Pokazywanie postów oznaczonych etykietą długie włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą długie włosy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 września 2021

Moja pielęgnacja włosów z nawilżającym duetem Phyto – Zakupy na topestetic - Szampon oraz krem do włosów!

Już w najbliższą środę, powitamy piękną jesień, zatem po lecie, szukając dobrych i dających efekty kosmetyków do włosów, trafiłam na nawilżający duecik marki Phyto, który skradł mi serce. 


Kosmetyki marki Phyto, zakupicie w sklepie topestetic, który zawsze polecam Wam bardzo, to cudowne miejsce na jesienne zakupy, kopalnia ciekawych marek kosmetycznych, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości dermokosmetyki, możecie przy tym skorzystać z porady kosmetologa, wysyłka jest darmowa, a w ekologicznie zapakowanej przesyłce, znajdziecie wybrane specjalnie próbeczki i gratisy. Marka Phyto, intrygowała mnie długo, bowiem kosmetyki te bazują na ciekawych komponentach i roślinnych wyciągach, są to produkty powstałe w szacunku dla natury, a jednocześnie czerpiące ze zdobyczy naukowych, zarówno szampon, jak i nowatorski krem do włosów, sprawdzają się u mnie na medal, skutecznie dbając o moje włosy.


Szampon nawilżający do włosów suchych Phytojoba, zachwycił mnie zarówno działaniem, jak i delikatnym, luksusowym zapachem. Otrzymujemy go w przezroczystej butelce 250 ml, z zamknięciem na klik, kosmetyk wydobywa się bez problemu, a minimalistyczny layout, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu. Szampon to delikatny kosmetyk do włosów suchych, skuteczny preparat do ich pielęgnacji i oczyszczania. Włosy po jego użyciu są miękkie, błyszczące, czyste i zadbane, kosmetyk nie obciąża włosów, nie uczula i nie podrażnia skóry głowy, łagodzi zaś, nawilża i odżywia. Szampon Phytojoba ma w składzie mleczko jojoba, wywar z malwy, ale też cenne proteiny, ma on bardzo treściwą, perłową, gęstą konsystencję, dzięki czemu jest mega wydajny, doskonale pieni się i oczyszcza świetnie włosy, nawet po olejowaniu, przy drugim myciu warto pozostawić go na włosach przez około 2 minutki, po czym tradycyjnie spłukać. Jest to świetny szampon, do którego z pewnością będę wracać.


Ciekawym kosmetykiem jest debiutujący u mnie krem do włosów Phyto 7. Kosmetyk nawilża doskonale włosy, a razem z szamponem, tworzy wspaniały, pielęgnacyjny duet. Świetnie nawilża, zmiękcza i chroni włosy. Po umyciu włosów szamponem, nakładam krem na włosy, stosując dosłownie ilość ziarnka groszku, rozmasowuję go w dłoniach i aplikuję na całą długość włosów. Można go stosować codziennie, nawet na włosy już suche, kremu nie spłukujemy. Mieszczący się w tubce (50 ml) krem, zawiera cenne składniki, takie jak olej morelowy, słonecznikowy, lecytynę, wyciąg z liści wierzby, ekstrakt z łopianu, czy olejek szałwiowy. Roślinny krem regeneruje, nawilża i nie obciąża włosów, ma on lekką formułę, po jego zastosowaniu nie ma mowy o puszeniu, a włosy układają się doskonale. Warto skusić się na topestetic na jego zakup. Jestem ciekawa, czy Wy macie ulubione kosmetyki do regeneracji włosów po lecie? 


 

wtorek, 25 czerwca 2019

Moja aktualna pielęgnacja włosów – Włosowe lato z duetem DermoFuture Hair Growth szampon i maska oraz genialna eko szczotka z drewna bambusowego Olivia Garden Healthy Ionic!

Gorące i słoneczne lato, jakie obecnie mamy, to trudny czas zarówno dla naszej skóry, jak i włosów. W tymże czasie należy dokładnie i dobrze wybierać kosmetyki do pielęgnacji, dbać zarówno o ochronę i nawilżenie jednocześnie. Do letniego odżywienia moich włosów, postanowiłam wybrać ciekawe kosmetyki, jest to duet DermoFuture Hair Growth, w skład którego wchodzi szampon oraz maska, ale postawiłam też na zmianę szczotki do włosów, nowością jest u mnie absolutnie genialna szczotka z drewna bambusowego Olivia Garden Healthy Ionic. Zarówno kosmetyki DermoFuture, jak i szczotkę, możecie zakupić w sklepie Gobli, który naprawdę zachwyca mnie mnogością marek i ciekawostek kosmetycznych, są tu znane firmy, ale też te profesjonalne, które spotkać można w salonach fryzjerskich, kuszą nie tylko włosowe cudeńka, ale także kosmetyki do makijażu i pielęgnacji twarzy oraz ciała, zatem skaczcie koniecznie na letnie zakupy w dobrych cenach.
 
 
DermoFuture Hair Growth - Szampon przyspieszający wzrost i zapobiegający wypadaniu włosów
Z polską marką DermoFuture nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, zatem byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się seria Hair Growth u mnie. Kosztuje on na Gobli jedyne 15,47 zł, zatem cenowo wypada naprawdę dobrze, mieszka w białej, pionowej tubie (200 ml), zamykanej na klik, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, szampon wydobywa się bez problemu, wykorzystamy go z pewnością do ostatniej kropli. Design kosmetyku z różowymi akcentami, wzbogaca odbiór wizualny szamponu, na tubie znajdziemy także skład i wszelkie informacje o stosowaniu. Muszę przyznać, iż spodobał m się bardzo jego letni, świeży zapach, który towarzyszy myciu włosów oraz gęsta, treściwa, żelowa, przezroczysta konsystencja. Pieni się doskonale, nie wysusza włosów, nie zawiera SLSów, ani silikonów, mamy zaś w składzie między innymi kwas mlekowy, ekstrakt z aloesu, cenny dla włosów ekstrakt ze skrzypu polnego, pszenicy, tarczycy bajkalskiej, czy pantenol. Szampon świetnie oczyszcza włosy, także po olejowaniu, obecnie olejuję włosy olejem z kiełków pszenicy, który dodatkowo uzupełnia pielęgnację duetem z serii Hair Growth. Szampon jest idealny dla moich bardzo długich włosów, które mają tendencję do przesuszeń, przyspiesza wzrost, wzmacnia i zapobiega wypadaniu włosów. Jeśli szukacie szamponu bez SLSów, który ładnie oczyszcza włosy, stymuluje ich wzrost i jednocześnie dba o skórę głowy, ten, będzie strzałem w dziesiątkę.
 
 
DermoFuture Hair Growth - Maska przyspieszająca wzrost włosów
Nie ukrywam, iż moim hitem pośród masek do włosów, stała się maska Fanola, którą również możecie sprawić sobie na Gobli, zaś postanowiłam do duetu z szamponem wypróbować także maskę z serii Hair Growth DermoFuture. Jest ona do kupienia na Gobli w cenie 13,97, zatem podobnie, ja szampon kusi dobra ceną, ale na tym nie kończą się jej atuty. W składzie ma ona olej ze słodkich migdałów, kofeinę, wyciąg z korzenia ratanii, pszenicy, wyciąg z korzenia żarnowca miotlastego, orzecha włoskiego, tarczycy bajkalskiej, pokrzywy oraz szałwi. Nie ma tu parabenów i silikonów, to świetny kosmetyk dla włosów cieniutkich, suchych, wymagających szczególnego odżywienia. Maska mieści się w 300 ml opakowaniu o tym samym designie, co szampon z tejże serii, pięknie rozprowadza się po uprzednio umytych szamponem włosach, jest mięciutka, w białym kolorze, przyjemność jej nakładania wzmaga się dzięki wspaniałemu, świeżutkiemu zapachowi. Ja pozostawiam ją na włosach od 3 do 5 minut, po czym zmywam tradycyjnie wodą. Moje włosy po zabiegu z nią, łatwo się rozczesują, są gładkie, pełne blasku, nawilżone i lejące. Warto ją stosować właśnie, ja jak z szamponem Hair Growth.


Olivia Garden - Healthy Ionic - Combo HH P6 - Szczotka z drewna bambusowego i jonizującą poduszką
Na koniec wielkie wow! Moja nowa szczotka z drewna bambusowego i jonizującą poduszką, to cudeńko brytyjskiej marki Olivia Garden z serii Healthy Ionic. Jest to model Combo HH P6, który nie tylko pięknie rozczesuje włosy, ale także masuje skórę głowy. Można ją kupić na Gobli za 20,70 zł, jest obecnie w fajnej promocji. Bardzo polubiłam się z nią, używam jej codziennie, jest niezastąpiona przy rozczesywaniu moich bardzo długich włosów, zarówno po umyciu, na mokro, jak i już na sucho. Wykonana jest z drewna bambusowego, doskonale trzyma się w dłoni, nie wypada, jest leciutka i świetnie masuje skórę głowy podczas czesania. Zachwyca mnie jej wygląd i wygrawerowane zdobienia, naprawdę pięknie się prezentuje na żywo. Rozczesuje włosy bez plątania, szybko i bez problemów, nie trzeba ich szarpać i ciągnąć. Piękna szczotka godna polecenia. Znacie szczotki Olivia Garden? 
Jakie kosmetyki wybieracie do pielęgnacji włosów latem?  

 

sobota, 20 kwietnia 2019

Stylizacja, układanie i ratunek, odświeżenie dla włosów – Goldwell Texturizer N - Trwała pianka dodająca włosom objętości oraz Batiste Divine Dark - suchy szampon oczyszczający dla brunetek + Życzenia!

Przedświątecznie zapraszam Was ponownie na podróż kosmetyczną z moimi włosami. Dziś u mnie duecik, który doskonale spełnia u mnie swą funkcję w temacie układania, stylizacji oraz ekspresowego odświeżenia SOS dla włosów. 


Trwała pianka dodająca włosom objętości Goldwell Texturizer N oraz Divine Dark suchy szampon oczyszczający dla brunetek marki Batiste, to świetne kosmetyki, które ułatwiają mi codzienne zmagania z moimi bardzo długimi włosami. Oba te kosmetyki, zakupicie w wspaniałym sklepie Gobli, gdzie kusi ogromny asortyment ciekawych marek do włosów, jeśli macie plany regeneracji włosów na wiosnę, czy też szukacie dobrych, profesjonalnych produktów, koniecznie tam zajrzyjcie. 


Goldwell - Texturizer N - Trwała pianka dodająca włosom objętości
Wśród profesjonalnych produktów do stylizowania i poskramiania włosów, moją uwagę zwróciła pianka Goldwell dodająca włosom objętości. Wersja N pianki, przeznaczona jest szczególnie do włosów nisko do średnioporowatych i normalnych. Jest to produkt profesjonalny o długotrwałym działaniu, moje włosy zawsze po układaniu, po kilku chwilach, zawsze wracały do własnego życia, z pianką poskromimy je z łatwością, pinka nadaje włosom objętości, unosi je, ładnie uelastycznia, przede wszystkim zaś utrwala fryzurę. Pianka jest prosta w użyciu, bordowa butelka (200 ml), jest poręczna i dobrze zabezpieczona, aplikator chroniony jest nakładką, do nakładania dołączono dłuższy aplikator, który pozwala na precyzyjne stosowanie. Pianka nie daje efektu sztywności włosów, działa delikatnie, ale skutecznie, z powodzeniem można nią stylizować wszelkie wymyślne fryzury. Po aplikacji, miękka pianka naprawdę bardzo szybko skrapla się i wnika we włosy, które stają się plastyczne i miękkie zarazem, nie ma tu mowy o klejeniu się i obciążeniu włosów. Ma ona bardzo specyficzny, typowo fryzjerski zapach, który kojarzy mi się z salonami. Producent polecam użycie jej wraz ze utrwalającym stabilizatorem, zaś z powodzeniem można jej używać samodzielnie. 


Batiste Divine Dark - Suchy szampon oczyszczający dla 
brunetek pogłębiający kolor
Gdy tylko pojawiła się wersja suchego szamponu Batiste typowo dla brunetek, wiedziałam, że będzie to coś dla mnie. Na Gobli, kosztuje on 14,99 zł. Uwielbiam suche szampony tej marki, zaś przy tradycyjnych wersjach, przy nadmiernej aplikacji, moje były zawsze nieco wybielone, przy napigmentowanym Divine Dark ten problem zniknął. Suchy szampon dla brunetek jest dla mnie strzałem w dziesiątkę, świetnie odświeża, oczyszcza i unosi włosy, wspaniale sprawdza się u mnie w porannym biegu, gdy nie mamy już czasem czasu na mycie, ale doskonale uratuje nas także przez wieczorowym, szybkim wyjściem. Zawiera mączkę ryżową, która doskonale pochłania sebum i wszelkie, inne zanieczyszczenia. Przed aplikacją zawsze należy go wstrząsnąć i psikać na włosy w odległości około 30 cm, po czym polecam wyczesać włosy i układać. Jest to kosmetyk wegański, nie testowany na zwierzętach, szczerze zdradzę Wam, iż jestem mu wierna, jest to bowiem doskonałe SOS dla włosów, które nie raz uratowało mnie, zatem polecam go z całego serca.
Na koniec chcę Wam życzyć Radosnych Świąt! 
Uśmiechu i odpoczynku!


wtorek, 9 kwietnia 2019

Moja aktualna, wiosenna pielęgnacja włosów - Herbaria Banfi - Szampon intensywnie oczyszczający oraz Fanola Botugen Botolife - Maska regenerująca - Wspaniały duet do włosów!

Wiosną wszystko rodzi się do życia, rozkwita i budzi po zimie, ja postanowiłam wiosennie, solidnie zregenerować swoje włosy i poświęcić im więcej czasu niż w zimne dni. Do naprawczych rytuałów moich włosów, wybrałam genialny duecik specjalistycznych kosmetyków, które razem naprawdę zrobiły rewolucję i zachwyciły mnie na wskroś. Postawiłam na szampon intensywnie oczyszczający marki Herbaria Banfi oraz maskę regenerującą Fanola Botugen Botolife. Oba te cudeńka, można zakupić w sklepie Gobli, gdzie znajdziecie przeogromny asortyment kosmetyków tych i innych, ciekawych marek, przede wszystkim włosowych, ale też stricte pielęgnacyjnych do ciała i twarzy, a także makijażowych. Sklep jest prawdziwą kopalnią perełek w temacie kosmetyków do włosów, zatem polecam z całego serca. Jak sprawdza się zatem na moich włosach duecik szamponu Herbaria Banfi i maski Fanola?


Herbaria Banfi  - Szampon intensywnie oczyszczający do włosów 
z wyciągiem z ziół
Herbaria Banfi, to dobra marka węgierska, słyszałam wiele wcierce do włosów spod ich skrzydeł, którą zapewne kiedyś także wypróbuję, jednak skusił mnie najpierw intrygujący szampon oczyszczający. Kosztuje on na Gobli 19,97 zł. Szampon absolutnie, przepięknie oczyszcza włosy, nie tylko z typowych zanieczyszczeń, ale także doskonały jest po intensywnym olejowaniu. Olejuję obecnie włosy olejem lnianym i olejem marula, na końcówki stosuję masło shea. Kosmetyk jednocześnie stymuluje włosy do wzrostu i pobudza cebulki, hamuje także wypadanie, wzmacnia i chroni. Otrzymujemy go w poręcznej, czerwonej buteleczce (250 ml) z zamknięciem typu klik, szampon wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy aplikować. Przepiękny layout i grafiki, zdobiące kosmetyk, uprzyjemniają wizualny odbiór produktu, na butelce, odnajdziemy także oczywiście informacje dotyczące szamponu, jego stosowania oraz jego skład, w którym odnajdziemy składniki aktywne takie jak chrzan pospolity, gorczyca biała, owoc jałowca, czy ekstrakt z majeranku. Jest to naprawdę mocno oczyszczający włosy kosmetyk, komponenty dodatkowo pielęgnują włosy, pobudzają krążenie w skórze głowy, pobudzają cebulki, dostarczają skórze głowy przeciwutleniaczy, flawonoidów i kwasów tłuszczowych, szampon działa także przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Ma on gęstą, treściwą konsystencję w kolorze turkusu i doskonale pieni się. Na uwagę zasługuje także jego świetny zapach, ziołowy i świeży. Szampon świetnie sprawdza się na moich bardzo długich, mieszanych u nasady i suchych na końcówkach włosach, zatem polecam go i Wam.


Fanola - Botugen Hair Ritual Botolife Mask - 
Maska regenerująca włosy łamliwe i słabe
Maska Fanola, to mój hicior, zachwyciła mnie swym działaniem, ale i zapachem. Można ją obecnie kupić na Gobli w cenie 24,70 zł. Maska mieszka w 300 ml opakowaniu z tworzywa, dedykowana jest szczególnie do włosów łamliwych i słabych, moje włosy, potrzebujące regeneracji, pokochały ją, w składzie maski, znajdziemy unikalny kompleks Botolife, keratynę, czy kwas hialuronowy, jest tu tez masło shea. To profesjonalny kosmetyk włosowy, pięknie rozprowadza się po uprzednio umytych szamponem włosach, jest miękka i bosko pachnie. Pozostawiam ją wówczas starannie wmasowaną we włosy i skórę głowy na pięć minut, po czym spłukuję tradycyjnie wodą. Moje włosy po takim rytuale, pięknie się rozczesują, po wysuszeniu są niesamowicie gładkie i nawilżone, maska nie obciąża włosów, sprawia, że stają się błyszczące, miękkie i zdrowe. Jestem zachwycona tym duetem, znacie szampon bądź tą świetną maskę? Macie swoich wiosennych ulubieńców do włosów?




środa, 3 października 2018

Ostra regeneracja włosów jesienią! Wooden Spoon – Certyfikowane serum na porost i przeciw wypadaniu włosów z drogocennymi olejami i chilli!

Jeśli zaglądacie na mojego bloga częściej, wiecie, iż przechodzę obecnie solidną kurację odbudowującą włosy po lecie. Dziś u mnie boski kosmetyk, który jest częścią tejże kuracji, na ostro, bo z chilli!


Certyfikowane serum na porost i przeciw wypadaniu włosów z drogocennymi olejami i chili marki Wooden Spoon, polecam Wam z całego serducha, to doskonały kosmetyk, który zadowoli każdego, kto che wzmocnić wypadające włosy i poszukuje produktu naturalnego, dającego efekty i z dobrym składem. Wooden Spoon, to wspaniałe kosmetyki z dobrą, bliską mi misją i pięknymi składami, zawierają one wyłącznie składniki pochodzące z natury, surowe i nieprzetworzone oleje organiczne roślinne, niemodyfikowane genetycznie, z ekologicznych upraw, nie odnajdziemy w nich sztucznych barwinków, substancji zapachowych, pochodnych ropy naftowej, alergenów, czy konserwantów, są to produkty oczywiście free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Serum jest certyfikowane przez Soil Association Organic.


Serum Wooden Spoon, hamuje wypadanie włosów, wzmacnia, chroni, ale także stymuluje włosy do wzrostu. Genialnie sprawdza się na moich bardzo długich, mieszanych u nasady i lekko suchych na końcówkach włosach, już podczas kuracji, włosy są wzmocnione i gładkie, cebulki silniejsze, a skóra głowy nawilżona i zdrowa. Kosmetyk mieszka w poręcznej, buteleczce (30 ml) z ciemnego szkła. Aplikujemy je dzięki praktycznej pompce, dzięki której dokładnie wydobywamy potrzebą ilość serum. Dodatkowo buteleczkę umieszczono w kartoniku, na nim znajdziemy liczne informacje dotyczące kosmetyku, jego właściwości, stosowania oraz skład. Serum, to olej rycynowy, który świetnie przeciwdziała wypadaniu włosów, stymuluje je do wzrostu, sprawia, ze włosy zyskują blask, mamy tu także olej jojoba, który nawilża i wzmacnia mieszki włosowe, olej arganowy, bogaty w kwasy omega-6 i omega-3 i witaminy, zaś olej z nasion chilli, sprawia, ze włosy rosną szybciej, zdrowo, są grubsze, silniejsze, dodatkowo olej ten poprawia krążenie skóry głowy. Skład serum, jest po prosty idealny! Kosmetyk ma olejową konsystencję i nie ma zapachu. Jak go stosuję? Wmasowuję je dwa razy tygodniu w skórę głowy i nieco także na długość włosów, pozostawiam na 20-30 minut i tradycyjnie myję włosy szamponem. Polecam systematycznie stosowanie tegoż olejowego serum, wówczas przynosi wymarzone efekty. To certyfikowane cudeńko, jeśli macie problem z wypadaniem, chcecie wzmocnić włosy, dodać im siły i blasku, jest to kosmetyk, który bankowo pokochacie, jak ja!


wtorek, 4 września 2018

Moja kuracja włosowa z ampułkami Bioxsine DermaGen Serum – Ziołowe serum przeciw wypadaniu włosów – Apteczny ratunek dla włosów z dobrym składem!

Moje włosy podczas minionego, bardzo gorącego lata, nie były we wzorowej kondycji, słońce źle wpływało na nie i widać było skutki szkodliwego promieniowania, łącznie z ich wypadaniem, co oznaczało u mnie solidną kurację, ku ich odnowie, wzmocnieniu i odżywieniu. 


Wybrałam intensywną kurację z genialny z ampułkami Bioxsine DermaGen, jest to serum ziołowe przeciw wypadaniu włosów, które dostępne jest w aptekach, to specjalistyczny kosmetyk apteczny, na którym można polegać. Bioxsine, już kilka razy królowało na mym blogu, cenię bowiem te kosmetyki, to marka firmy Biota Laboratories, która produkuje ziołowe produkty do włosów, potrzebujących szczególnej pielęgnacji. Z całego serca polecam też ich szampony, które należą do mych hitów w tym temacie. Pytaliście mnie o działanie ampułek, zatem oto one!  


Ampułki Bioxsine, występują wersji takiej, jak moja, dużej, mieszczącej 24 ampułki, ale także mniejszej z 12 ampułkami. Serum przede wszystkim hamuje wypadanie włosów, wzmacnia je, chroni, ale także stymuluje włosy do wzrostu. Otrzymujemy je w świetnym, dobrze zabezpieczonym, białym kartoniku, schludny layout marki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu, w którym znajdują się ampułki, odnajdziemy oczywiście liczne informacje dotyczące serum, jego właściwości, stosowania, oraz skład, mamy tez ulotkę. Serum przeznaczone jest przede wszystkim do włosów osłabionych i nadmiernie wypadających, suchych i normalnych, jeśli chcecie wzmocnić włosy, dodać im siły, witalności, jednocześnie zapobiegać wypadaniu, jest to strzał w dziesiątkę. W kartoniku, widnieją 24 fiolki z ciemnego szkła, chroniącego preparat przed promieniami słonecznymi, każda z nich zawiera 6 ml serum.

 
Serum zawiera naturalne, ziołowe ekstrakty roślinne, typowy dla marki Biocomplex B11, który skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów, ekstrakt z pokrzywy, skrzypu polnego, ekstrakt z rumianku, krwawnika, karobu, mamy tu także miód. Skład jest naprawdę świetny, idealnie dobrane składniki i brak niepotrzebnych, sztucznych komponentów. Jeśli borykacie się z nadmiernym wypadaniem włosów, musicie wypróbować to serum, uważam, iż warte jest każdego grosika. Jak je stosować? Przy ampułkach, mamy w opakowaniu dwie końcóweczki, jedna pomoże nam ułamać i usunąć górę ampułki, drugą zaś, z dziubkiem, nakładamy na fiolkę, by dokładnie w miejsca, gdzie najbardziej tego potrzebujemy, aplikować preparat. Nakładam serum na umyte, czyste włosy, jeszcze wilgotne. Na skórę głowy delikatnie kropelka po kropelce, aplikuję serum, po czym masuję głowę, poprawiając ukrwienie, wówczas serum także ładnie wchłonie się. Nie należy spłukiwać kosmetyku, ja działam nim wieczorami, ale z powodzeniem, można je zastosować w ciągu dnia, bądź rano, nakładając najpierw serum, a następnie pianki, lakier, żele i inne kosmetyki do stylizacji, nie bójcie się serum nie obciąża i nie zlepia włosów. W zależności od stanu naszych włosów, zastosować serum można w ramach terapii. Ja stosuję dwie ampułki w tygodniu, można też zadziałać intensywnie i zastosować 3-fazową kurację, stosując najpierw jedną fiolkę co drugi dzień, następnie drugie opakowanie, 2 ampułki w tygodniu, trzecie zaś w terapii uzupełniającej, wystarczy jedna ampułka w tygodniu, także opakowanie starczy aż na 24 tygodnie, czy pół roku. Preparat jest przebadany klinicznie, bezpieczny, ma ładny skład i naprawdę daje efekty, jeśli jak ja macie problem z wypadaniem włosów, chcecie odżywić włosy, dodać im siły i zdrowia, serum to będzie dla Was ideałem!


piątek, 10 sierpnia 2018

Catzy Laboratories - Healing - Szampony przeciwłupieżowe – Ziołowy do włosów przetłuszczających się oraz do każdego rodzaju włosów – Kosmetyki z kotem!

Pielęgnacja włosów w letni, upalny czas, to przede wszystkim nawilżanie oraz dobór dobrych, specjalnie dedykowanych do naszego typu włosów kosmetyków, dziś u mnie dwa, kocie szampony!


Catzy of Poland, to polska firma z tradycjami, kosmetyki te doceniane są od lat, także przez profesjonalnych fryzjerów, można je kupić w wielu aptekach i drogeriach. Ja sięgnęłam po dwa szampony tejże marki, oto szampony przeciwłupieżowe, zielony, ziołowy do włosów przetłuszczających się oraz szampon czerwony do każdego rodzaju włosów. Oba kosmetyki świetnie sprawdzają się na moich długich włosach, przede wszystkim ładnie oczyszczają, włosy po ich użyciu, są wzmocnione i gładkie. Mieszkają w poręcznych, praktycznych, białych butelkach (200 ml), o schludnym, ładnym designie, z nakładką typu klik. Aplikacja jest szybka i wygodna, mamy także kontrolę nad ilością, którą chcemy wykorzystać do jednorazowego użycia. Buteleczki dodatkowo umieszczono w kartonikach, z których oczywiście zasięgnąć możemy informacji o stosowaniu, właściwościach kosmetyku oraz składzie. Mam dwa rodzaje szamponów z linii Healing, który zatem najlepiej wybrać?


Szampon przeciwłupieżowy – Ziołowy do włosów przetłuszczających się – Zielony
Jest to ziołowy szampon przeciwłupieżowy do włosów przetłuszczających się. Buteleczka, jak i kartonik, posiadają zielone elementy wizualne, które odróżniają go od drugiej wersji czerwonej. Jest to kuracja z aktywną substancją, pirytionian cynku w 1% stężeniu, jest to skalnik działający antybakteryjnie, przeciwłojotokowo, antygrzybiczo, idealny do pielęgnacji włosów i skóry głowy, skłonnej do łupieżu. Łagodzi on swędzenie, zaczerwienienia, czy podrażnienia, koi skórę głowy. Szampon chroni przed czynnikami zewnętrznymi, witalizując cebulki włosa, likwidując objawy świądu i regulując wydzielanie serum, zawiera także ekstrakt z kory brzozy, kojący rumianek, czy ekstrakt z dobroczynnej dla włosów pokrzywy i rozmarynu. Szampon nie uczula mnie, ładnie oczyszcza włosy nawet po intensywnym olejowaniu, obecnie przy olejowaniu używam oleju krokoszowego i oleju z nasion malin. Ma on delikatną konsystencję w białym kolorze, pachnie bardzo przyjemnie, kremowo. Jeśli macie problem z łupieżem, przetłuszczającymi się włosami, ten szampon, to strzał w dziesiątkę.  


Szampon przeciwłupieżowy –  Do każdego rodzaju włosów – Czerwony
Czerwona wersja przeznaczona jest do każdego rodzaju włosków. Szampon nie uczula, nie podrażnia mojej skóry głowy, ma także lekką, kremową, białą konsystencję o ślicznym higienicznym zapachu, umilającym każdy zabieg z nim. On, podobnie, jak zielony brat, zawiera pirytionian cynku w 1% stężeniu, zatem mamy tu także działanie łagodzące, antybakteryjne. Szampon dobrze rozprowadza się po włosach i ładnie pieni, jest do tego bardzo wydajny. Sprawdzi się przy każdego rodzaju włosach, moje, mieszane z detencją do przesuszeń, reagują na niego doskonale, polecam go też także przy włosach skłonnych do łupieżu, by przeciwdziałać mu i jednocześnie zwalczać. Świetnie też oczyszcza włosy, po jego użyciu są świeże, miękkie, gładkie i lśniące. Znacie te szampony? Jakie kosmetyki w pielęgnacji włosów, królują u Was latem? :)