Z pewnością już nie raz słyszeliście o kwasie hialuronowym
i jego wszechstronnych właściwościach. Kwas hialuronowy naturalnie występuje w
naszej skórze, wiąże on wodę w skórze właściwej, zaś wraz z upływem czasu,
nasza skóra ma go coraz mniej. Kwasu hialuronowego z wiekiem po prostu ubywa,
na skórze zatem pojawiają się zmarszczki, skóra traci jędrność i zdolność
regeneracji, musimy go zatem uzupełniać, stosując kosmetyki oraz suplementy,
które go zawierają.

Ja postawiłam w tym temacie na dwa, pewne, bezpieczne
i luksusowe produkty. Chcąc uzupełnić kwas hialuronowy od zewnątrz oraz od
wewnątrz, skusiłam się na duet Dr. Niedermaier w postaci Regulatpro Hyaluron,
czyli wegańskiego kwasu hialuronowego w formie beauty drinka oraz luksusową
piankę Regulat Magic Mouse. Cudeńka te, można nabyć w aptekach internetowych,
ale także sklepie Enzympro, są to iście idealne na jesień produkty, najwyższej
jakości, ekologiczne, free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym
etapie produkcji, wegańskie, organiczne, podczas ich produkcji używa się tylko
świeżych warzyw, owoców oraz orzechów, pochodzących wyłącznie z ekologicznych
upraw. Produkty posiadają certyfikaty i mogą być używane przez osoby dotknięte
chorobami skóry, alergików, kobiety w ciąży, w składach nie znajdziemy tu
sztucznych aromatów, laktozy i glutenu. Oba produkty to istne skarby, naprawdę
jestem nimi zachwycona od a do z, co więcej, wyczytałam, iż Regulatpro Hyaluron,
poleca między innymi Liv Kristine, której mega fanką jestem od moich
nastoletnich lat.



Wegański kwas
hialuronowy w formie beauty drink
Kwas hialuronowy, to przede wszystkim młodość i
działanie anty-aging, musimy go uzupełniać, by zarówno skóra, jak i włosy, były
lśniące i gładkie, skóra nawilżona i zdrowa, a paznokcie silne, warto działać
od środka, jak i na zewnątrz. Wegański kwas hialuronowy w formie beauty drink,
przyjmuję codziennie, otrzymujemy go w dobrze zabezpieczonych, szklanych (ciemne
szkło chroni produkt) buteleczkach (każda po 20 ml), które w 20 sztukach,
zamieszkują w pięknym, białym kartoniku o wspaniałym, firmowym, przyjemnym dla
oka designie. Na kartoniku znajdziemy naprawdę mnóstwo informacji o produkcie,
łącznie z certyfikatami, właściwościami, sposobie przyjmowania, jak i
oczywiście skład beauty drinka. Po otwarciu wita nas piękna grafika Hello
Beauty! Naturalny skład produktu, zachwyca mnie, mamy tu charakterystyczny dla
marki Regulatessenz, czyli koncentrat otrzymany w wyniku opatentowanej kaskadowej
fermentacji, bogaty w witaminę C wyciąg z aceroli, karczocha, grochu, prosa,
przyprawy, kurkumę, szafran, koncentrat śliwkowy, koncentrat gruszkowy,
ekstrakt ze skrzypu polnego, kwas l-askorbinowy, glukonian cynku, oczywiście kwas
hialuronowy, siarczan miedzi oraz biotynę. Skład robi zdecydowanie wrażenie, ja
piję jedną buteleczkę codziennie rano, na czczo, ale można tez wypić go między
posiłkami, ważne, by pilnować regularności, wówczas osiągniemy efekty, czyli
jędrną, piękną skórę, mocne włosy i pazurki oraz dobrą kondycję tkanek łącznych
w naszym organizmie. To naturalna ochrona komórek przed starzeniem, do tego
mega smaczna, smakuje owocowo, świeżo, bardzo polubiłam ten smak. Regulatpro
Hyaluron, dołączył do moich ulubionych, naturalnych wspomagaczy mojego
organizmu.





Dr. Niedermaier - Luksusowa pianka nawilżająca do
twarzy i ciała -
Regulat Magic Mouse, to kosmetyk w formie pianki,
którą stosuję na skórę, to świetna bomba młodości, głęboko nawilża, wygładza i
regeneruje, poprawiając widocznie jędrność skóry, zarówno na twarzy, jak i na
całym ciele. Działa fantastycznie na zmarszczki, wypełnia je i wygładza,
dodatkowo jest to ochrona antyoksydacyjna przed
promieniami UV i szkodliwymi czynnikami środowiska. Dedykowana jest do każdego
typu cery, szczególnie zaś polecam ją przy cerze mieszanej, suchej, jak moja, ze
skłonnością do przesuszeń, wrażliwej, oraz cerze dojrzałej. To bezpieczny,
certyfikowany kosmetyk, nie uczuli i nie podrażni, nie zatyka także porów, myślę,
że idealnie sprawdzi się także przy cerze z problemami, trądzikowej, ale także
tłustej. Moja skóra mieszana w kierunku suchej, pokochała tę piankę, to ciekawy
i innowacyjny kosmetyk. Podobnie, jak beauty drinku, pianka zawiera Regulatessenz,
czyli koncentrat otrzymany w wyniku opatentowanej kaskadowej fermentacji, mamy
tu też cytrynę, daktyle, figi, orzech włoski, soję, kokos, cebulę, seler,
karczochy, groch, proso, kurkumę, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy, masło
shea oraz oczywiście kwas hialuronowy. Skład robi wrażenie i zaskakuje
ciekawymi komponentami. Eko pianka pielęgnuje skórę, pięknie nawilża, działa
przeciwstarzeniowo, zmiękcza i wygładza, skład jest bowiem naprawdę bogaty. Regulat
Magic Mouse, mieści się w praktycznej butelce (200 ml) z doskonale działającym
aplikatorem, jest niesamowicie delikatna, warto ją lekko wstrząsnąć przed użyciem.
Rozprowadzam ją po ciele ciepłą dłonią, równomiernie na całe ciało i twarz,
najczęściej po wieczornej kąpieli. Momentalnie wchłania się w skórę i nie lepi
się, to luksusowy, kosmetyczny skarb, wart swej ceny, zdecydowanie musicie
poznać ją, jak i beauty drink tej jesieni, polecam z całego serducha!


