Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SYLVECO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SYLVECO. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 grudnia 2016

Miejsca, sklepy i kosmetyki, które szczególnie polecam na zakupy i prezenty świąteczne – Zakupowy szał świąteczny :)

Powoli zaczynam czuć święta, wyjęłam już lampki, a w mieszkaniu wieczorami zapalam świece o zapachu czekolady, jabłka i cynamonu, a Wy? Jako, że czas już najwyższy, by pomyśleć o prezentach, dziś chcę polecić Wam miejsca w sieci, sklepy internetowe i kosmetyki idealne na zakupowe, naturalne, świąteczne szaleństwo :)


Z całego serca polecam sklep Sylveco, znajdziecie tu nie tylko naturalne kosmetyki Sylveco właśnie, ale także marek, spod skrzydeł tej fantastycznej firmy – Biolaven i Vianek, nie ma chyba osoby, która nie będzie zadowolona z takich podarunków, bowiem produkty Sylveco, to majstersztyk zarówno pod względem wizualnym, jak i składowym, którym jestem wierna od lat, bardzo polecam: www.sylveco.pl/sklep

Każda kobieta, którą obdarujecie kosmetykami do makijażu Lily Lolo, będzie w niebo wzięta, naturalne, mineralne cuda i akcesoria, które zachwycają na pierwszy rzut oka, luksusowe kosmetyki do makijażu, powstałe w zgodzie z naturą i zwierzętami. Oprócz tego wspaniałe kosmetyki pielęgnacyjne Lulu & Boo oraz Nourish, Mikołaje lećcie na Costasy www.costasy.pl

Polskie kosmetyki z mojej rodzinnej Bydgoszczy, profesjonalna pielęgnacja, pełna pięknych, naturalnych składników, to Apis, który od lat mnie zaskakuje i urzeka, w nowym sklepie firmowym, dostępne są świetnie skomponowane zestawy, które cenowo wypadają bajecznie www.apis-sklep.pl
 
Oleje naturalne, to moja nieukrywana miłość w kosmetycznym świecie naturalnej pielęgnacji, oleje Etja, polecam na prezenty dosłownie dla każdego, słynny olej kokosowy, kultowy olej arganowy, aromatyczny olej z nasion kawy, czy pachnący olejek eteryczny z pomarańczy, to prezentowy ideał, nie tylko dla naturalnych maniaków www.etja.pl


  Co Wy polecacie na tegoroczne, świąteczne podarunki? :)

wtorek, 29 września 2015

Letni miks zdjęciowy – Lato 2015 – Moje hity lata :)

Kolorowa jesień zawitała już do nas na całego, zapraszam Was zatem na mój miks zdjęciowy z pięknego, tegorocznego lata, tu poprzedni - miks wiosenny, zobaczcie moje hity lata 2015 :)


Na początek moja kocia familia: Królowa Manka, jej córusia Morta oraz duet rozbójników Renata i Czesław :)


Moje lato było totalnie zielone, laboratorium zielarskie Cherry Belle pracowało pełną parą :) Hydrolat różany, macerat i woda ziołowa z dziurawca, tonik Chaber Bławatek, Mak Polny, Rumianek Pospolity, zadebiutował Zielnik, byłam też na wspaniałych warsztatach zielarskich, piłam swoje, domowe zielone herbatki, jadłam miód własnej roboty z kwiatów czarnego bzu, stworzyłam idealny peeling kawowy :)


Lato, to również szósta edycja moich spotkań Beauty Without Cruelty i przesympatyczne spotkanie blogerek My blog my passion.
W moim makijażu królowało Lily Lolo od Costasy, w pielęgnacji seria dla dzieci Sylveco, olej avocado z Blisko Natury, rękawica Kessa z Mydlarni Marsylskie, mydło z Gaj Oliwny, mydło Madara od Lavendic, szampon konopny z Econopie, olejek Bielendy i olejki Optima Plus :)


Przed nami jesień i kolejny, naturalny krąg pór roku, jaka jest Waszą ulubioną? :)

czwartek, 28 maja 2015

Beauty Without Cruelty - V Edycja - Piękno bez okrucieństwa - 19.04.2015 Relacja :)


Piąta już edycja moich spotkań Beauty Without Cruelty, czyli Piękno bez okrucieństwa, odbyła się 19 kwietnia 2015 r. w fantastycznym miejscu, jakim jest Kulturhauz w Toruniu. Spotkanie tym razem było częścią bogatego w przeróżne inicjatywy Tygodnia weganizmu, organizowanym przez wspaniałych ludzi z Wege Toruń. Większa foto-relacja na moim facebooku tu :)


Beauty Without Cruelty, to spotkania o pielęgnacji Free Cruelty, podczas których opowiadam o kosmetykach nie testowanych na zwierzętach, ustawach dotyczących tematu, paradoksach, okrucieństwu, jakim okupione są przeróżne produkty kosmetyczne, apeluję, by być świadomym konsumentem oraz zwracać uwagę na skład i certyfikaty na kosmetykach, słowem jak dbać o pielęgnację i urodę, korzystając z osiągnięć kosmetologii i Natury, nikogo przy tym nie krzywdząc :)


Przybyli, jak zawsze oczywiście, mogli przekonać się osobiście, jak cudowne są kosmetyki free cruelty, wąchamy więc, smarujemy, wklepujemy i zachwycamy się najlepszymi produktami :) Przeogromne podzięki dla Sylveco, Apis, Lavendic, Helfy i Etnobazar za cudowne nagrody, kosmetyki i próbki, które po raz kolejny już uświetniły spotkanie, jeszcze raz bardzo ślicznie dziękuję! :)


Powoli planuję już szóstą edycję Beauty Without Cruelty :)
Go Cruelty Free!



czwartek, 21 maja 2015

Wiosenny miks zdjęciowy – Wiosna 2015 :)

Chyba wszyscy uwielbiamy tego typu miksy, zapraszam Was zatem na mój wiosenny miksik zdjęciowy :)


Wiosna, zdecydowanie jest moją ukochaną porą roku, nastraja mnie jeszcze bardziej zielono, powyżej przecudowna mięta, którą dodaję do wody, sałatek, na kanapki, do zup, właściwie do wszystkiego, wciąż rosną jej nowe, świeże listki. Naturalna, szminka mineralna Chrimaluxe skradła moje serce, ma świetny skład, a jej odcień jest tak piękny, że moje usta wiosennie się nią rozkoszują, tu cała recenzja szminki :)


Promienie wiosennego słonka, łapały moje kotki, których mam aż czwórkę, na zdjęciu Renatka i Czesław :)


Podczas wiosennych podróży, taki piękny jegomość pozwolił mi się sfotografować, motyle są zdecydowanie istotą wiosennej aury :)


Rzeżucha u mnie zawsze i wszędzie, uwielbiam ten lekko ostry smak, dodatkowo przyozdabia kuchnię, postanowiłam udokumentować jej żywot, tym razem wyrosła bardzo bujna i smaczna :)



Wiosna obfitowała we wspaniałe spotkania w gabinecie Apis, przy końcu marca odbyła się druga edycja Projekt Ślub, w maju zaś, miałam okazję być na Projekt Lato, wspaniałe spotkania, pełne relacje tu i tu :)
 

 Moja domowa plantacja kiełków wciąż pracuje pełną parą, kocham kiełki wszelkiej maści, toteż wciąż na parapecie pojawiają się kolejne ich partie, tu kiełki z nasion słonecznika, obfotografowane w etapach, zobaczcie, jak pięknie rosły :)


Kosmetyki, które szczególnie ostatnio polubiłam, to między innymi seria Biolaven, nowa marka Sylveco zachwyca, a żel do twarzy będzie na pewno stałym gościem w mej łazience, cała recenzja żelu tu. Olej łopianowy z Lavendic, okazał się być hitem, olej genialnie działa na moje kudełki, poczytajcie o nim koniecznie więcej tu. Kolejnym włosowym kosmetykiem, jest 100% naturalna, słynna maska firmy Hesh Kalpi Tone z Helfy, mieszanka samych ziołowych cudów, tu jej pełna recenzja. Mydło arganowe z Etnobazar, było genialnym towarzyszem wiosennej, codziennej pielęgnacji, poczytajcie o nim tu :)
 
 
Pierwsze, prawdziwe truskawki, to co roku mistyczna wręcz chwila dla mego podniebienia. Brokułowa zupka-krem mojej roboty z kiełkami i rzeżuszką, wyszła przepyszna. Chleb bez mąki, bez konserwantów, pełen ziaren, kupiony na bydgoskim Frymarku, mniam :)

Wiosenne uściski :)