Kwas hialuronowy, to surowiec kosmetyczny, który u
mnie, jako miłośniczki diy i tworzenia kosmetyków, jest totalnym must have od
lat. Jest on także doskonałym produktem, który z powodzeniem możemy stosować
solo.
Do wykonania unikalnych kosmetyków używam półprodukty
i przeróżne surowce kosmetyczne, najwyższej jakości, które później w
odpowiednich ilościach, razem, idealnie spełniają swoją funkcję w wykonanym, specjalnym,
naturalnym kosmetyku. Kwas hialuronowy, jest nie tylko idealnym składnikiem, do
tworzenia własnych produktów, fantastycznie działa na też skórę jako
samodzielny kosmetyk, ale także genialnie wzbogaca skład gotowych już, kupnych produktów.
Można go kupić za około 14 zł w sklepie BioIndygo, gdzie skusi Was na pewno
także mnóstwo innych kosmetyków i smakowitości. Mój kwas hialuronowy ma postać gęstego
żelu, jest to Hyaluronic acid Hialu 3% Forte, otrzymujemy go w bardzo
praktycznej, smukłej, buteleczce (30 ml) z ciemnego szkła, by ochroniła
kosmetyk przed słońcem. Dokładna aplikacja kwasu jest możliwa dzięki obecności
szklanej pipety, która precyzyjnie pozwala nam dozować hialuronowy żel co do
kropelki. Na etykiecie możemy zasięgnąć informacji na temat produktu, jego
właściwościach oraz poznać skład.
Jest to 3% roztwór kwasu hialuronowego, który
naturalnie występuje w naszej skórze, wiąże on wodę w skórze właściwej, a wraz
z upływem czas, nasza skóra ma go coraz mniej. Kwasu hialuronowego z wiekiem bowiem
ubywa, więc na skórze pojawiają się zmarszczki, skóra traci jędrność i zdolność
regeneracji, musimy go zatem uzupełniać, stosując kosmetyki, które go zawierają,
a najlepiej w postaci serum. Kwas hialuronowy głęboko nawilża i regeneruje
skórę, poprawiając jej jędrność, działa na zmarszczki, wypełniając je i
wygładzając. Dedykowany jest do każdego typu cery, szczególnie zaś polecam go
przy cerze suchej, jak moja, wrażliwej oraz dojrzałej. Ma on gęstą, żelową,
przezroczystą konsystencję, jest bezzapachowy. Nakładam na noc, na całą twarz,
również pod oczy, szyję i dekolt, na lekko wilgotną skórę, pozostawia bardzo
cieniutką, silnie nawilżającą warstewkę ochronną, na nią aplikuję krem
nawilżający, obecnie jest to krem certyfikowany SoBio etic, którego wypatrujcie
także na blogu. Uwielbiam go dodawać także do gotowych kremów, wzbogacając ich
skład, można go wkroplić również do toników, hydrolatów, ja miksuję go też z
naturalnymi glinkami. Warto go mieć i stosować codziennie, zarówno przy
porannej pielęgnacji, jak i przy wieczornym rytuale, wówczas daje świetne
efekty i zdrową, nawilżoną skórę. Znacie kwas hialuronowy? Jak Wy go
stosujecie? :)
