czwartek, 13 października 2016

BodyBoom - Beztroski banan – Naturalny, bananowy peeling kawowy, moje rozkoszne, domowe spa w owocowym wydaniu :)

Jesień, to absolutnie idealny czas na peelingi kawowe, taki właśnie zabieg z kawą, rozpieszcza nie tylko naszą skórę, ale i zmysły po deszczowym, zimnym dniu. Dziś więcej o słynnym BodyBoom, peelingowym chłopaku, który podbił już wiele serc, ale wciąż poszerza się grono jego fanek, do których z przyjemnością należę i ja. Ostatniej zimy, czyli prawie rok temu, poznałam limitowaną wersję tegoż kawowego peelingu w wersji cynamonowej, tym razem zapraszam na randkę z jego bananową odsłoną. 
 
 
BodyBoom, to polski, naturalny kosmetyk free cruelty, najwyższej jakości, skomponowany z wyłącznie z naturalnych składników, jest mieszanką kuszącą boską, kawowo-bananową wonią, jest to zapach, który zabiera nas w ciepłe rejony i przynosi owocowe ukojenie, jeśli kochacie zapach bananów, jak ja, na pewno trudno Wam będzie powstrzymać się od zjedzenia tego cudeńka, dajcie zaś uciechę skórze od stóp do głów. Peeling należy do solno-cukrowych, miłych zdzieraczków, idealnie złuszcza, wygładza skórę, która po jego użyciu jest miękka, nawilżona, odżywiona i ma piękny, słodki zapach bananowej kawy. 
 
 
Peelingi BodyBoom, otrzymujemy zawsze w typowej dla marki kopercie papierowej (zawierającej 200 g peelingu), bardzo dokładnie zabezpieczonej, mamy zatem zawsze pewność, iż nasz kosmetyk jest nowy, świeży i przez nikogo wcześniej nie był otwierany, dzięki strunowemu zamknięciu, szczelnie chronimy produkt, można też przesypać go sobie do innego opakowania. Kopertę zdobią grafiki w żółtych odcieniach bananowych, odnajdziemy tu także informacje o produkcie, stosowaniu, właściwościach oraz oczywiście wzorowy, naturalny skład. 
 
 
Peeling, to oczywiście przede wszystkim aromatyczna kawa, czyściutka coffea robusta, wysokiej jakości oraz sól himalajska i brązowy cukier, które pięknie złuszczają naskórek, wygładzają, pobudzają do krążenia, wyrównują koloryt i oczyszczają. Kawa, stosowana jest w kosmetyce w zasadzie od zawsze, ma wspaniałe działanie na naszą skórę, zawiera kofeinę, która rozbija tkankę tłuszczową, likwiduje cellulit, ujędrnia naskórek, dodatkowo działa przeciwstarzeniowo i odżywczo. Peeling zawiera także olej ze słodkich migdałów, mój ukochany olej makadamia, olej arganowy, puder kakaowy oraz witaminę E, będącą naturalnym konserwantem. Oleje zmiękczają dodatkowo skórę, nawilżają ją i pielęgnują. 
 
 
Wiem, ze wiele z nas, robi peelingi kawowe w domu, tu zaś mamy tak bogatą mieszankę, że nie potrzeba kompletować tylu boskich składników, tylko cieszyć się przygotowanym już najwspanialszym, naturalnym kosmetykiem, do tego z wyjątkowym, bananowym zapaszkiem, wersję tę, zakupicie w sklepie firmowym BodyBoom, gdzie kuszą także inne odsłony w tym na przykład truskawkowa, czy grejpfrutowa, o której też niebawem Wam napiszę. Do peelingu dołączona jest drewniana łyżeczka, praktyczna i świetna do aplikacji, przy jej pomocy szybko wydostaniemy nasz peeling z opakowania. Peeling ma sypką formę, po nałożeniu go na nawilżoną wodą skórę, masujemy ciało okrężnymi ruchami, można zostawić też peeling na ciele i twarzy do 10 minut, rozkoszując się i relaksując bananowym zapachem, ta wersja idealna jest bowiem do odprężającego, domowego, kawowego spa, a Wy którą odsłonę BodyBoom lubicie najbardziej?  :)
 
 

52 komentarze:

  1. Muszę zrobić sobie taki peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bananowe zapachy zawsze mnie kuszą ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię robić swoich kosmetyków także to idealne rozwiązanie dla mnie. A tym bardziej jak ma cudowny zapach 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam inną wersję zapachową :) lubię peelingi kawowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też często robię sobie sama takie peelingi kawowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarąbiście na ręce wygląda :D Bananowe zapachy lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle na ciele fajnie wygląda, zapach bananowy super jest, a pazurki Lily Lolo :D :**

      Usuń
  7. Cudowny peeling :)
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham kocham kochammmm... bierz Kochana miętę - to jest dopiero bomba <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wersję oryginalną i nawet ona cudownie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poznałam wersji podstawowej, ale jestem pewna, ze jest cudowna :)

      Usuń
  10. Jedynie czytałam na ich temat :). Kawowy dla mnie idealny, choć staram się unikać soli w peelingach, to tutaj bym chyba przymknęła oko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie przepadam za samymi solnymi, tu sól jest, ale jest i cukier i kawa, oleje i w ogóle, także nie podrażnia :*

      Usuń
  11. Cudowne zdjęcia! Ja za zapachem kawy nie przepadam, więc takie peelingi nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki piękne, dla amatorów kawy zdecydowanie :)

      Usuń
  12. Bananowe zapachy w kosmetykach uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wersję original ale jeszcze nie używałam :D banana też na pewno kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chcę, chcę, chcę! :) Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam przyjemności używać peelingów tej marki, ale przyznam, że zawsze jak tylko czytam recenzję lub widzę jakieś zdjęcia tych produktów na Insta to mam na nie ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOo to musisz koniecznie się z nimi poznać, banan na dobry początek :D

      Usuń
  16. OO kusisz kusisz - aż mam ochotę teraz, natychmiast wypróbować :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham domowy peeling kawowy, więc i tym produktem byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatni raz robiłam sobie peeling bananowy jak jeszcze chodziłam na saunę i przyznaję, byłam w nim zakochana ;D Muszę sobie sprawić taką jedną paczuszkę, na pewno się nie zmarnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w saunie kilka razy, genialne odprężenie, a przed taki peeling, albo po ach :)

      Usuń
  19. Takiego peelingu jeszcze nie miałam, więc wszystko przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny banan na poznanie kawowych cudeniek :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Najlepiej całe ciało sobie peelingiem pomasować, twarz i w ogóle relaks :)

      Usuń
  21. Niestety nie lubię zapachu kawy więc ten peeling raczej nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z przyjemnością bym przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń