Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco kolorówka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lipca 2016

LILY LOLO – Zdrowe, lekkie lakiery do paznokci z formułą 8-free - Wspaniała, letnia nowość Lily Lolo - cała gama, 6 odcieni lakierów (dużo zdjęć) :)

BOSKA, GORĄCA PREMIERA – 
LAKIERY DO PAZNOKCI LILY LOLO
 
 
 Lily Lolo, jedna z moich ukochanych firm, produkujących naturalne kosmetyki do makijażu, nieustannie mnie zaskakuje, wprowadzając wciąż to nowe, fantastyczne produkty, rozszerzając i tak już bogaty asortyment, który w Polsce dostępny jest na Costasy, wyłącznego dystrybutora marki w naszym kraju. Lily Lolo od lat nie zawodzi mnie w żadnym calu, każdy bowiem ich kolejny kosmetyk, to istny, majstersztyk pod względem zarówno składu, opakowania, jak i oczywiście efektów, jakie z nim uzyskujemy, co widać po moich licznych recenzjach na blogu. Kosmetyki mineralne Lily Lolo, produkowane są z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają piękne, naturalne składy, są to oczywiście kosmetyki free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji.
 
 
Gdy na stronach producenta zobaczyłam zapowiedź zdrowych lakierów do paznokci, wypatrywałam z niecierpliwością, kiedy pojawią się i u nas, od Costasy, trafiła więc do mnie cała przecudowna kolekcja tychże lakierów, aż sześć, klasycznych, pięknych odcieni. Jako maniaczka zmian i kolorów na paznokciach, stroniąca raczej od bardzo popularnych lakierów hybrydowych, byłam i jestem w niebo wzięta, zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia na tyle, iż byłam skora do nawet codziennego malowania ich na inny kolor, uwierzcie mi – istne lakierowe szaleństwo! 
 
 
Cała seria lakierów, to 6 odcieni, każdy inny, każdy przepiękny. Bardzo lubię bawić się kolorami na paznokciach, w zasadzie co dwa, trzy dni maluję je na inny kolor, lakiery Lily Lolo zachwyciły mnie tak bardzo, że miałam ochotę malować paznokcie codziennie, wciąż odkrywając ich niesamowite, tęczowe odcienie, lakiery, zaprzyjaźniły się momentalnie z innymi na mojej lakierowej półce i rozgościły się na pewno na dobre. Lakiery, zamieszkują w szklanych, przezroczystych, buteleczkach z czarnym logo (8 ml) i czarną zakrętką. Każdy pędzelek w lakierach Lily Lolo, którym aplikujemy lakier na paznokcie, jest idealnie wyprofilowany i przycięty, delikatnie, leciutko sztywny, nie za długi, zatem bardzo wygodnie i równomierne rozprowadza się nim produkt. Buteleczki, tradycyjnie, dodatkowo zapakowano w eleganckie, biało-czarne kartoniki, z których zasięgnąć możemy informacji o produktach, odcieniu, producencie, dystrybucji i oczywiście o przecudnych składach lakierów. Są to lekkie, zdrowe lakiery do paznokci z formułą 8-free, co oznacza to, iż nie zawierają toluenu, DBP, formaldehydu, żywic fenolowo-formaldehydowych, kamfory, parabenów, ftalanów, ksylenów oraz ethyl tosylamide resin, są to także wegańskie lakiery do paznokci.   
 
 
To najzdrowsze lakiery do paznokci, jakie kiedykolwiek miałam. Pod lakier zawsze stosuję bazę, którą jest lakier bezbarwny i top coat, czasem bezbarwna odżywka, która wygładza płytkę paznokcia. Lakiery Lily Lolo, doskonale pokrywają kolorem paznokieć, jedną warstwą, jednakże dwie warstwy kosmetyku prezentują się po prostu bardziej doskonale, są świetnie napigmentowane. 
 
 
Boska, lakierowa szóstka jest odporna i trwała, lakiery nie odpryskują, mają elastyczną, gęstą konsystencję, która kojarzy mi się z lakierami żelowymi, dzięki której lakier wyrównuje wszelakie niedoskonałości płytki paznokcia, daje świetne, lśniące wykończenie, pięknie osiada i niesamowicie szybko schnie. Co ważne, lakiery Lily Lolo, to piękna alternatywa dla tych z Was, które bały się tradycyjnych lakierów, powodujących u niektórych nawet uczulenia, czy alergie, lakiery te są bezpieczne i pozbawione niepotrzebnych substancji. 
 
 
9 TO 5
Absolutnie przepiękny, beżowy, zdrowy lakier, przecudnie prezentuje się na paznokciach, daje kremowe, eleganckie, klasyczne wykończenie, to wspaniały odcień, nieco chłodny. W zależności od światła, ukazuje swą moc od mlecznej czekolady, aż do szarego beżu, jestem przekonana, iż tenże odcień będzie bestsellerem pośród całej szóstki, ideał!
 
 
MISS SCARLET
Piękna, klasyczna, krwista czerwień na każdą okazję, kobieca i elegancka, to kolejny odcień, który bankowo stanie się hitem z całej palety. Intensywny, mocny kolor, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie, namiętna, jedyna w swoim rodzaju, prawdziwa czerwień, kocham ten lakier, oj kocham!
 
 
CARNIVAL
Pierwszy z trójki różów w palecie lakierowej, intensywny róż klasyczny, kwiatowy, wpadający w fuksję, bardzo pozytywny, różany, idealny kolor na lato, malinowy róż z ciepłym, błyszczącym wykończeniem.
 
 
CANDY FLOSS
Najsłodszy kolor w palecie, jasny, dziewczęcy, pudrowy róż, mój letni hicior, przepiękny zarówno sam, jak i w miksie z innymi lakierami, pastelowy, delikatny, cukiereczek dla każdej z nas.
 
 
TEMPTRESS
Zgaszony, głęboki fiolet, idealny do wieczorowych kreacji, paznokcie z nim, wyglądają dostojnie i bardzo elegancko.
 
 
SOFT CORAL
Smaczek koralowy, pastelowa brzoskwinka, delikatna, słodka, odcień pudrowego koralu, kolor oscyluje pomiędzy łososiowym, a jaśniutką brzoskwinką, kolor przepiękny i bardzo oryginalny.


Lakierowe cudeńka dostępne są oczywiście na Costasy
Który odcień wybieracie? :)

sobota, 8 marca 2014

BIOTIQUE – Kajal do oczu z olejkiem migdałowym :)

Ekologiczne, naturalne kosmetyki do makijażu, to w naszym kraju, niestety jeszcze dziś nisza, jeśli chodzi o asortyment dystrybutorów i potrzeby konsumenta, lecz ku mojej radości, rynek ten, wciąż poszerza swą ofertę i coraz więcej sklepów oferuje produkty dla osób szukających etycznych kosmetyków do makijażu, do których i ja należę :)


Sklep Helfy.pl, który obdarował mnie 
Kajalem do oczu z olejkiem migdałowym, ma w swej ofercie naprawdę mnóstwo fantastycznych tego typu produktów!
Kajal, to jeden z najstarszych kosmetyków do makijażu!

 Od czasów starożytnego orientu, wyrabiany był z mieszanek ziół, olejów i innych wyselekcjonowanych składników. Makijaż Kajalem wykonywały już wieki temu królowe oraz bardzo bogate kobiety, ponieważ wierzono, 
iż Kajal ochroni oczy przez promieniowaniem słonecznym, niemniej, posiada od do dziś właściwości pielęgnacyjne, polecane przez system medycyny indyjskiej Ayurveda
W niektórych kulturach, kajal używany jest również przez mężczyzn.


Kajal, to indyjska kredka, eyeliner w kształcie stożka, który oprócz bardzo czarnej pigmentacji, dba o pomalowane okolice oka, ponieważ jego skład jest bardzo imponujący! 


Zawiera czysty olejek ze słodkich migdałów, który odżywia oko, chroniąc je przed uczuciem suchości, oprócz tego, znajdziemy tu olej sezamowy  oraz ekstrakt z bhringaraj i amli. Dzięki bogatej zawartości, pielęgnuje, odżywia i chroni delikatną skórę wokół oczu przed podrażnieniami, wiatrem i słońcem, dba także o rzęsy, stymulując ich wzrost. Nie zawiera żadnych sztucznych środków konserwujących, szkodliwych substancji zapachowych i barwiących, nie podrażnia oczu, nie uczula, także polecam go osobom noszącym soczewki, ale także alergikiom.


Kajal otrzymujemy w formie stożkowatego, wysuwanego sztyftu (3g), opakowanego, jak tradycyjne pomadki. Plastikowe opakowanie jest trwałe, proste i dostojne, bez problemu wysuwa się z niego kosmetyk. Dodatkowo cały produkt zapakowano w gustowny kartonik, z którego dowiadujemy się o cudownym składzie Kajala, użytkowaniu oraz innych ciekawych informacji, m.in. tego, iż kosmetyk nie był testowany na zwierzętach.

 
Kajal ma gładką, kremową konsystencję, daje niesamowicie mocne, czarne wykończenie, idealnie rozprowadza się po powiece. Można używać go do makijażu zarówno górnej, jak i dolnej powieki, a kreska nim malowana, najlepiej utrzymuje się z uprzednio nałożoną bazą (u mnie z ArtDeco). Daje on niesamowity efekt trójwymiarowości, bo głęboka czerń potęguje efekt wybielenia gałki ocznej. Dla mnie jest to doskonały produkt do makijażu smoky eye, idealnie się rozciera, jest też doskonałą bazą do przyciemniania innych odcieni. Kajal będzie można poznać osobiście, niebawem na marcowym, spotkaniu o kosmetykach nie testowanych na zwierzętach.




Używacie tego typu produktów? Znacie naturalne kosmetyki do makijażu? Jakie polecacie? :)

BIOTIQUE – Kajal do oczu z olejkiem migdałowym