Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe perfumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe perfumy. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 grudnia 2015

Naturalne perfumy - Perfumy DIY - Domowe perfumy - kategoria owocowo-kwiatowa - Jak zrobić swoje perfumy – przepis :)

Moje domowe laboratorium kosmetyczne, zaprasza dziś na przepis, który już od dłuższego czasu, miałam ochotę zrealizować i Wam przybliżyć, mianowicie - własnoręcznie robimy swoje perfumy! Idealne na zimę, idealne na prezenty! Domowe perfumy, zawsze mają ogromną przewagę nad tymi gotowymi, drogeryjnymi, robimy je, znając dokładnie indywidualne skłonności upodobania odnośnie zapachów. Nasze perfumy nie uczulą nas, dokładnie wiemy, co wchodzi w ich skład, to także fantastyczne rozwiązanie dla osób, które w oryginalny i naturalny sposób, chcą obdarować swoich bliskich na przykład podczas zbliżających się świąt. Kosmetyki w moim laboratorium tworzę nie tylko dla siebie, ale także dla najbliższych i znajomych, którzy z radością i ochotą testują i używają moich przeróżnych wytworów.
 
 
 Perfumy, to jeden z popularniejszych kosmetyków, zatem kupuje je mnóstwo osób, ale tylko te zrobione własnoręcznie, dadzą Wam nie tylko ulubiony zapach, ale także ogromną frajdę w ich przygotowaniu. Posiadając olejki eteryczne, mamy do wyboru całą paletę naturalnych woni, ja lubię zapachy owocowo-kwiatowe i na takim właśnie przykładzie stworzyłam moje perfumy. Najlepiej, by perfumy składały się z trzech akordów zapachowych, nuty głowy (wysoki), serca (średni) i bazy, głębi zapachu.
 
 
Nutę głowy czujemy jako pierwszą, musi się nam podobać od pierwszego obwąchania, tu genialnie nadają się nuty owocowe, świeże i leciutkie, u mnie będzie to olejek eteryczny pomarańczowy z Optima Plus, ale idealne będą też cytrynowy, grejpfrutowy, mandarynkowy, trwa cytrynowa, czy eukaliptus. Serce perfum, to esencja zapachu, bardzo ważna w naszych perfumach, u mnie olejek herbaciany, również z Optima Plus, tu również nadają się owocowe wonie, ale także kwiatowe i ziołowe, lawenda, bergamotka, szałwia, sosna, jałowiec. Baza, to końcowy zapach, który osiada już na skórze, nuta głębi zapachu, ja, jako miłośniczka różanych woni, postanowiłam wykorzystać tu mój hydrolat różany z olejkiem różanym, wyszedł mi idealny, przepiękny zapach, taki, jaki sobie wymarzyłam! W fazie bazy możemy wykorzystać również nuty zimowe, drzewa różanego, cynamonowe, goździkowe, paczuli, piżmo, wanilia, czy ylang ylang.   
 
 
Należy pamiętać, by nie przesadzić z ilością, bowiem delikatny zapach zawsze piękniej się prezentuje niż duszące i nachalne wonie. Kompozycje tworzymy wedle własnego nosa, dlatego nie podaję ilości, wkroczcie w magię perfum i zaszalejcie tak, jak lubicie. Gotowe perfumy wlałam do szklanej buteleczki z atomizerem, jeśli macie z ciemnego szkła, będzie idealna, trzeba pamiętać, by przed użyciem zawsze wstrząsnąć buteleczką, by składniki zawsze dobrze współgrały. Niektórzy w celu konserwującym, polecają dodać alkohol (np. spirytus), ale moje dobrze spisują się i bez niego. Domowe perfumy, to idealny prezent dla siebie i dla najbliższych, zachęcam, by wejść w świat magicznych zapachów i stworzyć swój własny zapach na zimę :)