Sól z Morza Martwego, to szczególnie cenny produkt,
słynny składnik wielu kosmetyków do pielęgnacji o właściwościach oczyszczająco
- relaksujących, zawarte w niej minerały z Morza Martwego są jednym z
najcenniejszych minerałów na świecie! Będąc bogatym źródłem mikro i
makroelementów o wysokiej zawartości magnezu, wapnia, jodu, bromu, potasu,
żelaza, posiadają niebywałe właściwości lecznicze, terapeutyczne i pielęgnacyjne.
Minerały zawarte w nieczyszczonej soli oczyszczają zaś skórę, rewitalizują,
wspomagając jej zdolność wydalania substancji toksycznych.
Sól, jest oczyszczeniem skóry i odprężeniem zarazem dla całego ciała, działa antyseptycznie, antybakteryjnie, idealnie zadziała przy trądziku, łuszczycy, azs, czy bólach mięśni. Dzięki efektowi ujędrnienia i detoksykacji skóry, polecam ją do stosowania w walce z cellulitem, czy rozstępami. Sól wygładza skórę, oczyszcza pięknie, kąpiele solankowe stosuje się w sanatoriach i wielu instytutach spa, ja funduję sobie takie zabiegi we własnej wannie. Oprócz tego robię z niej świetny peeling solny, mieszam ją z olejem lnianym, olejem ze słodkich migdałów, dodaję dużą łyżkę masła shea, pomarańczowy olejek eteryczny i wspaniały peeling gotowy! Sól z Gaj Oliwny (dostępna tu), zamknięta jest w plastikowym, dużym (aż 800 g), przezroczystym słoiczku z tworzywa, z aluminiową zakrętką, zawsze wiemy ile produktu nam jeszcze pozostało i bardzo łatwo pobieramy odpowiednią ilość soli.
Sól z Morza Martwego, ma naturalny, solny zapach, kryształki soli są duże, dobrze zaś rozpuszczają się w wodzie. Do kąpieli wsypujemy produktu wedle uznania, mi wystarczają dwie solidne garstki soli na wannę. Skóra po takiej kąpieli, jest gładka i zdecydowanie bardziej miękka, to zasługa minerałów, oczywiście po kąpieli, zawsze zalecam nawilżyć dodatkowo ciało masełkami, czy balsamami. Z solą z Morza Martwego, możemy sobie zafundować małe, domowe spa, także polecam ją na wiosenne odprężenie.
Lubicie sole do
kąpieli? Robicie solne peelingi w domu? :)




