Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalny krem na dzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalny krem na dzień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 września 2020

Jesienna pielęgnacja z owsianym kwartetem Soraya Oat Therapy z bee.pl – Krem do twarzy na noc i na dzień, balsam do ciała oraz krem multifunkcyjny!

Nie ukrywam, iż cieszy mnie fakt, że coraz więcej firm, zarówno naszych, rodzimych, jak i na świecie, skłania się ku naturalnym produktom. Na wspaniałych, wirtualnych półkach sklepu bee, pojawiła się intrygująca seria Oat Therapy, bardzo popularnej w naszym kraju marki Soraya, jak zatem sprawdził się w mojej, jesiennej pielęgnacji kwartet z tejże linii? Zapraszam w owsianą podróż, w której główną rolę grają krem do twarzy na noc i na dzień, balsam do ciała oraz krem multifunkcyjny!

Krem do twarzy na noc i na dzień, balsam do ciała oraz krem multifunkcyjny Soraya, to naturalne kosmetyki, zawierające olej z owsa z kwasami omega 3 i 6 oraz ekstrakt owsiany. Muszę przyznać, że zachwyciły mnie składami, opakowaniami oraz efektami, jakie dają. Kosmetyki Oat Therapy, stworzone są w bliskim mi duchu less waste, ich opakowania przyjazne są dla planety i zawierają sporo cennych, aktywnych składników. Wszystkie cztery produkty sprawdzają się u mnie na medal, zaś najbardziej zachwycił mnie owsiany krem na noc i krem multifunkcyjny. 

 

Owsiany krem do twarzy na noc oraz owsiany krem do twarzy na dzień, to kosmetyki do cery wrażliwej. Oba kremy, mieszkają w doskonale zabezpieczonych słoiczkach 75 ml, pochodzących z recyklatu, zaś kartoniki wykonano z papieru z odzysku, opakowanie jest większe, zatem więcej kremu wystarczy nam na długi czas, linia Oat Therapy, świetnie oddaje ducha less waste, a my generujemy mnie odpadów. Zarówno krem na noc, jak i na dzień, zawierają olej z owsa z kwasami omega 3 i 6 oraz ekstrakt owsiany, prócz tego w składzie widnieje betaina, gliceryna roślinna, czy olej makadamia. Nocny przyjaciel skóry zawiera dodatkowo olej rzepakowy, skrobię ryżową, masło shea, czy witaminę E. Krem na dzień, w składzie dodatkowo ma między innymi olej sojowy, olej rzepakowy i również witaminę E. Oba kremy mają wspaniałą, miękką konsystencję i bardzo przyjemny, higieniczny, delikatny zapach. Pięknie rozprowadzają się po skórze i szybko wchłaniają. Krem na dzień, stosuję rano, idealnie sprawdza się, jako baza pod makijaż mineralny i ładnie nawilża, zaś krem na noc, idzie w ruch podczas wieczornego rytuały pielęgnacyjnego, naprawdę jestem nim zachwycona, świetnie zmiękcza i wygładza, działając nocą, łagodzi podrażnienia i regeneruje moją suchą skórę. Polecam stosować je w duecie, podczas jesiennej pielęgnacji twarzy, choć solo również spełnią genialnie swą rolę.

 

Owsiany balsam Soraya, to wspaniały kosmetyk do całego ciała, od stóp do głów. Kosmetyk spełni się w codziennej pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej. Jego bogata formuła zawiera nawilżający i łagodzący ekstrakt z owsa i biomimetyczny, czyli naśladujący naturalne struktury naskórka olej z owsa. Olej ten to źródło omega 3 i 6, ale też antyoksydantów, w składzie mamy też glicerynę, masło shea, olej sojowy, glinkę, czy witaminę E. Balsam umieszczono w pionowej tubie, zamykanej na klik, warto dodać, iż 57% plastiku użytego do stworzenia tuby, pochodzi z recyklingu. Balsam Oat Therapy, odżywia, nawilża skórę, ale też uelastyczni ją i wygładzi. Kosmetyk dedykowany jest do skóry wrażliwej, możemy go stosować przy pielęgnacji całego ciała, również w przypadku suchych dłoni, czy stóp. Obcowanie z nim umila miękka i lekka konsystencja i otulający zapach. Do gustu bardzo przypadł mi także bogaty, krem multifunkcyjny z te samej, owsianej serii, który stosuję również do ciała, zaś najczęściej po wieczornej kąpieli. Krem otrzymujemy w praktycznym, zakręcanym słoiczku (200 ml), jest to świetne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów do ciała, bowiem zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a aplikacja jest wygodna i szybka. Produkt bazuje oczywiście na oleju z owsa, mamy tu też ekstrakt owsiany, olej ze słodkich migdałów, masło shea, podobnie, jak w balsamie gości tu glinka i witamina E. Krem urzekł mnie gęstą formułą, otula po kąpieli, nawilża, zmiękcza i łagodzi skórę. Kosmetyk polecam do skóry wrażliwej, idealnie sprawdzi się przy skórach suchych, ale także tych, potrzebujących szczególnej pielęgnacji. Jest to wielozadaniowy kosmetyk do całego ciała, warto go mieć po ręką, bowiem idealnie sprawdza się dla całej rodziny. Jestem ciekawa, czy znacie sklep bee i kosmetyki Soraya Oat Therapy? 


 

środa, 16 maja 2018

SO'BiO étic - Aqua Energie Dynamizująco dotleniający krem na dzień – Mój naturalny, kremowy ulubieniec z certyfikatami!

Piękna wiosna! Słońce dziś delikatnie raczy nas promieniami, ptaszki śpiewają, a nasza skóra oddycha wszechobecną zielonością! Wiosną króluje u mnie specjalny, ważny dla mnie kosmetyk, który dziś zakróluje na blogu!


Dynamizująco dotleniający krem na dzień, francuskiej, cenionej przeze mnie od lat marki SO'BiO étic, to mój kremowy skarb, który szybko dołączył do moich ulubieńców. Krem jest naturalnym, etycznym kosmetykiem, najwyższej jakości, zawiera ekologiczne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy tu parabenów, silikonów, olejów mineralnych, czy sztucznych barwników i aromatów, kosmetyki firmy nie są oczywiście testowane na zwierzętach, cruelty free, posiadają restrykcyjne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio. Kremik otrzymujemy w solidnym, przezroczystym słoiczku (50 ml) ze szkła z białą nakrętką, słoiczek dodatkowo zapakowano w kartonik w biało-niebieskich odcieniach, na którym widnieją piękne grafiki oraz informacje na temat kremu, właściwości i śliczny, naturalny skład kosmetyku. Warto dodać, iż opakowanie biodegradowalne i przyjazne środowisku.


Moja cera 30+, mieszana w kierunku suchej, szczerze ukochała ten krem, jest zdrowa, nawilżona i gładka, nie pojawiają się niespodzianki w postaci wyprysków, czy innych niedoskonałości. Od lat w mojej pielęgnacji twarzy, mieszczą się bardzo skrupulatnie wyselekcjonowane przeze mnie kosmetyki naturalne, krem SO'BiO étic, doskonale spełnia swą rolę. Krem dedykowany jest do stosowania na dzień, genialnie nadaje się pod makijaż mineralny i jako baza pod tradycyjne podkłady. Ma bardzo delikatną i lekką konsystencję w białym kolorze, pięknie rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Na uwagę na pewno zasługuje też boski zapach kremu, jest to świeża woń z lekką, nieco jakby morską nutą, absolutnie wspaniała. 

 
Skład kremu jest świetny, znajdziemy tu wodę z kwiatów rumianu rzymskiego, roślinną glicerynę, oleje roślinne, ekstrakt z chrząstnicy kędzierzawej, czyli algi morskiej, drzewo karbowe, wosk kandelila, wyciąg z algi brunatnicy, czy witaminę E. Składniki działają silnie dotleniajaco, nawilżająco i odmładzająco, pięknie odżywiają moją skórę, wygładzają ją, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Stosuję go codziennie rano i w ciągu dnia, wedle potrzeby. Jest wydajny i po prostu idealny! Znacie kosmetyki SO'BiO étic? Jakie krem jest Waszym ulubionym? :)




piątek, 6 października 2017

Nowość Lily Lolo – Naturalny krem nawilżający na dzień - Hydrate Day Cream – Mój kremowy hicior na jesień!

Dziś na blogu kosmetyk bardzo dla mnie szczególny! Hydrate Day Cream Lily Lolo, czyli mój zdecydowany, kremowy hicior ostatnich tygodni!


Brytyjska marka Lily Lolo, nie zawodzi mnie od lat, kusząc cudownymi kosmetykami do naturalnego makijażu mineralnego, ale od niedawna również kosmetykami pielęgnacyjnymi. Pisałam już o genialnym kremie Lily Lolo na noc, którego szczerze ukochałam, dziś zaś jego kremowy braciszek - Naturalny krem nawilżający na dzień. Krem, wraz z nocnym bratem, zakupicie oczywiście na Costasy, jest także możliwość wypróbowania go w wersji mini - saszetkowej 2 ml.



Kremik zawiera naturalne składniki, pochodzące z upraw ekologicznych, nie ma tu parabenów, szkodliwych substancji konserwujących, jest to kosmetyk wegański, bez składników pochodzenia zwierzęcego, free cruelty, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji. Muszę Wam zdradzić, że krem jest moim wielkim odkryciem i jednym z najlepszych kremów do twarzy, jakie stosowałam, swym działaniem i składem powalił mnie na łopatki.
 

Hydrate Day Cream, otrzymujemy w smukłej, bardzo eleganckiej buteleczce (50 ml), z praktyczną, białą pompką, typu airless, dzięki czemu dozowanie jest zawsze higieniczne i precyzyjne, mamy także pewność, iż kosmetyk zużyjemy do ostatniej kropli. Dodatkowo buteleczkę umieszczono w tradycyjnym dla marki pięknym, białym kartoniku, na którym widnieje ładny skład kremu. Po raz kolejny doceniam dbałość Lily Lolo o absolutnie każdy aspekt produktu.


Krem przeznaczony jest do stosowania na dzień, zawiera olej jojoba, skwalan roślinny, olej arganowy, kojący aloes, witaminę E, alantoinę, wyciąg z mikołajka nadmorskiego, olej z kwiatów pelargonii, czy olej z nasion słonecznika. Składniki działają przede wszystkim nawilżająco i odmładzająco, odżywiają, wygładzają skórę, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych.


Moja skóra po jego aplikacji, jest momentalnie nawilżona i pełna blasku. Stosuję go codziennie wedle potrzeb, jest ideałem pod makijaż (nie tylko mineralny), ma bardzo delikatną i leciutką konsystencję w kolorze jasnego ecru, momentalnie rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Ja krem Lily Lolo pokochałam też za piękny i delikatny zapach, płynący ze składników, jest to woń kwiatowa, z dominacją świeżej pelargonii.


Uwielbiam ten krem, to moja prawdziwa kremowa, kosmetyczna perełka, którą i Wy musicie poznać! 
Jaki krem szczególnie zachwycił ostatnio Was? :)


środa, 20 kwietnia 2016

Eco Cosmetics - Krem nawilżający do twarzy na dzień z owocem granatu i papają – Naturalny, certyfikowany krem z pięknym składem :)

Wiosna nas nie rozpieszcza w tym roku, mam jednak nadzieję, że nie tracicie świeżej energii i łapiecie słoneczko, jak tylko jest to możliwe. Dziś o nowości, która mnie zachwyciła, oto Krem nawilżający do twarzy na dzień z owocem granatu i papają. Kosmetyki niemieckiej firmy Eco Cosmetics, były jednymi z najbardziej intrygujących dla mnie produktów, które chciałam, by poznała moja skóra i nie zawiodłam się.
 
 
Eco Cosmetics jest producentem wspaniałych kosmetyków naturalnych, które nie zawierają parabenów, olejów ropopochodnych, silikonów, sztucznych barwników, czy PEGów, nie są oczywiście testowane oczywiście na zwierzętach, posiadają ceniony na całym świecie certyfikat Ecocert oraz restrykcyjny certyfikat Vegan, zatem są to kosmetyki wegańskie, bez składników pochodzenia zwierzęcego. W skład produktów, wchodzą certyfikowane komponenty, tłoczone na zimno oleje roślinne, eteryczne i ekstrakty, słowem, są to idealne, naturalne kosmetyki, które pokochałam od pierwszego użycia.   
 
 
Swą przygodę z Eco Cosmetics, rozpoczęłam od genialnego Kremu nawilżającego do twarzy na dzień z owocem granatu i papają, który rozkochał mnie i moją skórę. Moja cera 30+, mieszana w kierunku suchej genialnie reaguje na krem, utrzymując cały czas zdrowy stan. Krem nawilżający, otrzymujemy w poręcznej, bardzo dobrze zabezpieczonej, smukłej tubce (50 ml), kosmetyk wydobywamy bez problemu, higienicznie, dokładnie tyle ile potrzebujemy do jednorazowej aplikacji, po czym bezpiecznie zamykamy produkt, który zużyjemy do ostatniej kropelki. Sama tubka w białym kolorze, ozdobiona jest subtelnymi, klasycznymi grafikami w zielonych odcieniach. Krem dodatkowo zapakowano także w estetyczny kartonik o podobnym designie, na którym widnieją informacje na temat kremu i jego właściwości, znajdziemy tu także certyfikaty i przepiękny skład kosmetyku. 
 
 
Krem nawilżający z owocem granatu i papają, dedykowany jest do stosowania na dzień, bazuje na cudownych składnikach takich jak: ekstrakt z owocu granatu, ekstrakt i wyciąg z liści winorośli, które chronią skórę, zawierają mnóstwo witamin i kwasów roślinnych, olej sojowy, olej jojoba, olej z pestek winogron, olej z nasion granatu, olej kokosowy i masło shea, nadają skórze głębokiego nawilżenia i pięknego odżywienia, wygładzają ją, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych, działając również antybakteryjnie i antystarzeniowo. Prócz tego, w kremie odnajdziemy oczywiście ekstrakt z papai, działający ochronnie i witaminę młodości – witaminę E. Skład kremu robi wrażenie, jest po prostu idealny. 
 
 
 Stosuję go codziennie rano i w ciągu dnia wedle potrzeby, jest świetną bazą pod makijaż, ma niesamowicie leciutką, delikatną konsystencję w białym kolorze, świetnie rozprowadza się po twarzy, szyi i dekolcie, wchłania i pięknie nawilża moją cerę, która po aplikacji jest gładka, odżywiona, idealnie nawilżona. Krem ślicznie pachnie, jest to bardzo delikatny zapach roślinny, może nieco apteczny. Krem sprawdzi się przy cerze suchej, tłustej, mieszanej, jak moja, ale także przy naczynkowej, szarej, potrzebującej szczególnego nawilżenia. Można go zakupić w świetnym sklepie Prawo Natury, gdzie znajdziecie także pozostałe kosmetyki tej marki, przy każdym produkcie na stronie sklepu, widnieją szczegółowe składy, co jest wspaniałym i pomocnym działaniem, także tym bardziej polecam pobuszować :)
 
Znacie Eco Cosmetics? Jaki krem stosujecie do nawilżania cery? :)
 

poniedziałek, 30 marca 2015

Natura Siberica – Krem na dzień do skóry suchej – Odżywienie i regeneracja (Aralia Mandshurnica) :)

Dziś ponownie zapraszam Was w podróż w rejony syberyjskiej ziemi, bowiem kosmetyki marki Natura Siberica, którymi obdarował mnie świetny sklep Skarby Syberii, w postaci fantastycznego, Tonizującego żelu pod prysznic oraz braciszka dzisiejszego kosmetyku - Kremu na noc do skóry suchej, pięknie zadomowiły się w mojej łazience, moja skóra pokochała, myślę z wzajemnością także Krem na dzień do skóry suchej z tejże serii Odżywienie i regeneracja - Aralia Mandshurnica :)
 
 
Rosyjska firma Natura Siberica, stacjonująca w Moskwie, składy swoich kosmetyków opiera na bazie na bazie naturalnych, organicznych komponentów, dzikich ziół, olejów i interesujących roślin syberyjskich, marka posiada światowy i restrykcyjny certyfikat Ecocert, ICEA, produkty oraz składowe nie są oczywiście testowane na zwierzętach – free cruelty, nie zawierają parabenów, SLSów, silikonów, olejów mineralnych, nie zawierają również składników pochodzenia zwierzęcego, także są to kosmetyki wegańskie.
 

Krem na dzień do skóry suchej – Odżywienie i regeneracja (Aralia Mandshurnica), znajduje się w smukłej, eleganckiej i bardzo poręcznej buteleczce w jasnozielonych odcieniach (50 ml), z białą pompeczką typu airless, która jest zdecydowanie najlepszym rozwiązanie w przypadku tego typu kosmetyków codziennego stosowania, mamy także zawsze pewność, iż produkt zużyjemy zawsze do ostatniej kropli, pompki airless są według mnie bardzo praktyczne, wygodne i higieniczne.
 

 Buteleczka, podobnie, jak kremik nocny, zapakowana jest w estetyczny, matowy kartonik w tych samych odcieniach, z którego możemy zasięgnąć informacji o produkcie, jego właściwościach,  świetnych certyfikatach, marce oraz oczywiście poznać naturalny skład kremu, kartonik zdobi także srebrne logo firmy. Dodatkowo również do tego kremu dodano ulotkę, dzięki której szczegółowo przeczytamy o misji kosmetyków Natura Siberica, miejscach, w których pozyskiwane są komponenty, o historii ludności Syberii, kulturze i jej środowisku naturalnym.
 

Komponenty kremu, to bogactwo pięknych, naturalnych składników! Ekstrakt z Aralii Mandżurskiej, charakterystyczny dla tejże serii - Odżywienie i regeneracja, pięknie nawilża skórę, zmiękcza, działając przeciwzapalnie i tonizująco. Krem zawiera także ekstrakty z rumianku i melisy, łagodzące podrażnienia, kojące dla skóry, zapobiegające stanom zapalnym, kosmetyk wzbogacono także o filtr przeciwsłoneczny, ważny w każdym kremie dziennym – tu SPF-20. Krem zawiera również masło shea, nawilżający kwas hialuronowy, witaminę E, polipeptydy przeciwzmarszczkowe oraz ekstrakty z roślin takich jak ekstrakt z liści brzoskwini, olej lniany, proteiny pszenicy, wodę rumiankową, ekstrakt z orlika syberyjskiego, ekstrakt z wieczornika syberyjskiego oraz organiczny olej cydrowy. Wszystkie te roślinne cudeńka, które znajdziemy w kremie, zatwierdzone przez Międzynarodowe Centrum Certyfikacji Ekologicznej, przecudownie regenerują naszą skórę, moja cera, mieszana w kierunku suchej pokochała ten krem, idealnie sprawdza się pod makijaż, skóra twarzy jest świeża, nawilżona i bardzo miękka :)
 
 
Ma on lekką, kremową konsystencję w kolorze jasnego beżu, ponieważ nie zawiera sztucznych barwników, ani aromatów, pachnie składnikami w nim zawartymi, woń jest bardzo naturalna, chyba jeszcze piękniejsza niż w przypadku kremu na noc, zapach kojarzy mi się z letnią, zieloną łąką. Krem genialnie rozprowadza się i ładnie wchłania. Nocą działa jego braciszek (tu pełna recenzja), w dzień zaś pierwsze skrzypce gra właśnie on, możecie go zakupić w świetnym sklepie Skarby Syberii, gdzie znajdziecie także wielu innych, kosmetycznych kusicieli rodem z Rosji :)
 

Jaki krem stosujecie na dzień i pod makijaż? Macie swoich ulubieńców? :)