Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej marchewkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej marchewkowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 maja 2022

Olej z nasion marchwi oraz macerat z korzenia marchwi – Dlaczego warto je mieć wiosną?

Wiosną jemy więcej owoców i warzyw, zatem poczęstujmy nimi też naszą skórę. Myśląc, jakie oleje polecić Wam na okres majowy, do głowy wpadł mi duet marchewkowy, olej z nasion marchwi oraz macerat z korzenia marchwi, to doskonałe, naturalne kosmetyki, które sprawdzą się dosłownie u każdego.


Duecik marchewkowy Etja, jest już na mojej wiosennej liście zakupowej, oba te oleje bardzo lubię i od wielu lat z powodzeniem stosuję na wielu płaszczyznach. Olej z nasion marchwi, to doskonały olej, który zmiękczy skórę, uelastyczni ją i zadziała przeciwstarzeniowo. Jest to tłoczony na zimno olej z nasion marchwi zwyczajnej, ma on nie tylko właściwości anti-ageing, ale też chroni ładnie skórę przed odwodnieniem, podobnie, jak macerat marchewkowy, o którym więcej za chwilkę, może być dopełnieniem ochrony przeciwsłonecznej. Zawiera on NKKT i witaminy E, A, B, PP, C, H, K, u mnie sprawdza się jako baza dla mieszanek olejowych, jako, że ma ziemisto-korzenny zapach, świetnie jest dodać do niego ulubione olejki eteryczne, pamiętam, że ja mieszałam go z olejkiem pomarańczowym. Macerat z korzenia marchwi, to zaś kosmetyk będący maceratem, który otrzymuje się w procesie maceracji korzeni marchewek w oleju słonecznikowym, ma on pomarańczowo-żóltawą barwę i pachnie delikatnie marchewkowo. Jest on ideałem w słoneczne dni, chroni, odżywia, wyrównuje koloryt, wybierzcie go zamiast samoopalacza, wygładza i koi, przy czym działa również przeciwzapalnie. Ma też silne właściwości odmładzające, zawiera bowiem witaminę E, ale także witaminy A, B, C i F i kwasy tłuszczowe, takie jak stearynowy, linolowy i palmitynowy, dzięki temu również zadziała dobroczynnie na leczenie blizn, czy innych niedoskonałości i chorób skórnych, w tym trądziku, czy łuszczycy. Jeśli Wasza skóra łyknie pierwsze promienie słoneczne, macerat ładnie utrwali jej koloryt, a skóra zyska blask. Marchewki górą! Znacie ten duecik?



 

 

piątek, 11 czerwca 2021

Naturalne oleje Etja idealne na lato – Olej z nasion malin, macerat marchewkowy i olej awokado!

Dosłownie już za kilka dni, powitamy LATO! 🌞 W nadchodzące, ciepłe i słoneczne tygodnie, należy pamiętać o prawidłowej pielęgnacji i ochronie skóry. Dziś u mnie trzy oleje Etja, które towarzyszą mi każdego lata.


 Olej z nasion malin, to letnie must have, bowiem chroni on skórę przed promieniami słonecznymi, nie pozostawia bardzo tłustej warstwy, a moja skóra szybko go chłonie. Bezpośrednio nakładam go na skórę twarzy, szyję i dekolt, dodaję także do balsamu i masła do ciała. Polecam go też do letniego demakijażu, ale także, jako skuteczną odżywkę do rzęs i brwi. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-3, które idealnie łagodzą podrażnienia, także te słoneczne. Olej ten ma też witaminy A i E oraz kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem, zdecydowanie warto mieć go pod ręką latem. Kolejnym, letnim hiciorem jest dla mnie macerat marchewkowy. Macerat zawiera witaminy A, B, C, E, F, minerały i jakże cenny beta karoten. Działa nawilżająco, odżywia i odmładza skórę, dobrze też łagodzi skórę po opalaniu, działa przeciwzapalnie, dobrze jest go stosować także w mieszankach z innymi olejami, ja na przykład mieszałam go ostatnio z olejem morelowym. To doskonały, naturalny samoopalacz, nadaje skórze pięknego i delikatnego kolorytu bez smug. Świetnie pielęgnuje każdy rodzaj skóry i odmładza. Jest łagodny, wspomoże też leczenie blizn i innych niedoskonałości. Zaś ostatni z mojego, olejowego, letniego trio, olej awokado, ma świetne właściwości przeciwstarzeniowe, wygładza też i regeneruje naskórek. Jest on super rozwiązaniem na słoneczne dni, chroni bowiem, działa odżywczo i kojąco na skórę. Zawiera wysokie stężenie dobroczynnych kwasów tłuszczowych, nazywa się go olejem siedmiu witamin A, B, D, E, H, K, PP. Stosowany przy olejowaniu włosów, idealnie wygładza je i odżywia, doskonale zadba także o stopy i dłonie w letnie dni! Znacie to trio? Jestem ciekawa, które oleje Wy wybieracie latem?

 

piątek, 9 kwietnia 2021

Duet marchewkowy Etja! Macerat z korzenia marchwi i olej z nasion marchwi – Cenne właściwości marchewki na wiosnę i lato!

Macerat marchewkowy, bardzo często gości w mojej kosmetyczce, jest jednym z moich ulubionych olejów, który wykorzystuję na wielu płaszczyznach. Niedawno w ciekawej i bogatej ofercie Etja, która wciąż się rozrasta, pojawił się kolejny, marchewkowy olej, tym razem jest to olej z nasion marchwi, szybko dobrałam się do niego, by i Wam polecić jego cenne dla skóry właściwości.


Macerat z korzenia marchwi, to must have na słoneczne, wiosenne i letnie dni. Olej będący maceratem, który otrzymuje się w procesie maceracji korzeni marchewek w zimnotłoczonym oleju słonecznikowym, to czyściutki, wysokiej jakości olej, bez sztucznych substancji zapachowych i barwiących, umieszczony w praktycznej, szklanej buteleczce (50 ml) z pompką, ułatwiającą aplikację. Macerat z korzenia marchwi ma charakterystyczną, pomarańczowo-żóltawą barwę i pachnie delikatnie marchewkowo. Jest on ideałem w trosce o skórę w słoneczne dni, chroni ją przed promieniami słonecznymi, odżywia, wyrównuje koloryt, wygładza i koi, przy czym działa również przeciwzapalnie. Świetnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, ma też silne właściwości odmładzające, zawiera bowiem witaminę E, ale także witaminy A, B, C i F i kwasy tłuszczowe, takie jak stearynowy, linolowy i palmitynowy, dzięki temu również zadziała dobroczynnie na leczenie blizn, czy innych niedoskonałości i chorób skórnych, w tym trądziku, czy łuszczycy. Macerat z marchwi, to także alternatywa dla drogeryjnych samoopalaczy, karotenoidy zawarte w oleju nie tylko nadają delikatnego, zdrowego kolorytu bez smug, ale także świetnie odżywiają skórę. Jeśli Wasza skóra będzie już opalona latem, po maceracie marchewkowym, zyska blasku, a opalenizna pozostanie z Wami na dłużej.

 
Jeśli poszukujecie zaś oleju, który zmiękczy skórę, uelastyczni ją i zadziała przeciwstarzeniowo, musicie sięgnąć po olej z nasion marchwi. Jest to nie poddawany rafinacji, tłoczony na zimno olej z nasion marchwi zwyczajnej. Ma on nie tylko właściwości anti-ageing, ale też chroni ładnie skórę przed odwodnieniem, podobnie, jak macerat marchewkowy może być dopełnieniem ochrony przeciwsłonecznej. Zawiera on NKKT i witaminy E, A, B, PP, C, H, K, u mnie sprawdza się jako baza dla mieszanek olejowych, jako, że ma ziemisto-korzenny zapach, świetnie jest dodać do niego też ulubione olejki eteryczne, wówczas zyskamy przykładowo, genialny, naturalny preparat do suchych dłoni. Oba marchewkowe oleje, są doskonałym wyborem do wiosennej pielęgnacji, polecam poznać je w dwóch odsłonach, pomarańczowa miłość marchewkowa, gwarantowana! 
 


wtorek, 16 czerwca 2020

Oleje na lato – Moje, ukochane oleje na letni czas – Naturalne trio Etja – Olej z nasion malin, macerat marchewkowy oraz olej ze słodkich migdałów!

W najbliższą sobotę, powitamy lato! Pamiętajmy, by w gorące i słoneczne dni, poprawnie dbać o skórę twarzy i ciała, przede wszystkim chronić ją, nawilżać i odżywiać, pielęgnując odpowiednimi kosmetykami. Naturalne oleje są moim ukochanym kosmetykiem od lat. Uwielbiam je za wszechstronność i efekty, jakie dają. Ja wybieram zawsze naturalne, czyste, tłoczone na zimno, nierafinowane oleje Etja, które nie zawodzą mnie nigdy, a oto moje boskie trio na tegoroczne lato!


 Olej z nasion malin
Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, czyli olej z pestek malin, tłoczony jest na zimno i nierafinowany. Doskonale chroni on przed promieniami słonecznymi, ma aż 28-50 SPF. Świetnie sprawdzi się przy każdego typu cerze, także tej wrażliwej, skłonnej do alergii. To mój zdecydowany faworyt latem. Nie pozostawia bardzo tłustej warstwy, skóra szybko go chłonie, pięknie i szybko się wchłania. Bezpośrednio, jak serum, nakładam go na twarz, szyję i dekolt, dodaję także do balsamu i masła do ciała. Polecam go też do letniego demakijażu, ale także, jako odżywkę do rzęs i brwi. Zawiera dobroczynne, nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, ale także omega-3, które idealnie łagodzą podrażnienia. Ma też witaminy A i E oraz kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem. Ma on przepiękny zapach, jest to malinowo-orzechowa, głęboka woń. Olejowe must have na lato.


Olej z marchwi - macerat
Letni hicior, posiadający ochronę 38-40 SPF. Olej marchewkowy, charakteryzuje się nieco ziemistym zapachem i typową dla marchwi, pomarańczowo-żóltawą barwą. Olej ten zawiera witaminy A, B, C, E, F, minerały i cenny beta karoten. Działa nawilżająco, odżywia i odmładza skórę, dobrze koi po opalaniu, działa przeciwzapalnie, dobrze jest go stosować w mieszankach z innymi olejami, na przykład morelowym, czy migdałowym. To doskonały, naturalny samoopalacz, nadaje pięknej i delikatnej opalenizny skórze, bez smug. Świetnie pielęgnuje każdy rodzaj skóry, świetnie sprawdzi się przy skórze suchej, mieszanej, przy cerach wrażliwych, skłonnych do podrażnień, ma silne właściwości odmładzające, zawiera witaminę młodości – witaminę E. Jest bardzo łagodny, wspomoże też leczenie blizn, innych niedoskonałości i chorób skórnych.


Olej ze słodkich migdałów
Mój codzienny must have, należy do stałych ulubieńców w moim olejowym świecie. Jest on produktem z nasion owoców drzewa migdałowego, jego słodkiej odmiany. Jest to jeden z najbardziej popularnych i wszechstronnych olejów, idealnie pielęgnuje każdy rodzaj skóry, świetnie sprawdza się przy skórze suchej, mieszanej, tłustej, a nawet przy cerach wrażliwych, skłonnych do alergii, wyprysków. Jest to idealny olej do cery dojrzałej, zmęczonej, cienkiej, zniszczonej, szarej. Szybko wchłania się, nawilża, zmiękcza i wygładza, można go stosować bezpośrednio na skórę w dowolnych, dla nas ilościach. Ma on także właściwości przeciwstarzeniowe, dzięki wysokiej zawartości protein i witamin D i E, B1, B2, B6 oraz A, jest odżywczą bombą dla skóry całego ciała, bogaty jest w kwas oleinowy, palmitynowy, linolowy, stearynowy, genialnie nawilża, koi, łagodzi i ujędrnia naskórek, jest tak łagodny, że stosuje się go w codziennej pielęgnacji skóry niemowląt. Olej ze słodkich migdałów świetnie miesza się z innymi olejami i olejkami eterycznymi, zatem polecam go jako bazę przy mieszankach na przykład do masażu. A Wy macie swoich olejowych ulubieńców?


środa, 19 czerwca 2019

NATURALNE OLEJE NA LATO - Jakie oleje stosować latem? Oleje z naturalnym filtrem SPF – Które oleje polecam szczególnie na letni czas? Właściwości i zastosowanie!

W najbliższy weekend powitamy kalendarzowe lato! W tym roku, ponownie zapowiada się ciepłe lato, bardzo słoneczne, pełne wysokich temperatur, należy zatem poprawnie zadbać o skórę, chronić ją, nawilżać i dobrze pielęgnować.


Naturalne oleje są moim ulubiony kosmetykiem od lat, to wielofunkcyjni czarodzieje, które w bardzo wszechstronny sposób możemy wykorzystać do pielęgnacji od stóp do głów. Należy pamiętać, by wybierać naturalne, czyste, tłoczone na zimno, najlepiej nierafinowane oleje. Ja jestem wierna olejom Etja, gdzie zawsze mam pewność, iż otrzymam kosmetyk najwyższej jakości. Oleje mogą posiadać naturalnie nawet ochronę do 50 SPF, zatem naprawdę warto z nich korzystać. W związku z licznymi wątpliwościami i pytaniami od Was, postanowiłam ponowić temat i pokazać Wam, jakie oleje warto stosować latem


Olej z nasion malin
Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, czyli olej z pestek malin, tłoczony jest na zimno i nierafinowany. Doskonale chroni on przed promieniami słonecznymi, ma aż 28-50 SPF. Świetnie sprawdzi się przy każdego typu cerze, także tej wrażliwej, skłonnej do alergii. To mój zdecydowany faworyt latem. Nie pozostawia bardzo tłustej warstwy, pięknie i szybko się wchłania. Bezpośrednio, jak serum, nakładam go na twarz, szyję i dekolt, dodaję także do balsamu i masła do ciała. Zawiera dobroczynne, nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, ale także omega-3, które idealnie łagodzą podrażnienia. Ma też witaminy A i E oraz kwas elagowy, który jest silnym antyoksydantem. Ma on przepiękny zapach, jest to malinowo-orzechowa, głęboka woń. 
Olejowe must have na lato.
Olej makadamia
Olej pozyskiwany jest z orzechów makadamia, które rosną na tzw. wiecznie zielonych drzewach, od wieków znane są jego walory odżywcze i prozdrowotne dla skóry. W kosmetyce olej wykorzystywany jest ze względu na swe działanie antyutleniające i chroniące struktury komórek naszej skóry, ale także na ochronę SPF 6. Nazywany jest „suchym olejem”, bowiem nasza skóra szybciutko go chłonie, nie pozostawia więc tłustej warstwy. Jest po prostu boski, lekki, świetnie nawilża, odżywia, wygładza, uelastycznia skórę, polecam go też przy demakijażu. 


Olej marchwiowy (macerat)
Kolejny, letni hicior, posiadający ochronę 38-40 SPF. Olej ten, ma charakterystyczny, lekko ziemisty zapach, zawiera witaminy A, B, C, E, F, minerały i cenny beta karoten. Działa nawilżająco, odżywia i odmładza skórę, dobrze koi po opalaniu, działa przeciwzapalnie, dobrze jest go stosować w mieszankach z innymi olejami, na przykład morelowym, czy migdałowym. To doskonały, naturalny samoopalacz, nadaje pięknej i delikatnej opalenizny skórze.
Olej z kiełków pszenicy
Zawiera witaminy A, D i E, kwas linolowy, olejowy, stearynowy, linolenowy, palmitynowy, ma przyjemny zapach zboża, świetny do cery suchej, mieszanej, ale także do włosów, ideał jako serum na końcówki i skórę głowy, polecam go tez stosować do olejowania paznokci. Chroni przed słońcem, ma aż 20 SPF. Jest dość tłustym olejem, pięknie wygładza, koi i zmiękcza, ja stosuję go bezpośrednio na skórę. Osoby uczulone na pszenicę, oczywiście powinny go unikać.


Olej z nasion truskawki
Fragaria Ananassa (Strawberry) Seed Oil, to tłoczony na zimno olej z nasion truskawki. Idealnie pielęgnuje każdy rodzaj cery, świetnie sprawdzi się nawet przy cerach wrażliwych, skłonnych do podrażnień, alergii, wyprysków, przesuszonych, moja skóra mieszana w kierunku suchej, kocha ten olej. Nie pozostawia on tłustej warstwy, w konsystencji blisko mu do oleju z pestek malin, pięknie wchłania się, nawilżając, zmiękczając i wygładzając skórę. Zawiera kwasy tłuszczowe omega-6, 9 ale także omega-3, które łagodzą podrażnienia. Olej bogaty jest także w witaminę F i E – witaminę młodości, działa regenerująco i przeciwstarzeniowo. Stosować go także można, jako odżywkę do rzęs i brwi.
Olej z pestek arbuza
Tłoczony jest na zimno, nierafinowany, kosmetyczny olej uzyskiwany w procesie tłoczenia pestek arbuza. Arbuzy popularne są u nas w właśnie w ciepłe miesiące, warto zatem skusić się właśnie, także na tenże ciekawy olej. Możemy go stosować jako bazę do naszych mieszanek olejowych, także z olejkami eterycznymi, ale również solo doskonale spełnia się w pielęgnacji ciała. Pięknie nawilża, jest lekki i delikatny, nie pozostawia on olejowej, ciężkiej warstwy, zaś szybko się wchłania. Polecam zmieszać go z olejkiem grejpfrutowym, czy pomarańczowym, ideał na lato. Zawiera aż do 80% niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), karoten, witaminę E oraz witaminy z grupy B, C i PP, dlatego olej z pestek arbuza, zdecydowanie polecam też stosować na włosy.


Prócz powyższych olejowych cudów, na lato nadają się także: 
olej avocado (4-15 SPF), olej kokosowy (2-8 SPF), 
olej ze słodkich migdałów (5 SPF), masło shea (3-6 SPF), 
olej z orzecha laskowego (6 SPF), olej konopny (6 SPF), 
olej jojoba (3-4 SPF). 
Stosujecie oleje latem? Macie swoich ulubieńców?


wtorek, 4 lipca 2017

Olej marchewkowy na lato! Naturalny samoopalacz i ochrona skóry - Etja Macerat z marchwi - Daucus Carota Oil :)


Olej marchewkowy, pojawiał się już kilka razy na moim blogu, bowiem zawsze, gdy nadchodzą ciepłe, słoneczne, letnie dni, jest on jednym z ukochanych, olejowych przyjaciół mojej skóry, letnim must have!


Naturalny olej marchewkowy, świetnej jakości, będący maceratem, który otrzymuje się w procesie maceracji korzenia marchewek w zimnotłoczonym oleju słonecznikowym, zakupicie w sklepie Etja. Jest to czyściutki, wysokiej jakości olej, bez sztucznych substancji zapachowych i barwiących, umieszczony w praktycznej, szklanej buteleczce (50 ml) z pompką, ułatwiającą aplikację. Z kartonika zaś i dodatkowej ulotki, dowiemy się o właściwościach oleju i bogatej ofercie firmy. Olej marchewkowy ma charakterystyczną, pomarańczowo-żóltawą barwę i pachnie delikatnie marchewkowo, jest on ideałem w trosce o skórę latem, chroni ją przed promieniami słonecznymi, nawilża, odżywia, wyrównuje koloryt, wygładza i koi, przy czym działa również przeciwzapalnie. 


Świetnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, ma też silne właściwości odmładzające, zawiera bowiem witaminę młodości – witaminę E, ale także witaminy A, B, C i F i kwasy tłuszczowe, takie jak stearynowy, linolowy i palmitynowy, dzięki temu również zadziała dobroczynnie na leczenie blizn, czy innych niedoskonałości i chorób skórnych, w tym trądziku, czy łuszczycy. 


Olej po aplikacji, ładnie wchłania się, a skóra zyskuje zdrowy koloryt, jest to zatem alternatywa dla drogeryjnych samoopalaczy, świetny dla bladziochów, takich, jak ja, karotenoidy zawarte w oleju nie tylko nadają delikatnego, zdrowego kolorytu bez smug, ale także świetnie odżywiają skórę.   


Jeśli stosuję go do ciała, nie mieszam go z innymi olejami, jeśli zaś chcecie go zaaplikować na twarz, szyję, dekolt, polecam zmieszanie go z olejem ze słodkich migdałów lub z olejem z masła shea. Jeśli Wasza skóra będzie już opalona, po oleju marchewkowym zyska blasku, a opalenizna pozostanie z Wami na dłużej. Znacie już ten genialny olej? :)


wtorek, 7 marca 2017

Olej marchewkowy - Macerat z marchwi Nature Queen – Bogactwo karotenu :)

Wiosna zbliża się coraz większymi krokami, wraz z nią, w naszej kuchni pojawiać się będzie coraz więcej owoców i warzyw, które kocha też nasza skóra. Marchewka gości u mnie przez cały rok, dziś o oleju marchewkowym, intrygującym maceracie, który otrzymywany jest poprzez macerowanie marchewek w cennym dla skóry oleju z nasion słonecznika.


Naturalny olej marchewkowy, zakupić można w sklepie Nature Queen, facebook, mieści się on w praktycznej buteleczce (50 ml) z ciemnego szkła, olej aplikujemy bardzo wygodnie, dzięki obecności pompeczki, która zawsze precyzyjnie i higienicznie pozwala nam dozować olej wedle uznania i potrzeb. Jest to czysty olej, wolny od sztucznych dodatków, aromatów, produkt nie jest testowany oczywiście na zwierzętach.


Olej marchewkowy, charakteryzuje się ciekawym, naturalnym zapachem i typową dla marchwi, pomarańczowo-żóltawą barwą. Świetnie pielęgnuje absolutnie każdy rodzaj skóry, świetnie sprawdzi się przy skórze suchej, mieszanej, przy cerach wrażliwych, skłonnych do podrażnień, ma silne właściwości odmładzające (zawiera witaminę młodości – witaminę E oraz oraz tokoferol) i ochronne. Olej ten, nie jest bardzo tłustym olejem, szybciutko wchłania się, silnie nawilża, zmiękcza i wygładza moją skórę, która po jego aplikacji zyskuje także zdrowy koloryt, nie sztuczny, jak w przypadku wielu samoopalaczy. Olej zatem może z powodzeniem służyć nam, jako naturalny i bezpieczny samoopalacz (karotenoidy robią całą robotę), zostanie ze mną do lata, bowiem stosuje się go także w ochronie przeciwsłonecznej. 


Nie mieszam go z innymi olejami, czy olejkami eterycznymi, sam doskonale spełnia swą rolę, choć ciekawie jest dodać go do masła shea. Jest bardzo łagodny, wspomoże też leczenie blizn, innych niedoskonałości i chorób skórnych, w tym łuszczycy. Wewnętrznie wykorzystuje się też go prozdrowotnie przy zakażeniach, infekcjach, działa antybakteryjnie, przeciwrakowo i przeciwwirusowo. Macerat z marchwi jest bardzo wydajny, nie tworzy na skórze smug, pięknie ją odżywia. Olej ten, to musowy naturalny kosmetyk na wiosnę i lato, prócz ochrony, nawilżenia, marchewkowe cudeńko dodaje naszej skórze pięknego kolorytu.
Jaki olej jest obecnie Waszym ulubionym?  :)