Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne olejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne olejki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2022

Naturalny olejek eteryczny – Nowość Etja - Olejek kolendrowy

Naturalny olejek eteryczny z nasion kolendry, czyli olejek kolendowy, niedawno dołączył do asortymentu Etja, postanowiłam go zatem poznać i sprawdzić jego właściwości. 

Mieszczący się w szklanej buteleczce olejek, pachnie ziołowo, jest to zapach świeży, bardzo aromatyczny, czuć tu nuty słodkie i jednocześnie rześkie. Jako, że olejek kolendowy ma właściwości antyseptyczne, antybakteryjne i rozgrzewające, wykorzystałam go przy jesiennym przeziębieniu, wraz z olejkiem imbirowym towarzyszył u mnie w inhalacjach. Łagodzi on objawy infekcji, rozluźnia, uspakaja, dlatego warto zmieszać go z olejem bazowym i wykonać masaż, podobnie, warto go dodać do wody podczas kąpieli zdrowotnych. Jeśli borykacie się z cerą problematyczną, dotkniętą trądzikiem, polecam dodać go do kremu. Jeśli tylko będę miała okazję znów posaunować, wypróbuję go w saunie. Obecnie jesiennie często wzmagają się bóle mięśni i stawów, olejek kolendowy, złagodzi też dolegliwości w tym temacie. Jako ciekawostkę warto tez dodać, iż olejek kolendrowy, wykorzystuje się w tworzeniu perfum. Jestem ciekawa, czy znacie już ten olejek?



 

 

sobota, 25 września 2021

Aroma Oil i Antyseptyk Oil – Porównanie, właściwości, stosowanie - Naturalna moc olejków eterycznych Etja!

Zarówno Aroma Oil, jak i Antyseptyk Oil, polskiej, cenionej przeze mnie od lat firmy Etja, to doskonałe i idealne na okres jesienno-zimowy produkty, będące mieszanką naturalnych olejków eterycznych. 


Jestem zachwycona zapachem i wszechstronnym działaniem obu unikalnych tych preparatów, zatem postanowiłam przybliżyć je Wam, jednocześnie porównać i poradzić, jak je stosować. Czas jesienny i zimowy, to częste infekcje, przeziębienia, złe samopoczucie, warto zatem zaopatrzyć w te małe cudeńka i zaufać naturze. Buteleczki Aroma Oil i Antyseptyk Oil, powinny znaleźć się w domowej, zielonej apteczce w każdym domu, mają bowiem bardzo szerokie zastosowanie prozdrowotne. Oba preparaty, mieszkają w buteleczkach z ciemnego szkła, są bardzo wydajne, starczają na naprawdę długi czas użytkowania, a plastikowa nakładka ułatwia aplikację olejku po kropelce, kartonik, w którym mieszka buteleczka, w obu przypadkach zdobią ziołowe grafiki, znajdziemy tu skład i informacje na temat produktu. Orzeźwiająco-łagodząca kompozycja Aroma Oil, to mieszanka naturalnych olejków, jest tu olejek eukaliptusowy, miętowy, herbaciany, sosnowy i lawendowy, które razem tworzą idealną całość, rozpościerającą piękny, ziołowy zapach. Aroma Oil jest idealny przede wszystkim do aromaterapii i inhalacji dróg oddechowych, już kilka kropel działa cuda. To świetny olejek do odprężającej kąpieli, wówczas polecam dodać około 10 kropelek na wannę, wspaniały jest również do jesiennego, czy zimowego moczenia stópek, ale także do masażu z olejem bazowym, polecam go bardzo do sauny, która szczególnie w zimne miesiące, będzie strzałem w dziesiątkę. Wielka moc w malutkiej buteleczce! 


Antyseptyk Oil, to miks olejków, który pomaga na wszelakie stany zapalne, doskonale nadaje się do inhalacji górnych dróg oddechowych, do kąpieli, masażu, ale warto też aplikować to cudeńko w przeróżnych miejscach w domu. W mieszance Antyseptyk Oil, znalazł się olejek goździkowy, cytrynowy, cynamonowy, eukaliptusowy i rozmarynowy, mieszanka ma świetny, korzenno-ziołowo-cytrusowy zapach. Warto wykorzystać przede wszystkim jego działanie przeciwwirusowe, antyseptyczne i bakteriobójcze, Antyseptyk Oil, ma też właściwości antydepresyjne i rozgrzewające, pobudza nasz układ odpornościowy. Polecam go też jesiennie do zdrowego masażu z olejem bazowym, u mnie obecnie króluje ponownie olej arganowy. Jestem ciekawa czy znacie te boskie mieszanki i jak wspomagacie swój organizm jesienią?

 


czwartek, 27 lutego 2020

Olejek cytrynowy – Naturalny olejek eteryczny Etja – Mój hit na każdą porę roku o zapachu bardzo świeżej cytryny!

Cytryna chyba wszystkim kojarzy się przede wszystkim z witaminą C, zaś nie każdy wie, iż z owoców drzewa cytrusowego, otrzymuje się nie tylko soki, ekstrakty, nasiona, ale też olejek eteryczny. Na obecny okres zimowo-wiosenny, polecam Wam naturalny olejek cytrynowy, który towarzyszy mi przez cały rok!


Olejek cytrynowy, to nie tylko piękna, naturalna, świeża, cytrusowa woń, ale także pielęgnacja i sporo cennych właściwości aromaterapeutycznych i prozdrowotnych, jeśli jeszcze go nie znacie, koniecznie musicie nadrobić. Naturalne olejki eteryczne Etja, to stali goście w mojej kosmetyczce, zawsze są to wysokiej jakości produkty, nie zawierające sztucznych dodatków, konserwantów, substancji zapachowych i barwników, bezpieczne i naturalnego pochodzenia, firma ma w ofercie mnóstwo olejków, także na pewno znajdziecie swój ulubiony. Olejek cytrynowy, mieści się w szklanej buteleczce (10 ml), a dokładna aplikacja jest możliwa, dzięki nakładce, która precyzyjnie, po kropelce, pozwala nam dozować olejek. Na kartoniku z cytrynowymi grafikami i dołączonej ulotce, znajdziemy przydatne informacje o produkcie.


U mnie olejek cytrynowy, idealnie sprawdza się jako składnik kosmetyków diy, perfumów, balsamów, kremów, dodaję go do odżywek, a nawet do szamponu, z naturalnymi olejami bazowymi, doskonale towarzyszy rześkim masażom i kąpielom. Często łączę go z olejem z nasion kawy, to doskonałe połączenie, zwłaszcza podczas energetycznej kąpieli. Olejek posiada właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze, dezynfekuje powietrze, odświeża i pobudza. Jest światłoczuły, jak wszystkie olejki cytrusowe, zatem nie należy go stosować podczas wystawiania skóry na słońce. Doskonały do łazienki, ale również do kuchni, pachnie prawdziwą cytrynką, leczniczo pomaga przy migrenach, zmniejsza napięcie nerwowe i dodaje pozytywnej energii, ideał na zbliżającą się wiosnę!


środa, 15 maja 2019

Moja pielęgnacja skóry z wspaniałymi, naturalnymi olejkami do masażu Kneipp - Olejek do masażu Ylang-Ylang oraz Diabelski pazur – Domowe spa!

Maj obecnie nie rozpieszcza nas pogodą, zatem polecam we własnym, domowym spa, dać skórze troszkę rozkoszy, zrelaksować się i skorzystać z masażu!


Olejki do ciała, są stałym kosmetykiem w mojej kosmetyczce, kocham je za działanie, jakie dają mojej skórze, kocham je o każdej porze roku, jestem totalną maniaczką olejową. Olejowe mieszanki, w postaci olejków niemieckiej marki Kneipp, nie zawodzą mnie od lat, zachwycają zapachami, składem i efektami, jakie dają. Kneipp jest dla mnie mistrzem w temacie umilaczy kąpielowych oraz olejków do ciała, cudeńka te bez problemu kupić można w drogeriach sieciowych, takich, jak Hebe, czy Rossmann, także wypróbujcie koniecznie. Olejki do masażu, o których u mnie więcej dziś, zawierają certyfikowane składniki, naturalne, roślinne ekstrakty, mają przyjazną środowisku, etyczną misję i nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Są to kosmetyki bez silnych konserwantów, olejów parafinowych, silikonów, czy innych niepotrzebnych sztucznych dodatków. Zarówno olejek do masażu Ylang-Ylang, jak i Diabelski pazur, niezwykle przyjemnie się aplikują, momentalnie, pięknie ujędrniają skórę, poprawiają jej elastyczność, nawilżają i zmiękczają. Olejki sprawdzają się u mnie nie tylko do masażu, ale też doskonale przy codziennej pielęgnacji od stóp do głów. Mieszczą się w typowej dla marki, poręcznej, przezroczystej, szklanej buteleczce o pojemności 100 ml. Dokładna aplikacja olejku, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam zawsze dozować produkt, olejek wydobywamy bez problemu oraz nie ma obawy przed wylaniem się produktu. Na ekologicznym kartoniku znajdziemy informacje na temat każdego olejku, jego właściwości i naturalne składy obu kosmetyków. 


W skład olejku do masażu Ylang-Ylang, wchodzi olej z nasion słonecznika, olej ze słodkich migdałów, witamina E, olej jojoba, czy oczywiście olejek Ylang Ylang. Jestem zakochana w tym kosmetyku, pachnie egzotycznie, bosko, ciepło, otulająco, zmysłowo. Uwielbiam ten olejek za szybkie wchłanianie, skóra po aplikacji, czy masażu z nim, jest bardziej miękka i miła w dotyku. To ideał na tegoroczny, zimny maj! Olejek do masażu Diabelski pazur, to kolejny ideał w olejowych mieszankach. Moja skóra uwielbia go szczególnie po kąpieli, polecam wypróbować go nie tylko przy masażu całego ciała, ale także na lekko zwilżone ciało, to prawdziwe, domowe spa. Jest to delikatny kosmetyk, zawierający olej z nasion słonecznika, olej ze słodkich migdałów, witaminę E, ekstrakt roślinny z korzenia diabelskiego pazura, ale także olejek lawendowy, eukaliptusowy, paczulowy, miętowy, czy cytrynowy. Działa kojąco na skórę, relaksuje i działa rozluźniająco, świetny także na bóle stawów, czy mięśni. Oba olejki Kneipp naprawdę uwielbiam, są to piękne, bezpieczne kosmetyki do całego ciała, które mnie nie zawodzą, wszechstronne i wielozadaniowe, jeśli jeszcze ich nie znacie, koniecznie musicie nadrobić!


czwartek, 13 grudnia 2018

Genialne nowości Etja – Naturalne olejki eteryczne idealne na świąteczno-zimowy czas – Olejek oregano, lemongrasowy, z szałwii lekarskiej, pieprzowy, cytronelowy, kadzidłowy oraz imbirowy!

Olejki eteryczne, to naturalne, wspaniałe i bardzo wszechstronne produkty, które doceniam i kocham od lat.


Dziś u mnie genialne nowości Etja, które niedawno poszerzyły, niezwykle szeroki asortyment tejże polskiej, uwielbianej i polecanej przeze mnie firmy. W związku z nadchodzącymi świętami, polecam je zdecydowanie na prezenty, pod choinką, ucieszą na pewno zarówno miłośników naturalnej pielęgnacji, jak i aromaterapii oraz ciekawych zapachów, płynących z natury. Są to najwyższej jakości olejki, nieskazitelne i naturalnego pochodzenia, genialne do wszelkich kosmetyków diy, ale także do mieszanek z olejami, do całego ciała, wspaniale działają również leczniczo i prozdrowotnie w wielu dolegliwościach i spełniają funkcje aromaterapeutyczne. Olejki mieszkają w praktycznych, szklanych buteleczkach (10 ml) z białą nakrętką, a dokładna aplikacja olejku, po kropelce, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam dozować produkt wedle zapotrzebowania. Buteleczki zapakowano w kartoniki, z ulotką informacyjną, dzięki której bliższej zapoznamy się ze światem olejków eterycznych.


Olejek oregano
Niesamowity olejek, zawiera cenną, naturalną koncentrację karwakrolu i tymolu. Od razu przestrzegam Was, iż należy go stosować tylko w rozcieńczeniu. Przede wszystkim sprawdza się w leczeniu górnych dróg oddechowych, ułatwia odkrztuszanie, łagodzi kaszel, przeciwdziała przeziębieniom i grypie, zatem stosujcie go przy inhalacji. Poprawia też funkcjonowanie układu trawiennego, pobudzając wydzielanie żółci i łagodząc wzdęcia. Olejek ten, łagodzi bóle mięśniowe i stawowe. Dobrze jest dodać go w bardzo malutkiej ilości do kremu przeciwstarzeniowego, zawiera bowiem silne przeciwutleniacze. Dodajcie go do oleju bazowego i stosujcie do wzmocnienia ukrwienia skóry głowy, dzięki temu włosy szybciej rosną, są zdrowsze i grubsze. Świetny także do sauny i kąpieli!


Olejek lemongrasowy
Olejek, który otrzymywany jest z traw palczatki pogiętej. Ma on świetny, świeży, intensywny, cytrynowy zapach, który super sprawdzi się w aromaterapii, u mnie często gości w kominku zapachowym. Posiada on cenne właściwości przeciwreumatyczne, przeciwtrądzikowe, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Jest wielozadaniowym olejkiem, oczywiście świetny do inhalacji w chorobach górnych dróg oddechowych, ale także doceniam go przy zapaleniu zatok. Polecam go przy pielęgnacji cery trądzikowej, dodaj go do kremu, serum, bądź balsamu, działa bowiem antyseptycznie, przeciwgrzybicznie i przeciwzapalnie.


Olejek z szałwii lekarskiej
 Czekałam na ten olejek i byłam go bardzo ciekawa, otrzymywany jest z szałwii lekarskiej w procesie destylacji parą wodną. Ma piękny, nieco ostry, intrygujący zapach oraz antyseptyczne, dezodorujące, rozgrzewające,  przeciwzapalne, przeciwreumatyczne, regenerujące i ściągające działanie. Oczywiście genialny przy inhalacjach, ale także przy bólach mięśni i stawów. Polecany jest przy cerze tłustej i trądzikowej, bowiem reguluje wydzielanie łoju, można go wykorzystać w tym temacie, dodając go do toniku, kremy, bądź serum. Pomocny będzie także przy walce z cellulitem. Można z powodzeniem wykorzystać go także w płukankach do ust. 


Olejek pieprzowy
Intrygujący i unikalny olejek, otrzymywany z owoców rośliny pieprzu czarnego! Warto poznać ten niecodzienny olejek, ma on mnóstwo właściwości i ciekawe zastosowanie. Ma on działanie rozgrzewające, antyseptyczne, pobudzające i przeciwbólowe. Must have przy bólach stawów, mięsni, ale także przy zaburzeniach krążenia, polecam masaż z nim po mocnych treningach. Wiecie, że jest on często składnikiem perfum? Daje im oryginalną, korzenną, drzewną i ciepłą woń. Ciekawym faktem jest także jego działanie na naszą wydajność, olejek pieprzowy pobudza nas bowiem do działania. 


Olejek cytronelowy
Olejek pozyskiwany z łodyg oraz liści trawy cytrynowej, ma śliczny, naturalny, cytrusowy i mega świeży zapach. Ma on właściwości antygrzybiczne, antyseptyczne i odkażające, działa uspokajająco, łagodzi napięcia nerwowe, zatem idealny na stresy przedświątecznej gorączki. Boski do zimowego masażu, kąpieli, inhalacji zdrowotnej, do kominka zapachowego. Dobry dodatek do kosmetyków przeznaczonych do cery tłustej i trądzikowej. Z pewnością docenicie jego używcie przy domowych kosmetykach, wspaniale sprawdzi się przy tworzeniu mydeł, perfum, balsamów, maseł. Idealnym jego kompanem, jest olejek lemongrasowy, z którym najczęściej go łączę. 


Olejek kadzidłowy
Oj bardzo czekałam na tenże olejek, cieszę się, iż Etja wprowadziła go do asortymentu. Zadowoli zwolenników orientalnych, głębokich i uwodzicielskich zapachów naturalnych, do których i ja nie ukrywam należę. Pachnie żywicznie, drzewnie, intrygująco, korzennie. Od razu dodałam go do mojej pielęgnacyjnej, olejowej mieszanki do ciała, bosko otulić się jego zapachem po kąpieli. Ja do mieszanki dodałam też olejek sandałowy i ylang ylang. Olejek ten, znany jest od zarania dziejów, pozyskiwany jest z mleczno-białej żywicy pnia kadzidłowca. Ma on właściwości antyseptyczne, ściągające, przeciwzmarszczkowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne. Uspakaja też zmysły, łagodzi depresję, polecam zatem przede wszystkim masaż z nim z olejem bazowym, przeniesiemy się wówczas w dalekie rejony orientu. 


Olejek imbirowy
Ciekawy i innowacyjny olejek eteryczny, otrzymywany z kłączy byliny imbiru w procesie destylacji parą wodną. Ma on bardzo specyficzny, imbirowy, ostry, korzenny zapach i posiada właściwości, antyseptyczne,  przeciwzapalne i rozgrzewające. Działa także odkażająco, bakteriobójczo i odświeżająco. Poleca się go, jako dodatek do kosmetyków antycellulitowych, pobudza bowiem ukrwienie. Zdecydowanie warto sięgnąć po niego przy infekcjach górnych dróg oddechowych, nie tylko przy inhalacji i kąpielach, ale też stworzyć oliwkę prozdrowotną wraz z olejem bazowym.


piątek, 16 czerwca 2017

Zmysłowe zapachy - Naturalne olejki eteryczne Etja – Bergamotowy, Paczuli oraz Ylang-Ylang :)

Kończy się wiosna, niebawem powitamy lato, jestem ciekawa, jakie zapachy w tym okresie lubicie? U mnie dziś trzy wspaniałe, naturalne olejki eteryczne, które posiadają bardzo wszechstronne właściwości, wykorzystuję je nie tylko w tworzeniu moich kosmetyków, pełnią u mnie w domu także funkcje aromaterapeutyczne i prozdrowotne. 


Doskonałe są w mieszankach z naturalnymi olejami, masłami, świetnie towarzyszą naturalnej pielęgnacji, masażom i kąpielom, ale genialne również do zapachowych kominków. Naturalne olejki eteryczne Etja, to najwyższej jakości olejki, nie zawierające sztucznych dodatków, konserwantów, substancji zapachowych i barwników, 100% naturalnego pochodzenia. Mieszczą się one w szklanych buteleczkach (10 ml), a dokładna aplikacja olejku, po kropelce, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala dozować produkt wedle zapotrzebowania. Buteleczki zapakowane są dodatkowo w kartoniki, z których możemy zasięgnąć informacji na temat produktu, w środku znajduje się pomocna ulotka. Oto doskonałe trio:


Jest to jeden z moich ulubionych olejków cytrusowych, uwielbiam wykorzystywać go w diy, ale także jako zapach w domu, jest doskonały do łazienki, ale również do kuchni, bowiem, to bardzo świeża woń. Pachnie bardzo cytrusowo, łagodząco działa na stresy dnia codziennego, wprawia w dobry nastrój, leczniczo pomaga przy infekcjach, należy z nim uważać w słoneczne dni, bowiem, jak wszystkie olejki owocowe, jest światłoczuły. 


Egzotyczny, korzenny, intrygujący zapach paczulowy, otrzymuje się z krzewu azjatyckiej paczuli, stosowany od wieków, jako afrodyzjak, ale także jako antidotum na ukąszenia żmij. Ma działanie antyseptyczne, uspakaja i działa pozytywnie na system nerwowy, można odpłynąć przy tej woni, polecam do zapachowych kominków, na wieczory, ale także do relaksujących kąpieli i masażu.


Kwiatowy, bardzo popularny zapach, głęboka woń uzyskiwana z kwiatów drzewa ylang-ylang (Jagodlin wonny). Podobnie, jak paczuli, stosowany jest, jako afrodyzjak, wprawia w błogi nastrój, zastosowany w kominku zapachowym, saunie, masażu, czy kąpieli, odpręża, uspakaja, rozluźnia, co ciekawe, swym zapachem działa na poziom hormonów, mając powiązania z narządami rodnymi. Doskonały do tworzenia własnych perfum, pamiętacie, gdy pisałam kiedyś jak stworzyć domowy perfum, ten olejek, idealny będzie jako nuta bazy, ale także nuta serca, sam także może funkcjonować, jako zapach na skórze, często wykorzystują go mistrzowie, którzy komponują kompozycje perfum. Idealny do zmieszania z powyższym olejkiem bergamotowym, ale także z olejem kokosowym.


Który z olejków zaintrygował Was najbardziej? :)


piątek, 12 maja 2017

Wielka moc naturalnych olejków eterycznych w postaci Aroma Oil Etja – Kompozycja idealna :)

Wiosna w tym roku nie rozpieszcza nas pogodą, co odbija się u mnie, pomimo stosowania naturalnych wspomagaczy, przelotnymi zazębieniami i chwilowym, złym samopoczuciem, malutka buteleczka kompozycji naturalnych olejków eterycznych Aroma Oil firmy Etja, ratuje mi nie raz te stany, inhalując drogi oddechowe, podczas wdychania, kąpieli i aplikacją tego cudeńka w przeróżnych miejscach w mieszkaniu :)


11 ml olejku, które otrzymujemy w buteleczce z ciemnego szkła, jest tak wydajne, że starcza na naprawdę długi czas użytkowania, plastikowa nakładka zaś ułatwia aplikację po kropelce. Kartonik, w którym mieszka Aroma Oil, zdobią ziołowe, piękne grafiki, skład i informacje na temat produktu.


Jest to produkt, który według mnie, powinien znaleźć się w każdej domowej, podręcznej apteczce, orzeźwiająco-łagodząca kompozycja, to mieszanka cudownych, naturalnych olejków, jest tu olejek eukaliptusowy, miętowy, herbaciany, sosnowy i lawendowy, które razem tworzą idealną całość prozdrowotną, która rozpościera piękny, ziołowy zapach.    


Jak go wykorzystywać? Jest idealny do aromaterapii, inhalacji dróg oddechowych, już kilka kropel działa cuda, świetny do odprężającej kąpieli (od 5-10 kropelek na wannę), moczenia stópek, ale także do masażu (z olejem bazowym), czy nawet do sauny. Wielka moc, jaka tkwi w tej malutkiej buteleczce, to po prostu olejkowe, domowe must have :) Życzę Wam wspaniałego weekendu, bo właśnie wyszło słońce!


wtorek, 7 lutego 2017

Certyfikowany, naturalny bio-olejek do ciała Kneipp – Biokosmetyk idealny na zimę :)

Mroźna zima znów powróciła, w takie dni, wieczorami, kocham otulać się olejkowymi, naturalnymi mieszankami, moim ukochańcem stał się zatem słynny, nagradzany bio-olejek do ciała niemieckiej firmy Kneipp, który nie tylko niezwykle przyjemnie się aplikuje, ale także pięknie ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność, nawilża i zmiękcza, a to wszystko w towarzystwie przepięknego, naturalnego zapachu. Certyfikowany bio-olejek, to mieszanka wyłącznie naturalnych olejów, która sprawdziła się u mnie doskonale. 
 
 
Kosmetyki Kneipp, które bez problemu, dostępne są w drogeriach sieciowych, uwielbiam nie tylko za umilacze kąpielowe, płyny, czy sole, ale także za idealne, olejkowe cudeńka. Bio olejek, prócz idealnego składu, posiada restrykcyjny, ceniony przeze mnie certyfikat Natrue, mamy więc do czynienia z prawdziwie naturalnym kosmetykiem, bez barwników, konserwantów, olejów parafinowych, silikonów, czy innych niepotrzebnych sztucznych dodatków, olejek nie jest testowany na zwierzętach. Mieści się w poręcznej, przezroczystej, szklanej buteleczce (100 ml), bardzo lubię te urocze, solidne buteleczki Kneippa. Dokładna aplikacja olejku, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam dozować produkt, olejek wydobywamy bez problemu, nie ma obawy przed wylaniem się produktu. Na eko-kartoniku znajdziemy informacje na temat olejku, jego właściwości, certyfikat i świetny, naturalny skład. 
 
 
W jego skład wchodzą: olej z krokosza barwierskiego, który otwiera INCI, pochodzący z kontrolowanych upraw ekologicznych, oliwa z oliwek, regenerujący olejek grejpfrutowy oraz wszechstronny olej z nasion słonecznika, całości dopełnia witamina E, będąca naturalnym konserwantem. Jak już wspominałam, aplikacja olejku, to istna przyjemność, momentalnie zmiękcza skórę, wygładza i nawilża, szybciutko się wchłania, poprawia elastyczność, dodatkowo pięknie pachnie, jest to woń owocowa. 
 
 
Jeśli zmagacie się ze skórą suchą, podatną na podrażnienia, musicie go mieć, idealny zaś jest do każdego rodzaju skóry, polecam go nie tylko do ciała, ale z takim składem, bez problemu spełni się w pielęgnacji twarzy, doskonale sprawdza się także przy masażu, działając dodatkowo aromaterapeutycznie. To świetny olejkowy towarzysz dla przyszłych mam, bowiem zawalczy z rozstępami, spłyca też blizny, słowem, certyfikowany bio-olejek skradł moje serce i na pewno będę często do niego wracać, a Wy go znacie? Jakie olejki lubicie zimą? :)