przyjaciółki siedziały w Młynku do Kawy – małej, przytulnej i jedynej kawiarence w ich mieście – rozmawiając na poważne tematy. Chwilowo, co stwierdziły jednomyślnie, niestety poruszały tylko takie.

– Wiesz – odezwała się Arleta – lubię tu przychodzić, chociaż ostatnio robię to rzadko. To miejsce jest takie przytulne, choć to chyba za mało powiedziane, co? – Spojrzała na przyjaciółkę, po czym dokończyła:

– Nie, ono jest po prostu zaczarowane.

– Tak – potaknęła Honorata. – Przyznaję, że to miejsce jest zaczarowane.

Jak wiesz, mnie też jakoś po drodze tu nie było. Z głośników zamontowanych w suficie płynęła muzyka, rozlewając się po kawiarnianych zakamarkach. Właśnie teraz swoim przepięknym głosem śpiewał ich ulubiony wokalista, Piasek. Podkochiwały się w nim obie.

– Leczenie ran, szczególnie takich, to długotrwały proces, nie ma, że się chce. Nie ma, że na już. Czas, cierpliwość i praca to jest to, czego potrzeba, by wrócić do siebie – tłumaczyła przyjaciółce Honorata, przybierając najbardziej łagodny ton głosu, na jaki potrafiła się zdobyć. Wiedziała, że Arleta uleczy rany, ale to wymagało czasu, tak jak wymagało kiedyś od niej. – Trzeba pokonać lęk i wydobyć z najgłębszych zakamarków pewność siebie. Trzeba zrozumieć zasadę „Postaw na siebie” i wprowadzić ją w życie, kochanie – kończyła najczulej, jak umiała.

– Łatwo powiedzieć, Honorciu. – Choć Arleta starała się to ukryć, w jej głosie słychać było rezygnację.

– Łatwo? – zapytała poruszona. – No wiesz, jeśli chodzi o mnie, to akurat te słowa możesz wykreślić ze słownika. Nic nie było łatwe. Nic.

– No wiem, tak tylko powiedziałam – usprawiedliwiała się Arleta. Było jej wstyd. – Bo to wszystko niby proste i jasne, a zagmatwane i trudne – stwierdziła i spuściła głowę.

– Zagmatwane i trudne, ale do zrobienia. I wiesz co? – Honorata wskazała palcem na sufit. – Posłuchaj! Nie jesteś sama. Słyszysz? Nie jesteś sama.