czwartek, 18 grudnia 2014

Bourjois – Delice de Poudre Bronzing Powder – Prasowany puder brązujący, czyli Czekoladka Bourjois :)

Konturowanie twarzy, to jedna z najważniejszych czynności w przy okazji wykonywania absolutnie każdego makijażu. Poprawnie zaaplikowany brązer i róż, to magia, która potrafi wyczarować nowy wymiar wykonanego makijażu, dziś więc o jednym z moich ulubionych pudrów brązujących -  Delice de Poudre Bronzing Powder – Prasowany puder brązujący, czyli bardzo słynna czekolada z Bourjois :)
 
 
 Czekoladkę kupiłam w zeszłym roku, także recenzję piszę po roku zużycia i miłego, codziennego obcowania z tym produktem. Puder kupiłam w Douglasie, jego cena oscyluje pomiędzy 50/60 zł, ale warto zapolować w czasie promocji. Gdy ten kultowy kosmetyk zakupiłam, właściwie od razu pokochałam, mój odcień to 52 (chodzą plotki, iż odcień 51 gdzieś, ktoś, kiedyś widział ;) lecz w naszych drogeriach znaleźć można jedynie 52). Mieści się on w solidnym, kartonowym, brązowym oczywiście opakowaniu na magnez z kostkami czekolady w grafice, po roku codziennego zużycia, w ogóle nie straciło uroku, nie ma ubytków i cały czas ładnie skrywa kosmetyk.
 

Puder wygląda, jak prawdziwa czekolada i dodatkowo, czekoladowo pachnie! :) Zapach nie utrzymuje się na twarzy, ale nie ukrywam, że lekka woń, umila aplikację pudru. Posiada małe, błyszczące drobinki, lecz nie są one widoczne na twarzy. Odcień 52 na pierwszy rzut oka, może wyglądać przerażająco, można go odebrać jako zbyt intensywny, mocny, jednakże puder idealnie rozciera się pędzlem, nabierając ciepłego tonu.
 

Tak prezentuje się na twarzy aktorki, Basi Szadłowskiej, którą miałam okazję malować na planie filmu „Chcę zawsze cię widzieć szczęśliwą”, na zdjęciu z reżyserką Kristianną. 
 
 
 Dobrze współpracuje z podkładami i innymi kosmetykami, jego intensywność można kontrolować i nadawać mu odpowiednią moc. Nie pyli i nie sypie się, jest genialnie sprasowany i dzięki temu tak bardzo wydajny i trwały :)
 
 
Lubicie czekoladkę z Bourjois? :)
Zastanawiam się nad kupnem słynnej Ziemi egipskiej Bikor, warto się w nią zaopatrzyć? Jaki jest Wasz ukochany puder brązujący? :)

75 komentarzy:

  1. Miałam ją kupić, ale wystraszyłam się, że będzie dla mnie za ciepły i w końcu odpuściłam... Fajnie, że jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, można się wystraszyć lekko odcieniem w opakowaniu, ale naprawdę tak ładnie można go stopniować, rozcierać, że bez obaw :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ją:) ale już dużo zużyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie używam, to jakoś zeszło :D

      Usuń
  3. Kosmetyki Bourjois w moim rossmannie są niedostępne. O czekoladce myślałam już dawno temu ale kupiłam w końcu trio sleeka z którego też jestem zadowolona, kiedyś na pewno kupię tą słodkość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że w każdym Rossmanie jest szafa Bourjois, a tu patrz, ja w Douglasie kupiłam akurat, ale może w innych miejscach gdzieś na pewno :) Trio Sleeka na pewno jest genialne, uwielbiam ich cienie :)

      Usuń
  4. Też jestem wielką fanką konturowania i bez konturu z domu nie wyjdę :D
    Piękna ta czekoladka. Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja też :) Bez konturowania do sklepu nie idę, buzia jakoś dziwnie wygląda bez brązera, czy różu :))

      Usuń
  5. Super Ci wyszły te zdjęcia :) Można się pomylić ;) Dołączam do Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki <3 Złudzenie rzeczywiście jest :))

      Usuń
  6. zastanawiałam się nad nią jakiś czas temu, podoba mi się jej odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocień jest cieplutki bardzo, mi bardzo pasuje :)

      Usuń
  7. jestem nim oczarowana ;) też myślałam że odcień jest zbyt ciemny tymczasem na twarzy tej aktorki prezentuje się wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkie muśnięcie i gotowe, można tez ostrzejszy kontur sobie zafundować :) Bardzo go lubię :)

      Usuń
  8. O jaki fantastyczny bronzer:) Chyba sobie sprawie, bo uwielbiam czekoladę:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłaś mi smaka tą Milką :D A bronzer faktycznie świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Milka jest taka słodka, ze po dwóch maksymalnie kosteczkach, już nie wyrabiam :D

      Usuń
  10. wstyd się przyznać chyba,ale w ogóle o nim nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu był bardzo popularny, ja dopiero rok temu go posiadłam :D

      Usuń
  11. Bardzo ładny puder brązujący! Subtelny efekt :) A ta czekolada... mniammm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaiste ładnie wygląda i efekcik tez fajny daje, można zafundować sobie ostre kontury i lekkie muśnięcie :))

      Usuń
  12. Sama go nie miałam, ale widziałam go u siostry, która nieustannie się nim zachwyca :-) Ja póki co jestem w fazie zachwytu pudrem HD z Inglota :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HD Inglota to cuuuuudddd absolutny :)

      Usuń
    2. Nie da się temu zaprzeczyć :-) Nie rozstaję się z nim!

      Usuń
  13. piękna ta czekolada, będę musiała sie skusić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez rok temu się czaiłam i teraz ją uwielbiam :)

      Usuń
  14. Zapowiada się ciekawie ... chyba też się skuszę na czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jedna z moich ulubionych, czekoladowych przyjemności :D

      Usuń
  15. Przepięknie wygląda:) Fajnie, że się u Ciebie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, ze skusił mnie tez wyglądem :D

      Usuń
  16. zawsze kusi mnie opakowanie tego produktu :) ja uzywam kuleczek Avon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kuszące kosteczki umilają obcowanie z nim :)) Miałam wieki temu kuleczki z Avon, miło wspominam :)

      Usuń
  17. Od dawna chcę go kupić, ale ta cena jest straszna! Muszę poczekać na promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanach, jak mam nadzieję będzie -40% wówczas warto zapolować :)

      Usuń
  18. moja mama miała ziemię egipską bikor ( chyba ) i bardzo sobie chwaliła:)
    tej czekoladki bourjois nie znam, ale podoba mi się jej odcień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się zastanawiam nad Ziemią egipską :)

      Usuń
  19. Wydaje się bardzo fajny. Za tę cenę kupiłabym jednak do wypróbowania Bahama Mama. A co do Bikoru, to nie miałam na własność, ale miałam raz okazję pomacać i chciałabym mieć Ziemię Egipską. Swoje kosztuje, ale na pewno starcza na bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bahama Mama na pewno tez wypróbuję, już tyle czasu poluję na niego :) Bikor na bank chcę kupić, bo wydajność podobno zachwyca :)

      Usuń
  20. ojoj ale mi zrobiłaś mi się on marzy już od dłuższego czasu teraz sobie znowu o nim przypomniałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez długo się czaiłam, rok temu się nareszcie skusiłam i warto było :)

      Usuń
  21. Czytałam same dobre opinie na temat tego bronzera :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba jestem za zimna na taką czekoladkę :P Ale prezentuje się naprawdę fajnie, muszę prztestować gdy będę miała okazję :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma cieplutki odcień, ale można sobie musnąć lekko i ładnie się prezentuje :)

      Usuń
  23. Wygląda wspaniale:) dziękuję za komentarz u mnie, zapraszam częściej i zachęcam do obserwacji, ja będę wpadać, bo lubię takie blogi, obserwuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pyszności u Ciebie, że od razu zaobserwowałam :D

      Usuń
  24. Przydałby mi się jakiś fajny bronzer, ale ten jest dla mnie za drogi. Może polecisz jakiś tańszy dla osoby początkującej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie, fajne i dobre brązujące puderki ma Lovely :)

      Usuń
  25. Wszystko co czekoladowe to ja uwielbiam:):):)
    uściski przedświąteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, zwłaszcza zimą :)) Buziaki!

      Usuń
  26. Nie próbowałam, podoba mi się szata graficzna i ogólny zamysł - no fajnie, ale za ciepły odcień jak dla mnie:) I drogi :/ obecnie używam duo z Flormaru - róż jest w ciepłym odcieniu i kompletnie mi on nie pasuje, ale za to bronzer jest dla mnie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tez u siebie lżejsze odcienie, ale ten jest tak uniwersalny, że często myk, myk, lekko musnąć i gotowe :) Duo z Flomaru słynne już, chciałabym obmacać na żywo :)

      Usuń
  27. Miałam kupić, ale wybrałam coś tańszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez długo się czaiłam, ale warto było :)

      Usuń
  28. Ja boję się używać bronzerów, nie mam jeszcze aż tak wyćwiczonej reki, żeby się nimi nie skrzywdzić. Opakowanie ma cudowne, a na twarzy prezentuje się bardzo ładnie. Przyjemny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkie muśnięcie, by podkreślić kontury, to nie taka trudna sprawa, jakby się mogło wydawać, spróbuj, naprawdę efekty potrafią zmienić twarz :) Odcień jest cieplutki :)

      Usuń
  29. ale kusząca ta czekolada i obok milka mniam słodkości ...:) tego bronzera jeszcze nie miałam, ale wygląda ślicznie...jak mój zużyję skuszę się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie czekoladki słodkie :D Milka jest mega słodka, dwie kostki i zasłodzenie gotowe :D

      Usuń
  30. Narobiłaś mi mega ochoty na czekoladę :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam Bikor ale dla mnie jest bez szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bikor ma dużo skrajnych opinii, nadal się zastanawiam nad nim :)

      Usuń
  32. Samo opakowanie przyciąga oko, ale nie miałam okazji posiadać tego kosmetyku ;)

    Osobiście nie mam ulubionego pudru i jestem w trakcie testowania różnych produktów.

    Dziękuję z odwiedzenie mojego bloga i bardzo chętnie zaobserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, czekoladka kusi :) Niebawem kupuje nowy brązer, także zastanawiam się :)

      Usuń
  33. Słyszałam o nim już i widziałam, lecz nie posiadam, ale przyznam że opakowania i zapach powala :D

    OdpowiedzUsuń