Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2015

Naturalnie z pudełka – Październik 2015 – Naturalny box kosmetyczny – Otwieramy pudełko – krok po kroku (open box) + mini recenzje :)

Oto nastała wiekopomna, piękna chwila - Naturalnie z pudełka - Box dla maniaków naturalnych kosmetyków, jest u mnie! Co miesiąc Naturalnie z pudełka, serwuje nam inny zestaw 100% naturalnych produktów, u mnie jego październikowa odsłona! Zawsze bałam się pudełeczek kosmetycznych, bowiem nigdy nie wiadomo, co mogłoby się kryć w środku, a jako miłośniczka naturalnych kosmetyków, zawsze miałam obawy, że znajdą się tam produkty nie do końca dla mnie, tu mam pewność - zawsze będzie naturalnie, czyli idealnie :)


Pudełko przyszło do mnie szybciutko kurierem, wyobraźcie sobie moją ekstazę i dreszczyk pozytywnych emocji, gdy je otwierałam. Naturalnie z pudełka zauroczyło mnie już na pierwszy rzut oka, odpakowując po kolei, otrzymujemy je w folii bąbelkowej, pod którą kryją się kolejne, naturalne atrakcje. Naszym oczom ukazują się: broszura o pielęgnacji włosów i ulotka polskiej firmy Orientana oraz ulotka również, naszej rodzimej firmy Felicea. Samo pudełko opakowane jest w przepiękny sposób w szary, eko papier ze sznureczkiem, widnieje również przyklejona karteczka Naturalnie z pudełka – Październik 2015, wygląda to niesamowicie. Box, jest szarym, karbowanym pudełeczkiem, które zawiera szarą kopertę z kuponem zniżkowym od Trinity i opisami kosmetyków z pudełeczka. Łącznie jest w nim siedem produktów, pięć kosmetyków pełnowymiarowych i dwie próbki Orientany: próbka naturalnej maski z glinki migdał i szafran oraz próbka losowo wybranego serum – mi trafiło o się bio serum miód i propolis. Kosmetyki wylegują się w wygodnym sianku drzewnym, całość prezentuje się wizualnie absolutnie genialnie. 


W pudełeczku październikowym odnajdziemy: Naturalną glinkę afrykańską firmy CosmoSPA, Skoncentrowany hydrolat (u mnie znalazł się oczarowy, można też było trafić na różany i pomarańczowy) z Laboratorium Cosmeceuticum, Ajurwedyjską odżywkę do włosów firmy Orientana, Naturalną kredkę do oczu od Felicea (wersje czarna lub brązowa) i Pielęgnacyjny balsam do ust Skin & Tonic London, tu losowo możemy otrzymać wersję cytrynową, bądź miętową, mi trafiła się ta druga. Przyznam, ze najbardziej intryguje mnie kredka Felicea, bo od lat używam naturalnej kolorówki, znam wiele naturalnych kredek do oczu, lecz w tym wypadku, to polska firma produkująca naturalne kosmetyki do makijażu, zatem jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków oraz hydrolat oczarowy, który chodził z mną od długiego czasu, sama tworzę własne hydrolaty, oczarowy zaś zawsze gdzieś mi umykał. Zawartość pudełka robi wrażenie, kosmetyki są dokładnie wyselekcjonowane i każdy z nich jest godny uwagi, zatem większość z nich doczeka się na pewno osobnych recenzji na moim blogu.


Naturalna glinka afrykańska – CosmoSPA
Kocham glinki, moją ulubioną jest najdelikatniejsza  z nich - glinka biała, cieszę się, że będę mogła wypróbować afrykańską, która oczyszcza skórę bardzo dogłębnie, idealnie absorbując wszelkie zanieczyszczenia, napina, uelastycznia naskórek, pięknie odżywi tez włosy i całe ciało, glinka jest w 100% naturalnym, wszechstronnym kosmetykiem.
Hydrolat oczarowy - Laboratorium Cosmeceuticum
Uwielbiam hydrolaty, sama tworzę hydrolat różany (tu przepis), zatem cieszę się, ze trafił do mnie akurat hydrolat oczarowy, którego jestem bardzo ciekawa, bowiem jest to mój pierwszy raz z nim. Hydrolatu możemy używać dosłownie do wszystkiego, jako mgiełkę do twarzy i całego ciała, jako tonik, fazę wodną do kosmetyków diy, idealnie pielęgnuje tez włosy, to najczystsza natura!
Ajurwedyjska odżywka do włosów – Orientana
Kosmetyki Orientany znam już bardzo dobrze, żaden produkt tej polskiej firmy mnie nie zawiódł, więc jestem pewna, iż pokocham także tą odżywkę. Ma ona piękny, bogaty skład i genialny zapach, moje włosy już chcą się z nią poznać bliżej.
Naturalna kredka do oczu – Czarna – Felicea
Tak, jak pisałam, jestem bardzo ciekawa tej kredki, jako maniaczka naturalnych kosmetyków, od lat maluję się także naturalnymi kosmetykami do makijażu, miałam już kilka naturalnych kredek, jestem ciekawa, jak sprawdzi się czarna wersja kredeczki polskiej firmy Felicea, ma śliczny skład i głęboki, czarny kolor, na pewno opiszę ją w osobnej recenzji, ale zdradzę Wam, ze pierwsze wrażenia bardzo, bardzo pozytywne
Pielęgnacyjny balsam do ust - Mięta - Skin & Tonic London
Organiczny balsam do ust czeka na swą kolej, ciekawi mnie ta miętowa rozkosz, brytyjskiej firmy Skin & Tonic London. Moim ulubieńcem w tym temacie są pomadki Sylveco, jednak zdradzę je z tym balsamem, zobaczymy jak się sprawdzi. Są to etyczne kosmetyki naturalne, pochodzące z małej manufaktury, zapowiada się bosko! 

  

Naturalnie z pudełka, zamówić można na stronie www.naturalniezpudelka.pl, pokusić się można na subskrypcję na jeden miesiąc, dwa lub cztery i rozkoszować się naturalnymi, kosmetycznymi niespodziankami :)


Znacie Naturalnie z pudełka? Co myślicie o takim, naturalnym boxie? Ja jestem zauroczona i bardzo ciekawa kolejnych edycji :)