Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 marca 2018

Tylko olej kokosowy – Jessica Oldfield - Genialna Zielona Seria Wydawnictwa Buchmann – Fenomen oleju kokosowego!


Olej, bez którego od lat, nie wyobrażam sobie zarówno mojej kuchni, jak i pielęgnacji skóry, ciała i włosów – Olej kokosowy.


Premiera: 15 lutego 2018
Seria: Zielona
Wydawnictwo: Buchmann
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


O książkach z genialnej Zielonej serii, pisałam już na blogu, wówczas były to Tylko owsianki, Tylko zupy, Tylko kiszonki i Tylko białko roślinne, dziś piąta pozycja z tejże serii, zatytułowana Tylko olej kokosowy, której autorką jest Jessica Oldfield. Cała Zielona Seria, jest wspaniale wydana w nowoczesnym designie, któremu towarzyszą genialne zdjęcia, na okładce, tym razem kusi nas słoik pełen czystego oleju kokosowego, któremu poświęcona jest cała książka, nie przeoczcie go w księgarni!


Tylko olej kokosowy, odkrywa i przybliża nam mnóstwo alternatyw, rozwiązań i przepisów, w których wykorzystać można olej kokosowy. Jest tu 60 przepisów, bardzo prostych i szybkich w przygotowaniu, do tego mega zdrowych i odżywczych, dodatkowo mamy zawsze informację o właściwościach prozdrowotnych każdego dania. Książka jest bogactwem wiedzy i inspiracji, spowoduje, że olej kokosowy, będzie w Waszym domu istnym must have. Dzięki niej dowiedzcie się, jaki olej kokosowy wybrać w sklepie, by miał jak najwięcej właściwości, który dobry jest do tworzenia własnych, domowych kosmetyków, a jaki do kuchni.


Olej kokosowy, jest wszechstronnym cudotwórcą, to jeden z najbardziej popularnych i najbardziej wszechstronnych olejów roślinnych, świetny zarówno w kuchni, jak i w naszej łazience. Przy okazji książki, dodam też, iż olej kokosowy, idealnie pielęgnuje każdy rodzaj skóry, świetnie sprawdzi się przy skórze suchej, mieszanej, tłustej, a nawet przy cerach wrażliwych i łuszczących się, silnie nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, pozostawiając miłą, ochronną osłonkę. Bardzo popularne jest wykorzystanie go w pielęgnacji włosów, ponieważ olej kokosowy, pięknie odżywia włosy, nawilża, odbudowuje i regeneruje cebulki. Olej kokosowy ma białą barwę, gdy znajduje się w postaci stałej, do temperatury około 25 stopni C jest kokosowym masełkiem, przezroczysty zaś jest wówczas, gdy jest płynny i dość gęsty. Jest on oczywiście fantastycznym składnikiem domowych kosmetyków diy, na które przepisy znajdziecie w książce! Końcowy rozdział radzi, jak wykonać maskę do włosów, twarzy, peeling, czy płukankę do ust.


Książka kieruje nas także, jak pozyskać inne produkty z orzecha kokosa, miąższ, czy mleko. Z jej pomocą stworzymy jogurt kokosowy, majonez, smoothie, sałatkę, czy pudding na śniadanko. Ciekawy jest także rozdział z daniami jednogarnkowymi, tu skusił mnie przepis risotto z porem i grzybami, ziemniaki gratin z mlekiem kokosowym, czy sandwicz po indyjsku! W przekąskach znaleźć można przepyszne pieczone bakalie, smażone tofu, czy pieczony kalafior. 


Kokos, to oczywiście także przepisy na słodkości i deserki, tak też na pewno książka zainspiruje Was do złamania rutyny i przygotowania na przykład popcornu ze słonym karmelem, deseru z malinami, ciasteczek kokosowych, czy batoników czekoladowo-kokosowych, istna pycha! Po prostu tę książkę trzeba mieć, zarówno wówczas, gdy jesteście miłośnikami oleju kokosowego, ale także jeśli chcecie przekonać się w czym tkwi jego fenomen! Znacie tę książkę? Jak Wy stosujecie olej kokosowy? :)
 

czwartek, 4 stycznia 2018

Mój przepis na noworoczne, pomarańczowo-cynamonowe masełko do ciała z orzechami! DIY Własnoręcznie wykonany kosmetyk, 100% naturalny! Zimowe rozpieszczanie skóry :)

Witajcie w Nowym Roku! Dziś chcę Was zachęcić do stworzenia noworocznego, pomarańczowo-cynamonowego masełka do ciała z orzechami według mojego przepisu!


Ubóstwiam tworzyć własne kosmetyki i robię to od lat, sprawia mi to przeogromną radość, frajdę. Moja skóra jest z tego jeszcze bardziej zadowolona, bowiem stworzone przez mnie kosmetyki mają ogromną przewagę nad tymi gotowymi, gdyż robię je dla siebie, bliskich, czy konkretnych osób, znając dokładnie indywidualne skłonności i potrzeby skóry, typ cery, czy nawet indywidualne upodobania odnośnie konsystencji i zapachu. Skrupulatnie stworzony przez nas kosmetyk nie uczuli, nie spowoduje podrażnień, zawsze dokładnie wiemy, co wchodzi w jego skład. Polecam kosmetyczne zrób to sam, szczególnie osobom z cerą wymagającą szczególnej pielęgnacji, skłonną do podrażnień, alergii, ale również oczywiście każdej miłośniczce naturalnej pielęgnacji.


Oto, co zawiera moje magiczne masełko, tym razem przypilnujcie ilości, bowiem z takich proporcji, wyjdzie aksamitny, mięciutki, pięknie wchłaniający się kosmetyk:
25 ml masła shea
12 ml oleju kokosowego
4 ml oleju makadamia
4 ml oleju z orzecha laskowego
3 ml oleju marchewkowego
10 kropelek olejku pomarańczowego
5 kropelek olejku cynamonowego
 

Wszystkie te powyższe cudeńka, łączymy ze sobą w kąpieli wodnej, czyli rozgrzewamy je bez ryzyka utraty właściwości, zapachu i cennych zawartości, ja zawsze stawiam miseczkę ze składnikami na garnuszku z wrząca wodą. Gdy całość dobrze rozpuści się, mieszamy czyściutką łyżeczką, by oleje ładnie się połączyły, po czym wlewamy powstałą mieszankę do słoiczka, bądź innego, czystego opakowania po ukończonym produkcie i odstawiamy w chłodne miejsce. Masełko zastygnie, będzie miało piękną, delikatną konsystencję, ładnie się wchłania i otula ciało. W kolejnych wersjach eksperymentowałam, dodając także trzy, cztery kropelki olejku goździkowego, mandarynkowego, cytrynowego, ale też zamieniałam oleje, bowiem świetny w wersji zimowej będzie tu też popularny olej ze słodkich migdałów, arganowy, czy pistacjowy, ale też boski olej z nasion kawy. 


Masełko używam zarówno do twarzy, jak i do ciała, jest idealne do skóry mieszanej, w kierunku suchej, wrażliwej, cieniutkiej, ale także dla osób z azs, łuszczycą, czy problemami z alergią i podrażnieniami. Pięknie nawilża, wygładza i odżywia skórę momentalnie, do tego cudownie, naturalnie pachnie, zatem do dzieła! :)
 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Naturalne, idealne masełko do całego ciała z pięknym składem od Nature Queen – Kokosowo-truskawkowa bajka :)

Muszę Wam zdradzić, że mam ostatnio bardzo duże szczęście do odkrywania nowych hitów w mojej naturalnej pielęgnacji, pomimo długiej listy ulubieńców, wciąż dochodzą do niej kolejne cudeńka i tak właśnie na tę listę trafił dzisiejszy, kokosowo-truskawkowy przyjaciel mojej skóry.


Kokosowo - truskawkowe masło do ciała polskiej marki Nature Queen, które zakupicie w firmowym sklepie, facebook, skradło mi serce zapachem, naturalnym składem i idealnym działaniem. Masełko umieszczono w poręcznym pojemniczku (100 ml), zakręcanym na białą nakrętkę, opakowanie, jak wszystkie produkty firmy, jest świetnie zabezpieczone przez otwarciem, mamy więc pewność, iż produkt jest świeży i nowy. Na opakowaniu odnajdziemy truskawkowo-kokosowe grafiki i informacje na temat kosmetyku, łącznie z wzorowym składem masła.   


Masło, to sześć magicznych komponentów: czysty olej z nasion truskawek, olej kokosowy, olej migdałowy, olej lniany, wosk pszczeli oraz witamina E, będącą dodatkowo naturalnym konserwantem. Przyznacie, że skład jest idealny i naturalny, pozbawiony jakichkolwiek niepotrzebnych dodatków chemicznych, jest to zatem bezpieczny kosmetyk, który nie uczuli i nie podrażni skóry. Myślę, że skład masełka jest tak świetny, że bez problemu można stosować je w pielęgnacji skóry dziecka, jako naturalny emolient, świetne będzie do skóry zmęczonej, szarej, ponieważ odbudowuje skórę, chroni, działa przeciwstarzeniowo i pobudza krążenie. 


Olej z nasion truskawek, otwierający skład, to dobroczynne kwasy tłuszczowe omega-6,9 ale także omega-3, które łagodzą podrażnienia, olej kokosowy, lniany i migdałowy, zawierają mnóstwo witamin, regenerują, nawilżają skórę i chronią, zaś wosk pszczeli, to bomba odżywcza. Masełko pozostawia zawsze moją skórę bardzo miękką, nawilżoną, jędrną i gładką, ubóstwiam jego aplikację i to jak pięknie rozpuszcza się pod ciepłem skóry, uwielbiam zatem stosować je od stóp do głów po kąpieli, doskonałe jest dla mnie także po depilacji. Idealnie będzie także dla osób ze skórą skłonną do przesuszeń, odwodnioną, potrzebującą szczególnej pielęgnacji. 


Sprawdzi się także w przypadku pielęgnacji skóry z rozstępami, cellulitem, bliznami, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry, jest bezpieczne i delikatne. Taki skład pozwala mu, by stało się kosmetykiem wielozadaniowym, zatem polecam je też jako maskę na włosy, nakładam masełko na około godzinę przed myciem, świetnie odbudowuje strukturę włosów, nawilża je, u mnie szczególnie działa na rozdwojone końcówki. Masełko ma gęstą, naturalnie treściwą, konsystencję, która przy styczności ze skórą, robi się mięciutka i przyjmuje delikatną formę, genialnie rozprowadza się po skórze. Wszechstronne masło kokosowo-truskawkowe, zostało też moim hitem z powodu absolutnie boskiego zapachu, to naturalna woń kokosowo-truskawkowa, jeśli nie jesteście w stanie sobie jej wyobrazić, musicie poznać koniecznie to masełko :)


piątek, 13 stycznia 2017

Masło shea i olej kokosowy – W czym tkwi fenomen tych dwóch, najbardziej popularnych, naturalnych kosmetyków? Właściwości i zastosowanie :)

Masło shea i olej kokosowy, to dwa naturalne kosmetyki, o których na blogu pisałam już tak wiele razy, że wydawać by się mogło, iż temat dobrze wyczerpałam, nic jednak bardziej mylnego, ogromnie cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób docenia ich moc. Zarówno masło shea, jak i olej kokosowy, przeżywają chyba obecnie swój renesans, często pytacie mnie, jak najlepiej je wykorzystać, z czym mieszać, by dać skórze jak najwięcej dobrego z tychże naturalnych cudów.


Naturalne, organiczne masło shea bio -   Butyrospermum Parkii Seed Oil
Masło Shea, mega popularny, naturalny kosmetyk, uwielbiany przeze mnie od lat, zawsze niezawodne, świetne i wszechstronne. Idealnie pielęgnuje skórę całego ciała, ale także i włosy. 100% czyściutki, nierafinowany, zimnotłoczony bio surowiec kosmetyczny, pojawił się także niedawno w ofercie Etja, w świetnym słoiczku 50 ml, możemy je stosować w przeróżnych kombinacjach, bezpośrednio na skórę, ale także bawić się i mieszać je z innymi olejami i olejkami eterycznymi, nadając mu przeróżnych opcji zapachowych, swoich ulubionych, bowiem komponuje się dobrze z większością roślinnych olejów i naturalnych woni. 

 
Masło shea, tłoczone jest z nasion drzewa z gatunku Matłosz Parka, wykazuje ono mnóstwo dobroczynnych właściwości, ma wiele cudownych zastosowań, jest tak wielozadaniowym kosmetykiem, że jeśli pomimo jego popularności, jeszcze go nie znacie, koniecznie musicie nadrobić. Dzięki wysokiej zawartości fitosteroli i witamin, jest bombą witaminowo-odżywczą dla każdego rodzaju skóry, bogate jest w kwasy tłuszczowe: gamma-linolenowy, arachidonowy, genialnie nawilża, koi, łagodzi i ujędrnia i wygładza naskórek. Jest tak łagodne i bezpieczne, że stosuje się je także do pielęgnacji skóry niemowląt, idealne jest także dla skóry zmęczonej, szarej, odbudowuje skórę, chroni, działa przeciwstarzeniowo i pobudza krążenie.


Masełko shea pozostawia zawsze moją skórę bardzo miękką, nawilżoną, jędrną i gładką, ubóstwiam jego aplikację i to jak pięknie zmienia się pod ciepłem skóry! Idealnie będzie dla osób ze skórą skłonną do przesuszeń, odwodnioną, potrzebującą szczególnej pielęgnacji. Sprawdzi się także w przypadku pielęgnacji skóry z rozstępami, cellulitem, bliznami, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry. Nie podrażni nawet cery skłonnej do alergii, jest całkowicie bezpieczne i delikatne. Masło shea, jest tez świetną maską dla włosów, chroni, odbudowuje strukturę włosów, nawilża je. Masło shea, naturalnie ma zbitą, gęstą, treściwą konsystencję w kolorze jasnego beżu, która przy styczności ze skórą, robi się mięciutka i przyjmuje delikatną, aksamitną formę, która pięknie rozprowadza się po skórze, pozostawiając warstwę ochronną, jest to miła, maślana osłonka ochronna, uwielbiam skórę po jego aplikacji. Mało shea, to istny, naturalny czarodziej i według mnie totalne must have, dla każdego! 


Naturalny olej kokosowy – Certyfikowany olej z miąższu kokosa bio - Cocos nucifera oil
Zdradzę Wam, że nie wyobrażam sobie pielęgnacji skóry, ciała, jak i włosów bez oleju kokosowego, jest jednym z tych olejów, bez których nie umiem się już obejść. Bio olej kokosowy Etja, to 150 ml kosmetyku o naturalnym, przepięknym, prawdziwie kokosowym zapachu. Olej kokosowy, jest tak popularny, że w zasadzie codziennie widuję go na półkach sklepowych, jednak większość z oferowanych często olejów, jest rafinowana, wówczas, olej traci swój niepowtarzalny zapach, do pielęgnacji skóry, polecam zdecydowanie wersję nierafinowaną, pachnącą. 


Idealnie pielęgnuje absolutnie każdy rodzaj skóry, podobnie, jak shea, świetnie sprawdzi się przy skórze suchej, a nawet bardzo suchej, mieszanej, tłustej, a nawet przy cerach wrażliwych, skłonnych do alergii, wyprysków, trądziku, silnie przesuszonych i łuszczących się. Jest to idealny olej do cery dojrzałej, cienkiej, zniszczonej. Olej kokosowy jest tłustym olejem, jednak szybko wchłania się, nawet w głębsze warstwy naskórka, silnie nawilża, zmiękcza i wygładza moją skórę. Popularne jest wykorzystanie go w pielęgnacji włosów, ponieważ olej kokosowy, pięknie odżywia włosy, nawilża, odbudowuje i regeneruje cebulki, jednak nie każde włosy go pokochają, polecam przetestować na sobie, jak włoski zareagują na olejowanie nim, moje kochają go z wzajemnością, nakładam go nie tylko na końcówki włosów, ale także na całą ich długość, jak i na skórę głowy. 


Szczególnie zaleca się go przy pielęgnacji włosów suchych, rozdwojonych końcówek, zawalczy również z łupieżem. Oczywiście można go stosować bezpośrednio na skórę w dowolnych, dogodnych dla nas ilościach, na całe ciało, dodaję go także do balsamów i maseł, wzbogacając ich skład. Dzięki wysokiej zawartości kwasu laurynowego (aż do 47%), jest odżywczym, antybakteryjnym dobrem dla skóry, bogaty w antyoksydanty, działa również na skórę niczym eliksir młodości, genialnie koi, łagodzi i ujędrnia naskórek. Olej kokosowy ma białą barwę, gdy znajduje się w postaci stałej, od temperatury około 25 stopni C staje się płynny, lecz nadal dość gęsty. Podobnie, jak masło shea, powinien znaleźć miejsce w każdej, naturalnej kosmetyczce :)




wtorek, 9 sierpnia 2016

Nowości Etja – Zapowiedź cudnych, olejowych recenzji m.in. olej z nasion kawy, marula, neem, pistacjowy, inca ichni, czy baobabu :)

Jestem w olejowym niebie, godna gromada nowości, jakie zaserwowała nam Etja, przekracza wszelkie oczekiwania. Boskie i oryginalne, 100% naturalne oleje, które wzbogaciły asortyment, to olej z nasion kawy, olej marula, olej neem, olej pistacjowy, olej inca ichni oraz olej z baobabu, do oferty dołączył także, długo wyczekiwany naturalny olejek eteryczny – cynamonowy
 
 
Do mnie dodatkowo przybył także nieoceniony i wszechstronny olej kokosowy i olejki pomarańczowy i mandarynkowy. Na blogu niebawem, będziecie mogli dokładnie poczytać o każdym z nich, bowiem bardzo szybko moje olejomaniakalne żądze domagały się poznania ich :)
 
 
Który olej z nowości, najbardziej Was zaintrygował? :)
 

czwartek, 28 lipca 2016

Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF i nawilżająco-łagodzący balsam s.o.s – Bielenda i letnia linia Bikini :)

Czas leci, jak szalony, mamy już koniec lipca, zatem gorący sierpień za pasem. Nasza skóra podczas letnich, słonecznych dni potrzebuje szczególnej i skutecznej ochrony i przede wszystkim nawilżania. Kolejne, dwa kosmetyki z linii Bikini naszej, polskiej Bielendy, bardzo przypadły mi do gustu, bowiem zarówno Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF, jak i Nawilżająco-łagodzący balsam s.o.s, to świetne produkty, które świetnie potowarzyszą nie tylko amatorom opalania, ale także tym, którzy pragną dobrze chronić i nawilżać skórę podczas letnich miesięcy.
 
 
Oba kosmetyki należą do linii Bikini, w której odnajdziemy produkty do opalania i po opalaniu, ale także ochronne i nawilżające, powiem Wam, że widząc je na półkach, ciężko się przy nich nie zatrzymać, zachwycają bowiem szatą graficzną i świetnymi pomarańczowo-turkusowymi kolorami. Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF do opalania, posiada ochronę 30 SPF, jest to kosmetyk posiadający bardzo delikatną konsystencję, chroni przed szkodliwymi promieniami UVB oraz UVA. 
 
 
 Mleczko bogate jest w olej kokosowy, który łagodzi, chroni, silnie nawilża skórę i dodaje jej jędrności, mamy tu też masło kakaowe, idealne, naturalne masło na lato. Kosmetyk otrzymujemy w bardzo poręcznej, solidnej, płaskiej buteleczce (200 ml) z praktycznym, błękitnym zamknięciem typu klik, co uważam jest świetnym rozwiązaniem w przypadku produktów tego typu, mleczko wydobywamy bez problemu i aplikujemy go dokładnie tyle ile chcemy. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o produkcie, skład i bardzo przyjemną, kokosową grafikę. Mleczko nie lepi się, nie bieli skóry,  jest wodoodporne i piaskoodporne, zatem nie straszny mu plażowy piasek, czy kąpiele, filtr chroni skórę, także przed konsekwencjami działania promieni IR-A. Kokosowe mleczko ładnie wchłania się i ma śliczny wakacyjny, kokosowy zapach, który chyba każdemu przypadnie do gustu. 
 
 
Nawilżająco-łagodzący balsam po opalaniu s.o.s, zawiera miąższ z aloesu i kojący d-panthenol, łagodzi, przynosi ulgę skórze i przede wszystkim nawilża. W skład balsamu wchodzą także olej makadamia, witamina E i aleurites moluccana seed oil, to olej kukui z tungowca molukańskiego, marzę by zdobyć go w stężeniu 100%. Balsam mieści się w poręcznej butelce (150 ml), z tradycyjną dla linii, błękitną nakrętką. Buteleczka ozdobiona jest aloesowymi grafikami, tu widnieją także informacje na temat balsamu, jego właściwości i skład.   
 
 
Balsam ładnie nawilża skórę, na pewno sprawdzi się gdy przesadzimy ze słońcem, przeciwdziałając wysuszeniu, nie lepi się, pachnie słonecznie, bardzo świeżo i ma jeszcze bardziej delikatną konsystencję niż kokosowe mleczko. Skóra po aplikacji świetnie pachnie i jest ładnie nawilżona. Kosmetyki z linii Bikini, bez problemu zakupicie w drogeriach sieciowych, jak i mniejszych sklepach, jeśli szukacie kosmetyku na lato z wysokim filtrem, polecam też z tejże linii Mleczko dla dzieci z 50 SPF, które z powodzeniem używa i ja. Macie swoich typowo letnich ulubieńców? :)