Uwielbiam mydła w kostkach, zawsze muszę mieć je
łazience, jeśli jest to mydlane cudo z naturalnym składem, zupełnie przepadam i
kosmetyczne zauroczenie przybiera właśnie postać mydła. Mydła w kosteczkach, pojawiają
się na moim blogu bardzo często, bowiem na co dzień doceniam ich fantastyczne
właściwości, nie kupuję mydeł drogeryjnych, które często wysuszają moją skórę i
zawierają mnóstwo sztucznych dodatków, wybieram te, które zachwycają nie tylko
wyglądem i działaniem, ale także składem. Peelingujące mydło z olejem konopnym
i algami morskimi, przybyło do mnie ze świetnego sklepu Econopie. Jest to naturalny
kosmetyk, free cruelty. Mydełko wygląda tak oryginalnie, że nie mogłam się
doczekać, by je wypróbować, ujęło mnie wizualnie, ma ono kształt bardzo poręcznego
obłego prostokąta, posiada wypustki, które mają za zadanie masowania naszej
skóry.
Idealnie trzyma się je w dłoni, na górze
wygrawerowano zaś logo firmy - Laura Collini, świetnie prezentuje się w
łazience. Dodatkowo mydło zapakowano w estetyczny kartonik w zielono-białych
odcieniach z konopnym listkiem, z niego dowiemy się o właściwościach kosmetyku,
producencie i poznamy oczywiście ładny skład mydła. Mydło peelingujące, zawiera
odżywczy olej tłoczony z nasion konopi siewnej (Cannabis sativa), znany jest ze
swych dobroczynnych, urodowych właściwości. Olej ten działa kojąco i gojąco,
ale również bardzo intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje skórę, zawiera on cenne kwasy tłuszczowe
(linolowy, alfa-linolenowy), kwasy omega 3, 6 i 9, witaminy (A, B1, B2, B3, B6,
C, D i E), fosfolipidy, fitosterole, minerały, karoten, chlorofil, jest też
silnym przeciwutleniaczem, zatem działa również przeciwstarzeniowo. Mydło
bogate jest także w algi morskie (Chondrus crispus, to Chrząstnica kędzierzawa),
które pielęgnują, chronią przed działaniem czynników zewnętrznych, działając
również antybakteryjnie. Mydło wzbogacone jest także o olej palmowy (wygładzenie
i zmiękczenie naskórka).
Mydło posiada świetne wypustki, które pięknie
masują ciało, peelingują skórę, pobudzając krążenie i skłaniając skórę do
regeneracji. Mydełko genialnie oczyszcza, pielęgnuje, peelinguje, masuje, a
zarazem nawilża i odżywia, przy czym nie wysusza mojej skóry. Składniki
zawierają mnóstwo witamin, kwasów tłuszczowych, przyspieszających gojenie,
łagodzących stany zapalne, odbudowują naskórek, pielęgnują go.
Mydło sprawdzi się przy każdym typie skóry, idealne
będzie przy skórze normalnej, mieszanej, ale również przesuszonej, skłonnej do
podrażnień, czy alergii, mydełko dba bowiem zarówno o czystość i równowagę ph
skóry, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Przy mojej skórze
mieszanej sprawdza się genialnie, uwielbiam ten mydlany masaż. Mydełko ma
przyjemny, mydlano-ziołowy zapach, pieni się kremową pianą, która nie
podrażnia, doskonale myje i nawilża. Konopne mydełko jest świetne, zakupić je
można w sklepie Econopie, gdzie kuszą także inne kosmetyki z zawartością oleju
z konopi.
