Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek różany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek różany. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2018

Wooo ... I am in the valley of roses – Cudowny, różany, free cruelty, ekologiczny żel pod prysznic Wooden Spoon

Żelowym hitem ostatnich dni tegorocznego lata, okazał się u mnie cudowny, różany, ekologiczny żel pod prysznic marki Wooden Spoon!


Kosmetyki bazie róż, kocha się, bądź nienawidzi, u mnie kosmetyki różane goszczą bardzo często, kocham bowiem zapach róż od zawsze, charakterystyczna, tajemnicza, kwiatowa woń, zachwyca także w przypadku żelu Wooo ... I am in the valley of roses Wooden Spoon. Wooden Spoon, to kosmetyki z dobrą eko misją i zawsze pięknymi składami, prawdziwe kosmetyczne cuda spod ich skrzydeł, zawierają wyłącznie składniki pochodzące z natury, surowe i nieprzetworzone oleje organiczne roślinne, nie modyfikowane genetycznie, z ekologicznych upraw, nie odnajdziemy w nich sztucznych barwinków, substancji zapachowych, pochodnych ropy naftowej, alergenów, czy konserwantów, są to produkty oczywiście free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Żel jest certyfikowany przez Soil Association.


Żel zachwycił mnie i moich domowników przy pierwszy użyciu, zarówno skład, jak i wydajność oraz boski zapach, spowodował, iż stał się naprawdę hitem w mojej łazience. Mieszka on w poręcznej buteleczce (200 ml), doskonale i praktycznie używa się go, kontrolując pozostałą ilość. Na opakowaniu odnajdziemy słodkie grafiki w różowych odcieniach, informacje na temat żelu i ładny skład. Sercem kosmetyku jest oczywiście ekologiczny olejek z kwiatów bułgarskiej róży damasceńskiej, który daje nam nie tylko wspaniałe właściwości odżywcze, ale też boski, różany zapach, jest tu też bardzo ciekawy olejek palmarozowy, czyli olejek palmarosa, otrzymywany z palczatki imbirowej, ma on przepiękny zapach, siostrzany do róży, znany był on już w starożytności ze swych właściwości nawilżające, uspakaja skórę, koi. Żel zawiera delikatne składniki myjące, które nie wysuszają, nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry, nie ma tu slsów, pięknie i delikatnie oczyszcza, tworząc kremową, lekką piankę. Używam go nie tylko do całego ciała, od stóp do głów, ale w kąpieli bez problemów i z przyjemnością, myję nim nawet twarz. Pięknie oczyszcza i nadaje skórze różanej, bardzo delikatnej woni, słowem mój ideał, który i Wam polecam z różą w ręku!

 

środa, 7 grudnia 2016

Kosmetyki z linii Rose Care – Różane trio Bielenda: Kojąca woda różana, olejek do mycia twarzy i krem nawilżający :)

Kosmetyki różane kocha się lub nie, ja od dziecka uwielbiam róże, jestem zatem również, wielką, zdeklarowaną miłośniczką kosmetyków bazujących na tym, jednym z piękniejszych kwiatów na ziemi. Dziś chcę Wam pokazać piękne trio, które swym urokiem rozkochało mnie od momentu otwarcia paczuszki, kosmetyki Bielenda z linii Rose Care, skąpane bowiem były w płatkach róży, prezentują się przeuroczo.


Moje różane trio, to Kojąca woda różana 3w1, Olejek różany do mycia twarzy i Krem różany nawilżająco – kojący, wszystkie te trzy kosmetyki, pochodzą z linii Rose Care, bogatej w olejek z róży, kwas hialuronowy, kompleks witamin anti-ox oraz anti-pollution, o działaniu przeciwstarzeniowym i ochronnym. Serie zdobią przepiękne, różane grafiki w biało-różowych odcieniach, kosmetyki te przeznaczone są zarówno dla cery młodej, ale także wrażliwej, moja skóra mieszana w kierunku suchej, również polubiła się z nimi, bowiem świetnie nawilżają, chronią i pielęgnują cerę. Każdy z nich bez problemu zakupicie w drogeriach sieciowych, na pewno warto zapolować na świąteczne rabaty. Przyjrzyjmy się zatem każdemu kosmetykowi z różanego trio osobno. 


Kojąca woda różana 3w1 Rose Care – Oczyszcza, usuwa makijaż, łagodzi
Aromatyczna woda różana, mieszka w smukłej, praktycznej buteleczce (200 ml) zamykanej na klik. Różana grafika zdobi opakowanie, z którego dowiemy się również o składzie kosmetyku i jego właściwościach. Kojąca woda bazuje przede wszystkim na wodzie różanej z róży damasceńskiej, która od zarania dziejów, znana są z niesamowitych właściwości pielęgnacyjnych, stymulujących i pobudzających skórę i mikrokrążenie, wzmacniając jednocześnie naczynka krwionośne. Tonizuje i nawilża, wyrównuje także ph skóry. Woda posiada przepiękny aromat, jest to prawdziwy zapach dzikiej róży, przepiękna, głęboka woń. Ja używam jej, jak toniku, aplikując na płatek, następnie przemywając twarz, koi i łagodzi moją skórę, szczególnie po wszelakich peelingach i demakijażu. Woda zawiera micele, jest tez zatem świetnym płynem micelarnym, który usuwa makijaż, jednocześnie oczyszczając skórę, nie podrażnia i jest mega wydajna.


Olejek różany do mycia twarzy Rose Care – Oczyszcza, nawilża, łagodzi
Jest to kosmetyk w formie hydrofilnego, lekkiego olejku, którego formułę poznałam już przy okazji linii arganowej, magic oil-to-foam, powoduje iż z wodą przybiera on formę kremowej pianki. Oczyszcza on i nawilża skórę, działa przeciwstarzeniowo i ochronnie (przyjemna mgiełka na skórze). Zawiera olejek różany i łagodne substancje myjące, nie ma tu silnego sls i sles, nie jest to zaś produkt dla osób wystrzegających się parafiny, ale mamy zaś za to moc nawilżającego kwasu hialuronowego i kompleksu witamin C i E. Mieszka on w butelce (140 ml) z praktyczną, zamykaną i zabezpieczoną pompką, która ułatwia jego codzienne użycie. W przypadku olejku woń różana jest mniej wyczuwalna, jednak nadal jest to piękny, kwiatowy, hipnotyzujący zapach, który towarzyszy nam podczas obcowania z kosmetykiem.

  
Krem różany nawilżająco – kojący Rose Care - Nawilża, łagodzi, odświeża
Krem świetnie sprawdza się przy mojej cerze, mieszanej w kierunku suchej, otrzymujemy go w eleganckim słoiczku ze szkła (50 ml), z białą nakrętką, słoiczek dodatkowo zapakowano w kartonik, na którym widnieją informacje na temat kremu, właściwości i skład kosmetyku. Kremik nadaje skórze głębokie nawilżenie i piękne odżywienie, wygładza ją i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Krem zawiera olejek różany, kompleks witaminowy C i E oraz kwas hialuronowy, pachnie pięknie, jest to świeża, różana woń. Moją uwagę zwróciła jego delikatna konsystencja, lekko żelowa, która nie podrażnia mnie, świetnie i szybciutko się wchłania, zatem jest to idealny krem pod makijaż. Można go stosować zarówno na dzień i na noc (nakładam wówczas grubszą warstwę), jest bardzo leciutki i świetnie odświeża skórę. Znacie linię Rose Care? Ja jestem ciekawa serum z tej linii, a który z kosmetyków Was zaintrygował najbardziej? :)


poniedziałek, 1 lutego 2016

100% naturalny olejek z drzewa różanego Optima Plus, cudowny, pachnący i wszechstronny olejek do całego ciała + KONKURS :)

Na pewno wiecie, że jestem maniaczką olejową, kocham prawdziwe oleje, jak i naturalne olejki eteryczne, do grona moich ukochanych olejków, dołączył niedawno olejek z drzewa różanego, bowiem jest on 100% naturalnym, najwyższej jakości kosmetykiem, nie zawierającym sztucznych dodatków, substancji zapachowych i barwników, jest to produkty free cruelty. Dzisiejszy bohater, to nie tylko wspaniały zapach, który z powodzeniem zastępuje mi perfumy, ale działa także prozdrowotnie i pielęgnacyjnie. 

 
Olejek mieszka w praktycznej, szklanej (ciemne szkło chroni olejek przed promieniami słonecznymi) buteleczce (10 ml) z czarną nakrętką, a dokładna aplikacja olejku, po kropelce, jest możliwa, dzięki obecności plastikowej nakładki, która precyzyjnie pozwala nam dozować produkt wedle naszego zapotrzebowania.  Z bardzo estetycznej, schludnej etykiety, typowej dla marki, na buteleczce, możemy zasięgnąć informacji na temat produktu. Olejek dodatkowo opakowano w kartonik z ulotką z środku. Olejek z drzewa różanego, idealnie sprawdza się u mnie w roli perfum, po prostu aplikuję go na nadgarstki, za uszami, ale również w roli składnika kosmetyków diy, wspomaga również leczniczo w dolegliwościach typu migrenowego, czy przeziębieniach, spełnia także funkcje aromaterapeutyczne, świetnie dopełniając naszą kąpiel, nadając jej pięknego, różano-drzewnego zapachu, wypełni nasze mieszkanie ciepłym, lekko orientalnym klimatem w nawilżaczach i kominkach zapachowych. 
 
 
Zapraszam gorąco na konkurs, który odbywa się na moim facebooku.
Przybywajcie! :)
Co trzeba zrobić, by wygrać?

1. Polub Optima Plus i Cherry Belle Makeup & Beauty na facebooku.
2. W komentarzu pod plikiem konkursowym potwierdź udział, można też udostępnić go i zaprosić znajomych.
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz obserwatorem mojego bloga: http://chbelleap.blogspot.com (lecz nie jest to warunek konieczny)
Konkurs trwa od 01.02.2016 r. do 05.02.2016 r.
Do wygrania jest zestaw olejkowy - olejek z drzewa różanego (bohater dzisiejszego wpisu) wraz z olejem ze słodkich migdałów! Słowem – dobrana, olejkowa para :) Zapraszam bardzo gorąco, bo nagroda zacna! :)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Naturalne perfumy w olejku – Róża (Indyjskie perfumy R-expo Rose) :)

Sklep Helfy, sprawił mi po raz drugi już przemiłą niespodziankę, proponując do wyboru kolejne produkty, które będę mogła pokazać Wam na spotkaniach Beauty without Cruelty oraz oczywiście na blogu :) Wśród innych cudowności, pozwoliłam sobie wybrać naturalne perfumy, o które tak wielu z Was pytało :) Czym zastąpić chemiczne zapachy? Na Helfy jest naprawdę duży wybór naturalnych, etycznych zapachów, między innymi właśnie dzisiejszy bohater – Różane, naturalne perfumy w olejku! 
 
 
Perfumy otrzymujemy w przepięknym opakowaniu - przezroczysta,  szklana mała buteleczka (10 ml), ze złotą nakrętką i kwiatową aplikacją, wygląda bardzo elegancko. Buteleczka zapakowana jest dodatkowo w uroczy, fioletowy kartonik z indyjskimi, złotymi aplikacjami (motywy kwiatowe, mitologiczne), całość prezentuje się niezwykle urokliwie :)
 

Na kartoniku, widnieje informacja, iż mamy do czynienia z produktem produkcji indyjskiej oraz  że perfumy są naturalnym olejkiem różanym, bez zawartości alkoholu! W środku odnajdziemy także dodatkowy koreczek zabezpieczający, gdyby pierwszy nam się zagubił oraz kulkową nakładkę, by można było wygodnie aplikować perfumy, jest to znana nam wszystkim tzw. roletka roll-on, przyznam, iż bardzo praktyczna w stosowaniu. W kartoniku znajduje się także ulotka informująca nas o producencie (rodzinna firma z Indii) i produkcie, ale także jak pozyskiwane są olejki naturalne. 
 
 
 Od dziecka kochałam róże, ich zapach zawsze uważałam za jeden z piękniejszych na naszej planecie, toteż nie miałam żadnego problemu z wyborem naturalnych perfum (z tego miejsca bardzo dziękuję Pani Małgosi z Helfy.pl). Zapach róży jest wonią dość mocną, można powiedzieć ostrą i nieco egzotyczną w tym wydaniu, lecz nadal świeżą i odurzającą!  Powąchajcie dorodną, dziką różę i poczujecie, jak pachną te różane, naturalne perfumy, bo jest to dokładnie ta woń - genialna, głęboka, pociągająca!
 
 
Aplikuję je na nadgarstki oraz na miejsca za uszami, pachną cały dzień, są tak trwałe, jak żadne inne, posiadane przeze mnie wcześniej perfumy zawierające alkohol. Jest to produkt naturalny, perfumy nie były oczywiście testowane na zwierzętach, nie podrażniają, nie wysuszają i są bardzo wydajne, już mała ilość wystarczy, by zapach przetrwał z nami cały dzień. Mam ochotę również na zapach konwaliowy i jaśminowy! :)


Możecie je kupić oczywiście na Helfy.pl tu - klik :)



Znacie naturalne perfumy? Jakie zapachy polecacie? :)