środa, 7 grudnia 2016

Kosmetyki z linii Rose Care – Różane trio Bielenda: Kojąca woda różana, olejek do mycia twarzy i krem nawilżający :)

Kosmetyki różane kocha się lub nie, ja od dziecka uwielbiam róże, jestem zatem również, wielką, zdeklarowaną miłośniczką kosmetyków bazujących na tym, jednym z piękniejszych kwiatów na ziemi. Dziś chcę Wam pokazać piękne trio, które swym urokiem rozkochało mnie od momentu otwarcia paczuszki, kosmetyki Bielenda z linii Rose Care, skąpane bowiem były w płatkach róży, prezentują się przeuroczo.


Moje różane trio, to Kojąca woda różana 3w1, Olejek różany do mycia twarzy i Krem różany nawilżająco – kojący, wszystkie te trzy kosmetyki, pochodzą z linii Rose Care, bogatej w olejek z róży, kwas hialuronowy, kompleks witamin anti-ox oraz anti-pollution, o działaniu przeciwstarzeniowym i ochronnym. Serie zdobią przepiękne, różane grafiki w biało-różowych odcieniach, kosmetyki te przeznaczone są zarówno dla cery młodej, ale także wrażliwej, moja skóra mieszana w kierunku suchej, również polubiła się z nimi, bowiem świetnie nawilżają, chronią i pielęgnują cerę. Każdy z nich bez problemu zakupicie w drogeriach sieciowych, na pewno warto zapolować na świąteczne rabaty. Przyjrzyjmy się zatem każdemu kosmetykowi z różanego trio osobno


Kojąca woda różana 3w1 Rose Care – Oczyszcza, usuwa makijaż, łagodzi
Aromatyczna woda różana, mieszka w smukłej, praktycznej buteleczce (200 ml) zamykanej na klik. Różana grafika zdobi opakowanie, z którego dowiemy się również o składzie kosmetyku i jego właściwościach. Kojąca woda bazuje przede wszystkim na wodzie różanej z róży damasceńskiej, która od zarania dziejów, znana są z niesamowitych właściwości pielęgnacyjnych, stymulujących i pobudzających skórę i mikrokrążenie, wzmacniając jednocześnie naczynka krwionośne. Tonizuje i nawilża, wyrównuje także ph skóry. Woda posiada przepiękny aromat, jest to prawdziwy zapach dzikiej róży, przepiękna, głęboka woń. Ja używam jej, jak toniku, aplikując na płatek, następnie przemywając twarz, koi i łagodzi moją skórę, szczególnie po wszelakich peelingach i demakijażu. Woda zawiera micele, jest tez zatem świetnym płynem micelarnym, który usuwa makijaż, jednocześnie oczyszczając skórę, nie podrażnia i jest mega wydajna.


Olejek różany do mycia twarzy Rose Care – Oczyszcza, nawilża, łagodzi
Jest to kosmetyk w formie hydrofilnego, lekkiego olejku, którego formułę poznałam już przy okazji linii arganowej, magic oil-to-foam, powoduje iż z wodą przybiera on formę kremowej pianki. Oczyszcza on i nawilża skórę, działa przeciwstarzeniowo i ochronnie (przyjemna mgiełka na skórze). Zawiera olejek różany i łagodne substancje myjące, nie ma tu silnego sls i sles, nie jest to zaś produkt dla osób wystrzegających się parafiny, ale mamy zaś za to moc nawilżającego kwasu hialuronowego i kompleksu witamin C i E. Mieszka on w butelce (140 ml) z praktyczną, zamykaną i zabezpieczoną pompką, która ułatwia jego codzienne użycie. W przypadku olejku woń różana jest mniej wyczuwalna, jednak nadal jest to piękny, kwiatowy, hipnotyzujący zapach, który towarzyszy nam podczas obcowania z kosmetykiem.

  
Krem różany nawilżająco – kojący Rose Care - Nawilża, łagodzi, odświeża
Krem świetnie sprawdza się przy mojej cerze, mieszanej w kierunku suchej, otrzymujemy go w eleganckim słoiczku ze szkła (50 ml), z białą nakrętką, słoiczek dodatkowo zapakowano w kartonik, na którym widnieją informacje na temat kremu, właściwości i skład kosmetyku. Kremik nadaje skórze głębokie nawilżenie i piękne odżywienie, wygładza ją i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Krem zawiera olejek różany, kompleks witaminowy C i E oraz kwas hialuronowy, pachnie pięknie, jest to świeża, różana woń. Moją uwagę zwróciła jego delikatna konsystencja, lekko żelowa, która nie podrażnia mnie, świetnie i szybciutko się wchłania, zatem jest to idealny krem pod makijaż. Można go stosować zarówno na dzień i na noc (nakładam wówczas grubszą warstwę), jest bardzo leciutki i świetnie odświeża skórę. Znacie linię Rose Care? Ja jestem ciekawa serum z tej linii, a który z kosmetyków Was zaintrygował najbardziej? :)


36 komentarzy:

  1. Nie przepadam za różą w kosmetykach więc pewnie z tego powodu bym nie sięgnęła po te kosmetyki ;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie seria dla kochających róże :)

      Usuń
  2. Ciekawy ten olejek szkoda, że ma parafinę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje ładną, kremową piankę, a skóra jest super po nim :) Ma zaiste parafinkę, także nie będzie dla uczulonych na nią :)

      Usuń
  3. Kocham róże jako kwiaty ale kosmetyków różanych no nie znoszę! :) nie przekonuje mnie ten zapach.. Zdjęcia bardzo ładne, takie klimatyczne i ciepłe :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne <3 Muszę przyznać, że trio się fajnie fotografowało :) Zdecydowanie jest to seria dla fanów różanego zapachu :)

      Usuń
  4. Olejek mam nie wyczuwam tam różanego zapachu, interesuje mnie woda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest delikatny, woda pachnie intensywniej :) Na pewno się polubicie :)

      Usuń
  5. Jestem mega ciekawa tej serii, woda różana mnie najbardziej ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zdradzić, ze woda mnie bardzo urzekła :D

      Usuń
  6. Ciekawi mnie ta seria od dawna, pięknie się prezentują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warta uwagi, mnie ciekawi jeszcze serum :)

      Usuń
  7. Poluję na ten zestaw od kilku dni :)


    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/12/pachnace-nowosci-od-palmers-idealne-na.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to koniecznie, szczególnie krem i wodę :)

      Usuń
  8. Ciekawi mnie woda różana w tym zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna, zaskoczyła mnie wydajnością :)

      Usuń
  9. Oprócz kremu ( bo mam już swojego ulubieńca w tej kwestii) wypróbowałam pozostałą dwójkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka kremowych ulubieńców, wciąż u mnie coś nowego w tym temacie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jest w miarę nowa, ale dobrze dostępna, także musicie się zapoznać :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia ♥ Kusił mnie olejek do demakijażu z tej serii, ale na moją skórę parafina niestety działa negatywnie i staram się jej unikać - wolę nie przysparzać sobie jeszcze większych kłopotów z trądzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujęęę <3 :* Super się je fotografowało :) Pewnie, lepiej dmuchać na zimne, zatem wodę musisz poznać :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Zgadza się, jeszcze w anturażu płatków, pięknie wyglądają :)

      Usuń
  13. Jestem fanką różanych kosmetyków głównie ze względu na ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, róże mnie przyciągają :)

      Usuń
  14. uwielbiam kosmetyki różane, mam na oku tę wodę, skusiłabym się również na olejek gdyby nie obecność parafiny, która mnie zapycha :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zatem wodę polecam no i krem super jest, lekki, żelowy :)

      Usuń
  15. Seria idealna dla mnie. Uwielbiam. Kosmetyki różane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, wszystko z różą, jest dla mnie idealne :)

      Usuń
  16. Ja jestem różana, więc seria zdecydowanie dla mnie :) Mam z tej serii olejek i lubię go.

    OdpowiedzUsuń