Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki ajurwedyjskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki ajurwedyjskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lipca 2015

Khadi - Centella - Ajurwedyjski olejek przeciw rozstępom :)

Khadi, to firma, której kosmetyki skradły moje serce już wiele razy, na blogu pisałam o ich cudownym mydełku różanym oraz o świetnym szamponie z amlą, Ajurwedyjski olejek przeciw rozstępom, który przybył do mnie ze sklepu Cherry Beauty, również sprawdza się fantastycznie. Jak wiecie, jestem totalną maniaczką olejową, kocham naturalne oleje i nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy, ciała i włosów bez olejów, których wspaniałe właściwości urodowe, doceniane są przez człowieka od zarania dziejów. Kocham olej z orzechów makadamia, olej arganowy, moimi ulubieńcami są też olej z pestek malin, olej łopianowy i olej rokitnikowy, ale często sięgam też po olej kokosowy, czy przeróżne mieszanki olejowe, które łączą w sobie miks wspaniałych olejów, będąc totalną bombą witaminową i odżywczą dla skóry :)
 
 
Centella - Ajurwedyjski olejek przeciw rozstępom Khadi, otrzymujemy w szklanej, uroczej, przezroczystej, poręcznej, malutkiej buteleczce (10 ml), z czarną nakrętką. Olejek wydobywamy za pomocą świetnego aplikatora, który po kropelce, pozwala na dokładną ilość, którą chcemy jednorazowo wykorzystać, olej nie wyleje się i jest dokładnie zabezpieczony. Na buteleczce widnieją krótkie informacje o kosmetyku i produkcji (wyprodukowano w Indiach). Dodatkowo całość opakowano w zgrabny kartonik w zielonych odcieniach, z którego zasięgnąć można dokładnych informacji o produkcie, jego właściwościach, poznać certyfikaty (posiada on restrykcyjny certyfikat BDIH) i oczywiście fenomenalny skład owego, olejowego cudeńka. Centella - Ajurwedyjski olejek przeciw rozstępom, składa się 100% z naturalnych, roślinnych komponentów. Olejek oczywiście nie jest testowany na zwierzętach, nie zawiera sztucznych dodatków, substancji zapachowych i barwiących. Khadi, to marka, której absolutnie każdy kosmetyk, kupuję w ciemno, bowiem produkty te oparte są na 100% naturalnych składnikach, ziołach, ekstraktach i certyfikowanych olejach, bazują na ajurwedyjskich, sprawdzonych starożytnych recepturach, są to kosmetyki free cruelty, fair trade, wolne od olejów mineralnych, syntetycznych dodatków.
 
 
Olejek przeciw rozstępom Khadi, to fantastyczna mieszanka olejów dla każdego typy skóry, szczególnie podatnej na rozstępy i inne niedoskonałości, regeneruje, uelastycznia skórę, odżywia i wzmacnia ją, działa silnie antyoksydacyjnie. Bazuje na oleju sezamowym (który wspaniale sprawdza się właśnie teraz, w okresie letnim, ponieważ posiada super właściwości przeciwsłoneczne), oleju migdałowym i oleju z otrąb ryżowych, które głęboko nawilżają skórę, oraz wspaniałym wyciągu z wąkrotki, mającej właściwości zapobiegające rozstępom, gojące blizny i podrażnienia, opóźniające starzenie się skóry, wygładzające i zmiękczające. Wyciąg z sida cordifolia i wetywerii pachnącej, mimozy i amli, silnie regenerują naskórek. Dodatkowo w składzie znajduje się olej mandarynkowy z olejem z gorzkiej pomarańczy i wyciąg z bazylii, działające również na rozstępy i przebarwienia, olej z nasion marchwi, chroni i goi skórę, olejek z nasion pszenicy, działa antybakteryjnie, całość wzbogaca witamina młodości – witamina E i drogocenny szafran. 
 
 
 Piękny i bogaty skład kosmetyku, przyznacie robi wielkie wrażenie. Stosuję go codziennie na noc, na skórę nóg, szczególnie na uda i brzuch, pięknie odżywia i nawilża, rano skóra jest ukojona i miękka. Ma on oleistą konsystencję i przepiękny, naturalny, ziołowy zapach, który uprzyjemnia jego aplikację, jest to woń nieco leśna. To idealny produkt na dla osób, które borykają się z rozstępami, ale też dla tych, które chcą im zapobiec, polecam go osobom, które intensywnie ćwiczą oraz dla przyszłych mam. Olejek jest wydajny, wystarczy parę kropel, by zaaplikować go na pożądane miejsca na ciele. Można go zakupić na Cherry Beauty, gdzie znajdziecie także inne świetne oleje, przy zakupach, koniecznie wpiszcie w formularzu CHERRYBELLE - otrzymacie wówczas 10% zniżki na cały asortyment sklepu :)
 

 
Znacie ten olejek? Macie jakieś sprawdzone produkty przeciw rozstępom? :)


piątek, 19 czerwca 2015

Khadi – Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy :)

Khadi, to firma, której kosmetyki skradły moje serce nie raz, na blogu pisałam już o cudownym mydełku różanym oraz o świetny, szamponie z amlą, Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy, który przybył do mnie ze sklepu Helfy, również sprawdza się znakomicie. Nie ukrywam, iż jestem maniaczką olejową, kocham naturalne oleje i nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy, ciała i włosów bez olejów, których wspaniałe właściwości urodowe, doceniane są właściwie od zarania dziejów. Kocham olej z orzechów makadamia, olej arganowy, moimi ulubieńcami są też olej z pestek malin i olej monoi, ale często sięgam też po olej kokosowy, czy przeróżne mieszanki olejowe, które łączą w sobie miks wspaniałych olejów, będąc totalną bombą witaminową i odżywczą dla skóry :)
 
 
Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy Khadi, otrzymujemy w szklanej, poręcznej, malutkiej buteleczce (10 ml), z czarną nakrętką. Olejek wydobywamy za pomocą świetnego aplikatora, który po kropelce, pozwala na dokładną ilość, którą chcemy jednorazowo wykorzystać, olej nie wyleje się i jest dokładnie zabezpieczony. Na buteleczce widnieją krótkie informacje o kosmetyku i produkcji (wyprodukowano w Indiach). Dodatkowo całość opakowano w zgrabny kartonik w pomarańczowych kolorach, z którego zasięgnąć można dokładne informacje o produkcie, jego właściwościach, poznać certyfikaty (posiada on restrykcyjny certyfikat BDIH) i oczywiście świetny skład olejowego cudu.
 

 Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy, składa się 100% z naturalnych, roślinnych komponentów. Olejek oczywiście nie jest testowany na zwierzętach, nie zawiera sztucznych dodatków, substancji zapachowych i barwiących. Khadi, to marka, której absolutnie każdy kosmetyk, kupuje w ciemno, bowiem produkty te oparte są na 100% naturalnych składnikach, ziołach, ekstraktach i certyfikowanych olejach, bazują na ajurwedyjskich, sprawdzonych starożytnych recepturach, są to kosmetyki free cruelty, fair trade, wolne od olejów mineralnych, syntetycznych dodatków. Olejek przeciwzmarszczkowy Khadi, to fantastyczna mieszanka olejów dla skóry dojrzałej, ja już 30+, także to ideał dla mojej mieszanej, w kierunku suchej cery, likwiduje on przebarwienia, chroni skórę przed szkodliwymi promieniami UV, odżywia i wzmacnia ją
 

 Bazuje na oleju sezamowym, który wspaniale sprawdza się w okresie letnim, ponieważ posiada super właściwości przeciwsłoneczne, oleju migdałowym i rycynowym, które głęboko nawilżają skórę, oraz wyciągu z nasion marchwi i kiełków pszenicy, mających właściwości opóźniające starzenie się skóry, wygładzające, zmiękczające, pszenica, to również źródło witamin A, E i D, regenerujących naskórek. Dodatkowo w składzie znajduje się piękna roślina – Manjistha z Kurkumą i sproszkowanym drewnem sandałowym i Brahimi, mająca właściwości likwidujące plamy słoneczne, przebarwienia, Shatavari i Ashwagandha, to zioła, które goją i chronią skórę, olejek paczula, działa antybakteryjnie, dodatkowo uspokaja i relaksuje. Piękny i bogaty skład kosmetyku, przyznacie robi wrażenie. 
 
 
 Stosuję go codziennie na noc, na skórę twarzy, szyi i dekoltu, pięknie odżywia i nawilża, rano skóra jest ukojona i miękka. Ma on oleistą konsystencję w kolorze pomarańczowym i przepiękny, naturalny, świeży zapach, który uprzyjemnia jego aplikację, jest to woń lekko cytrynowo-ziołowa. To idealny produkt na zbliżające się lato, ochrona przeciwsłoneczna skóry jest bardzo, bardzo ważna, także będzie mi towarzyszył podczas najbliższych miesięcy, jest bardzo wydajny wystarczą dwie, trzy krople, by zaaplikować go na całą twarz. Można go zakupić w sklepie Helfy, gdzie znaleźć można także jego większą wersję. 
 
 
Stosujecie oleje w pielęgnacji? Jak chronicie skórę przed słońcem? Macie jakieś sprawdzone produkty w tym temacie? :)

środa, 1 kwietnia 2015

Hesh - Kalpi Tone – Przyciemniająca, naturalna maska do włosów :)

Moją aktualną pielęgnację włosów (więcej tu), wzbogacił ostatnio przecudowny kosmetyk, rodem z Indii, który przybył do mnie ze świetnego sklepu Helfy, jest nim słynna już, naturalna maska firmy  
Hesh - Kalpi Tone :)
 
 
Maseczka różana tej marki (recenzja tu), sprawdzała się u mnie genialnie, toteż i tego, sproszkowanego cudu natury byłam bardzo ciekawa, zwłaszcza, ze maska prócz fantastycznych właściwości prozdrowotnych dla włosów i skóry, przyciemnia je, nadając im lekko ciemniejszy odcień. 
 
 
Hesh to firma powstała w 1978 roku i produkuje iście prawdziwe kosmetyki naturalne, oparte na Ajuwerdyjskich recepturach, wyłącznie z roślinnych komponentów. Kosmetyk nie jest oczywiście testowany na zwierzętach, to 100% naturalne sproszkowane cuda, w skład maski wchodzą:

Amla - indyjski agrest, który znany jest z właściwości przeciwstarzeniowych, to naturalny antyoksydant, zawierający witaminę C,
Chandan - czyli drzewo sandałowe, działa przeciwzapalnie, ma wspaniały aromat, toteż wykorzystuje się go w aromaterapii,
Brahmi - to roślina, która koi i łagodzi podrażnienia,
Kapur Kachli -  sproszkowane owoce, działają stymulująco na włos, wzmacniają go i regenerują,
Maka leaves Methi – liście Maki to bogactwo witamin, dodatkowo zapobiegających wypadaniu, Maka powoduje przyciemnienie włosa,
Mandoor – również przyciemnia włosy, działa bardzo odżywczo,
Neem – owoce drzewa Neem, posiadają świetne właściwości antyseptyczne, tonizują skórę,
Orange – Pomarańcz to źródło kwasów owocowych, czyli 
złuszcza i odżywia,
Shikakai -  to naturalny szampon myjący, dogłębnie oczyszcza skórę głowy i włosy z zanieczyszczeń, działa również na porost włosa,
Aloe – Aloes łagodzi, koi, działa przeciwbakteryjnie,
Jaswandh – czyli Hibiskus, wygładza i uelastycznia skórę i włosy,
Sitaphal – słodkie jabłuszko, świetny owoc, który odżywia, zawierając mnóstwo witamin,
Wala – Wetyweria pachnąca, nadaje piękny aromat ziołowy, działa leczniczo i odbudowująco,
Khadir – Akacja ma działanie antyseptyczne, posiada pigmenty, łagodzi skórę.

 
Maska ma prze, przepiękny skład, wolna jest od jakichkolwiek sztucznych aromatów i barwników. Mieści się ona w woreczku (oczywiście od razu przesypałam ją sobie do pojemniczka), który dodatkowo zapakowano w kartonik w zielonych odcieniach, z przyjemnymi grafikami, z którego dowiemy się wszystkiego o kosmetyku, jego właściwościach, firmie oraz poznamy skład maski.


Sproszkowaną maskę mieszam z wodą, dodając oleju (obecnie z pestek malin), do uzyskania papeczki, masy, którą bezpośrednio nakładam na włosy i skórę głowy, zaleca się trzymanie maski na włosach do 60 minut, by uzyskać ich lekkie przyciemnienie.   


Maska nie podrażnia i rozpościera piękny, bardzo ziołowy zapach, który pozostaje na włosach, przyciemnienie jest lekkie i naprawdę delikatne, wzmacnia włosy, cebulki, stymulując do wzrostu, to naturalne cudeńko możecie zakupić w sklepie Helfy za 15,00 zł, 
także naprawdę warto się zaopatrzyć :)



Znacie słynną Kalpi Tone? Lubicie naturalne maski do włosów? :)

niedziela, 4 stycznia 2015

Ban Lab - Sesa – Odżywka włosy jedwabiste i błyszczące :)

Cudowne prezenty w minione święta, sprawiły mi niesamowitą radość, najlepsze zawsze są te niespodziewane! Kurier z prezentem od sklepu Helfy, dotarł do mnie w ostatniej chwili, idealnie, dosłownie przed Wigilią :) Jakaż była moja radość, gdy z paczuszki wyłoniła się Odżywka produkcji genialnej, indyjskiej firmy Ban Lab – Sesa – Włosy jedwabiste i  błyszczące! :)


Firma ma wieloletnią tradycję w tworzeniu kosmetyków z ajurwedyjskimi korzeniami, liczne oznaczenia i certyfikaty, gwarantują nam, iż są to produkty najwyższej jakości, nie testowane na zwierzętach, z zachowaniem wszelkich norm etycznych, firma słynie przede wszystkim z produktów do pielęgnacji włosów (bardzo popularne olejki Sesa), także i odżywka jest produktem wyselekcjonowanym i jak najbardziej godnym polecenia.
  

Odżywka Sesa, mieści się w smukłej, białej, poręcznej butelce (pojemność aż 400 ml), otwieranej na klik. Opakowanie ozdobiono grafikami, widzimy też truskawkę, masełko shea i witaminę E, które obrazują nam skład kosmetyku, z którym możemy się zapoznać z tyłu butelki. Odżywkę wyprodukowano w Indiach, jest ona przeznaczona do włosów potrzebujących nawilżenia, odżywienia, powoduje, iż włosy stają się błyszczące i gładkie. Zawarty w niej wyciąg z truskawek, chroni włos, zawiera antyoksydanty, masło shea, głęboko odżywia nawet mocno suche włosy, nadaje im miękkość i błysk, a witamina E, która ma właściwości przeciwutleniające, chroni przed wpływem wolnych rodników.

  
Odżywka jest bardzo treściwa, idealnie sprawdzi się u osób, które mają problemy z przesuszeniem skóry głowy, moje włosy już po pierwszym myciu zyskały przepiękny blask i gładkość, są niesamowicie mięciutkie :) Oprócz tego odżywka Sesa, ułatwia rozczesywanie włosów i zapobiega plątaniu się, co w przypadku długości moich włosów, jest bardzo ważne.  Po umyciu szamponem (obecnie cudowny szampon Khadi – recenzja tu – klik), nakładam na włosy małą ilość odżywki od nasady, aż po końce, trzymam około 2 minut (taki czas jak najbardziej wystarczy) i spłukuję. Od razu czuję, że włosy nie plączą się i są miłe w dotyku. Odżywka ma gęstą konsystencję w białym kolorze i przepiękny, fantastyczny zapach, truskawkowy, świeży, umila bardzo aplikację kosmetyku, a lekka mgiełka tej woni, pozostaje na włosach po umyciu :)

 
Moje włosy bardzo polubiły Odżywkę Sesa


Ciekawią mnie też inne kosmetyki z tej serii, szczególnie słynny olejek do włosów Sesa :) Znacie te produkty, jak u Was się sprawdzają? :)